Niewiarygodne Historie UFO - ( UFO76PL :-)

Wyświetla 1 wpisów z $
  • Autor
    Wpisy
  • #312889 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • 13
    • Postów: 225
    • Postów: 238

    Dziś wybrałem się do centrum na skuterze. Załatwiłem szybko sprawę i wracałem do domu. Jadę sobie Elekcyjną w kierunku Górczewskiej za Toyotą Land Cruiser i powoli zbliżam się do skrzyżowania. Na wysokości szpitala zawiał wiatr i nagle, nie wiadomo skąd, przed oczami pojawiła mi się biała „reklamówka”. Nie miałem kompletnie czasu na reakcję… Oczywiście idealnie przypasowała mi się do szyby kasku kompletnie zasłaniając widoczność. Pojawiła się tzw sraczka bo miałem świadomość że przede mną jest auto i skrzyżowanie:/ Jakimś cudem lewą ręką udało mi się zerwać ją w miarę szybko z kasku i prawą przyhamować. Hamowanie jedną ręką oczywiście nerwowe i trochę za silne. Na szczęście wszystko zrobiłem na czas i udało mi się zatrzymać przed tyłkiem Toyoty, ale jak byłoby mokro to leżałbym na 100%:/ Ciekawe czy komuś przytrafiła się podobna historia? Liczę że mój limit tego typu zdarzeń się już wyczerpał…

    #312890 Reply
    Wombat
    Moderator
    • 55
    • Postów: 21 385
    • Postów: 21 440

    z reklamówkami zawsze jest jazda. Albo dostaniesz na pysk albo ci zakryje wlot chłodnicy albo się okręci dookoła osi i zacznie o coś trzeć i się nagrzewać. Najlepsza opcja to reklamówka którą zassiesz pod podwozie samochodem i przyczepi się gdzieś do wieszaka wydechu, kolektora lub okolicy. Wtedy albo zaczyna śmierdzieć bo się topi albo staje w ogniu i jest jeszcze zabawniej.
    Zadziwiające jest to jak mocna jest reklamówka ( która normalnie się rwie od byle jakich zakupów) kiedy jest skręcona. Jest jak lina konopna i potrafi się o jedno zaczepić a drugie wyrwać zanim pęknie.
    Ja dziś w każdym razie z rzeczy przywianych wiatrem na drogę miałem nieprzyjemność z plastikowym baniakiem na wode.. takim sporym 2.5-5l. Wpadł klientowi co jechał z przodu pod koła – a że to jakiś VW Transporter czy czy inny Transit to potłukło mu się troche pod podwoziem i wyleciało z tyłu wprost pod moje koło. Zakręcony i pusty, częściowo odkształcony ale wciąż wielki. Jakbym na niego najechał to jak na piłkę… szczęśliwie odbił się od przedniego koła. Ale miałem ciepło.

    REKLAMA

    SCORPION EXO 520 AIR

    Zobacz co oferuje najlepszy kask motocyklowy w segmencie.

    #312892 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • 1
    • Postów: 4 665
    • Postów: 4 666

    Zawsze jak samochodem jadę nad reklamówką, to patrzę w lusterko, czy ją wywiało. Też już przerabiałem się smród topionego celofanu na wydechu :-))) A pogoda robi sobie z nas normalne jaja… 🙂
    *
    jasna cholera… smród przez U.. :-(((

    #312893 Reply
    Wombat
    Moderator
    • 55
    • Postów: 21 385
    • Postów: 21 440

    Dokładnie :). Nerwowe spoglądanie w lusterko.. leci? leci dalej.
    To spoko

    #312898 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • 13
    • Postów: 225
    • Postów: 238

    Heh, jeszcze nigdy nie przestraszyłem się reklamówki:-)

    #313277 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • 13
    • Postów: 225
    • Postów: 238

    Dowiedziałem się dzisiaj że nie ma obecnie przedstawiciela marki SYM w Polsce. Więc w razie jakiś kłopotów ze sprzętem nie ma gwaranta. Słaba historia:/ Może na wiosnę ktoś się pojawi.

    #313295 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • 1
    • Postów: 4 665
    • Postów: 4 666

    Uuu… Ale to też oznacza, że robienie przeglądów gwarancyjnych jest bez sensu, więc w lesie są i klienci, i serwisy salonów z SYMem. Tak?

