Skutery elektryczne do 4kW

Dodaj nowy temat na forum

! Forum Skutery Skutery elektryczne do 4kW

Ten temat zawiera 17 odpowiedzi, ma 6 głosów i był aktualizowany ostatnio przez Zdjęcie profilowe tomek tomek 6 dni, 13 godzin temu.

Oglądasz 10 postów - 1 przez 10 (z 18 łącznie)
  • Autor
    Wpisy
  • #648362
    Zdjęcie profilowe Arth
    Arth
    Użytkownik
    • Postów: 6

    Witajcie,
    jest to mój pierwszy post tutaj i skierowany jest do posiadaczy skuterów elektrycznych o pojemności do 4kW czyli na dowód osobisty.
    Jestem przekonany, że w przyszłym roku taki właśnie zakupię głównie dlatego, że zasmakowałem miejskiego sharingu takich maszyn w moim mieście, a po drugie mam możliwość bezpłatnego (nie z mojej kieszeni) ładowania akumulatorów i po trzecie pierdzenie skutera mnie irytuje.
    Pojazd ma być do dojazdu do pracy 13km i by omijać sprytnie korek, który tam zazwyczaj jest więc standardowy zasięg w zupełności wystarczy.
    Pytanie więc o opinie TYLKO i wyłącznie posiadaczy takich maszyn, jaki model polecają albo sami by chętnie zakupili wymieniając swój obecny motorower.

    #649266
    Zdjęcie profilowe Michalk001
    Michalk001
    Użytkownik
    • Postów: 1 646

    Myślę że takich sprzętów jest bardzo mało wśród indywidualnych użytkowników. Wpisz na Allegro czy OLX „Skuter elektryczny” – porównasz wtedy oferty sprzedawców i parametry sprzętów. Jest tego trochę i myślę że można coś znaleźć – jest tylko jeden problem – pomijając zasięg który często jest optymistycznie zawyżany, to na aukcjach pisze że te akumulatory wytrzymują około 700 cykli ładowania. Na początku będzie wszystko fajnie, potem stopniowo zasięg będzie powoli spadał. No i te 700 cykli ładowania to około 4 do 5 lat. A później wymiana akumulatorów które mogą kosztować połowę ceny skutera. Musisz to dobrze przemyśleć czy się opłaca.

    Zipp Salmo: przebieg 57459km: sezon 2010 – 3321km, sezon 2011 – 6870km, sezon 2012 – 7467km, sezon 2013 – 8130km, sezon-2014 – 8840km, sezon 2015 – 6887km, sezon-2016 – 7081km. sezon 2017 – 3855km. sezon 2018 – 3991km. sezon 2019 – 1007km.
     
    Czytaj
    REKLAMA

    Zimowy przegląd w ASO Honda do 25% taniej

    Nie czekaj w kolejce na serwis wiosną. Skorzystaj z zimowego przeglądu w ASO Honda i zyskaj do 25% na olej, części i serwis.W akcji biorą udział wszystkie autoryzowane stacje obsługi Honda. Umów się na wizytę u lokalnego dealera pomiędzy 14 października, a 21 grudnia 2019.
    #649439
    Zdjęcie profilowe Arth
    Arth
    Użytkownik
    • Postów: 6

    Opłaca to się na pewno. Nawet jak baterie będą kosztować 1200-1500zł to nawet na 3-5 lat to jedyny wydatek. Układy elektryczne w takich skuterach są bezobsługowe i bezawaryjne z tego co czytałem na zagranicznych forach gdzie jest to powszechniejsze, akumulatory i opony to jedyne elementy podlegające wymianie.
    Teraz podlicz sobie na te 4 lata i wydatki na paliwo + serwis skutera spalinowego.
    Jak już wspomnialem poza naszymi granicami zainteresowanie i liczba użytkowników jest szersza, ale nie mogę na tym bazować, bo problemem jest dostęp u nas do modeli, a zależy mi na nowej jednostce.

