Zimowanie i odpalanie skutera

Wyświetla 1 wpisów z $
  • Autor
    Wpisy
  • #88687 Reply
    siwa
    Użytkownik
    • 3
    • 10Postów:

    Ostawiłam już (niestety) moją kosiarkę do garażu podziemnego.
    Zastanawiam się co zrobić, żeby wiosną nie mieć problemu z odpaleniem.
    Co jakiś czas odpalam i robię dwa kółka dookoła i stąd pytania:
    – jak często, dla zdrowia akumulatora, powinnam skuter odpalać?
    – jak długo powinnam jeździć w kółko, żeby było to skuteczne i akumulator podładowało?
    – czy coś jeszcze powinnam robić, poza przetaczaniem, żeby nie stał na na tej samej stronie opony?

    #88700 Reply
    pioneerq
    Użytkownik
    • 30
    • 262Postów:

    Akumulator najlepiej wyjąć. Aby zagrzac skuter zrob tak około 15 km za jednym razem. Postaw skuter na stopce a by stał nie dotykacja tylnim kołem ziemi a przednie bedzie dotykało i nic z przednim kołem sie nie stanie

    #88708 Reply
    benekpe
    Użytkownik
    • 11
    • 1 620Postów:

    Zimą, jak nie trzeba to się nie odpala skutera czy motorowera wogóle. Zalewa się bak do pełna, wyciąga się akumulator i tyle! Wiele razy było o tym już pisane.

    #88710 Reply
    degename
    Uczestnik
    • 8
    • 990Postów:

    Ważne żeby podstawić coś tak by koła nie dotykały podłoża – szczególnie przednie. Jak ktoś nie wie czemu to chętnie udostępnię mu mojego sprinterka w przyszłym sezonie. Trzeba by choć raz w połowie zimy przejść się do niego i poruszyć tłokiem (lekko naciskając kopkę), pierścienie nie przymarzną do cylindra (a to mimo wszystko się zdarza jeśli nie zalewa się cylindra olejem). Nie czuć tego ale naprawdę coś takiego się dzieje.

    #88714 Reply
    Kisiu1981
    Użytkownik
    • 77
    • 4 647Postów:

    Ja kiedyś przepalałem skuter zimą ale na wiosnę silnik nie chciał wkręcać się w ogóle na obroty i byłem zmuszony czyścić dodatkami do paliwa. Zasada więc jest taka: jeśli nie zamierzasz jeździć tak długo żeby silnik nagrzał się do temperatury roboczej to nie zapalaj go w ogóle.

    Co do zalewania baku do pełna… W sumie traz jak ktoś jeździ to też nie ma cały czas benzyny pod korek. I jakoś nic się nie dzieje. Nic nie rdzewieje. Zresztą z prostych wzorów można policzyć ile wody jest w stanie wykroplić się z 5 dm3 powietrza…

    #88715 Reply
    benekpe
    Użytkownik
    • 11
    • 1 620Postów:

    Właśnie, zapomniałem dodać, że zalewa się cylinder olejem. Wykręca się świecę, zalewa się niewielką ilością oleju i co jakiś czas kopką porusza się tłok jednocześnie pamiętając o tym, żeby obudowa świecy dotykała „masy”.

    #88718 Reply
    DooOminO
    Użytkownik
    • 56
    • 1 610Postów:

    benekpe napisał:

    Zimą, jak nie trzeba to się nie odpala skutera czy motorowera wogóle. Zalewa się bak do pełna, wyciąga się akumulator i tyle! Wiele razy było o tym już pisane.

    po co zalewac pod korek, przeciez bak jest plastikowy..

    #88719 Reply
    Semir
    Użytkownik
    • 13
    • 152Postów:

    Ja będe swój skuter trzymał w garażu gdzie temperatura cały czas jest: od 15c-20c. Czasami jest 30c. Czy musze coś robić jak skuter będzie całą zimę stał w takiej temperaturze? (akumlator wyjmę i bak do pełna)

    #88720 Reply
    Semir
    Użytkownik
    • 13
    • 152Postów:

    DooOminO napisał:

    benekpe napisał:
    Zimą, jak nie trzeba to się nie odpala skutera czy motorowera wogóle. Zalewa się bak do pełna, wyciąga się akumulator i tyle! Wiele razy było o tym już pisane.

    po co zalewac pod korek, przeciez bak jest plastikowy..

    Chyba u Ciebie jest plastkikowy… U mnie i w większości skuterów jest aluminiowy i nie ma prawa zardzewieć. Jak czytam te głupoty o rdzewieniu baku to nie wiem czy się śmiać czy płakać. Niektóre samochody stoją na mrozie po kilka lat i nie ma problemu z odpaleniem. Pozdrawiam.

