Wasze Kobiety...

  • This topic has 60 odpowiedzi, 18 głosów, and was last updated 8 years temu by Anonim.
Wyświetla 1 wpisów z $
  • Autor
    Wpisy
  • #106177 Reply
    Kisiu1981
    Użytkownik
    • Postów: 4 647

    Lets talk about girls & womens… Porozmawiajmy o kobietach… Jakie są Wasze żony, kochanki, dziewczyny? Jakie macie z nimi radości, problemy? Jak wygląda Wasze codzienne życie z nimi? Na co narzekacie? Z czego jesteście zadowoleni? Co Wam się podoba, a co nie?

    Zapraszam do dyskusji…

    #106178 Reply
    roomcajz
    Uczestnik
    • Postów: 1 073

    Ale temat… A zaczęło się tak niewinnie- od balonów.
    Cóż z kobietą źle ale bez niej jeszcze gorzej, letko nie jest 🙂

    REKLAMA

    RZUĆ WYZWANIE MIASTU Z BMW G 310 R

    Obudź się z uśmiechem na twarzy bo każdy dzień z BMW G 310 R to szansa na spróbowanie czegoś nowego. Kompletny pakiet ma wszystko, czego potrzebujesz – w tym nowoczesne światło do jazdy dziennej. Dzięki zoptymalizowanemu silnikowi z Ride by Wire i sprzęgłem z funkcją Anti-Hopping pojazdem jeździ się intuicyjnie i zwinnie, niezależnie od tego, czy wybierasz się do pracy, na randkę czy poza miasto. Przekonaj się o zwrotności, łatwości obsługi i sportowym charakterze G 310 R i każdego dnia stawiaj sobie nowe, większe wyzwania.

    #106179 Reply
    madi
    Uczestnik
    • Postów: 5 788

    Ja póki co jestem wolny. W zeszłym roku kręciłem z jedną z centrum Warszawy ale nic z tego nie wyszło. Ale za to dziś się umówiłem wstępnie ze swoją koleżanką z pracy, która mi się zawsze podobała 🙂 więc zaczynamy podboje 😉

    fajnie że takie tematy się pojawiają, forum się rozwija a użytkownicy mogą się lepiej poznać.

    #106183 Reply
    Dziadek100
    Użytkownik
    • Postów: 802

    Mnie u mojej kobiety denerwuje to że nigdy nie ma się w co ubrać i nie ma miejsca w szafie.Jakby zaistniała taka sytuacja że musiałbym powiedzmy odejść to wystarczą mi ze trzy reklamówki i mnie nie ma.Jakby to moja stara musiała odejść to nie wiem czy furmanka by starczyła :).

    #106185 Reply
    Dziadek100
    Użytkownik
    • Postów: 802

    madi napisał:

    Ja póki co jestem wolny. W zeszłym roku kręciłem z jedną z centrum Warszawy ale nic z tego nie wyszło. Ale za to dziś się umówiłem wstępnie ze swoją koleżanką z pracy, która mi się zawsze podobała 🙂 więc zaczynamy podboje 😉
    fajnie że takie tematy się pojawiają, forum się rozwija a użytkownicy mogą się lepiej poznać.

    Chłopie sex jest przereklamowany :).Sex to to samo co masturbacja tylko że we dwoje :).

    #106188 Reply
    HugoBoss
    Uczestnik
    • Postów: 3 266

    Ciekawe czy jakaś kobieta się wypowie 🙂

    #106279 Reply
    Kisiu1981
    Użytkownik
    • Postów: 4 647

    Ja jestem mężem i ojcem i ogólnie jestem ze swojego życia zadowolony. Wiadomo, że człowiek chciałby czasem jeszcze coś uświadczyć od życia (koleżanki Czarne i Mleczne na przykład) ale czy kiedykolwiek osiągnąłby stan nasycenia?

    Moim cichutkim marzeniem jest by moja kobieta dzieliła ze mną pasję ale to raczej niemożliwe… A może kiedyś zarażę nią córkę? Zobaczymy…

    #106284 Reply
    Padalec
    Uczestnik
    • Postów: 887

    „Moim cichutkim marzeniem jest by moja kobieta dzieliła ze mną pasję ale to raczej niemożliwe… A może kiedyś zarażę nią córkę? Zobaczymy… ” – znam ten ból Kisiu nawet nie wiesz jak mnie to czasami wku…. po wielu latach walki żona łaskawie akceptuje moją przygodę z skuterami.

