Opinie: Pilne: Prezydent podpisał ustawę o motocyklach 125 na kat. B

Wyświetla 1 wpisów z $
  • Autor
    Wpisy
  • #170892 Reply
    Leszek Śledziński
    Keymaster
    • Postów: 2 361

    No i fajnie, znowu podskoczą statystyki w wypadkach z udziałem motocyklistów, którym się wydaje, że potrafią jeździć 🙂

    #170895 Reply
    B4rtek
    Użytkownik
    • Postów: 257

    To Ci się tylko tak zdaje. Od dwoch miesiecy wzrosla ilosc 125-tek prowadzonych przez kat b i to nieswiadomie i nielegalnie bo w mediach trabili ze mozna juz jezdzic a to byla bzdura i jakos nic sie nie dzialo. Tysiace ludzi jezdzi dziennie motocyklami duuuzo mocniejszymi bez prawka A ani nawet B (co daje duuuzo bo doswiadczenie w ruchu ulicznym a tym bardziej miejskim ma ogromne znaczenie) i o nich jakos nikt nie pisze. Typowe bo POLSKIE !

    REKLAMA

    RZUĆ WYZWANIE MIASTU Z BMW G 310 R

    Obudź się z uśmiechem na twarzy bo każdy dzień z BMW G 310 R to szansa na spróbowanie czegoś nowego. Kompletny pakiet ma wszystko, czego potrzebujesz – w tym nowoczesne światło do jazdy dziennej. Dzięki zoptymalizowanemu silnikowi z Ride by Wire i sprzęgłem z funkcją Anti-Hopping pojazdem jeździ się intuicyjnie i zwinnie, niezależnie od tego, czy wybierasz się do pracy, na randkę czy poza miasto. Przekonaj się o zwrotności, łatwości obsługi i sportowym charakterze G 310 R i każdego dnia stawiaj sobie nowe, większe wyzwania.

    #170918 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • Postów: 2 986

    Ja w żadnych mediach nie słyszałem, że można jeździć, za to były debaty, reportaże itp. Jedynie na allegro/olx widziałem tytuły ogłoszeń z kat. b przy skuterach. Jeśli ktoś takie teksty bierze za pewnik to sam jest sobie winien. Głupich nie sieją.

    #170924 Reply
    B4rtek
    Użytkownik
    • Postów: 257

    To ma sie nijak do tego ze jezdzilj i jezdza i nic sie nie dzieje. A juz na pewno beda lepszymi motocyklistami niz dzieciaki z dowodem osobistym na skuterach 50cm bez zadnej znajomosci przepisow ruchu drogowego.

    #170930 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • Postów: 927

    „Dzieciaki z dowodem osobistym” ??? No tak, w obecnych czasach to rzeczywiście chyba im bliżej do dzieciaków :):):)

    #170936 Reply
    B4rtek
    Użytkownik
    • Postów: 257

    No niestety….

    #170937 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • Postów: 2 986

    Weź pod uwagę, że większość zdarzeń drogowych z udziałem jednośladów jest z winy puszkarzy, bo nie zauważyli, bo źle ocenili odległość i prędkość. Na nic nie zda Ci się znajomość znaków jak ktoś Ci wymusi z podporządkowanej 😉

    #170938 Reply
    LZK
    Użytkownik
    • Postów: 29

    lucek71, nie da się nie „wymusić” jeżeli taki delikwent na dwóch kółkach jedzie z prędkością większą niż iloraz odległości widoczności na wlocie podporządkowanym i czasu wykonania manewru wyjazdu z wlotu podporządkowanego.

    A co do pierwotnego tematu dyskusji, to oczywiście, że wzrośnie ilość wypadków z udziałem motocyklistów, bo jak ma ona nie wzrosnąć skoro będzie ich znacznie więcej? Jest to niepoważne podejście do tematu. To tak jakby mówić, że samochody różowe są znacznie bezpieczniejsze od samochodów srebrnych, gdyż te pierwsze rzadko kiedy uczestniczą w wypadkach, a te drugie bardzo często, pomijając zupełnie fakt, iż srebrny jest najpopularniejszym kolorem pojazdu, a różowego ze świecą szukać.