    #88721 Reply
    Semir
    Użytkownik
    • 13
    • 152Postów:

    degename napisał:

    Ważne żeby podstawić coś tak by koła nie dotykały podłoża – szczególnie przednie. Jak ktoś nie wie czemu to chętnie udostępnię mu mojego sprinterka w przyszłym sezonie. Trzeba by choć raz w połowie zimy przejść się do niego i poruszyć tłokiem (lekko naciskając kopkę), pierścienie nie przymarzną do cylindra (a to mimo wszystko się zdarza jeśli nie zalewa się cylindra olejem). Nie czuć tego ale naprawdę coś takiego się dzieje.

    HHAHAHAHahaha Niby dlaczego nie można przedniego koła czymać na ziemi? to co skuter ma być w powietrzu? Wytłumacz mi to bo się popłakam ze śmiechu 🙂

    #88728 Reply
    lisu7
    Użytkownik
    • 55
    • 835Postów:

    Dlatego żeby koła niesparciały i się nie odkształciły i nie zeszło powietrze.

    #88731 Reply
    Semir
    Użytkownik
    • 13
    • 152Postów:

    lisu7 napisał:

    Dlatego żeby koła niesparciały i się nie odkształciły i nie zeszło powietrze.

    Kuzyn całą zimę skuter trzymał na bocznej nuszce i jakoś 2 opony się nie odkształciły są normalne. Nie wymyślaj ;pp

    #88736 Reply
    ruphert
    Użytkownik
    • 1
    • 89Postów:

    benekpe napisał:

    ykręca się świecę, zalewa się niewielką ilością oleju i co jakiś czas kopką porusza się tłok.

    Matko, nie mam kopki. Co ja teraz zrobię? Czy mój skuter jest tylko na jeden sezon?

    #88737 Reply
    Semir
    Użytkownik
    • 13
    • 152Postów:

    ruphert napisał:

    benekpe napisał:
    ykręca się świecę, zalewa się niewielką ilością oleju i co jakiś czas kopką porusza się tłok.

    Matko, nie mam kopki. Co ja teraz zrobię? Czy mój skuter jest tylko na jeden sezon?

    Jeżeli to twój pierwszy skuter zakupiony w tym sezonie to popytaj kogoś doświadczonego jak zimować taki skuter , a nie czytaj tych głupot co tutaj piszą ;pp

    #88740 Reply
    lisu7
    Użytkownik
    • 55
    • 835Postów:

    Rób jak chcesz?

    #88741 Reply
    Kisiu1981
    Użytkownik
    • 77
    • 4 647Postów:

    Boże, jak czytam to to mi się nóż w kieszeni otwiera… Wybaczcie.

    Zalewać można sobie cylinder olejem, to nie poszkodzi. Ruszać kopką również można, nic się nie stanie. Ale skuter przez te trzy miesiące nie rozpadnie się i nie wrośnie w ziemię – jak to się niektórzy obawiają. Można sobie zrobić to i tamto, nie poszkodzi. Jedna zima to nie dwa lata!

    #88743 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • 27
    • 2 984Postów:

    Zacytuje Ci kilka propozycji z prasy branżowej:
    * Zalej bak do pełna, jeśli masz plastikowy to nie musisz
    * Jeśli masz gaźnik zakręć kranik i spuść paliwo z komór pływakowych
    * Zamiast lać olej do cylindra to po prostu wymień olej w maszynie na świeży
    * Nie przepalaj sprzętu dla samego przepalania, jeśli nie zamierzasz jeździć daj m odpocząć
    * Co do kół to najlepiej jak będziesz przetaczać skuter co jakiś czas
    * Umyj i dokładnie wysusz maszynę
    * Przesmaruj linkę gazu, sprzęgła i łańcuch jeśli je masz 🙂
    * Akumulator trzymaj w ciepłym pomieszczeniu, co kilka tygodni możesz go podładować jeśli masz prostownik lub podłączyć do aku specjalną ładowarkę, która będzie zarządzać energią.

    #88751 Reply
    Kapuchon
    Użytkownik
    • 18
    • 2 689Postów:

    Semir napisał:

    HHAHAHAHahaha Niby dlaczego nie można przedniego koła czymać na ziemi? to co skuter ma być w powietrzu? Wytłumacz mi to bo się popłakam ze śmiechu 🙂

    Wystarczy pomyśleć i podstawić drewniany klocek pod spód skutera tak żeby opierał się o klocek a nie oponą o podłoże. Jeśli sprzęt dłużej stoi nie ruszany to opony mogą się lekko odkształcić. Na tyle że nie będzie tego widać gołym okiem a drgania na kierownicy będą.

