Opinie: Jak to jest zrobione: Buraki drogowe na skuterach i motocyklach

Wyświetla 1 wpisów z $
  • Autor
    Wpisy
  • #177950
    Wombat
    Moderator
    • 55
    • 21 949Postów:

    już chyba naprawdę nie ma o czym pisać..

    #177948
    Leszek Śledziński
    Keymaster
    • 769
    • 2 361Postów:

    Tjunerzy – Pamiętajcie również o owiewkach! Zdjęcie większości plastików w skuterze dodaje +10 do V-maxu. Nie zapominajcie również o zdjęciu przedniego i tylnego błotnika, i obniżeniu przedniego zawieszenia tak o 20 cm. Dobre przyśpieszenie gwarantowane.

    #177952
    pnowinow
    Uczestnik
    • 1
    • 14Postów:

    Autor trochę przesadza, buraki są wszędzie – dotyczy to kierujących wszelkimi pojazdami, nie sądzę jednak aby wśród motocyklistów/skuterzystów było ich więcej niż w innych grupach, raczej jest ich mniej, jazda na jednośladzie wymaga większej uwagi, myślenia i przewidywania – mniej tu miejsca dla oszołomów. Jako kierownik puszki nigdy nie spotkałem się z „buractwem” motocyklistów a to 25 lat, natomiast jako młody „biker” miałem już okazję na konflikt z puszkarzem któremu delikatnie (przepychając się w korku) miękką rękawicą, nieco przestawiłem lusterko.

    #177971
    B4rtek
    Użytkownik
    • 0
    • 257Postów:

    Były buraki w calibrach, potem w golfach, potem w beemkach. Teraz będą na skuterach. Chociaż „buractwa” na skuterze sobie nie wyobrażam a autor chyba raczej powinien pisać o agro-tuningu. Po prostu ten burak musiał by być burakiem-idiotą żeby buraczyć na skuterze bo duży „dres-pakier” na skuterze wygląda jak goryl jadący na psie i oni o tym wiedzą 🙂 Co ciekawe – są tacy męscy a tak pedalsko dbają o swój image 😉

    #178050
    Anonim
    Nieaktywny
    • 11
    • 562Postów:

    autor tego „artykułu” pisze chyba o swoich osobistych poczytaniach czy co???

    #178106
    eadem
    Uczestnik
    • 11
    • 2 328Postów:

    Z buractwem to prawda, nie da się tego nie widzieć. Zastanawia mnie, jak ci ludzie zdali egzamin. Nawet z obawy o życie lub pojazd trzeba mieć oczy w d… Ale żeby tak całkiem na pałę jeździć to już na prawdę trzeba coś mieć nie tak z głową.

    #178112
    Miro
    Użytkownik
    • 3
    • 27Postów:

    „4. W lecie nie zapomnij o klapkach, krótkich spodenkach i koszulce. Zawsze je miej na sobie. Bez względu na pogodę. Luz to podstawa, nawet podczas wypadku. Panowie z pogotowia docenią Twój oryginalny styl.” Co to niby ma do „buractwa”? Cóż dziwnego w tym, że jadąc motorowerem w upalny dzień z prędkością 50km/h ubieram się w krótkie spodenki i koszulkę? Na rowerze jadąc 35km/h też powinienem się ubrać w długie spodnie i rękaw bo inaczej jestem „burak”?

    #178114
    Wombat
    Moderator
    • 55
    • 21 949Postów:

    no na pewno. I kask, najlepiej pełny. I kołnierz na szyje usztywniający.
    Cały świat skuterami jeździ jak rowerami- w gaciach i po plaży- a u nas to „buractwo”. Prawdziwy motonita nawet na skuter zakłada zbroje i pełny ubiór. Zwłaszcza przy +30 stopniach.
    Inaczej jest wieśniakiem.