    #170939 Reply
    B4rtek
    Użytkownik
    • Postów: 257

    Lucek: Co nie zmienia faktu, ze osoba uczestniczaca w ruchu drogowym powinna znac przepisy a nie kierowac sie za tlumem 🙂

    Lzk: teoretycznie nie, bo na motocykl przesiada sie kierowcy samochodow wiec powinno jednych przybyc ale drugich ubyc wiec zmniejszyc korki i co za tym idzie zwiekszyc bezpieczenstwo na drogach. Teoretycznie wiec wypadkow powinno byc mniej.

    #170941 Reply
    Wombat
    Moderator
    • Postów: 21 050

    Wina puszkarzy jak puszkarzy- z tym jest różnie. Kierowcy jednośladów też mają do łba daleko czasem.
    Czasami to tylko irytuje a czasem skutkuje kolizją – i co zabawniejsze – winnym wtedy nie jest kierowca jednośladu.
    Dziś koleś na moto stał za mną na czerwonym (tylko my dwaj staliśmy na lewym pasie) ale objechał mnie po chwili, wyjechał przed nos, stanął na środku mojego pasa.Zapaliło sie zielone a klient włączył migacz w lewo i stał tam na środku pasa blokując mnie (chciałem prosto). I tak by czekał i tak by czekał – wiec ja bym sobie pojechał a on by za mną stał. A tak staliśmy obaj. Tylko wyjść i dać w ryj za głupotę. Zdolność myślenia perspektywicznego- zero. To jeden z takich których sytuacje na drodze zaskakują i są *ofiarami*. Ale jak się nie myśli to tak jest. Wiec ja lubię te teksty o tym jak to motocykliści myślą za siebie i za innych. ZAWSZE – jak zapewne stwierdziłby jeden przyczajony tutaj kolega.
    .
    kierowca jednośladu powinien sobie zdawać sprawę że z racji na swoją wielkość, ilość świateł..itd statystyczny kierowca samochodu jest w stanie poprawnie oszacować prędkość motocykla dopiero z 90m – czyli to 3 sekundy jeżeli pojazd stoi a motor jedzie 100km/h. Jeżeli jadą naprzeciwko siebie lub motor jedzie szybciej – ten czas się skraca.
    Oczywiście że jest masa zagapionych pajaców, piszących SMSy..itd ale czasem trzeba wiedzieć jak jechać żeby dać innym szanse nas zobaczyć i nie zabić.

    Jak ktoś ma rozum i lubi swój tyłek powinien sie teoretycznie do jazdy przygotować. Niekoniecznie na kursie ale tak sam dla siebie. Warto wiedzieć jak cie widzą, że tory są śliskie..itd

    #170942 Reply
    LZK
    Użytkownik
    • Postów: 29

    B4rtek, to że ktoś ma prawo jazdy B nie znaczy od razu, że kieruje samochodem na co dzień. Może poruszać się komunikacją miejską, albo dojeżdżać wspólnie z kimś innym, wreszcie może go zwyczajnie nie stać na samochód i jego utrzymanie i wiele takich osób będzie właśnie zupełnie nowymi uczestnikami ruchu na 125.

    #170943 Reply
    B4rtek
    Użytkownik
    • Postów: 257

    Lzk: ale by zdobyc to prawo jazdy musial nauczyc sie przepisow. Dzieciak zeby zdobyc dowod osobisty nie musi ich znac. Poza tym jesli ktos nie jezdzi samochodem to dla czego mial by nagle zaczac jezdzic motocyklem ? Tanszy nie jest na dodatek tylko sezonowy. Bez przesady ludzie. Mowicie o jakims pojedynczym przypadku.

