Aktualnie czytasz:
Zipp Pro 50 – Naprawdę taki zły? Podsumowanie i opinie: 4000 km
19

Przez całą zimę się zastanawiałem… Czy to dobrze że wybrałem Zipp Pro 50? Przecież tyle krąży o nim negatywnych opinii, plotek. Że sprzęt jest awaryjny… że tandetny …. że do niczego się nie nadaje. Nic bardziej mylnego.

Szukałem czegoś w miarę taniego. Warunek – sprzęt musiał być nowy. Jestem dość wymagający, na Pro 50 zdecydowałem się mając pełną świadomość, że nie wszystkie moje oczekiwania zostaną spełnione. Znałem jego wady.

Od tamtego czasu minął już prawie rok. Na wskaźniku przebiegu widnieje liczba ponad 4000 km.  I co mogę powiedzieć? Dotychczasowa liczba usterek nie jest długa, to zaledwie kilka drobiazgów spowodowanych niedociągnięciami fabrycznymi.

W mojego pro włożyłem sporo pracy. Zaraz po zakupie otrzymał cylinder 72 cm3 co pozwoliło na rozwinięcie prędkości około 90 km/h, poprawiłem większość wad fabrycznych, obniżyłem przednie zawieszenie co poprawiło estetykę całej konstrukcji, wstawiłem stożkowy filtr powietrza co o dziwo… znacznie wzmocniło niższe obroty, i poprawiło przyśpieszenie.

 
Czytaj
REKLAMA

Barton daje 400 zł do wykorzystania na akcesoria

Kup motocykl Barton Cafe Racer lub Barton Travel, zarejestruj zakup i skonfiguruj dla siebie pakiet dodatków o wartości 400 zł gratis.

Wizualnie prezentuje się świetnie chociaż sam kilka rzeczy już zmieniłem. Jedyne co mnie niepokoi to łatwo rysujące się plastiki, których jednak jakość nie jest taka zła jak na chińską produkcję. Z resztą cały pro 50 nie jest tak źle wykonany. Głównymi mocowaniami owiewek nie są plastikowe gwinty, tylko śruby z nakrętkami, co mnie miło zaskoczyło. Cała konstrukcja jest dość mocna i posiada spory zapas potencjału.

Sprzęt pracuje w trudnych warunkach ponieważ mieszkam na wsi i od czasu do czasu jestem zmuszony do przedzierania się polnymi drogami lub dziurawym asfaltem. I wbrew jakimś plotkom o pękającej ramie, moja trzyma się świetnie i nie widzę żadnych śladów zużycia. Jedyne co mi się nie podoba to wibracje. Jak by jakiś żółtek nie wpadł na pomysł podłożenia kilku gumek pod mocowania silnika.

Nie ma to jak jeździć cały dzień za 20 zł… Tak – za 20 zł. Mój pro spala na 100 km około 2,5l benzyny 95-tki. Motorower wręcz „połyka” zakręty. Szerokie opony zapewniają dobrą przyczepność i pozwalają na składanie się na winklach w ciepłe, letnie dni, a zawieszenie w miarę płynnie tłumi nierówności.

Dodam że istnieją praktycznie nieograniczone możliwości tuningowe. Pod bakiem jest tyle miejsca.. że ogranicza was tylko wyobraźnia, chęci i grubość portfela. (Sam mam w planach silnik 125.). Wizualnie też można coś zrobić. Obniżenie zawieszenia, nowe mocowanie tablicy rejestracyjnej, kierunkowskazy led, wystarczy ruszyć głową.

Czasem nachodziła mnie refleksja.. „Przecież mogłem kupić jakąś używaną tzr’kę lub rs’kę”, ale taka myśl ginie kiedy wsiadam na moją maszynę. Po prostu zapominam że to chińczyk.

Na podsumowanie: Nie polecam tego motoroweru osobom które nie mają w zwyczaju dbać o swoją maszynę i regularnie naprawiać drobne usterki.

Ja lubię grzebać przy moim Zipp Pro 50 (poprawiać drobiazgi) i pewnie dlatego tak dobrze się trzyma. Wystarczy poświęcić mu trochę czasu i chęci, a Zipp się odwdzięczy.

