Zaczynając sezon skontroluj stan techniczny swojego skutera lub motocykla

Już niemal wszyscy miłośnicy dwóch kółek wyjechali na ulicę. Jeśli jeszcze nie wyciągnąłeś swojego skutera czy motocykla z zimowego snu sprawdź w jaki sposób przywrócić go do świetności po miesiącach stagnacji...

Warto zacząć od dokładnego umycia naszego jednośladu. Najłatwiejszym sposobem jest skorzystanie z myjki wysokociśnieniowej, lecz wtedy nie ma gwarancji, że z myjni uda się wyjechać o własnych siłach, ponieważ istnieje ryzyko zamoczenia układu zapłonowego. Dla lubiących bezpieczniejsze rozwiązania polecamy szeroką gamę środków czystości. Na przykład Castrol Greentec Bike Cleaner, który rozpuszcza osady z brudu, olejów i smarów pozostawiając powierzchnię bez smug i zabrudzeń. Czysty motocykl to nie tylko ładny wygląd, ale przede wszystkim bezpieczeństwo.

Sprawdzenie poziomu oleju i jego uzupełnienie to podstawa
Sprawdzenie poziomu oleju i jego uzupełnienie to podstawa

Kolejny punkt to kontrola stanu technicznego. Zacznijmy od oleju w silniku. A właściwie nie tylko w silniku, bo jest on przecież także w skrzyni biegów i mokrym sprzęgle (motorowery, motocykle). Zawsze powinniśmy stosować oleje przeznaczone specjalnie do motocykli. Stosowanie olejów samochodowych wpływa bardzo niekorzystnie na trwałość sprzęgła i powoduje jego ślizganie, a w konsekwencji konieczność wymiany. Warto stosować produkty z górnej półki, bo motocykle nie mają łatwego życia. Chcąc stworzyć olej najwyższej klasy Castrol opracował technologię TriZone Technology™. Dzięki temu jeden olej znakomicie sprawdza się w smarowaniu silnika, skrzyni biegów i sprzęgła. Najlepszym wyborem jest formulacja syntetyczna, która lepiej zabezpiecza wszystkie mechanizmy przed zużyciem i pozwala na uzyskanie lepszych osiągów Większość nowoczesnych motocykli sportowych i sportowo-turystycznych wymaga olejów o takiej jakości.

Powinniśmy sprawdzić też poziom oleju. Jest to bardzo proste – powinien być między minimum, a maksimum na bagnecie lub w okienku. Najlepszy pułap to okolice ¾ stanu lub tuż przed maksimum. Jeśli jeździmy „na gumie” to musimy utrzymywać poziom na maksimum żeby obieg oleju w magistrali był zawsze pod stałym ciśnieniem bez możliwościzasysania powietrza.

REKLAMA

Zontes U1 125: Poczuj wszechstronność i moc

Poznaj nowy Zontes U1 125 z najbogatszym wyposażeniem w klasie. Odkryj moc systemu oświetlenia full LED. Poczuj osiągi silnika 14.6 KM. Doceń niesamowitą wszechstronność. Przyjrzyj się z bliska każdemu detalowi.

Kolejnym punktem do sprawdzenia są hamulce. Odpowiednia grubość klocków i stan tarcz hamulcowych to podstawa. Hamowanie z dużych prędkości, oraz sportowa jazda z częstymi spowolnieniami wyzwalają ogromne ilości ciepła na tarczach hamulcowych, zaciskach i płynie hamulcowym.  Aby nasze hamulce zawsze działały tak, jak sobie tego życzymy, pamiętajmy o dwóch rzeczach.
Po pierwsze wymieniajmy płyn w układzie hamulcowym - najrzadziej, co dwa lata, a najlepiej co rok. Po drugie, jeśli jeździmy agresywnie, zastosujmy płyn o podwyższonych parametrach.  Do standardowych zastosowań wystarczy Castrol Motorcycle Brake Fluid z temperaturą wrzenia na poziomie 275ºC. Jeśli jeździmy sportowo zabezpieczmy się dodatkowo stosując Castrol React SRF Racing z temperaturą wrzenia na poziomie 320ºC.

Silniki motocyklowe i maxi skuterowe są mocno obciążone termicznie, przez co często nazywa się je „piecami”. Sprawnie działający układ chłodzenia jest tu niezwykle ważny i dlatego płyn powinno się wymieniać co 2 lata. Zabezpieczy to układ przez zanieczyszczeniami, występowaniem korozji, a świeży płyn będzie znakomicie oddawał ciepło. Jeśli środek chłodniczy jest w dobrej kondycji, pozostaje nam częsta kontrola jego poziomu w zbiorniczku wyrównawczym. Niewielkie ubytki możemy uzupełniać wodą destylowaną. W przypadku większych ubytków powinnyśmy uzupełniać takim samym płynem, jak zastosowany w układzie. Jeśli nie wiemy, jakiego obecnie używamy, można go po prostu wymienić.

