Spuścili nam łomot! Yamaha Tenere Camp 2026

Yamaha Ténéré Camp to nie jest zwykły zlot. Tu motocykliści dostają prawdziwą lekcję jazdy

W dniach 22–24 maja w Nowym Dworze Mazowieckim odbyła się kolejna edycja Yamaha Ténéré Camp – wydarzenia skierowanego do właścicieli motocykli adventure, podczas którego liczyła się przede wszystkim nauka jazdy w terenie. Wśród uczestników znaleźli się również Pietrek i Wons, którzy szybko przekonali się, że ten weekend będzie znacznie bardziej wymagający, niż początkowo zakładali. Ale o to przecież chodzi zjeżdżając z asfaltowych dróg.

Jazda w terenie na motocyklu z każdym kolejnym rokiem staje się coraz popularniejsza. Nie jest to wyłącznie moje czcze gadanie, bo potwierdzają to przede wszystkim statystyki sprzedażowe poszczególnych segmentów nad Wisłą oraz globalne zmiany w gamie producentów jednośladów. Poza pięknymi, asfaltowymi trasami na całym świecie jest jeszcze wiele genialnych miejsc, do których dojazd bywa utrudniony. Bliskość obcowania z naturą, dzikość i brak tłumów turystów sprawił, że turystyka motocyklowa na przestrzeni ostatnich lat przechodzi niemałą transformację. Zamiast kolejnych pytań o pogodę na Stelvio czy Transalpinie, coraz więcej z nich dotyczy tras TET i RATs, pobierania ścieżek GPX oraz stopnia trudności danych odcinków terenowych. Żeby jednak czerpać przyjemność z każdego przejechanego kilometra trzeba mieć nie tylko odpowiedni motocykli, ale także podstawowe umiejętności. Te można zdobyć podczas Yamaha Ténéré Camp.

Ciąg dalszy poniżej reklamy

Choć Yamaha Ténéré Camp ma atmosferę motocyklowego spotkania pasjonatów, trudno nazwać go typowym zlotem. Zamiast wielogodzinnego siedzenia przy ognisku, koncertów, konkursów czy wspólnych przejazdów po asfalcie organizatorzy postawili przede wszystkim na rozwój umiejętności. Do udziału zaproszeni zostali właściciele wszystkich generacji modeli Yamaha Ténéré, ale również motocykli adventure innych marek o pojemności do 1000 cm3 Nie miało znaczenia, czy ktoś od lat regularnie jeździ w terenie, czy dopiero chciał zrobić pierwszy krok poza asfalt. Kluczowe było jedno – chęć nauki.

Najważniejsze informacje:

  1. Byliśmy na Yamaha Ténéré Camp 2026 – instruktorzy spuścili nam niezły łomot.
  2. Yamaha Ténéré Camp to szkolenie z jazdy w terenie. Tegoroczna edycja odbyła się w Nowym Dworze Mazowieckim.
  3. Pełna relacja wideo z Yamaha Ténéré Camp poniżej – zobacz jak było i zapisz się na kolejne wydarzenia organizowane przez Yamaha Motor Polska.

Relacja z Yamaha Ténéré Camp 2026:

Pietrek i Wons szybko przekonali się, że teren nie wybacza błędów

Pietrek i Wons przyjechali na Ténéré Camp z zamiarem sprawdzenia swoich umiejętności oraz możliwości motocykli. Jak sami przyznawali po zakończeniu wydarzenia, był to jeden z najbardziej intensywnych motocyklowych weekendów, jakie mieli okazję przeżyć. O tym, że w terenie bywa trudno, to chyba nie muszę nikogo przekonywać. Największą wartością dodanych takich zorganizowanych szkoleń jest jednak potężna ilość teoretycznej i praktycznej wiedzy, którą można nabyć pod okiem kwalifikowanych instruktorów, którzy na szutrach, podjazdach, kamieniach i błocie zjedli zęby.