    #313297 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • 13
    • Postów: 225
    • Postów: 238

    Na to wygląda. Autoryzowane serwisy mają zapasy jakiś drobnych części i coś tam będą pomagać na gwarancji swoim klientom. Przeglądy pewnie można będzie dalej robić, jeśli będą wiązały się z wymianą olejów i drobiazgów. Jednak obecnie, jeśli coś poważnego przydarzyło by się mojej maszynie, nie ma skąd wziąć części na gwarancji, bo jest tylko na papierze. Ogólnie lekka bryndza.

    #313301 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • 1
    • Postów: 4 665
    • Postów: 4 666

    Super. Następnym razem będzie honda, yamaha, suzuki lub kawasaki. Żadnych wymysłów. Sami się proszą.

    #313307 Reply
    Wombat
    Moderator
    • 55
    • Postów: 21 385
    • Postów: 21 440

    a kto to oficjalnie sprzedawał i czemu już nie?

    Niby na mapce są:
    http://www.sym.pl/dilerzy

    #313308 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • 13
    • Postów: 225
    • Postów: 238

    Hmm. Nie dopytałem kto się zawinął. Dziś byłem w Seb Bike bo licznik mi się zatrzymał. Okazało się że jakaś pierdoła ze ślimakiem i po 10min było ok. Dostałem wtedy info wyżej opisane i że jakby trzeba było go wymienić to musiałbym sam sobie ogarnąć sprawę.

    #313311 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • 1
    • Postów: 4 665
    • Postów: 4 666

    Poza gwarancją producenta/importera, to Seb Bikea (sprzedawcę) obowiązuje rękojmia (2 lata)…

    #313312 Reply
    Wombat
    Moderator
    • 55
    • Postów: 21 385
    • Postów: 21 440

    Dokładnie.
    Wiec jakby go trzeba wymienić to nie ty sobie sam ogarniasz sprawę tylko idziesz do sprzedawcy i on sobie sam musi ogarnąć sprawę.
    Jeżeli nie jest w stanie to zawsze może oddać kasę.

    #313320 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • 13
    • Postów: 225
    • Postów: 238

    I właśnie nad tym się zastanawiałem. Kupiłem w Seb Bike i to jest mój sprzedawca. Więc w razie czego to on powinien mieć problem nie ja. Jednak przedstawiono mi sprawę inaczej. No nic, na razie nie marudzę bo nic się nie dzieje, ale niesmak pozostał.

    #313323 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • 1
    • Postów: 4 665
    • Postów: 4 666

    Teraz sprzedawcy SYMów pwinni się modlić, żeby te maszyny były tak niezawodne i bezobsługowe, jak nam (w)mówili :-)))
    *
    A my, posiadacze, będziemy ich w tych modlitwach wspierali…

    #313396 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • 13
    • Postów: 225
    • Postów: 238

    Z archiwum X… Po 40 latach swojego życia obejrzałem w końcu w całości film Zapach Kobiety z Pacino z 92r. Piszę jak mniemam w odpowiednim dziale. Zdarzają się genialne chwile. Może późno, mam to w dupie… Tak samo było ze skuterem:-)

    #313398 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • 1
    • Postów: 438
    • Postów: 439

    Na genialne chwile nigdy nie jest za późno 🙂
    … a poza tym nie obrażaj mnie, bo (jak już jesteśmy przy tematyce filmowej), to mi kilka dni temu też ” czterdzieści lat minęło, jak jeden dzień…” 😀
    Podobno życie zaczyna się po czterdziestce;)))
    Pzdr.

    #313674 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • 13
    • Postów: 225
    • Postów: 238

    Nie mogę uwierzyć w prognozy pogody… Chyba będę zmuszony przygotować bzyka do snu zimowego:/ Ps. Wracałem dziś samochodem z Jeleniej Góry i jak wyjeżdżałem, była piękna pogoda i 16st. na dworze. Liczyłem że pośmigam dziś wieczorem w Warszawie, odwiedzę znajomych itd. Dojechałem do Łodzi i zaczęło tak lać i zrobił się taki mordor… Słabo:/

    #313676 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • 1
    • Postów: 4 665
    • Postów: 4 666

    A tu 5-6 i leje… Fajnie nie jest.