    #649520
    Zdjęcie profilowe Wombat
    Wombat
    Moderator
    • Postów: 18 561

    To „opłaca się” to tak w realu różnie wychodzi. Najcześciej jednak elektryk okazuje się wciąż ekstrawagancją i elektryczną zabawką.
    Opłaca się to tylko tej wąskiej grupie która ma na tyle blisko wszystkie swoje sprawy że to 60-80km dziennego zasięgu im wystarcza z nadmiarem. A do tego jeździ tylko jak jest ciepło i jeszcze ma to gdzie ładować.
    Przy czym nawet nie tyle „się opłaca” co ma to sens. Prąd to może i jest po 3zł/100km tylko ile wtrzeba wywalić na sensownego elektryka?
    Wydac 5500 (a można znacznie więcej bo za EMCO to i 24 tys) na coś co ma 60-80km zasięgu w optymalnych warunkach, ledwo jedzie (45km/h) i noc w noc trzeba na 8h podpinać do gniazdka – to nie jest szczyt marzeń w moim przypadku. Ale jak masz ze 12km do punktu docelowego, robisz to pipidówkami a wszystko załatwiasz po drodze i jeszcze masz miejsce pod dachem żeby go trzymać i ładować to taka elektryczna wersja koszyka na zakupy może być fajną zabawką.
    Te lepsze mają baterie Li-Ion i robi się problem w zimie – one nie lubią być nieładowane. Czyli nie jeździsz a i tak co kilka dni ładujesz bo inaczej padną przed kolejnym sezonem. Niektóre takie baterie kosztują 800-900zł (są i takie na baterie od UPS i wtedy to jest po 70zł /szt – ale wtedy to w zasadzie nie jedzie) sztuka a skuter potrafi ich mieć 4 lub 5. Wiec jest o co walczyć.

    Jak jeździłem skuterem z silnikiem dwusuwowym który palił od groma (bo nawet 6-7 litrów) i prowadziłem statystyki na motostat.pl to mi wyszło że:
    pojazd przejechał 4343 km i zużył 236 l paliwa o wartości 1 240 PLN (2 lata jazdy u mnie)
    Dla skutera 125 (wcale nie ekonomicznego – duży i ciężki) wychodzi to tak:
    pojazd przejechał 3546 km i zużył 171 l paliwa o wartości 787 PLN (też ponad dwa lata)
    a dla małego 4T:
    pojazd przejechał 6798 km i zużył 178 l paliwa o wartości 905 PLN
    pojazd przejechał 6 697 km i zużył 186 l paliwa o wartości 959 PLN
    a jakbyś jeździł torosem F16 palącym poniżej 2 litrów lub np Hondą PCX lub Vision i jeździł byś tak jak bozia przykazała 45km/h to ta statystyka mogła by i tak wyglądać:
    pojazd przejechał 11560 km i zużył 202 l paliwa o wartości 1111 PLN

    Czyli zasadniczo kupując chińczyka 4T nówke za 2700-3000 i zestawiając go z nówką elektrykiem z tych najtańszych za 4500 zł masz różnice w cenie skutera na 20 tys km w paliwie. A nie zakładaj optymistycznie że to bedą tylko klocki czasem i opony raz na 3 lata bo to najtańszy chińczyk i będzie sie psuł (sterownik, akumulatory, przełączniczki). Już nawet nie porównuje z elektrykiem za 12 czy 20 tysięcy.
    Więc to „opłaca się” to dość śliski temat. Opłaca się to mojemu znajomemu który kupił używanego elektryka za 600zł i chce nim jeździć po zakupy – ale na razie kombinuje ze sterownikiem bo to strasznie wolno jeździ.
    W każdym razie trzeba mieć specyficzne potrzeby i mieć warunki żeby o elektryku myśleć i to jeszcze nie w kategoriach „opłaca się”.
    Mi to by się opłacało jakbym sobie taki pojazd leasingował na firme 3 lata, pchał go w koszty w całości jako rate leasingu, VAT odbierał i jeszcze za 3zł/100km ładował. No to to by sie nie tyle „opłacało” co bym mniej odczuwał wydatek.

    „Opłaca się” to firmie która udostępnia takie skutery w sieci miejskiej. Tylko że wtedy te skutery jeżdżą bardzo dużo w ciągu dnia i przynoszą zysk na każdym kilometrze (a jeszcze można dofinansowanie z UE dostać za „ekologiczny” projekt). Jak ty zamierzasz zrobić 12km w 30 min i po 8 godzinach szychty 12km z powrotem – to cie kompletnie takie relacje opłacalności nie dotyczą. Zanim sobie w perspektywie wielu lat zbilansujesz koszt zakupu to on się rozpadnie. a nie jest łatwo robić nim wielkie przebiegi bo co 60-80km trzeba go kilka godzin ładować.

