Aktualnie czytasz:
Suzuki V-Strom 1000 2020 będzie nosił nazwę DR Big?
2

Już niedługo poznamy następcę popularnego modelu Suzuki – V-Strom 1000. Czy na rynku pojawi się nowy DR Big?

Media spekulują, że już podczas targów EICMA 2019 poznamy następcę V-Stroma 1000. Ten popularny motocykl adventure od dłuższego czasu prosi się o aktualizację. Fakt, w międzyczasie pojawiły się bogato wyposażone wersje wersje XT, ale żeby gonić konkurencję Suzuki musi „wbić kolejny bieg”.

I tym pójściem o krok dalej może być motocykl, który poznamy za nieco ponad dwa tygodnie. Zobaczcie kolejne wideo promocyjne:

 
Czytaj
REKLAMA

Junak 126 teraz za 279,95 zł miesięcznie

Wybierając nowego Junaka 126 możesz skorzystać z promocyjnego finansowania RSSO 0% bez ukrytych kosztów i wpłaty własnej. Już za 279,95 zł miesięcznie (20 rat 0%) możesz wyjechać z salonu nowym motocyklem Junak 126!

Zatrzymując jedną z klatek filmu widać, że motocykl będzie posiadał prostokątną lampę. Wniosek? Suzuki może pójść śladami Katany i wypuścić na rynek retro-motocykl oparty o obecną technologię. Czyli silnik i podwozie z V-Stroma 1000, retro wygląd i może nieco bardziej offroadowy styl. Czy to jednak oznacza, że V-Strom zostałby w tym samym miejscu?

Jeżeli pojawiłaby się cała nowa rodzina oparta o wspólną platformę to bez dwóch zdań jednostka napędowa musi zostać zaktualizowana by spełniać normy emisji spalin Euro 5. Dlatego moje przewidywania są następujące:

 
Czytaj
REKLAMA

Kominiarka motocyklowa teraz za 10,59 PLN z tanią i szybką wysyłką

Zadbaj o swoje zdrowie na motocyklu. Kominiarka pod kask to ochrona Twoich górnych dróg oddechowych i komfort termiczny w chłodne dni. Wysyłka w 24h. Paczkomat 12,50 PLN i darmowy zwrot do 14 dni.

  • Suzuki DR Big 2020 – najbardziej offroadowy, retro wygląd
  • Suzuki V-Strom 1000 XT 2020 – wyprawy, turystyka, kufry, bogate wyposażenie
  • Suzuki V-Strom 1000 2020 – bazowy model turystyczny

Wszystkie powyższe będą posiadać zmienne tryby jazdy, kontrolę trakcji i spełniać współczesne normy. Suzuki jest bardzo konserwatywne w swoim podejściu, więc nie oczekiwałbym rewolucji – raczej ewolucji działających rozwiązań. Plus jest taki, że dostajemy sprawdzoną technologię w bardzo dobrej cenie (obecnie bazowy V-Strom 1000 kosztuje poniżej 50 000 zł, czyli 10 000 zł mniej niż najbliższa konkurencja w tej pojemności).

Więcej już niedługo! 

 

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
0%
Interesujące
50%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
50%
Smutne
0%
  • 24 października 2019 at 08:52

    V-Storm to brzydal jakich malo w moticyklowym swiecie, wszyscy poszli do przodu a Suzuki tylko odgrzewac kotlety potrafi. Podobne z SV, tragedia. Za kazdym razem jak widze na ulicy nowke V-Storma to zastanawiam sie co kupujacy mial w glowie..??!!!

  • yhy
    25 października 2019 at 09:06

    Craigh Dobogorsky – nie wszyscy jak Ty kupują wyglądem, są jeszcze takie atuty jak jakość i cena produktu gdzie mało która zabawka wtedy staje się konkurencyjna, Fakt brakuje im wielu funkcjonalnych rzeczy, na dzień obecny przez co jak pisze autor zostali w tyle, ale nie są to rzeczy niezbędne i pewnie część z nich pojawi się w nowym modelu.