    #178117
    Anonim
    Nieaktywny
    • 4
    • 927Postów:

    Ja pie***lę!!! Byle jaki artykuł wciśnięty „na siłę” (co ostatnio jest tu normą), a Wy zamiast go zignorować to zaczynacie polemizować z tezami w nim zawartymi???
    Przy takim podejściu to grono szanownych redaktorów co chwilę będzie tu produkować jakiegoś „gniota” zgodnie z zasadą „nie wazne jak, byle o nas mówili”

    #178118
    Wombat
    Moderator
    • 55
    • 21 949Postów:

    grono produkuje gnioty, system gnioty losowo wyciąga z forum z działu Archeologia..itd. siedziejesie

    #178156
    pawwin
    Użytkownik
    • 11
    • 56Postów:

    A ja tam się zgadzam z autorem tekstu. No cóż uderz w stół a jakiś burak się odezwie. 30 stopni klapki koszulka. Wszystko fajnie dopóki nie odczujecie na własnej skórze. JA miałem jeden upadek właśnie przy wysokiej temp. byłem w w spodenkach krótkim rękawku, bez rękawic a ponieważ nie wyjeżdżałem na ulice tylko robiłem coś przy garażu to i bez kasku to bo po co przecież. Ujechałem na piasko-żwirku. Efekt: rozwalony nos, skroń, noga, kilka szwów na dłoni, rozwalony łokieć. Gdybym był ubrany to oprócz tego, że było by mi zapewne gorąco żadnej krzywdy bym sobie nie zrobił. Skrajna moja głupota. Skuter był ledwie porysowany a ja… Cóż bolesna nauczka, lekcja pokory- teraz jeżdżę zawsze w ubranku. Lubię skutery, motocykle i całą tą otoczkę. Ale jak słyszę jakiegoś buraka w środku nocy na piździku którego słychać z kilku km, który jeździ w kółko to sam bym mu wpier..ł.

    #178168
    Miro
    Użytkownik
    • 3
    • 27Postów:

    pawwin jak już się jest łamagą to i na piechotę można się pokiereszować i wypraszam sobie wyzywanie mnie od buraków bo jedynie burak wyzwiskami rzuca.

    #178171
    pawwin
    Użytkownik
    • 11
    • 56Postów:

    Miro a Tobie co? Gdzie napisałem, że Miro to burak, no gdzie? No ale jeśli bierzesz to do siebie to może oznaczać, że coś jest na rzeczy. Nikomu, źle nie życzę. Więc mam nadzieję, że już kiedyś zaliczycie glebę nie odczujecie tego boleśnie.

    #178174
    Wombat
    Moderator
    • 55
    • 21 949Postów:

    nie o to chodzi. Dla ciebie to jest czarno-białe i robisz to jesteś burak nie robisz (czegoś) to jesteś fajny.
    Ja mogę być fajny i przy 30 stopniach jeździć w super kasku i niemal kosmicznym kombinezonie i rękawicach wyrwanych żywcem z wyścigów Man TT tylko na boga nie na pierdziku 50cm. Bo stojąc na światłach bede wyglądał jakbym jechał 200 a jak ruszę to śmiech ucichnie dopiero po 40min.
    To dopiero bym sie dziwnie czuł. Ubrany jak xenomorph na pierdzirurce.
    Skuter to dla wielu ludzi ROWER DLA LENIWYCH a nie wstęp do krainy harleyowców. Jeździ sie tym na plaże w klapkach z dupencją z tyłu.
    Ryczący wydech lub wymieniony dla „sportowego dzwięku” wydech może śmieszyć. Ale jeżeli konstrukcja silnika lub użyte części go uzasadniają?
    masa z nich nie toleruje jazdy na zimno.
    Mój skuter nie jedzie (szarpie napęd, kicha) bez 2-3 min rozgrzania w chłodny poranek. MUSI chwile pochodzić żeby normalnie ruszyć. Nie bedę dla przyjemności sąsiadów go zarzynał od zimnego. Z kolei moi sąsiedzi waracają po imprezach o 3 nad ranem, śpiewają legia miszcz i konferują mi na papierosku pod oknami.
    Kupisz sobie może kiedyś mitsu evo lub subaru sti (to cywilne samochody dostępne w sklepie a nie wydumki z warsztatów) i sie okaże że wręcz elektronika tego pilnuje żeby ruszył rozgrzany a potem mimo tego że niby zgasisz silnik to turbotimer wychładza jeszcze 2-3min silnik i turbinę nie pozwalając mu zgasnąć. Burak bo na niego zarobiłem?burak że go kupiłem i taki jest? A może burak ja bo zawiść zżera?
    A ja w samochodzie mam webasto, na pilota..a co. W wilgotne i chłodne poranki troche to na początku dymi z wydechu (spod maski nie z tyłu) . W samochodzie nikogo nie ma a coś pracuje 30 minut lekko szumiąc i dymiąc. Ludzie w szoku. Czyli pewnie sie popisuje webastem bo jestem burakiem. Bo to w sumie mało spotykane i zadziwia .
    Nie pozdrawiam też każdego mijanego motocyklisty wyciągniętą LwG i wzorcowym wzwodem. Nie zawsze mam na to czas, nie zawsze uważam że to w danej chwili bezpieczne, nie zawsze mam wrażenie że gość mnie w ogóle dostrzega.
    Tylko buraki mają naklejki. Extra. Bardzo głębokie przemyślenie. Ja akurat nie mam bo mi to nie trafia w gust- ale jak komuś sie podoba stickerbomb… jego sprawa KOMPLETNIE nie robi nikomu krzywdy.
    Olewanie zakazów i nakazów? Mamy skutery, przeciskamy sie w korkach jak sie da, troche sie wozimy jednak po tych pasach. jakoś nie sądze że zawsze z kierunkiem i super przepisowo. Ideą jazdy pierdzikiem jest własnie trochę ponad przepisowa mobilność- oby w granicach rozsądku. Ale kto zdefiniuje tą granicę kiedy sie jest zręcznym użytkownikiem skutera a kiedy już burakiem?
    Z resztą sie w zasadzie zgadzam ale wepchanie wszystkiego bezrefleksyjnie do jednego wora to dopiero buractwo. Autor frustracje wylewał czy jak? Objechał go w korku gość w klapkach na torosie i jeszcze strąbił?

