
- Przepisy dotyczące konfiskaty pojazdów prowadzonych przez pijanych kierowców nie będą złagodzone
- Minister Sprawiedliwości przygotował projekt zmian, zgodnie z którym decyzja o przepadku pojazdu należałaby do sędziego
- Projekt zmian Adama Bodnara trafił do kosza
Minister Sprawiedliwości, Adam Bodnar, przygotował projekt nowelizacji prawa dotyczącego konfiskaty samochodów pijanym kierowcom. Głównym założeniem było odejście od obligatoryjnego przepadku pojazdu, pozwalając sędziom decydować, czy samochód lub motocykl powinien zostać skonfiskowany. Premier Donald Tusk wstrzymał prace nad projektem, argumentując, że najpierw należy ocenić skutki obowiązującego prawa.
Od 14 marca 2024 roku obowiązuje w Polsce prawo, które nakazuje konfiskatę pojazdów kierowcom złapanym z co najmniej 1,5 promila alkoholu we krwi, a w przypadku spowodowania wypadku próg ten wynosi 0,5 promila. Jeżeli pojazd nie należy do kierowcy, sąd orzeka przepadek równowartości pojazdu. Przepisy zostały zatem bardzo zaostrzone w kwestii kierujących, którzy jeżdżą na podwójnym gazie i słusznie. Nie zabrakło jednak głosów, że nowelizacja jest zbyt radykalna, a wszystko przez zapis, który pozwalał na obligatoryjny przepadek pojazdu prowadzonego przez pijanego kierowcę.
Minister Sprawiedliwości przygotował projekt nowelizacji, dzięki któremu decyzja o konfiskacie pojazdu należałaby do sędziego, a nie byłaby obligatoryjna. Adam Bodnar argumentował, że obecne prawo jest zbyt rygorystyczne, gdyż nie daje sędziom możliwości oceny indywidualnych przypadków. Muszą oni obligatoryjnie orzekać przepadek pojazdu, co zdaniem Bodnara nie zawsze jest sprawiedliwe. Nowelizacja miała wprowadzić elastyczność, umożliwiając sędziom decydowanie o konfiskacie pojazdu w zależności od okoliczności.
Najważniejsze informacje:
- Minister Sprawiedliwości przygotował projekt zmian, zgodnie z którym o przepadku pojazdu decydowałby sędzia indywidualnie oceniając każdy przypadek.
- Obecnie przepadek pojazdu jest obligatoryjny.
- Liczba wypadków spowodowanych przez pijanych kierowców spadła o 13%.
Przeczytaj koniecznie o nowych przepisach:
Od 14 marca pijani kierowcy stracą swoje pojazdy – przepisy wchodzą w życie!
Donald Tusk wstrzymał nowelizację, argumentując, że najpierw trzeba zobaczyć, jak obecne prawo sprawdza się w praktyce przez dłuższy okres czasu. Premier zauważył, że liczba pijanych kierowców przyłapywanych przez policję nie zmalała. Jednak statystyki pokazują, że liczba wypadków spowodowanych przez pijanych kierowców spadła o 13%, a liczba ofiar śmiertelnych o 35%. W świetle tych danych Donald Tusk uznał, że warto poczekać na pełniejszy raport na temat skutków ustawy przed wprowadzeniem kolejnych zmian.
Reakcje zmotoryzowanych na decyzję Tuska są mieszane. Część z nich obawia się, że złagodzenie przepisów mogłoby prowadzić do większej liczby wypadków spowodowanych przez pijanych kierowców. Z drugiej strony, niektórzy uważają, że sędziowie powinni mieć możliwość oceny każdej sytuacji indywidualnie, zamiast stosować automatyczne sankcje. Statystyki jasno jednak pokazują, że liczba wypadków spowodowanych przez pijanych kierowców spadła, co sugeruje, że obecne przepisy są skuteczne. Jednak debata na temat elastyczności i sprawiedliwości tych przepisów z pewnością będzie trwać.
Warto dodać, że Donald Tusk odnosi się do malejącej liczby wypadków powodowanych przez pijanych kierowców, powołując się na statystyki Komendy Głównej Policji, co oczywiście jest prawdą. Sama zmiana w przepisach nie wpłynęła jednakże na tych, którzy systematycznie wsiadają za kółko na podwójnym gazie, gdyż nadal nie widać tendencji spadkowej w przypadku liczby przyłapywanych kierowców jeżdżących pod wpływem alkoholu. Policjanci każdego tygodnia od momentu wprowadzenia nowych przepisów konfiskują średnio 200 pojazdów, a w okresie od 4 do 11 lipca zatrzymali aż 2251 kierowców, którzy prowadzili pojazd po spożyciu alkoholu. Problem jest zatem bardzo poważny, a brak zmian w kwestii nawyków kierowców faktycznie może być dobrym argumentem przemawiającym za tym, że obowiązujące aktualnie przepisy nie powinny zostać złagodzone.
Zatrważająca liczba kierowców traci swój pojazd w każdym tygodniu za jazdę pod wpływem alkoholu
Ciąg dalszy poniżej reklamy
Odkryj więcej z Jednoślad.pl
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.