Inne publikacje na ten temat:

Nie zapominajmy o przeglądzie łańcucha (motorowery, motocykle). Sprawdzamy jego napięcie, czystość oraz nasmarowanie. Napięcie powinno być zgodne z zaleceniami producenta. Zbyt mocne lub zbyt słabe zaowocuje bardzo szybkim zużyciem zarówno samego łańcucha, jak i współpracujących z nim zębatek. Jeśli nasz łańcuch jest zabrudzony, powinniśmy przed nasmarowaniem dokładnie go umyć. Musimy zastosować środek odtłuszczający i czyszczący (np. Castrol Chain Cleaner). Po oczyszczeniu  i osuszeniu musimy łańcuch nasmarować (do smarowania łańcucha można zastosować środek Castrol Chain Lube, a do motocykli sportowych Chain Lube Racin). Jest to bardzo ważna czynność
i należy wykonywać ją często. Pozwoli nam to przedłużyć żywotność całego układu przeniesienia napędu.

Kolejny krok to przegląd ogumienia i oświetlenia. Pamiętajmy, że utrzymujemy się na drodze dzięki dwóm niewielkim punktom styku pomiędzy oponą a asfaltem. Ponadto, aby dobrze widzieć drogę i być widocznym dla innych powinniśmy często przeprowadzać kontrolę oświetlenia.

Ostatnim punktem jest stan naszego przedniego zawieszenia. Powinniśmy przypomnieć sobie, kiedy ostatnio wymienialiśmy olej w amortyzatorach. Wymianę powinno się prowadzić, co dwa lata lub 20 000 km. używając specjalnego oleju do amortyzatorów. Castrol ma w ofercie zarówno oleje mineralne, jak i syntetyczne w różnych lepkościach dzięki czemu łatwo dobierzemy olej do naszych preferencji i wymagań producenta. Jeśli często pionujemy motocykl używajmy tylko syntetycznych środków smarnych. Mają one specjalne dodatki wypierające powietrze z oleju, są stabilniejsze, a tarcie spoczynkowe amortyzatorów jest maksymalnie ograniczone.

Okresowe przeglądy naszego motocykla zabezpieczą nas przed nieoczekiwanymi awariami i pozwolą pracować wszystkim mechanizmom nawet pod największym obciążeniem.

Źródło: Michał Izdebski, Dział Techniczny Castrol, Fot.: Skuterowo.com/Castrol Polska

Inne publikacje na ten temat:

7 opinii

  1. dzieki za art, ja właśnie usprawniam swoją maszynkę, bo jeszcze nie zacząlem sezonu. Wiem dupa ze mnie:D jakoś nie miałem czasu na przegląd home made

  2. Używam dedykowanych olejów do silników wprawdzie nie Castrol’a i różnica jest ogromna. W zimę nie ma efektu kostki masła. Kiedy sprzęgło miałem na wykończeniu po wymianie oleju na dedykowany motocyklowy sprzęgło przestało się ślizgać. Nie widzę zamienników również smarów do łańcuchów. Zwykłe smary szybko znikają lądując na tylnym kole i wydechu. Zwykłe smary absorbują dużo bardziej kurz i inne zanieczyszczenia. Wymiana płynu hamulcowego co rok w małych skuterach i średniej wielkości motocyklach to przesada. Ogólnie przyznaje, że różnica pomiędzy dedykowanymi, a samochodowymi materiałami eksploatacyjnymi jest odczuwalna. Zabrakło w artykule w akapicie o ciśnieniu w ogumieniu aby używać powietrza Castrol’a b6 5nne jest nieodpowiednie.

  3. RZYGAĆ MI SIĘ CHCE JAK CZYTAM KOLEJNY RAZ O TYM CASTROLU!!! Ludzie, nie ma już żadnych innych godnych polecenia marek? Oczywiście wszystko Castrola jest cudowne, najlepsze, rewelacyjne itd., a wszystko inne jest be! I tak chyba na większości portali motocyklowych. Klapki na oczy i jazda do przodu!!!

  4. Muszę się przeprosić z Castrolem. Używałem go i muszę mu przyznać doskonałą jakość. Chociaż tej akurat nigdy nie kwestionowałem…

    I jeszcze jedno => w produktach innych marek denerwuje mnie to, że raz są dostępne, a innym razem nie i nie wiadomo kiedy będą. A Castrol jest ZAWSZE. Może nie jest tani ale jest bardzo dobry i zawsze i wszędzie można go kupić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Back to top button