Opinie: Awaryjność: Czy chińskie skutery i motocykle 125 często się psują?

Dodaj nowy temat na forum

! Forum Wasze Opinie Opinie: Awaryjność: Czy chińskie skutery i motocykle 125 często się psują?

Ten temat zawiera 3 odpowiedzi, ma 4 głosy i był aktualizowany ostatnio przez Zdjęcie profilowe JimiJimbou JimiJimbou 5 lata, 7 miesiące temu.

Oglądasz 4 posty - 1 przez 4 (z 4 łącznie)
  • Autor
    Wpisy
  • #186252 Odpowiedź
    Zdjęcie profilowe Leszek Śledziński
    Leszek Śledziński
    Jednoślad.pl
    • Postów: 2 361

    Pewien postęp niewątpliwie nastąpił. Trzy lata temu szukając swojego jednośladu zawitałem do salonu rometa i oglądałem motocykl division rocznik 2012. Pamiętam koszmarnie zespawaną ramę, niechlujne wykończenie, tłumik pospawany przez chyba pijanego spawacza, albo początkującego ucznia, na każdym kroku widać było „kwiatki”. Jakiś tydzień temu poszedłem oglądać rowery na stoisko rometa i zobaczyłem ADV 150. Z daleka wyglądał ciekawie, postanowiłem się przyjrzeć z bliska. Uczciwie muszę przyznać, że nie bardzo miałem się do czego przyczepić. Bardzo ładne spawy zarówno ramy jak i tłumika, plastiki niezłe, detale może nie Japonia, ale zdecydowanie blisko Tajwanu. Po bliższych oględzinach jednoślad nie odpycha, ale zachęca do bliższego poznania.

    Testuję nowy Sklep Jednoślad.pl. https://sklep.jednoslad.pl
    #186735 Odpowiedź
    Zdjęcie profilowe Miro
    Miro
    Użytkownik
    • Postów: 27

    Ponieważ jak dotąd nie spotkałem kogoś kto by nie narzekał na „chińczyka” to wolałbym nie kupować nic niż takiego „chińczyka”. To dlatego już dwukrotnie zakupiłem KYMCO, starego B&W 2T sprzedałem po 5 latach i przejechanych 35tys km bez żadnej awarii. Na pewno trafiają się chińskie pojazdy takie, które nie zaliczają szybkiej awarii, ale raczej nie ma wielu kierowców, którzy jeżdżą wiele km miesięcznie, zwykle dla nich są to zabawki o małych przebiegach więc nie można takim właścicielom zaufać względem opinii o niezawodności jego chińskiego jednośladu. Być może zakup takiego „chińczyka” będzie opłacalny dla kogoś, kto nie ma zamiaru nim dużo jeździć.

     
    Czytaj
    REKLAMA

    Poznaj Junaka M12 Vintage 125 na prawo jazdy B

    Bądź oryginalny i wyróżnij się na drodze z Junakiem M12 Vintage 125. Niezawodny silnik z wtryskiem paliwa. Szprychowe, duże koła. System hamulcowy CBS. Do tego matowe malowanie i potężna doza komfortu zarówno podczas jazdy po mieście, jak również wszędzie tam, gdzie poniesie wzrok. Spełnij swoje marzenia o nowym Junaku. Już za 9 199 PLN.
    #186739 Odpowiedź
    Zdjęcie profilowe Druid
    Druid
    Użytkownik
    • Postów: 2 876

    Trzeba też uczciwie powiedzieć, że w kategorii najtańszych chińczyków, są słabe maszyny powszechnie tuningowane przez użytkowników. Na efekty – nie zawsze profesjonalnego tuningu – nie trzeba długo czekać, stąd też pewnie się bierze dużo awarii w tym segmencie pojazdów…

    —————————————————
    Aprilia SR MAX 125 i.e. v2.0
    #187275 Odpowiedź
    Zdjęcie profilowe JimiJimbou
    JimiJimbou
    Użytkownik
    • Postów: 11

    139fmb… Cóż, kupiłem używkę. Cały pojazd. Miał przejechane lekko 500-600 km. Jak pierwy jednoślad. Czy mnie zawiódł i co mnie zawiodło? Łańcuch. Po zmianie zębatek i łańcucha na „moretti” jakkolwiek to brzmi, zapomniałem, że coś się z nim dzieje. Przejechałem nie wiem kiedy od sierpnia do listopada jakieś 4 tysiące. Pewnie jeździłbym dalej ale miałem parcie, na coś mocniejszego i wymienilem silnik a tamten leży. Pewnie jak wsadzi się go za jakiś czas z powrotem w ramę to odpali i dalej będzie jeździł na swojej chińskiej świecy którą ma od nowości, a specjalnie o niego nie dbałem. Jak to pięćdziesiątka – manetka wykręcona jak skarpetki po praniu, do ostatniej kropli nonstop – jak to przy silnikach 3-4KM. Zawieszenie, odlewane koła, linki itd łącznie z elektroniką działają i nic się nie chce zepsuć. Co do spawów – owszem, wyglądają jakby robił je ślepy pijak i proszą o szlifierkę na wykończenie, ale ja tam to olewam bo pojazd mam do jezdzenia a nie do patrzenia. Teraz założyłem silnik chiński 152 (zamiast 139) i po podstawowych rzeczach jak regulacja gaźnika i zaworów to jedyne co mi zostało to uśmiechać się jakie ma odejście nawet w dwie osoby pod górę na najwyższym biegu nie mam co narzekać… Zresztą, chodzi o to, żeby jeździć, ale równocześnie zaprzyjaźnić się z maszyną i umieć też o nią zadbać, pamiętając o przeglądach i regulacjach które można wykonać za przeproszeniem pod blokiem, a jak się ma garaż, to mało wprawna osoba taki pojazd rozłoży i złoży w kilka godzin. Cieszyć się trzeba, że jest konkurencja i niskie ceny. Jeździć brać! Jeździć! : ) Życzę wam dużo kilometrów, uśmiechu i tyle powrotów co wyjazdów. LWG.

    ________________________________
    Zablokowany za spam
Oglądasz 4 posty - 1 przez 4 (z 4 łącznie)
Odpowiedz do: Opinie: Awaryjność: Czy chińskie skutery i motocykle 125 często się psują?
Informacje o Tobie: