Nowy Kymco x-town 125 czy używana Yamaha xmax 125

Wyświetla 1 wpisów z $
  • Autor
    Wpisy
  • #675740 Reply
    Rado
    Uczestnik
    • 2
    • Postów: 7
    • Postów: 9

    Witam,

    nie mam doświadczenia z jednośladami i mam dylemat. Moge kupic nowego x town-a albo dwu letnią xmax-a z prawie 7000 przebiegu od dystrybutora Yamahy. Cena w zasadzie jest taka sama. Co radzicie? W dużym stopniu chodzi mi o utrzymanie sredniej predkości z jaką ciągle może sie skuter poruszać. Mam do pracy 30 km i zamierzam przy sprzyjających warunkach jeżdzić na skuterze.

    Dzięki za pomoc 🙂

    #675741 Reply
    Szumek811
    Uczestnik
    • 18
    • Postów: 1 057
    • Postów: 1 075

    Bierz nowe Kymco. Kymco jest wyższą półką pojazdów tak jak i Yamaha. Kupisz używaną Yamahę to nie masz pewności ile będziesz musiał w nią jeszcze wsadzić. Mój skuterek też miał być bez wkładu a na tę chwilę po poprzednim właścicielu zostały tylko kartery silnika.

    REKLAMA

    SCORPION EXO 520 AIR

    Zobacz co oferuje najlepszy kask motocyklowy w segmencie.

    #675742 Reply
    Rado
    Uczestnik
    • 2
    • Postów: 7
    • Postów: 9

    Dzięki za odpowiedz. Włąśnie o to martwie sie najbardziej, nie chcę żeby się okazało ze to niby Yamaha a skorzystam na tym tyle, że cześci będą droższe. Z drugiej strony myślałem sobie „Yamaha to Yamaha”. Miałeś może styczność z Kymco x-town?

    Zastanawia mnie czy 13KM będzie jakąś sporą różnicą do Yamahy.

    #675743 Reply
    Szumek811
    Uczestnik
    • 18
    • Postów: 1 057
    • Postów: 1 075

    Z Kymco miałem i w sumie mam bo teraz to skuter kolegi i naprawdę, jeżeli serwisowałeś na oryginalnych częściach nie było żadnych problemów. Byłem nim nawet nad morzem (540km w jedną stronę) nawet się nie zmęczył 🙂 Używka to zawsze spore ryzyko, ja po rozebraniu obecnego Zipp-a dojrzałem pospawany amatorsko wał i inne kwiatki. Używkę warto brać np. od kolegi bo znasz historię pojazdu. Od obcych nie warto.

    #675744 Reply
    Rado
    Uczestnik
    • 2
    • Postów: 7
    • Postów: 9

    Możesz mi powiedzieć jaką prędkość utrzymywałeś jadąc nad może tak żęby silnika nie katować?

    #675745 Reply
    Szumek811
    Uczestnik
    • 18
    • Postów: 1 057
    • Postów: 1 075

    80-90km/h

    #675746 Reply
    Szumek811
    Uczestnik
    • 18
    • Postów: 1 057
    • Postów: 1 075

    Vmax to było cos koło 118km/h tam mimo wszystko silnik trzymał niskie obroty bo rolki były ciężkie więc silnik nie dostawał w kośc.

    #675747 Reply
    Rado
    Uczestnik
    • 2
    • Postów: 7
    • Postów: 9

    Dzięki wielkie za pomoc 🙂

    #675748 Reply
    Wombat
    Moderator
    • 55
    • Postów: 21 377
    • Postów: 21 432

    Te 118km/h to mógł pokazywac licznik. Realnie to jeździ w okolicy 100-105km/h i nie ma opcji żeby przy tym trzymał niskie obroty. Tam nie ma nadbiegu. Jeżeli walił maxem to wariator miał na maxa otwarty i pasek na samej górze a obroty ile wlazło.
    Natomiast wszystkimi 125 z CVT komfortowo jedzie się do około 80-85km/h a powyżej tego zaczyna się walka.

    Xtown jest wiekszy niż Nmax wiec to kwestia troche komfortu a troche wrażeń estetycznych. Co kto lubi. Jakościowo Nmax jest lepszej klasy niż rozwiązania z Kymco ale te z Kymco też nie są takie ostatnie (XTown, Downtown, GrandDink..itd) to skutery sprawdzone w boju i bronią się doskonale.
    Wybór miedzy używką o nieznanej historii (potencjalnie lepszą ale z niewiadomą w życiorysie) a nówką może klasy ciut gorszej. Trudna sprawa. Znam historie gościa co zanabył Yamahe dla osiągów i codziennie walił trasą S8 17km do roboty – pełnym ogniem w jedną non stop i pełnym ogniem w drugą non stop. Po pół roku pisał posty o tym jak my Yamaha wciąga olej. Nie ma siły – nawet Yamaha czy Honda nie zniesie takiej eksploatacji.. tak maxem to sobie pojechac czasem można ale to nie jest do takiej jazdy. Chcesz jechać 110km/h bez znaczącej utraty ztrwałości to kup 300 lub 400cm

    #675750 Reply
    Rado
    Uczestnik
    • 2
    • Postów: 7
    • Postów: 9

    Dziękuje za pomoc 🙂

    #676408 Reply
    Rado
    Uczestnik
    • 2
    • Postów: 7
    • Postów: 9

    Jescze raz dzięki za odpowiedzi. Kupiłem Kymco X town, odbieram w sobote… 🙂
    Mam nadzieję, że będę zadowolony. Teraz czeka mnie spokojne docieranie silnika.