    #178179
    paci
    Moderator
    • 12
    • 5 814Postów:

    Popieram jak pierdoła to i się mydłem skaleczy.Ja latem w upały bluza,dżinsy,trampki,kask otwarty gleb miałem co nie miara zawsze wychodzę z nich cało [jakieś tam małe otarcia] skutery gorzej kończyły i nie potrzebowałem stroju rodem z toru,teraz też jeżdżę i gruba kurtka rękawie[chyba jedyna profesjonalna rzecz bo kupiona na quada] i jakoś się da co innego gnać 250zł w takim ubraniu na skuter wystarcza.A burak to ten kto sądzi ze gdy się kupi skuter z biedronki za 1700 to trzeba wydać 1000 na ubiór.Dla mnie to [hulajnoga] tania w użytku na dojazdy do pracy,sklepu i ryby.

    #178193
    H2SO4
    Użytkownik
    • 1
    • 243Postów:

    Są na tej planecie ludzie, którzy mają jeszcze coś ciekawego do powiedzenia i do napisania nawet, tytułem…

    http://www.mlodewilkiolawa.fora.pl/technika-jazdy,25/motocyklista-doskonaly-2-dynamika-motocykla,27.html
    http://www.mlodewilkiolawa.fora.pl/technika-jazdy,25/100-rad-od-profesjonalistow,182.html
    http://www.scigacz.pl/Poslizgi,kol,motocykla,chciane,i,niechciane,21375.html

    Zawsze można skorzystać też z metod alternatywnych, tytułem…

    http://www.szinuk.com/upadki.html

    Takiego stanu rzeczy nikomu tutaj nie polecam, ale ci ludzie chwilami naprawdę mają pod górkę i muszą z tym dalej jednak żyć…

    http://www.far.malopolska.zax.pl/pdf/Broszura_Wozek.pdf

    Szare berety mogą sobie i to nawet całkiem prosto obliczyć bilans potencjalnych zysków i strat, tytułem…

    http://www.naukowiec.org/wzory/statystyka/ryzyko-wzgledne-relative-risk-_458.html

    #178243
    Miro
    Użytkownik
    • 3
    • 27Postów:

    Pawwin napisałeś: „A ja tam się zgadzam z autorem tekstu. No cóż uderz w stół a jakiś burak się odezwie.” A tak się składa, że wcześniej odezwałem się krytycznie w sprawie pkt 4.

Wyświetla 1 wpisów z $
  • Musisz się zalogować, żeby odpowiedzieć w tym temacie.
Back to top button