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
31%
Interesujące
58%
heh...
3%
Że co?
3%
Grrrr!
0%
Smutne
4%
19 Komentarze
1 2
  • Zdjęcie profilowe enter1978
    22 lutego 2014 at 22:37

    4 tys km to bardzo mało, właściwie to tyle co nic, Silnik z twojego motoroweru to dobra konstrukcja a skoro rocznie przejeżdżasz 4 tys km to będzie ci służył kilka lat, części nic nie kosztują i są wszędzie dostępne i na moje oko to tyle zalet, największą wadą chińskich skuterów i motorowerów są tragicznej jakości plastiki mam chiński skuter od kilku lat to wiem, ale mam też w nim kilka elementów z markowych skuterów, np kufer miałem seryjny kufer kilka dni i wkładałem do niego cole 2L przywiozłem napój 30km i kufer w kawałkach, obecnie mam kufer z peugota co dziennie dla swojego psa przywożę w nim około 8-9kg karmy i przez rok używania tego kufra wciąż jest w doskonałym stanie, firmowe plastiki to inny świat, to nie ta liga, chiński silnik przejechał mi 16tyś km i do remontu, firmowy silnik mam obecnie z przebiegiem około 50tyś km i lata jak durny, Ja jestem jednak zdania że z pewnego źródła w dobrym stanie technicznym firmowa używka będzie jednak lepszym wyborem, wadą firmówek jest to że jak się kupi zaorane padło to niektóre części mogą być po za zasięgiem portfela przeciętnego motorowerzysty, i w tej kwestii twój zipp nie jest złym wyborem bo części nie dość że tanie jak barszcz to i dostępne są tez jak barszcz.

  • Zdjęcie profilowe
    lucek71
    22 lutego 2014 at 23:00

    @GawelMC
    Ten tekst jako Twoja opinia jest ok, ale jako test/recenzja jest mocno stronniczy. Mój zarzut do tego sprzętu to zdecydowanie za wysoka cena, tak jakbyś płacił dodatkowo za wygląd ścigacza.

    @Enter1978
    Problem z motorowerami z manualną skrzynią biegów tkwi w małym wyborze, markowe to tylko pseudościgacze albo cross/enduro. Średniej półki praktycznie nie ma, Tajwan w skuterach ma spore portfolio, tak w biegówkach bida z nędzą.

  • Zdjęcie profilowe GawelMC
    23 lutego 2014 at 20:23

    Mnie dręczy jedno pytanie. Czemu yamaha nie zrobi 50 4t w manualnej skrzyni? To byłby strzał w 10 na rynku motorowerów. Znając tą firmę, te 4t miałoby z 6 kucy więc czemu żółtki się nie ruszą? 🙂

  • Zdjęcie profilowe
    lucek71
    23 lutego 2014 at 22:19

    A może by tak odrobinę kultury i szacunku białasie? Nie musisz uwypuklać tu swojego prymitywizmu…

  • Zdjęcie profilowe GawelMC
    24 lutego 2014 at 06:20

    zero poczucia humoru… koniec dyskusji

  • Zdjęcie profilowe Samorytonin
    3 kwietnia 2014 at 15:25

    Może jest to produkt chiński, ale bez przesady (wszystko teraz praktycznie jest produkowane w Chinach). Tak jak piszą koledzy wyżej – wystarczy wymienić kilka części. Duży asortyment mają na przykład na maxmoto (http://maxmoto.pl/czesci-do-skuterow,c77.html)

  • BartiK
    21 sierpnia 2015 at 14:06

    Miałem quada chinola 110. Przejeździłem nim bezawaryjnie 6 lat, tylko łańcuch pękł. Tak to paliwo w baku i ogień.. Teraz mam Piaggio Vespa ET2 i Simsona SR50 4B. Powiem wam szczerze, że bardzo żałuję że sprzedałem quada, bo te obecne dwa sprzęty to studnia bez dna.. To wał szlag trafi, to cylinder.. Simson miał już 2 silniki. Porażka.. Nawiasem mówiąc, przymierzam się do kupna tego Zippa, pozdrawiam 😉

  • Kaktus
    12 lutego 2016 at 08:41

    Przekombinowany. Mi zależało na „skromnym” motocyklu, który nie udaje sportowca, dlatego wybrałem Bartona Sprinta i dobrze na tym wyszedłem. Umówmy się, to jest tylko 50ccm. Też na początku rozglądałem się za czymś bardziej sportowym. Dopiero po jakimś czasie wyszło, że z tymi wszystkimi „bajeranckimi” motorowerami jest masa problemów…

  • Pawel
    17 sierpnia 2016 at 19:30

    mam zippa pro 50 z silnikiem 125 i strasznie mi muli prosze pomorzcie czy zmina zematki pomorze mam na tylnej 48 zembow?