    #170945 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • Postów: 2 986

    @LZK Nie masz pewności, że masz wolny przejazd – nie wyjeżdżasz. Jak usprawiedliwić wymuszenia na 50tkach? Wiele razy mi się to zdarzyło, a gnałem przepisowo 50 km/h, do tego światło, biały kask, odblaski na ciuchach. Dało się nie wymusić, ale pewnie nie chciało się czekać jednemu z drugim, bądź źle ocenili odległość. Szczególnie lewoskręty zbierają żniwa i tu się mogę z Tobą zgodzić. Zapieprza jeden z drugim lewym pasem, jeden zagapiony kierowca 4oo i nawet na organy się nie nada taki motocyklista. Co do statystyk to wystarczy ilość zdarzeń drogowych zestawić z liczbą zarejestrowanych maszyn i procentowo to sobie porównać 🙂
    .
    @B4ttek To ja zdam Ci pytanie. Kto jest teoretycznie lepszym kierowcą? Dorosły z 3 letnim „doświadczeniem” za kółkiem na 125tce czy małolat z pj. kat AM na 50tce? Wiadomo znajomość przepisów to podstawa, ale kolejnym krokiem nie powinny być umiejętności nabyte na kursie?
    .
    @Wombat Zdrowy rozsądek u motocyklisty leży w jego własnym interesie. Puszkarz w razie czego będzie musiał (zazwyczaj) jedynie auto wyklepać/wymienić.

    #170946 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • Postów: 2 986

    B4rtek napisał:

    Lzk: ale by zdobyc to prawo jazdy musial nauczyc sie przepisow. Dzieciak zeby zdobyc dowod osobisty nie musi ich znac. Poza tym jesli ktos nie jezdzi samochodem to dla czego mial by nagle zaczac jezdzic motocyklem ? Tanszy nie jest na dodatek tylko sezonowy. Bez przesady ludzie. Mowicie o jakims pojedynczym przypadku.

    Ależ oczywiście, że jest tańszy. Hity sprzedażowe polskich „producentów” można nabyć za dwie pensje i to nówki. Opłaty groszowe, spalanie symboliczne, w korkach się nie stoi. Jeździć na upartego można przez cały rok, bez większych poświęceń przez 9-10 miesięcy.

    #170947 Reply
    B4rtek
    Użytkownik
    • Postów: 257

    Lucek: ja nie mowie o nastolatku z kat AM tylko o dzieciach jadacych z dowodem osobistym.
    Jesli chodzi o koszty….. samochod na dojazdy kupisz za 1500zl taki kt0ry bedzie spalal 5l/100 lub 7 gazu czyli kosztowo jak 3,5benzyny i nawet bedzie malo awaryjny i smiesznie tani w naprawach i ludzie o tym wiedza. Ot proste renault clio pierwszej generacji lub renault twingo. Wiekszosc ludzi jednak wybiera samochod bo nawet jesli dach przecieka to jednak dojada do celu mniej przemoczeni i wk00rwieni 🙂
    Zeby nie wspomniec o transporcie dziecka, jakichs zakupow itp. Motor – owszem ale oprocz samochodu.
    Dla tego mowicie o drobnych przypadkach ale macie tutaj swoje spojzenie pesymistyczne tak jak bylo z podpisem prezydenta. A ja po raz kolejny mowie: zobaczycie sami 🙂

    #170950 Reply
    H2O
    Użytkownik
    • Postów: 269

    Ten jest dobrym kierowcą, kto ma jeszcze aktywne szare komórki pod swoją *kopułą* i umie z nich racjonalnie korzystać, uprzedzając tych, co już z nich nie korzystają. Ku własnemu zdrowiu w zasadzie to czyni.
    *
    Myślenie, podobno nie boli, ale w dzisiejszych czasach nie jest już rzeczą łatwą. Mamy deficyt myślenia. Takie nawet… rozmemłanie. Cwaniactwa już nie wymieniam, bo było zawsze.
    *
    Mam zmodyfikowany klakson (nawet dwa) i zwykłem tego dość często używać. Czasem mam *wenę* pofatygować się za danym *klientem/klientką* i w zależności od sytuacji… zwrócić sugestywnie uwagę, albo wręcz kolokwialnie *popuścić sobie z zawora*. Bywa ciekawie i jestem w tym coraz lepszy. Ot, taka to reakcja człowieka na dzisiejszy *zagoniony* świat. Trochę to pomaga. Zawsze można też kogoś ciekawego poznać.
    *
    Spoko, szalików w grupie na turnusie za swoją drużyną nie ruszam. Niech se takie jadą w kibinimater. ;DDD

    #170951 Reply
    LZK
    Użytkownik
    • Postów: 29

    B4tek: za samą różnicę w OC+AC takiej 125 i pierwszego lepszego samochodu zrobisz motorkiem kilka tysięcy km. Wiadomo, że samym motorem ciężko obić, ale jest koszta są zupełnie inne gdy w rodzinie jest samochód + motor zamiast 2 samochodów. Poza tym, to na co zwrócił uwagę lucek71 – czas, a czas to pieniądz i nie jest to pusty slogan. Dzięki oszczędności czasu jaką daje mi jednoślad jestem dziennie do przodu o jakieś 50 zł. Dzień w dzień. Nic tego nie pobije…

    #170952 Reply
    Wombat
    Moderator
    • Postów: 21 050

    Wpuszczenie 125tek w wypadkowości wiele nie zmieni.. a może nawet poprawi bo jednak część sie na 125 przesiądzie i przestaną drogi zawalać w żółwim tempie.

    #170953 Reply
    B4rtek
    Użytkownik
    • Postów: 257

    Lzk: ale my mowimy o przypadku ludzi ktorzy maja prawko b i nie maja samochodu, nie jezdza samochodem i nagle decyduja sie na jazde i zakup tylko 125ki.
    Trzymajmy sie tematu bo zaraz podyskutujemy o sałatce z motocyklisty ;p

    #170954 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • Postów: 2 986

    @B4artek trzeba Ci przyznać jesteś optymistą pełną gębą :). Samochód bezawaryjny za 1,5 tys. zł, tym bardziej francuski… Mój brat miał z 10 lat temu Cienkasa 900 i rzeczywiście był dość tani w eksploatacji, jednak nie był ani wygodny, ani bezpieczny. Opłaty miał dużo wyższe niż na skuter, spalanie większe, strata czasu większa. ale fakt na głowę nie padało, ale na ramię pasażera już tak, przez kiepską uszczelkę w drzwiach :P.
    .
    Przyszłych użytkowników 125tek będzie cała gama:
    – mających auta
    – nie mających
    – byłych motorowerzystów
    – dopiero stających przed wyborem
    itd.

    Z kolei 19latki to już nie dzieciaki, przynajmniej w teorii, młodsi muszą mieć AM, żeby jeździć legalnie.
    .
    Nie ma się co oszukiwać paru nowych skuterowców straci życie w najbliższych miesiącach, ciekawi mnie jaka będzie to skala i reakcja mediów oraz środowisk biorących udział w dyskusji nad ustawą przed jej wprowadzeniem.

    #170955 Reply
    B4rtek
    Użytkownik
    • Postów: 257

    Lucek ja nie spekuluje tylko mowie z wlasnyvh doswiadczen. Mam 3 takie clio i 2 twingo i jezdza sluzbowo i trzepia po 32tys km rocznie.
    Jesli chodzi o Twoje statystyki – pisalem juz o waszym pesymizmie i przekonaniu. W zasadzie nic dziwnego – to forum skuterowcow wiec ciezko Wam byc obiektywnymi (z malymi wyjatkami). pod koniec sezonu sie przekonasz czy miales racje. Niesety (a dla wielu przyszlych uzytkownikow 125tek raczej stety) mylisz sie 🙂

    #170969 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • Postów: 2 986

    Oj panie spekulujesz i to zdrowo, to że jedno się nie psuje to nie znaczy, że wszystkie się nie psują. Po sąsiadach widzę, że jeden grzebie, drugi nie. To są proste auta, naprawi je Mietek w szopie, ale jakbyś nie patrzył są stare i trzeba w nie inwestować pieniądze większe niż w skuter. Dochodzi do tego fakt, że nie sprzedaje się samochodów w pełni sprawnych za takie pieniądze, bez względu na rocznik czy markę. Jak masz szczęście to przejmiesz wymuskaną furę od rodziny. Jak nie to po zakupie wkładasz 2 czy 3 razy tyle ile wysupłałeś przy zakupie.
    .
    Druga sprawa skoro giną motocykliści z uprawnieniami, ba z doświadczeniem nawet, to po czym wnosisz, że Ci bez doświadczenia i umiejętności nie będą? Nazywasz nas pesymistami, a my po prostu patrzymy na to trzeźwo, wiemy jakie są zagrożenia, Ty chyba nie bardzo. Chętnie odszczekam to wszystko jak nie zginie żaden nowy kierownik 125tki, statystyki z lat poprzednich nie są jednak zbyt optymistyczne w tym względzie.