    #106288 Reply
    LukowskiChlopak
    Użytkownik
    • Postów: 104

    A nie więcej, może potem 🙂

    #106297 Reply
    mancur
    Użytkownik
    • Postów: 99

    Ja mam o tyle ciężko że moja żona ma permanentną awersje do motoryzacji a już w szczególności nie leżą jej jednoślady 🙁 .Samochód ma tylko i wyłącznie do przemieszczania i nie rajcuje jej nic poza tym ze na łeb nie pada ,Wg mojej małżonki motocykl =dębówka a skuter = korek i to jeszcze jakoś mogę ścierpieć ale to że za moimi plecami próbowała opylić mojego ukochanego golfa mk 1 który w jej mniemaniu tylko zagraca garaż a dla mnie jest jedyną miłością tego jej nie wybaczę:)

    #106298 Reply
    Vezyr
    Użytkownik
    • Postów: 2 406

    Kisielewski widzę przyszalałeś z tematem xD Hehe 😛

    #106303 Reply
    Michalk001
    Uczestnik
    • Postów: 1 646

    A na mnie na razie chętnych brak. 😀 Odkąd była żona stwierdziła że znajdzie sobie na boku lepszego to związek skończył się rozwodem. Chociaż i tak nigdy nie miał przyszłości, nawet to że przez 7 lat małżeństwa nie wróciłem do domu nawet po 1 piwie nie zostało docenione. Najgorsze jest to że jakbyś się nie starał – to i tak zostaniesz skrytykowany. Trzeba jechać na ten zlot gwiaździsty Madi – może trafi się jakaś fajna skuterzystka. 😀

    #106305 Reply
    Vezyr
    Użytkownik
    • Postów: 2 406

    Michalk dlatego należy dawać w palnik-jak będziesz przychodził co noc nawalony jak stodoła, a żona nie wyrzuci, to coś z tego będzie xD

    #106318 Reply
    madi
    Uczestnik
    • Postów: 5 788

    Michalk001 o to chodzi 😀

    #106322 Reply
    Kisiu1981
    Użytkownik
    • Postów: 4 647

    Vezyr, ten temat wydawał mi się potrzebny:-) Na innym forum widziałem, że ma duże wzięcie i się wcale nie dziwię.

    Ja uważam, że należy brać z życia co trzeba. Druga osoba musi pewne rzeczy zaakceptować – oczywiście wszystko w granicach rozsądku.

    Moja akceptuje moją pasję skuterową – ale to wszystko jest jakby obok. Ona się nie wtrąca w to – no chyba żeby coś miało dużo kosztować. Może udany związek polega głównie na przyjaźni i akceptacji, a nie na ciągłych uniesieniach. Tak jak i wyżyłowany kit silnikowy da dziką radość z jazdy ale będzie miał krótką żywotność, a drugi da mniejsze osiągi i spokojniejszą jazdę ale pozwoli cieszyć się nią długie lata…

    Zastanawiam się czasem czy gdybym był sk***ysynem to miałbym większe powodzenie u płci przeciwnej… Podobno „niegrzeczni chłopcy” podobają się bardziej…

    #106328 Reply
    Dziadek100
    Użytkownik
    • Postów: 802

    W zyciu trzeba się kierować rozumem a nie uniesieniami serca :).Uniesienia są na początku,a potem zaczyna się prawdziwe życie.Miłość z czasem mija,zostaje przyzwyczajenie,może przyjażń i jeszcze kilka rzeczy.Dzieci w pewnym sensie powodują to że ludzie są razem do końca życia,chociaż teraz to się rzadko zdarza.Najważniejsze jest to aby mieć o czym rozmawiać na stare lata :).

    #106342 Reply
    Kisiu1981
    Użytkownik
    • Postów: 4 647

    Ja z moją żoną właściwie nie mamy żadnych wspólnych zainteresowań ani teoretycznie żadnych punktów zaczepienia ale jakoś się to kręci od 2008 roku i zawsze jest o czym gadać, a i milczeć razem też jest miło… Może tak miało być?

    A jak poznaliście Wasze niewiasty? Ja poszedłem do mojej niedoszłej miłości wyżalić się na byłą i poznałem obecną:-)

    #106363 Reply
    madi
    Uczestnik
    • Postów: 5 788

    Ja miałem dziś ostre spięcie z kierowniczką zmianową. Jeszcze się zastanawiam czy rozmawiać z kierowniczką główną. Z jednej strony panna mnie wkurwiła konkretnie ale z drugiej to zazwyczaj nam się dobrze pracuje. Dobrze, że jest dziewczyną bo jak to byłby facet to chyba byśmy się pobili 🙂 kto mnie zna ten wie że jestem opanowanym człowiekiem ale jak się wkurzę to opanowanie mija.
    Ot i takie mam perypetie z kobietami. 🙂

