Yamaha Majesty u lakiernika…

Wyświetla 1 wpis z $
  • Autor
    Wpisy
  • #152260
    Radecki
    Uczestnik
    • 11
    • 34Postów:

    Chciałem właściwie to się pochwalić i pochwalić Yamahę, że taki z niej świetny skuter. Wczoraj rozebrałem części plastikowe, nawet nie przypuszczałem że wszystko tam tak ładnie się rozkręca. Nastawiłem się że zajmie mi to pare godzin, a tu po godzince wszystkie plastiki były w bagażniku samochodu i jechały do lakiernika. Zdecydowałem się na czarną perłę… 🙂 Naklejki, litery zostaną oderwane, odświeżone i ponownie naklejone… być może zdecyduje się na jakiś drobny aerograf srebrną kreską, bo ładnie na czarnym wygląda. Szacowany koszt 400-500 zł. za całość.
    Podczas demontażu okazało się że kilka przewodów się przeciera. szybko zabezpieczyłem izolacją i teraz jest już pewne, że kolejne sezony wytrzymają.
    Do rozbiórki skutera potrzebna jest płaska 13-stka, płaska 10-tka i śrubokręt gwiazdkowy i tyle. Wszystko dostępne, łatwo odkręcające się sruby…
    Akumulator jest już w pokoju, części polakierowane będa na następny tydzień, tak więc na święta złożę Yamaszkę do kupy i pozostanie jedynie wiosenny serwis w 2014 roku.

Wyświetla 1 wpis z $
  • Musisz się zalogować, żeby odpowiedzieć w tym temacie.
Back to top button