    Wiec nie opłaca się – to prawie w każdym przypadku. Ale jest jeszcze kilka innych aspektów które komuś mogą osłodzić taki wydatek powodując że opłacalność nie jest najistotniejszym parametrem – cisza, prostota obsługi, bycie „eko” (noo.. powiedzmy), trendy..itd. Można go w zime trzymac nawet w mieszkaniu bo nie śmierdzi (prawie) produktami ropopochodnymi..itd

    ziuuummmm…. (nie bije piany na PW)
    #663817
    Zdjęcie profilowe P@weł
    P@weł
    Użytkownik
    • Postów: 1

    Mam od kilku tygodni Niu N Sport’a i jestem mega zadowolony. Kosztuje więcej niż Barton (9900,-), ale to bardzo zaawansowany projekt wielu znanych zachodnich firm, składany chińskimi dłońmi. Nie wygląda powalająco, ale nowocześnie. Zasięg miejski przy manetce najczęściej na max to 60-70km (przy ponad 50ciu miałem jeszcze 26% baterii, choćtrzeba pamiętać, że na ostatniej’kresce’ – chyba 10% – skuter softowo wejdzie w tryb eco i max 20km/h). Ładowanie w nocy 6-8h. V max 45-50km/h mimo mojej masy ~100kg, można je odblokować (jeśli komuś potrzebne). Skuter ma alarm, GPSa, tempomat i aplikację, która na bieżąco śledzi parametry i pozycję skutera. Jestem bardzo zadowolony, bo sprawność silnika 1.5kW i przyspieszenie dają przyjemną jazdę w korkach. No może gdyby był ciut szybszy, ale wtedy do wyboru jest wersja GT, już za 17400,- …A szykują bardzo fajny odpowiednik 125ki 🙂 …

    • Odpowiedź ta została zmodyfikowana 5 miesiące temu przez Zdjęcie profilowe P@weł P@weł.
    Niu N Sport
    • Odpowiedź ta została zmodyfikowana 5 miesiące temu przez Zdjęcie profilowe P@weł P@weł.
     
    Czytaj
    REKLAMA

    Kominiarka motocyklowa teraz za 10,59 PLN z tanią i szybką wysyłką

    Zadbaj o swoje zdrowie na motocyklu. Kominiarka pod kask to ochrona Twoich górnych dróg oddechowych i komfort termiczny w chłodne dni. Wysyłka w 24h. Paczkomat 12,50 PLN i darmowy zwrot do 14 dni.
    #663823
    Zdjęcie profilowe Arth
    Arth
    Użytkownik
    • Postów: 6

    W końcu kupiłem od jedynego w Polsce importera chińczyków z model w stylu Vespy 150V1LT. Wybrałem go na osobistej jeździe próbnej bo jako jedyny miał gabaryt odpowiedni dla chłopa 185cm, a poza tym miejscowa firma wypożyczajająca skutery na minuty ma takie. Zapłaciłem 7,999zł xD. Zasięg ma odpowiedni akurat na moje przejażdżki bo nigdy nie spadło mi nawet do połowy. Świetna sprawa

    #663825
    Zdjęcie profilowe Michalk001
    Michalk001
    Użytkownik
    • Postów: 1 646

    Super że spełnia twoje wymagania. Napisz coś więcej, ile robisz km dziennie, ile ma zasięgu. Przyda się to innym myślącym o takim pojeździe.