    #170970 Reply
    H2O
    Użytkownik
    • Postów: 269

    Lucek się spotkał z Maxellem i zawiązali tutaj komitywę. Panowie, tak trzymajcie. ;D
    *
    Iluż to się zaraz położy na glebie na swoich świeżo zakupionych 125-kach ???
    Pewnie co drugi. Cóż to za demagogia. Niebywała wręcz. 🙁
    *
    A ilu dojedzie na czas do swojej roboty i nie będzie się smażyć w pełnym słońcu w kilkunastokilometrowym korku, bo jakaś licha blondyna chciała sobie tylko przypudrować swój nosek w lustereczku i tego wielkiego TIR-a już nie zauważyła i zrobiła z nim takie małe… BUM-BUM.
    I wszyscy już za nią stoją i czekają na jakikolwiek ruch na jezdni w przód. Zazwyczaj jednak bezskutecznie, bo… miśki żrą już sobie pączki na poczekaniu (chyba jest jednak przerwa w pracy), a dwie dorosłe osoby nijak nie mogą się ze sobą dogadać.
    I wszystko za nimi dalej stoi i sobie czeka na jakiś… CUD.
    I są już nieco poirytowani (i jest na to wiele innych określeń bardzo jednak niecenzuralnych). Jednak są tylko nieco poirytowani. DOSŁOWNIE.
    *
    Panowie, a co… z kierownikami i kierownicami zwykłych puszek na naszych drogach? Im już odpuszczacie takie zwykłe… fiu-bździu za kierownicą ???

    #170974 Reply
    B4rtek
    Użytkownik
    • Postów: 257

    lucek71 napisał:

    Oj panie spekulujesz i to zdrowo, to że jedno się nie psuje to nie znaczy, że wszystkie się nie psują. Po sąsiadach widzę, że jeden grzebie, drugi nie. To są proste auta, naprawi je Mietek w szopie, ale jakbyś nie patrzył są stare i trzeba w nie inwestować pieniądze większe niż w skuter. Dochodzi do tego fakt, że nie sprzedaje się samochodów w pełni sprawnych za takie pieniądze, bez względu na rocznik czy markę. Jak masz szczęście to przejmiesz wymuskaną furę od rodziny. Jak nie to po zakupie wkładasz 2 czy 3 razy tyle ile wysupłałeś przy zakupie.
    .

    Czlowieku czytaj ze zrozumieniem. Prowadze firme od 15 lat i od 15 lat uzytkuje tego typu samochody na potrzeby sluzbowe.
    Pisalem o tym, gadanie ze wsadzisz drugie tyle ma jedno okreslenie „polactwo”.
    Zreszta prywatnie zona od 5 lat lata megane 2 i nie wsadzilem w ten samochod kompletnie nic oprocz drazkow stabilizatora.
    Moje bmw to inna bajka 🙂

    Druga sprawa skoro giną motocykliści z uprawnieniami, ba z doświadczeniem nawet, to po czym wnosisz, że Ci bez doświadczenia i umiejętności nie będą? Nazywasz nas pesymistami, a my po prostu patrzymy na to trzeźwo, wiemy jakie są zagrożenia, Ty chyba nie bardzo. Chętnie odszczekam to wszystko jak nie zginie żaden nowy kierownik 125tki, statystyki z lat poprzednich nie są jednak zbyt optymistyczne w tym względzie.

    A po tym wnosze, ze motocyklisci ktorzy gina to banda idiotow i co chwile takiego widac jak przez miasto 100km/h leci. To dlugi temat i inna bajka. Motocyklista to nie skuterowiec. Kolejny argument z typu „fantazje wujka mietka”
    Poza tym luuudzie… myslisz ze ilu tych kierowcow kupi 125ke ? 0,2% ? Max 0.5
    No bez jaj.

