Polak po wypadku w Kanadzie wraca dokończyć podróż. Skuterem 50 cm3 dookoła świata [VIDEO]

Napadli go pijani Rosjanie. Ledwie przeżył wypadek - Papak wraca do wyprawy dookoła świata na skuterze 50 cm3

W skrócie
  • Piotr i Papak wracają do gry. Podróż skuterem dookoła świata będzie kontynuowana
  • Wyprawa rozpocznie się z miejsca, w którym doszło do wypadku
  • Najnowszy film z Piotrkiem, w którym opowiada o swoich planach [VIDEO]

Muszę to przyznać, ale dziś podróżowanie na motocyklu jest znacznie prostsze. Mamy dostęp do piekielnie zaawansowanych, mocnych i bezawaryjnych jednośladów. Świat stoi przed nami otworem, a jedynym problemem tak naprawdę jest czas, zasobność portfela oraz chęci. Podjęcie decyzji Piotrkowi przychodzi wyjątkowo łatwo, szczególnie kiedy zapalnikiem do dalekiego wyjazdu jest zaginiony przyjaciel. Od tego tak właściwie się zaczęło, a skończyło na feralnym wypadku w Kanadzie. Piotr Głowacki wraz ze swoim Papakiem wracają na szlak.

Film dokumentalny pt. „Ciężar marzeń” na motocyklowym YouTubie odbił się szerokim echem. Opowiada o podróży skuterem o pojemności 50 cm3 dookoła świata i chociaż już sam wybór jednośladu do tak potężnego wyjazdu jest zaskakujący, to podczas tej eskapady wielokrotnie dochodziło do najróżniejszych zwrotów akcji – nie tylko tych pozytywnych, ale również negatywnych. Piotr Głowacki wyruszył w 2016 roku na swoim skuterze Gilera Runner 50, ale niestety po ponad roku w podróży jego marzenie o podboju świata musiało się zakończyć. Przerwał je pijany kierowca w Kanadzie – Piotrowi ledwo udało się wyjść z tego cało, natomiast jego największy kompan – niewielki skuter – poległ na miejscu.

Ciąg dalszy poniżej reklamy

Piotrek to zaskakująco odważny człowiek, który podróże traktuje jako sposób na poznawanie i obcowanie z pięknym światem. A wybrał do tego wbrew pozorom najlepszy możliwy pojazd, bo niezbyt szybki, a wyjątkowo dzielny sprzęt (który notabene pchał przez 1500 km), dzięki któremu nawet najmniejszy szczegół nie umknie jego uwadze. Trzeba przyznać, że to nie chęć odkrywania najpiękniejszych i najpopularniejszych dróg na świecie była zapalnikiem do pierwszego wyjazdu motocyklowego. Piotrek ruszył, bo w Grecji zaginął jego przyjaciel, z którym wspólnie się wychowywali. A że nie miał prawa jazdy na samochód, wsiadł na skuter i pojechał przez Włochy do Grecji. Oczywiście poszukiwania nie były proste, a w tym czasie niezbędne było spędzanie czasu z bezdomnymi, którzy finalnie pomogli mu odnaleźć zaginionego przyjaciela. Piotr spał na plaży i pracował, aby mieć pieniądze na coraz to dłuższy pobyt. Cała podróż zakończyła się sukcesem – obaj wrócili cali i zdrowi do Polski.

Najważniejsze informacje:

  1. Papak i Piotrek wracają na szlak. Podróż skuterem 50 cm3 dookoła świata niebawem będzie kontynuowana.
  2. Po roku podróż zakończył pijany kierowcy, którzy uderzył w Piotra. Teraz wraca w to samo miejsce, aby dokończyć wyprawę dookoła świata.
  3. Piotr skonstruował „nowego” Papaka, który swój żywot zakończył nieopodal Calgary i to właśnie na odwzorowanym jednośladzie będzie kontynuował podróż.

Przeczytaj koniecznie o podróży dookoła świata na WSK 125:

Dookoła świata na motocyklu WSK 125. To wydarzyło się naprawdę!

Ciąg dalszy poniżej reklamy

Podróż dookoła świata skuterem o pojemności 50 cm3

W tamtym momencie Piotrek wiedział, że podróżowanie będzie jego celem na kilka najbliższych lat, a zacząć chciał z wysokiego C – od podróży dookoła świata. Nie były to łatwe przygotowania, ponieważ najważniejszym elementem zawsze jest zebranie odpowiednich funduszy. Poza tym niezbędne było przygotowanie Papaka – w tym miejscu należy się krótkie wyjaśnienie, skąd wzięła się ta niezbyt pieszczotliwa nazwa skutera. Odpowiedź jest prosta – przed wyjazdem do Grecji jeden ze znajomych Piotra powiedział, że tym „papadłem” nie dojedzie nawet do Czech. Na szczęście się mylił, a Piotr nie zdawał sobie wtedy sprawy, że te lekko rzucone słowa staną się tak ważne z perspektywy czasu.

Poza przygotowaniem budżetu konieczne było również przeserwisowanie i przygotowanie skutera do tak dalekiego wyjazdu. Należało też zebrać w jedną całość sprzęt motocyklowy, biwakowy, no i przede wszystkim ogarnąć całą papierologię, czyli wizy, zezwolenia i ubezpieczenia. Ci, którzy jeżdżą daleko, doskonale wiedzą, że lista rzeczy niezbędnych praktycznie się nie kończy.