    #106372 Reply
    wodka85
    Użytkownik
    • Postów: 211

    ja swoją przyszła zone powoli uczę, kiedyś zlościła się za każde piwko-teraz już bardziej akceptuje moje skłonności alkoholowe;), gry na ps3,wydawanie pieniedzy na pierdoły , nawet powoli akceptuje pomysl że chce zostać za granicą conajmniej kilkanaście lat, Ona byh chciała za 2-3 lata wracać, ale wkońcu wbiłem jej do głowy , że nie ma pracy zwłaszcza jak chce zamieszkać w swojej wsi na podkarpaciu to pytam się gdzie ja prace znajde za godziwe pieniądze? wkońcu wbiłem jej to do łba i akceptuje mój plan 😉

    #106375 Reply
    CEFA
    Użytkownik
    • Postów: 844

    moja pani po 17 latach wspolnego zycia akceptuje duzo moich widzi mi sie…….ale ma to swoje skutki w pozniejszym czasie wypominanie i reszta tego typu gadulstwa
    w 100 procentach przyznaje racje dziadkowi sex to nie wwzystko pozniej po fascynacji,zycie opiera sie na wspolnym rozumieniu sie jezeli tego nie ma zwiazek pada , konczy sie

    #106411 Reply
    benekpe
    Użytkownik
    • Postów: 1 620

    A moja pani, po 15-tu latach pożycia małżeńskiego, stwierdziła ostatnio, że przeżywam kryzys wieku średniego i nie będzie z tym walczyć, bo to walka z wiatrakami 🙂 Jestem z tego powodu bardzo szczęśliwy – realizuje swoje pasje na maxa! Motocykle, wędkarstwo, strzelectwo fotografia…brakuje tylko czasu na to wszystko 🙂

    #106810 Reply
    Kisiu1981
    Użytkownik
    • Postów: 4 647

    Michał, bo to zła kobieta była… Znajdziesz lepszą, normalniejszą… Może na jakim zlocie?

    Póki nie macie żon to korzystajcie z życia => żebyście potem nie żałowali niczego – że się nie nażyliście i nie naużywaliście… Dy8ajcie ile się da i w co się da!

    #123428 Reply
    Kisiu1981
    Użytkownik
    • Postów: 4 647

    Ech ta Mleczna! Taką mam fajną koleżankę z pracy. Jestem grzecznym mężem i ojcem ale gdy ją widzę to diabeł ma ochotę we mnie wstąpić, normalnie… Grrr…

    #123442 Reply
    roomcajz
    Uczestnik
    • Postów: 1 073

    Oo, temat odżył… Ciekawe co to za 'Mleczna', coś musi w niej być

    #123446 Reply
    marin09
    Użytkownik
    • Postów: 349

    A ja ze swoja żona się rozchodzę…

    #123447 Reply
    marin09
    Użytkownik
    • Postów: 349

    Rozwodzę miało być,ale na jedno wychodzi;)

    #123554 Reply
    Kisiu1981
    Użytkownik
    • Postów: 4 647

    Co ta Mleczna w sobie ma to ma… Ale co mogłaby w sobie mieć (mojego) to już inna sprawa:-D

    Marin, a co tam się stało? Niezgodność interesów?

    #123691 Reply
    marin09
    Użytkownik
    • Postów: 349

    Ale Ci ta Mleczna po głowie chodzi:)

    Ciężko żyć z kobietą dla której mama jest najważniejsza ( która zresztą za mną nie przepada a teraz to już obie) A mąż i to co myśli mówi schodzi na drugi plan.Szkoda mi tylko córeczki bo ma 1,5 roku a już na starcie nie ma normalnej rodziny,a jeszcze przed nia dzieciństwo-okres który będzie do końca życia pamiętać,no i rodziców z tego okresu.Mam nadzieje że moja niewiasta pomyśli o tym i mam nadzieje że nie czyta fora skuterowe:)

    #123708 Reply
    dzokej
    Użytkownik
    • Postów: 746

    Temat nie na miejscu na ale jak już jest to się wypowiem:) moja jest dla mnie przyjacielem, żoną, kochanką trafiłem w 10. Nie pamiętam kiedy
    ostatnio miałem z nią jakąś sprzeczkę. Zawsze dochodzimy do kompromisu 🙂

    #123709 Reply
    Mario1
    Użytkownik
    • Postów: 1 223

    no i tak trzymać dzokej , jak wiesz to moja nawet jeździ z nami ( oczywiście w miarę wolnego czasu ),

Wyświetla 1 wpisów z $
Odpowiedz na: Wasze Kobiety...
Twoje informacje:




Back to top button