Schuberth C5: nowy kask szczękowy. Czy lepszy od poprzedników?

Ewolucja jednego z najbardziej znanych kasków szczękowych

W skrócie
  • Nowy Schuberth C5 wyznacza nowe trendy wśród kasków szczękowych
  • karbonowa wkładka w skorupie, podwójna homologacja i innowacyjna wyściółka to nie jedyne jego atuty
  • Schuberth C5 ma być dostępny w Polsce jeszcze w tym roku

Jesteśmy świeżo po światowej premierze nowego flagowego szczękowca marki Schuberth. Nazywa się - jak przystało na niemiecki kask modularny C5 i wygląda na to, że jedyne co łączy go z poprzednikiem to nazwa oznaczająca kontynuację serii.

Producent twierdzi, że SCHUBERTH C5 reprezentuje nową erę kasków szczękowych. Może tak być w istocie, bo 20 000 godzin pracy inżynierskiej, 2000 testowanych kasków w laboratorium Schuberth i w zróżnicowanych warunkach na zewnątrz oraz ponad 400 godzin rzeczywistych jazd testowych to wynik nie w kij dmuchał.

Trzeba przyznać że pochodząca z niemieckiego Magdeburga firma ma niemałe doświadczenie w tworzeniu i udoskonalaniu kasków szczękowych. Gromadzenie szczękowego know-how rozpoczęli ponad 20 lat temu wraz z modelem Concept, pierwszym w historii flip-upem Schuberth. Wtedy to rozpoczęto trwający do dziś proces o nazwie "nieskończona ewolucja", którego owocami były takie bestsellery jak obecny w ofercie po dziś dzień model C3.  C5 ma być lżejszym, ale jednocześnie bezpieczniejszym kaskiem o konstrukcji skorupy, która jest bardziej nowoczesna i agresywna, ale jednocześnie cicha. Brzmi jak magia? Trochę tak, więc pozostaje poczekać nam na testowe egzemplarze i sprawdzić na własnej skórze te deklaracje.

Schuberth C5: ewolucja nie tylko w szczegółach

Schuberth to marka, która od zawsze stawia na dopracowanie właściwości aeroakustyczne. Pamiętacie kask, którego skorupa wyglądała jak piłka golfowa? Zarówno na piłeczce, jak i na skorupie kasku są specjalne zagłębienia w postaci okrągłych dołków, których zadaniem jest zmniejszać turbulencje. Dziś podobną rolę pełnią charakterystyczne wypustki na wizjerach kasków Schuberth.  To właśnie takie detale są jednym z wyróżniających elementów wszystkich kasków typu flip-up, czyli szczękowych firmy SCHUBERTH. Podobno podczas opracowywania C5 niemieccy technicy spędzili ponad 200 godzin nad testowaniem kasku w tunelu aerodynamicznym, optymalizując konstrukcję skorupy. Te badania wraz z nową koncepcją wykończenia kasku w okolicach szyi, która teraz ma zapewniać znacznie lepsze uszczelnienie dolnej części skorupy kasku, pozwoliły C5 osiągnąć wynik 85 decybeli przy 100 km/h na nieobudowanym motocyklu. Nieźle!

REKLAMA

SCORPION EXO 520 AIR

Zobacz co oferuje najlepszy kask motocyklowy w segmencie.

Po raz pierwszy w historii marki wprowadzono podwójny podbródkowy wlot powietrza ze zmywalnym i wymiennym filtrem zapewniającym czyste powietrze i swobodne oddychanie podczas jazdy nawet w ciężkich warunkach. Specjalnie opracowane przyciski umożliwiają łatwą regulację wentylacji, która, choć wizualnie przypomina trochę rozwiązania z kasku Shoei Neotec, to jest znacznie bardziej zaawansowanym rozwiązaniem. Wentylacja oczywiście nie kończy się na szczęce. Górny wlot powietrza posiada jedyny element wspólny z modelem C4 w konstrukcji całego kasku. Jest nim przycisk otwierania wlotu wentylacji.

Kask na każdy kształt głowy?

Jednak to co wydaje się największym skokiem ewolucyjnym w przypadku nowej C5-ki to to jej wnętrze oraz możliwości dopasowania. Każdy z nas ma inną dyńkę i czasem zdarza się tak, że choć bardzo podoba nam się dany model kasku od danego producenta to po prostu niestety nie leży nam na głowie, niezależnie od dobranego rozmiaru. Zwykliśmy przyzwyczaić się do tego, że kaski niektórych producentów po prostu nam nie pasują. Jednak w przypadku nowego C5 ta reguła może odejść w niepamięć. Wszystko dzięki nowatorskiej wyściółce, która została opracowana, aby zapewnić dopasowanie niezależnie od kształtu głowy. System nazywany jest „koncepcją indywidualną” i umożliwia wymianę poszczególnych elementów wyściółki, które dostępne są w różnych wariantach. Większa liczba opcji grubości boków, pleców i policzków. Podobno ma oznaczać to koniec z niemożliwością dopasowania garnka. Przynajmniej dla rozmiarów M/L oraz XL, bo właśnie dla nich przewidziane są dodatkowe grubości wkładek.

Wraz z modelem C5 firma Schuberth wprowadza swój pierwszy kask z homologacją P/J i ECE-R 22.06. Oznacza to, kask posiada podwójną homologację i można w nim jeździć zarówno jak w kasku otwartym, jak i w kasku integralnym. Do zablokowania szczęki w pozycji otwartej służy specjalny przycisk. Konstrukcja dostosowana do wymagań nowej normy bezpieczeństwa obejmuje nową powłokę z włókna szklanego DFP wzmocnioną włóknem węglowym, co zapewnia lepszą amortyzację i mniejszą wagę. Przez środek skorupy przebiega szeroki pas karbonu. Zalety systemu Anti-Roll-Off połączono tez z paskiem podbródkowym w nowej zaawansowanej pozycji dla większego komfortu w okolicy gardła.

Oczywiście tak zaawansowany kask turystyczny nie mógł się obejść bez dedykowanego systemu łączności bluetooth. W tym wypadku kask jest już fabrycznie przygotowany do instalacji modułu - głośniki i antena są już zainstalowane. Wystarczy wpiąć jednostkę centralną, moduł sterujący oraz mikrofon na pałąku. Zestaw zapewnia łączność w trybie mesh, co zwiększa znacząco jego funkcjonalność podczas jazdy w grupie. Podobno może się też łączyć podobnie do CB radia.

Musimy przyznać, że zapowiada się kolejny bestseller z historii marki Schuberth. Kask wygląda nowocześnie i posiada nie tylko bogate wyposażenie, ale także smaczki niedostępne u konkurencji. Już czekamy na testy!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button