    #88753 Reply
    benekpe
    Użytkownik
    • 11
    • 1 620Postów:

    Dzieciaki i tak wiedzą lepiej. Niech każdy robi jak uważa. W necie nie brakuje poradników, w których piszą jak zadbać o motor zimą.

    #88757 Reply
    Kapuchon
    Użytkownik
    • 18
    • 2 689Postów:

    Ich sprzęt – ich wybór. Nie szkoda mi poświęcić 30 minut roboty przed odstawieniem skutera na zimę a głowa spokojniejsza i sprzęt zdrowszy.

    #88791 Reply
    degename
    Uczestnik
    • 8
    • 990Postów:

    Nie wiem jakie ma koła – jeśli duże to będzie bardzo czuć podskakiwanie koła, na małych oponach tego nie czuć. Ogólnie na zimę powinno się upuścić trochę powietrza – opony jak i cały skuter mają odpocząć w zimę. Jeśli stawia skuter na centralce można łatwo podstawić coś pod przód żeby koła wisiały w powietrzu.

    Zalewanie baku do pełna – benzyna odparowuje. I wkrótce pojawia się rdza na odkrytych ściankach. W sezonie tyle razy benzyna się przelewa po ściankach baku że im nic nie grozi, nawet jak jeździ się na rezerwie.

    Akumulator lepiej wyjąć – a przynajmniej odłączyć. Nie wiem czemu tak jest ale jak się odłączy klemy akumulatora od przewodów dłużej trzyma energię. Akumulator nie zbyt lubi przechowywanie w niskich temperaturach gdy ma słaby elektrolit (większość chińskich akumulatorów).

    Olej w cylindrze – trochę oleju pod świecę możemy nalać do 2T (żeliwo), następnie kilka razy ruszyć tłokiem (rozrusznik, kopka, do wyboru).

    W zimę można poruszyć tłok w cylindrze – długo stykający się metal potrafi łączyć się ze sobą, jeśli chodzi o reakcję pierścieni z gładzią cylindra to cylinder niestety trochę to odczuje ale nie na tyle żeby to w ogóle zauważył właściciel maszyny. W markowych maszynach można sobie to odpuścić.

    Korek w wydechu – jeśli chcemy być „pro” i w ogóle można włożyć, do 2T bardziej warto niż do 4T.

    Olej w 4T – po zimie warto zmienić. Olej zmieniamy po określonym przebiegu lub po określonym czasie. To tylko 40 zł za butelkę, można sobie na to pozwolić, zwłaszcza że mało kto pełną parą rozpoczyna jazdę na początku sezonu – stary olej słabo chroni zimny silnik. W 4T nigdy nie wlewamy oleju przez otwór świecy.

    Przepalanie w zimę – słabo rozgrzany olej robi pianę wyglądającą jak masło – jest to woda zmieszana z olejem – żeby tego się pozbyć trzeba naprawdę długo jeździć.

    I jeszcze ciekawostka – olej w temp -10 stopni jest bardzo gęsty, pompa oleju ma większy problem z przeciśnięciem go wąskimi szczelinami – dlatego też większym maszynom 400 cm3, 4 i więcej cylindrów zaleca się raczej ruszać od razu po odpaleniu – pompa oleju pracuje wtedy z większym ciśnieniem i może z łatwością przepompować olej. Ale większe maszyny mają panewki a nie łożyska, łożyskom tak nie szkodzi brak oleju. Więc nasze skutery 4T 50cm3 możemy grzać na wolnych obrotach, obroty na ssaniu wystarczą by pompa pracowała poprawnie.

    #88794 Reply
    siwa
    Użytkownik
    • 3
    • 10Postów:

    Dobrze, rozumiem z tego, żeby nie przepalać i najlepiej wyjąć akumulator.

    O reszcie, przyznam, nie mam bladego pojęcia o czym mówicie (gaźnik, świece, cylinder?) i chyba już tak zostanie. Po miesiącu stania latem odpalił bez problemu, zobaczymy jak będzie po trzech…

    W garażu jest około 15 stopni, nic mu nie zamarznie, ale 15 km jeżdżąc po garażu nie zrobię. Dwa mam szansę.
    Bardzo dziękuję za rady i wygląda na to, że muszę po prostu wymyślić jak go wiosną dowieźć do warsztatu, żeby ktoś go uruchomił.

    Dzięki.

