wypadek na kursie

Dodaj nowy temat na forum

! Forum Prawo Jazdy wypadek na kursie

Ten temat zawiera 3 odpowiedzi, ma 2 głosy i był aktualizowany ostatnio przez Zdjęcie profilowe Wombat Wombat 2 miesiące, 2 tygodnie temu.

Oglądasz 4 posty - 1 przez 4 (z 4 łącznie)
  • Autor
    Wpisy
  • #664291
    Zdjęcie profilowe Ewra
    Ewra
    Użytkownik
    • Postów: 2

    Witam. Ja z takim pytaniem. Miałam dość poważny wypadek na placu manewrowym. Czy kursant jest ubezpieczony od Nw? Czy jakąkolwiek odpowiedzialność ponosi instruktor?

    Piestrzynska
    #664295
    Zdjęcie profilowe Wombat
    Wombat
    Moderator
    • Postów: 18 188

    dowiedz się w firmie prowadzącej kurs czy mają ubezpieczenie. w zależności od charakteru wypadku wina może być różnie orzekana. W przypadku placu manewrowego i jednośladu w razie przewrotki lub „nieogarnięcia” przez ciebie jednośladu to raczej wina instruktora może być znikoma bo nie ma dostępu do zapasowych pedałów jak w samochodzie i nawet cie za kierownice nie może złapać.

    Chyba że ten post to podkładka pod jakiś spamik od roszczeń odszkodowawczych czy coś w tym stylu – to wyleci w hukiem razem z kontem

    ziuuummmm…. (nie bije piany na PW)
     
    Czytaj
    REKLAMA

    Poznaj Junaka M12 Vintage 125 na prawo jazdy B

    Bądź oryginalny i wyróżnij się na drodze z Junakiem M12 Vintage 125. Niezawodny silnik z wtryskiem paliwa. Szprychowe, duże koła. System hamulcowy CBS. Do tego matowe malowanie i potężna doza komfortu zarówno podczas jazdy po mieście, jak również wszędzie tam, gdzie poniesie wzrok. Spełnij swoje marzenia o nowym Junaku. Już za 8 799 PLN.
    #664317
    Zdjęcie profilowe Ewra
    Ewra
    Użytkownik
    • Postów: 2

    Nie no ,żaden spamik,pytanie nowicjusza. Na trzeciej lekcji praktycznej uległam wypadkowi. Byłam niezabezpieczona, tzn nie miałam kasku bo mój instruktor twierdził że na placu go nie potrzebuje. Uderzyłam motocyklem w płot, połamałam żuchwe z przemieszczeniem, złamalam zatokę. Szkoła jazdy nie poczuwa się do odpowiedzialności. Mój instruktor a zarazem właściciel szkoły prawdopodobnie nie zgłosił mnie jako uczestnika kursu chociaż ja ze swojej strony dopełniłam wszystkich formalności, tzn zapłaciłam za kurs, zrobiłam badania lekarskie, uzyskałam numer PKK. Powiedział że nie powinien dopuscic mnie do jazdy na placu bo nie miałam w WORD zdanej teorii. Sama juz się w tym wszystkim gubię. Dlatego pytanie o to NW. Bo przeciez jesli obejmowało by mnie jakies ubezpieczenie to nie widzę problemu że można to załatwic przez szkołe jazdy.Wypadki się zdarzaja.

    Piestrzynska
    #664318
    Zdjęcie profilowe Wombat
    Wombat
    Moderator
    • Postów: 18 188

    skoro byłas bez kasku na placu i instruktor do tego dopuścił to jest to wina ośrodka nauki jazdy. to oni decydują czy sie na motor posadzić czy nie. skoro cie posadzili to widocznie uznali że możesz jeździć.

    ziuuummmm…. (nie bije piany na PW)
Oglądasz 4 posty - 1 przez 4 (z 4 łącznie)

Ups... Musisz się zalogować, lub zarejestrować żeby odpowiedzieć w tym temacie.
Przejdź do Rejestracja lub Logowanie