Ciąg dalszy poniżej reklamy

W całej tej zabawie organizowanej przez japońskiego producenta nie chodzi wyłącznie o przejechanie trasy w najkrótszym możliwym czasie i otrzymanie symbolicznego pucharu. Wszyscy uczestnicy Yamaha Ténéré Camp przyjechali do Nowego Dworu Mazowieckiego przede wszystkim po to, aby się szkolić, uczyć, chłonąć wiedzę i podnosić swoje umiejętności w terenie. Instruktorzy skupiali się na poprawnej pozycji za kierownicą, pracy ciałem, operowaniu gazem i hamulcem oraz odpowiednim doborze toru jazdy. Zamiast zatem powielać błędy i niepoprawną techniką, męcząc się przy tym kompletnie i walcząc z maszyną, instruktorzy szybko korygowali wszelkie nieprawidłowości, co natychmiast przekładało się nie tylko na łatwiejsze pokonywanie przeszkód, ale przede wszystkim czerpanie radości z każdego przejechanego metra. A te bardzo często nie były łatwe.

Szkolenie Yamaha Ténéré Camp odbywało się w niewielkich grupach

Jednym z największych atutów Ténéré Camp był sposób prowadzenia zajęć – uczestnicy zostali podzieleni na niewielkie, maksymalnie ośmioosobowe grupy, dzięki czemu instruktorzy mogli poświęcić czas każdemu motocykliście indywidualnie.

Do wyboru były dwie ścieżki szkoleniowe:

Ciąg dalszy poniżej reklamy
  • Adventure – przeznaczona była dla osób rozpoczynających przygodę z jazdą poza asfaltem lub chcących spokojnie rozwijać swoje umiejętności.
  • Off-road – prowadziła przez znacznie trudniejszy teren, gdzie nie brakowało piachu, kolein, stromych podjazdów oraz odcinków wymagających zdecydowanie większej precyzji i doświadczenia. Organizatorzy wymagali tutaj stosowania terenowych opon.

Jazdy było mnóstwo, ale jeszcze więcej było nauki

Choć wielu motocyklistom Ténéré Camp może kojarzyć się przede wszystkim z terenowymi trasami to również sporą część dnia zajmowały ćwiczenia techniczne. Program obejmował szkolenie z techniki jazdy w terenie, pętlę enduro oraz próbę czasową, podczas której uczestnicy mogli sprawdzić, jak radzą sobie pod presją czasu. Dopiero później przychodził czas na wielogodzinne przejazdy w grupach po przygotowanych trasach.

Ténéré Camp rozpoczął się w piątek wieczorem. Po przyjeździe uczestnicy spotkali się na wspólnej kolacji, a chętni mogli wziąć udział w nocnym zwiedzaniu Twierdzy Modlin. Prawdziwa „praca” rozpoczęła się jednak w sobotni poranek – po śniadaniu odbyła się odprawa, omówienie zasad bezpieczeństwa oraz podział na grupy. Następnie ruszyły pierwsze szkolenia i ćwiczenia praktyczne, które następnie przeszły w kilkugodzinne jazdy terenowe. Wieczorem przyszedł czas na wspólną kolację i rozmowy o tym, co wydarzyło się na trasach. Dla wielu uczestników był to moment wymiany doświadczeń i okazja do poznania innych uczestników.

Niedziela należała do nowych motocykli Yamahy

Ostatni dzień wydarzenia miał nieco inny charakter. Organizatorzy przygotowali jazdy testowe motocyklami z segmentu Adventure. Uczestnicy mogli sprawdzić m.in. najnowszą Yamahę Ténéré 700 World Raid MY2026, klasyczną Ténéré 700, wersję Ténéré 700 Rally, a także nową WR125R MY2026.

Ciąg dalszy poniżej reklamy

Tym wydarzeniem Yamaha chce pokazać, że kontakt z klientem nie kończy się wyłącznie po sfinalizowaniu transakcji. Ténéré Camp po raz kolejny pokazuje, że wównie ważne są umiejętności kierowcy, które można rozwijać wyłącznie podczas praktycznych szkoleń. To właśnie w kontrolowanych warunkach, pod okiem doświadczonych instruktorów, najłatwiej nauczyć się panowania nad motocyklem na luźnej nawierzchni, właściwego hamowania czy pokonywania przeszkód. Umiejętności zdobyte podczas takich treningów przydają się później nie tylko podczas wypraw off-roadowych, ale również na zwykłych drogach, gdzie niejednokrotnie pozwalają szybciej i bezpieczniej zareagować w nieprzewidzianej sytuacji.

Yamaha Tenere 700 – najpopularniejszy motocykl adventure klasy średniej w Polsce w 2025 roku

Ciąg dalszy poniżej reklamy


Odkryj więcej z Jednoślad.pl

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Inne publikacje na ten temat:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ciąg dalszy poniżej reklamy
Back to top button