    #88797 Reply
    degename
    Uczestnik
    • 8
    • 990Postów:

    Pokopiesz trochę i odpali. Albo poprosisz kogoś z forum, chłopaki chętnie pomogą 😉

    #88801 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • 180
    • 3 133Postów:

    DooOminO napisał:

    benekpe napisał:
    Zimą, jak nie trzeba to się nie odpala skutera czy motorowera wogóle. Zalewa się bak do pełna, wyciąga się akumulator i tyle! Wiele razy było o tym już pisane.

    po co zalewac pod korek, przeciez bak jest plastikowy..

    TO JE AMELINIUM! ;D

    #88802 Reply
    Semir
    Użytkownik
    • 13
    • 152Postów:

    Po co zalewać pod sam korek? Baki są aluminiowe więc nie zardzewieją… Jak sie trzyma skuter w ciepłym miejscu to nie trzeba się bawić w wykręcanie świecy itp… Wystarczy tylko akumlator odpiąć. Co do oleju to jak skuter będzie trzymany w temperaturze 10-20c to bedzie trzeba na wiosne ten olej wymieniac? co sie stanie jak nie wymienie???

    #88815 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • 27
    • 2 984Postów:

    degename napisał:

    Nie wiem jakie ma koła – jeśli duże to będzie bardzo czuć podskakiwanie koła, na małych oponach tego nie czuć. Ogólnie na zimę powinno się upuścić trochę powietrza – opony jak i cały skuter mają odpocząć w zimę. Jeśli stawia skuter na centralce można łatwo podstawić coś pod przód żeby koła wisiały w powietrzu.
    Zalewanie baku do pełna – benzyna odparowuje. I wkrótce pojawia się rdza na odkrytych ściankach. W sezonie tyle razy benzyna się przelewa po ściankach baku że im nic nie grozi, nawet jak jeździ się na rezerwie.
    Akumulator lepiej wyjąć – a przynajmniej odłączyć. Nie wiem czemu tak jest ale jak się odłączy klemy akumulatora od przewodów dłużej trzyma energię. Akumulator nie zbyt lubi przechowywanie w niskich temperaturach gdy ma słaby elektrolit (większość chińskich akumulatorów).
    Olej w cylindrze – trochę oleju pod świecę możemy nalać do 2T (żeliwo), następnie kilka razy ruszyć tłokiem (rozrusznik, kopka, do wyboru).
    W zimę można poruszyć tłok w cylindrze – długo stykający się metal potrafi łączyć się ze sobą, jeśli chodzi o reakcję pierścieni z gładzią cylindra to cylinder niestety trochę to odczuje ale nie na tyle żeby to w ogóle zauważył właściciel maszyny. W markowych maszynach można sobie to odpuścić.
    Korek w wydechu – jeśli chcemy być „pro” i w ogóle można włożyć, do 2T bardziej warto niż do 4T.
    Olej w 4T – po zimie warto zmienić. Olej zmieniamy po określonym przebiegu lub po określonym czasie. To tylko 40 zł za butelkę, można sobie na to pozwolić, zwłaszcza że mało kto pełną parą rozpoczyna jazdę na początku sezonu – stary olej słabo chroni zimny silnik. W 4T nigdy nie wlewamy oleju przez otwór świecy.
    Przepalanie w zimę – słabo rozgrzany olej robi pianę wyglądającą jak masło – jest to woda zmieszana z olejem – żeby tego się pozbyć trzeba naprawdę długo jeździć.
    I jeszcze ciekawostka – olej w temp -10 stopni jest bardzo gęsty, pompa oleju ma większy problem z przeciśnięciem go wąskimi szczelinami – dlatego też większym maszynom 400 cm3, 4 i więcej cylindrów zaleca się raczej ruszać od razu po odpaleniu – pompa oleju pracuje wtedy z większym ciśnieniem i może z łatwością przepompować olej. Ale większe maszyny mają panewki a nie łożyska, łożyskom tak nie szkodzi brak oleju. Więc nasze skutery 4T 50cm3 możemy grzać na wolnych obrotach, obroty na ssaniu wystarczą by pompa pracowała poprawnie.

    Kolega degename dobrze Ci radzi, z jednym wyjątkiem, nie zatykaj/ nie zakrywaj w żadnym wypadku wydechu. Woda w nim zgromadzona nie będzie miała jak odparować.

    #88845 Reply
    Kisiu1981
    Użytkownik
    • 77
    • 4 647Postów:

    Podobno trzeba napompować koła bardziej, a nie mniej żeby się nie odkształcały.

    Ja raczej nic nie będę robił ze skuterem. Postawię go na parkingu jak i teraz stoi. Może tylko będę wyjmował akumulator. Choć nie wiem czy warto. W samochodach są identyczne, a na mrozie nic im się przecież nie dzieje.

Wyświetla 1 wpisów z $
Odpowiedz na: Zimowanie i odpalanie skutera
Twoje informacje:




Back to top button