    #170976 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • Postów: 2 986

    Ja od 15 lat widzę ludzi grzebiących mniej lub bardziej w swoich prostych autach, bez masy elektryki, komputerów czujników itp. W rodzinie mieliśmy różnej maści auta, proste i mniej proste. Każdy wymagał wkładów i napraw, mniejszych lub większych, ale nieporównywalnych z tymi za chiński skuter. Także nie będę wnikał w to jaką działalność prowadzisz opierając ją o 20-letnie auta, ale punkt wyjściowy do tej dyskusji, czyli za 1,5 tys. zł kupisz bezawaryjne, mało palące auto muszę uznać za bzdurę., opierając się podobnie jak Ty na własnych doświadczeniach. Nie twierdzę, że nie ma starych solidnych samochodów, ale one to po rodzinie krążą, a nie są sprzedawane za 1,5 tys. zł.
    .
    No chłopie, ale poleciałeś… Kierownik skutera 125 to nie motocyklista? A kierownik biegówki 125 to też nie motocyklista? Czyli nikt nie popełnia błędów, puszkarze nie wymuszają, warunki czy zwykły przypadek nie gra roli? Czyli Ci z kat b to nie będą idioci? Ciężko mi uwierzyć, że dorosły facet formułuje argument, że na jednośladach giną tylko idioci… Natomiast jeśli chodzi o 125ki to kupi je pewnie kilkadziesiąt tysięcy ludzi w najbliższym czasie i skoro najwięcej zdarzeń drogowych mieli motorowerzyści bez doświadczenia, dam sobie rękę uciąć, że teraz po wprowadzeniu AM i przesiadce części 50kowców na 125tki to w tej grupie wskaźnik poszybuje w górę.
    .
    Kończę tę dyskusję, widzę, że nie ma ona sensu. Proponuje wyjrzeć dalej niż czubek własnego nosa. Spojrzeć na rynek używanych tanich samochodów, jakie tam „perełki” się sprzedaje. Poprzeglądać statystyki, relacje z wypadków, kto zawinił, kto prowadził. Natomiast „polaczkowatością” i „fantazją wujka mietka” nazwałbym Twoje argumenty. Jak mi się nie psuje to nikomu się nie psuje? Jak ja żyje to nikt nie ginie? To strasznie infantylne.

    #170984 Reply
    B4rtek
    Użytkownik
    • Postów: 257

    lucek71 napisał:

    Ja od 15 lat widzę ludzi grzebiących mniej lub bardziej w swoich prostych autach, bez masy elektryki, komputerów czujników itp. W rodzinie mieliśmy różnej maści auta, proste i mniej proste. Każdy wymagał wkładów i napraw, mniejszych lub większych, ale nieporównywalnych z tymi za chiński skuter. Także nie będę wnikał w to jaką działalność prowadzisz opierając ją o 20-letnie auta, ale punkt wyjściowy do tej dyskusji, czyli za 1,5 tys. zł kupisz bezawaryjne, mało palące auto muszę uznać za bzdurę., opierając się podobnie jak Ty na własnych doświadczeniach. Nie twierdzę, że nie ma starych solidnych samochodów, ale one to po rodzinie krążą, a nie są sprzedawane za 1,5 tys. zł.

    I co? na tej podstawie Twoje zdanie ma przekonac mnie, ktory na wlasnej skorze tego doswiadcza? Moze cos jeszcze chcesz dodac?

    .
    No chłopie, ale poleciałeś… Kierownik skutera 125 to nie motocyklista? A kierownik biegówki 125 to też nie motocyklista? Czyli nikt nie popełnia błędów, puszkarze nie wymuszają, warunki czy zwykły przypadek nie gra roli? Czyli Ci z kat b to nie będą idioci? Ciężko mi uwierzyć, że dorosły facet formułuje argument, że na jednośladach giną tylko idioci… Natomiast jeśli chodzi o 125ki to kupi je pewnie kilkadziesiąt tysięcy ludzi w najbliższym czasie i skoro najwięcej zdarzeń drogowych mieli motorowerzyści bez doświadczenia, dam sobie rękę uciąć, że teraz po wprowadzeniu AM i przesiadce części 50kowców na 125tki to w tej grupie wskaźnik poszybuje w górę.