W 2016 roku ruszył skuterem w podróż dookoła świata. Piotr i Papak dojechali do Kanady

W końcu jednak nadszedł dzień wyjazdu. Po długich przygotowaniach Piotr wraz ze swoim wiernym skuterem ruszył dookoła świata przez Ukrainę, Gruzję, Rosję, Azerbejdżan, Iran, Afganistan, Tadżykistan, Mongolię, Kazachstan, Rosję aż do Korei Południowej, a potem do Kanady. Ten etap podróży trwał rok i był pełen najróżniejszych zwrotów akcji – od pozytywnych akcentów po niezbyt miłe spotkania chociażby z miejscowymi. Były próby kradzieży, ratowanie własnego tyłka z absurdalnych i trudnych sytuacji, a także podejrzenia, że podczas przejazdu przez Afganistan był śledzony przez talibów. Wtedy nie mógł powiedzieć nikomu, gdzie jest ani dokąd zmierza, więc operował hasłami. Znajomemu Piotra udało się jednak namówić go na wizytę w najbliższej placówce dyplomatycznej. Gdy tylko urzędnicy dowiedzieli się, co ten wariat planuje, natychmiast zaproponowali mu ewakuację drogą lotniczą do Indii. Był jednak jeden warunek – Papak zostaje. Na to Piotr nie mógł się zgodzić, więc kontynuował podróż. Został również zatrzymany przez tajne służby i kilka dni spędził w wojskowej bazie. Uratowała go Polka, która tam mieszkała.

Przejechał również przez rondo, na którym jakiś czas wcześniej wysadził się zamachowiec. A kiedy nieśli pomoc poszkodowanym wysadził się kolejny. Wtedy zginęło 200 osób, a Piotrek podjął decyzję, że w obawie przed talibami przekroczy granicę Afganistanu drogą lotniczą, a skuter przejedzie w luku bagażowym autobusu.

Ciąg dalszy poniżej reklamy

Pojechał skuterem 50 cm3 na wyprawę dookoła świata. Przerwał ją ciężki wypadek

To tylko jedna z wielu historii. Ta podróż była tak niesamowicie absurdalna na każdym kroku, że samo czytanie o tych przygodach nie będzie wystarczające. Znacznie lepszym sposobem będzie obejrzenie filmu „Ciężar marzeń” – to tam dowiecie się, jak pchał skuter przez 1500 km i jak poradził sobie na najwyżej położonej drodze na świecie, czyli Pamir Highway.

Ta piękna podróż trwająca ponad rok zakończyła się jednak w najmniej oczekiwanym momencie. Podczas całej wyprawy głównym problemem były finanse, a zabrana suma znikała w zastraszającym tempie i co rusz pojawiały się kolejne, nieprzewidziane wydatki. Udało się jednak zebrać kasę i Piotr ruszył w kierunku Kanady, do której dotarł zimą. Warunki do jazdy nie napawały optymizmem, a skuter kompletnie nie chciał jechać w tak niskiej temperaturze na oblodzonych drogach, a dodatkowo wymagał solidnej naprawy. Wtedy Piotr postanowił zrobić chwilę przerwy i przylecieć do Polski żeby zapracować, odłożyć trochę pieniędzy i wrócić, aby kontynuować podróż. W końcu wyruszył z Calgary, jednak nie przejechał zbyt wielu kilometrów. Jego podróż zakończył pijany kierowca nieopodal tego miasta. Później był transport helikopterem, liczne operacje i długi okres rekonwalescencji.

Ciąg dalszy poniżej reklamy

Papak wraca na trasę. Piotr chce dokończyć podróż skuterem dookoła świata

Po kilku latach przerwy Piotr wraca na szlak. Tym razem drugim, dokładnie takim samym skuterem, który został odbudowany w ten sam sposób, ponieważ pierwszy zakończył swój żywot w Kanadzie. Już niebawem wspólnie wybiorą się do miejsca, w którym doszło do wypadku, aby dokończyć podróż. To będzie wyjątkowa przygoda, która z pewnością zaowocuje wieloma różnorodnymi, nieprawdopodobnymi i magicznymi doznaniami. Papak i Piotr to duet nie z tej ziemi, który nie boi się kompletnie żadnych przygód. Świat stoi przed nimi otworem, a otwartość umysłu pozwala im przeżywać każdy dzień w podróży w zupełnie inny sposób.

Ta historia będzie pisać się na naszych oczach i na bieżąco będziemy was informować o losach Piotra Głowackiego, który podkreśla, że jest to jego ostatnia wyprawa. Nadszedł czas na założenie rodziny, wybudowanie domu… Ale żeby do tego doszło, najpierw musi dokończyć swoją podróż życia dookoła świata. Zapraszam was na najnowszą rozmowę z Piotrem, w której wspomina dotychczasową podróż, a także opowiada o planach na jej dokończenie.

Ciąg dalszy poniżej reklamy


Odkryj więcej z Jednoślad.pl

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Inne publikacje na ten temat:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ciąg dalszy poniżej reklamy
Back to top button