    Zipp Salmo: przebieg 57459km: sezon 2010 – 3321km, sezon 2011 – 6870km, sezon 2012 – 7467km, sezon 2013 – 8130km, sezon-2014 – 8840km, sezon 2015 – 6887km, sezon-2016 – 7081km. sezon 2017 – 3855km. sezon 2018 – 3991km. sezon 2019 – 1007km.
    #670613
    Zdjęcie profilowe Arth
    Arth
    Użytkownik
    • Postów: 6

    Dawno mnie tu nie było. Z baterią 72V/20AH jeżdżę 13 km do pracy w jedną stronę i jeszcze mogę gdzieś wyskoczyć po zakupy (ok 8km). Na pełnej manetce jest to w sumie zasięg ok 35km. Jadąc wolniej 35km/h wyjdzie ok 55-60km czyli tyle ile mówi „ulotka”. Chętnie kupiłbym drugą taką lub mocniejszą baterię ale to wydatek ok 3tys. teraz i dodaje ok 20kg do masy skutera co może się opłaci ale jednocześnie zmniejszy zasięg ze względu na obciążenie, które ma również decydujące znaczenie. Irytuje codzienne ładowanie po 6 godzin ale to kwestia wyrobienia nawyku. Mam nadzieje, że zanim „wyrobie” cykle ładowania (ok 3-4 lata) to baterie stanieją chociaż o połowę.
    Co do jazdy, super przyspieszenie i dynamika i to zdumiewa kierowców osobówek. Prędkość max po ładowaniu to 55km/h

    • Odpowiedź ta została zmodyfikowana 1 miesięcy, 2 tygodnie temu przez Zdjęcie profilowe Arth Arth.
    • Odpowiedź ta została zmodyfikowana 1 miesięcy, 2 tygodnie temu przez Zdjęcie profilowe Arth Arth.
    #670618
    Zdjęcie profilowe Wombat
    Wombat
    Moderator
    • Postów: 18 561

    to ja sobie za 1500zł kupiłem elektryczną hulajnoge xiaomi. Mam 25km zasiegu na standardowej baterii 7200 jeździ około 30km/h i ładuje sie 5h. Ale waży 12kg i moge ja zabrac pod pachę. No i nie kosztowała majątku.
    Ale i tak nadaje sie tylko do jeżdżenia po osiedlu.
    Myślałem o tym City 1500 lub City 2000 ale wywalenie 7 tysi (z dodatkowa baterią) na coś o tak marnym zasięgu i biorąc poprawke na to że ładowanie 2 ogniw by trwało pierdyliard lat to sobie darowałem. To jeszcze jak na moje potrzeby – nie to.
    50km gwaranatowanego w każdych warunkach zasiegu to dla mnie dopiero spełnienie minimum wymagań.

    ziuuummmm…. (nie bije piany na PW)
    #670666
    Zdjęcie profilowe Tomciog
    Tomciog
    Użytkownik
    • Postów: 2

    Na początek wypada się przywitać , więc dzień dobry. 🙂
    Dziś kupiłem skuterek elektryczny Torq e-lummi. Zasięg ponoć 55km. Zobaczymy, bo dopiero we wtorek będę miał czas go zarejestrować. Ale jak na sam początek wrażenia niezłe. Wygląd? Prawie Vespa 😉 2 biegi, przyspieszenie niezłe. Do pracy mam 22 km w jedną stronę, gdzie też chciałbym go ładować. Więc koszta niewielkie. Wygoda: jestem raczej kurduplasty, więc i pasuje mi jak ulał ;). Co prawda w związku z tym, że jestem też motocyklistą i przesiadka ze 160konnego ścigacza na 3kW elektryka wydaje się masakrą, to jednak sądzę że przejazd do pracy w porannych, trójmiejskich korkach będzie akurat. 🙂
    Mam nadzieję znaleźć tyle czasu, żeby zdawać relacje w międzyczasie.
    Aaa i ważne ( w nawiązaniu do tematu kosztów aku) tam są zwykle akumulatorki, więc koszt awaryjnego zakupu 1 szt ok 70 zeta, a w hurtowni (znam ludzi ;)) nieco taniej. 🙂

    • Odpowiedź ta została zmodyfikowana 1 miesięcy, 2 tygodnie temu przez Zdjęcie profilowe Tomciog Tomciog.
    • Odpowiedź ta została zmodyfikowana 1 miesięcy, 2 tygodnie temu przez Zdjęcie profilowe Tomciog Tomciog.
Oglądasz 10 postów - 1 przez 10 (z 18 łącznie)

Ups... Musisz się zalogować, lub zarejestrować żeby odpowiedzieć w tym temacie.
Przejdź do Rejestracja lub Logowanie