    Pozdrawiam

    #676409 Reply
    Szumek811
    Uczestnik
    • 18
    • Postów: 1 057
    • Postów: 1 075

    Będziesz zadowolony tylko części eksploatacyjne typu pasek rolki zawsze wymieniaj na markowe 😉

    #676410 Reply
    Rado
    Uczestnik
    • 2
    • Postów: 7
    • Postów: 9

    Czy są to wymiany okresowe ujęte w instrukcji, czy to bardziej na wyczucie?

    #676896 Reply
    Berg
    Uczestnik
    • 45
    • Postów: 772
    • Postów: 817

    W instrukcji będziesz mieć tabelkę co i co ile km wymieniać/sprawdzać/dokręcać. Trzymaj się tego to długo pojeździsz 🙂
    Gratuluję nowego nabytku. Też się przyglądam X-Town’owi.

    #682602 Reply
    Berg
    Uczestnik
    • 45
    • Postów: 772
    • Postów: 817

    Przyglądałem się X-Town’owi ale jednak padło na Downtown’a na wtrysku z ABS’em. I jestem więcej niż zadowolony.
    A jak tam Twój X-Town? Jak wrażenia, odczucia itp?

    #682745 Reply
    Rado
    Uczestnik
    • 2
    • Postów: 7
    • Postów: 9

    Cześć.
    Wrażenia po 2k kilometrów bardzo dobre. Jeździ się całkiem fajnie. Zrobiłem trasę 200km i było całkiem spoko. Prędkość przelotowa 100km/h licznikowe czyli jakieś 92 kmh/h gps. Można szybciej, ale to już nie jest takie wygodne. Co do silnika naszych skuterów to obydwa mają wtrysk i ja również kupiłem wersję z ABS (bardzo przydatne, chociaż na tylnym kole uruchamia się bardzo szybko).Przyśpieszenie jak na 125cm całkiem fajne. Jazda we dwie osoby też jak najbardziej spoko jeśli chodzi o wygodę, ale czuć ze rozpędza się wolniej. Skuter fajnie jeździ do 110km/h potem jest jakoś mniej przyjemnie. Max 125km/h, ale tylko przez chwilę(szkoda silnika). Szyba trochę za niska jak dla mnie (185cm). Tak czy siak polecam, mi się się na tyle spodobało, że planuje już prawko w przyszłym roku i zmianę na xciting 400s. Wtedy będę mógł się spokojnie wybrać z żoną w dalszą trasę :P. Jeśli kupiłeś nowego nie katuj go na początku a na pewno Ci się odwdzięczy. Posiadasz Downtown czy new Downtown?

    Pozdrawiam

    #682764 Reply
    Berg
    Uczestnik
    • 45
    • Postów: 772
    • Postów: 817

    Cieszę się, ze X-Town się sprawdził. Gdybym miał gdzieś wcześniejszą możliwość sprawdzenia go „w praniu” czy chociaż posadzenia czterech liter na nim, pewnie też bym takiego wybrał. Wybrałem jednak sprawdzony model.
    Od 2 tygodni mam Downtown’a (ale nie „New”) 3,5 letniego w bdb stanie. Póki co jestem nim zachwycony 😉 . W porównaniu do poprzedniego skutera to zmiana in plus o całe punkty. Szybkości jeszcze nie testowałem (nie czuję na razie potrzeby) ale do 100 już się bez problemu raz rozpędził. Ogólnie lubię kulać się nim powoli – 50…60 i cichy pomruk silnika to jest to co mi się w nim podoba 🙂 , tak „dostojnie” jedzie; zryw też ma przyzwoity jak na tak wielki skuter. No i ludzie się pytają co to za pojemność, zdziwieni gdy słyszą że to 125 😀 .
    Pzdr.

    #682766 Reply
    Wombat
    Moderator
    • 55
    • Postów: 21 377
    • Postów: 21 432

    no bo to maxi 300 z biedackim silnikiem 🙂
    jak GTS 125 czy hyosoung GV 125. też wygląda jak 650 V2.

Wyświetla 1 wpisów z $
Odpowiedz na: Nowy Kymco x-town 125 czy używana Yamaha xmax 125
Twoje informacje:




Back to top button