    Tyle samo jest idiotow z kat b co z kat a. Niestety malo ktory idiota z kat b zacznie jezdzic 125-tka. Za to kazdy idiota z kat a jezdzi motocyklem.. Nigdzie wczesniej nie mowiles ze dyskutujemy o marginesie.
    Sorry, ale moze poczekajmy i w koncu sie przekonasz bo jakiego bym argumentu nie uzyl to akurat Tobie sie wydaje ze scigacz o pojemnosci 1100 jest tym samym co skuter 125ccm.

    .
    Kończę tę dyskusję, widzę, że nie ma ona sensu. Proponuje wyjrzeć dalej niż czubek własnego nosa. Spojrzeć na rynek używanych tanich samochodów, jakie tam \\\\\\\”perełki\\\\\\\” się sprzedaje. Poprzeglądać statystyki, relacje z wypadków, kto zawinił, kto prowadził. Natomiast \\\\\\\”polaczkowatością\\\\\\\” i \\\\\\\”fantazją wujka mietka\\\\\\\” nazwałbym Twoje argumenty. Jak mi się nie psuje to nikomu się nie psuje? Jak ja żyje to nikt nie ginie? To strasznie infantylne.

    Ty potrafisz odroznic 15 letnie doswiadczenie od pojedynczych sztuk? Przez 15 lat utrzymuje stan samochodow sluzbowych na poziomie ~15sztuk i w zasadzie od samego poczatku trzymam sie jednych modeli – znasz kogos kto ma wieksze pojecie na ich temat ?. I Twoja szanowna osobistosc, ktora na codzien widzi brudne rece sasiada od citroena xsara raczy ze mnie kpic ?
    Wybacz stwierdzenie, ale pogadamy jak czegos w zyciu w koncu sam doswiadczysz.
    Dyskusje koncz bo od dluzszego czasu juz brak Ci sensownych argumentow i bawisz sie ze mna w serial „tata a Marcin powiedzial”

    Chyba jednak jestem za stary na takie dyskusje i fora.

    #170998 Reply
    H2O
    Użytkownik
    • Postów: 269

    Ja chyba też. 😉
    *
    I już dawno to zrozumiałem, ale należy wciąż edukować tę naszą… *młodą tkankę społeczeństwa*.
    Jak tacy… *tatów* nie mają, a edukacja szkolna to całkowita porażka obecnie.
    Podwórko też nic im nie daje, bo wszystkie młode teraz jednakowo niekumate.
    Kompuciaki z super wypasioną grafiką i komóry fumfel-nówki na pokaz, a myślenie takich symboliczne. IQ ślimaka winniczka.
    Jest wysoka technologia, a prawie nie ma młodych ludzi, którzy umieją z niej rozsądnie korzystać. Lipa z tym. 🙁

    #171002 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • Postów: 2 986

    B4rtek 4 sprawy:
    .
    1) Poczytaj o statystykach wypadków, kto był sprawcą, ilu zginęło, ilu było rannych. Wtedy się wypowiedz, bo teraz to rzucasz banałami i inwektywami. Twierdzisz, że ludzie przed ustawą jeżdżą nieświadomie bez uprawnień i nie giną. Byłeś, widziałeś, skąd masz takie informacje? Skoro giną pasjonaci z kursami, zdanym egzaminem i doświadczeniem, to myślenie, że ominie to nowych z prawkiem kat b, jest naiwne. Ominie ich ponieważ…? Tylko nie pisz, że giną sami idioci, to po pierwsze nie prawda, po drugie żaden argument.
    .
    http://www.dolnoslaska.policja.gov.pl/wr/kwp-wroclaw/wydzialy-kwp-1/wydzial-r/statystyki/938,TRWA-POLICYJNA-KAMPANIA-KIERUJ-SIE-ROZSADKIEM-STATYSTYKA-WYPADKOW-Z-MOTOCYKLISTA.pdf.
    http://www.motogen.pl/Wypadki-motocyklowe-2012-smutna-statystyka,17037.html
    http://www.scigacz.pl/Wypadki,motocyklistow,w,sezonie,2013,raport,22809.html
    .
    2) Twierdzisz, że mało ludzi będzie jeździć 125tkami na kat b., że będą preferować nawet najtańszą puszkę, a ja czytam, że salony się pozbyły swoich zapasów, a z rynku wtórnego też znikają w szybkim tempie, a ich ceny podskoczyły. Polscy składacze już rączki zacierają na myśl o nowych modelach w wersji 125ccm. Liczba motocykli corocznie się zwiększa, a teraz dzięki ustawie będzie duży ilościowy skok. Widzę jak wyglądają rynki jednośladów na zachodzie, ba widziałem nawet na własne oczy jak to wygląda na ulicach.
    .
    3) Uważasz, że rzadko, który idiota z puszki kupi 125tke. Skąd możesz to wiedzieć? Znasz wszystkich tych idiotów, jak ich określasz, po czym poznajesz? Skąd wiesz, że sam nie jesteś w oczach innych takim idiotą z puszki? Łatwo jest rzucić takim ogólnikiem czy innym farmazonem, ale co masz na potwierdzenie tego? Doświadczenie z 20 letnimi autami może masz ale z jednośladami to chyba nie bardzo.
    .
    4) Co do tej Twojej bezawaryjnej floty to jak się ona ma do wyboru przed którym stanie przeciętny człowiek? Ja te dwa modele mają się do ogółu rynku bardzo tanich samochodów? To są 20-letnie auta, niektóre już zjadła korozja, miały kilku właścicieli i nie każdy chuchał i dmuchał. Także zakładanie, że łatwo jest kupić mało awaryjne 20-letnie auto jest naiwnym myśleniem. Ty masz doświadczenie i wiedzę na ten temat, a przysłowiowy Kowalski również będzie ją miał? Nawet jak Ci się uda taki samochód kupić to i tak będzie droższy w eksploatacji niż przeciętny małolitrażowy jednoślad, będzie miał wyższe opłaty, więcej przepali benzyny, zmarnuje Twój czas na korki i szukanie miejsca parkingowego, zapocisz się w taki dzień jak dziś, bo klimy nie ma. Dodatkowo OSOBIŚCIE wolałbym dzieciaka nosić na barana niż wozić takim bezpiecznym inaczej pojazdem,
    .
    Pozbierałem do kupy ARGUMENTY, których rzekomo nie miałem. Chętnie poczytałbym jakieś Twoje, ale póki co to wypisujesz co Tobie się WYDAJE i wypowiadasz się za innych, dodatkowo ich oceniając. To nie są argumenty to imaginacja. Kropka.

    #171005 Reply
    B4rtek
    Użytkownik
    • Postów: 257

    Lucek obaj już doszliśmy do tego by dalej nie dyskutować na ten temat bo się wzajemnie nie przekonamy więc po co to kontynuować ? Tym bardziej że nie wszystko co pisałem przeczytałeś ze zrozumieniem (szczególnie kwestie idiotów) a Twoje noszenie dzieciaka na barana świadczy że chyba jeszcze dziecka nie masz 🙂
    Czas i życie zweryfikuje, póĸi co Twoje opinie weryfikuje podejście ubezpieczalni, które nikogo rejestrującego 125kę nie pytają czy ma kat A. Wierz mi, oni potrafią najlepiej oceniać ryzyko.

    #171007 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • Postów: 2 986

    No właśnie czas i życie zweryfikuje, ale Ty już masz odpowiedź na wszystko. Wiesz jak będzie, dlatego pytam. Mam w zwyczaju weryfikować informacje, Wiesz nawet czy nikogo nie pytają, fenomen ;). Szerokiej drogi.

Wyświetla 1 wpisów z $
Odpowiedz na: Opinie: Pilne: Prezydent podpisał ustawę o motocyklach 125 na kat. B
Twoje informacje:




Back to top button