    #313677 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • 13
    • Postów: 225
    • Postów: 238

    Bodaj od zeszłej środy już nie jeździłem przez pogodę i wyjazd. W tygodniu jak znajdę chwilę to podejdę umyć maszynę i wyjmę aku. Nie ma już przyjemności z jazdy:/ Martwi mnie Żona bo cały czas jeździ. Od zakupu Mio 50, każdy dzień pracy zaliczony na skuterze. Twarda sztuka:-) Tyle że ponoć w czwartek ma już być marznący deszcz i boję się że w końcu zaliczy glebę. Namawiam ją aby już też odstawiła bzyka…

    #313678 Reply
    Wombat
    Moderator
    • 55
    • Postów: 21 385
    • Postów: 21 440

    Widzisz 🙂 żona przeszła na zawodowstwo a ty wciąż hobbystyczne.. 😀

    #313680 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • 13
    • Postów: 225
    • Postów: 238

    Heh, można chyba tak napisać:-) Tylko ja mam alternatywę a Żona nie. Na myśl o powrocie do komunikacji miejskiej aż ją skręca:-) W zeszłym tygodniu jeździłem trochę w deszczu, ale jak poczułem że tylne koło co chwilę mi się ślizga to szybko zawinąłem się do domu. Szkoda mi zdrowia i sprzętu. W obu maszynach mamy opony Duro i odnoszę wrażenie że one tylko na suchym dają radę. Niestety nie mam porównania ani doświadczenia. Żonka ostatnio dopytywała się o opony zimowe do skuterów bo widziała takie u gostka co pizze rozwozi. W Mio są malutkie szpulki 90/90-10. Może powinienem jej sprawić jakieś zimówki dla bezpieczeństwa? Na lodzie i tak to nic nie da:/ Do pracy ma 7km więc jak mówi, nie zdąży ani zmoknąć ani zmarznąć po drodze więc pewnie dlatego nie chce odpuścić.

    #313682 Reply
    Wombat
    Moderator
    • 55
    • Postów: 21 385
    • Postów: 21 440

    do małych skuterów są zimówki. do maxi jest większy problem.

    #313683 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • 13
    • Postów: 225
    • Postów: 238

    Rzuciłem okiem na razie na kilka stron i widzę że nie ma tego za wiele. Jest trochę ofert tej firmy:
    http://maxmoto.pl/kenda-k701-3-00-10-47l-e-m-s-tl,id37645.html
    Tylko co znaczy oznaczenie rozmiaru 3.00-10?

    #313687 Reply
    Wombat
    Moderator
    • 55
    • Postów: 21 385
    • Postów: 21 440

    szerokość 3 średnica 10

    #313689 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • 13
    • Postów: 225
    • Postów: 238

    Dwa rodzaje oznaczeń:/ Wychodzi na to że 3.00-10 będzie węższa i niższa od 90/90-10… No nic. Trzeba szukać odpowiedniego oznaczenia.

    #313693 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • 1
    • Postów: 438
    • Postów: 439

    UFO76PL napisał:

    Bodaj od zeszłej środy już nie jeździłem przez pogodę i wyjazd. W tygodniu jak znajdę chwilę to podejdę umyć maszynę i wyjmę aku. Nie ma już przyjemności z jazdy:/ Martwi mnie Żona bo cały czas jeździ. Od zakupu Mio 50, każdy dzień pracy zaliczony na skuterze. Twarda sztuka:-) Tyle że ponoć w czwartek ma już być marznący deszcz i boję się że w końcu zaliczy glebę. Namawiam ją aby już też odstawiła bzyka…

    Od kilku lat jeżdżę skuterem przez cały rok – alternatywy brak – siła wyższa 😉
    A że mieszkam w „błOtwocku-kto był ten wie – jak popada, ulicami płyną rzeki, a i jeziora gdzie niegdzie się tworzą – skuter zamienia się w wodny, zimą po śniegu muszę śmigać, żeby do asfaltu dotrzeć – skuter śnieżny;) a i po szklance zdarzyło mi się jechać, a raczej ślizgać;)
    Gleby jak dotąd nie zaliczyłam (odpukać).
    Reasumując – wystarczy dostosować prędkość do warunków atmosferycznych (drogowych) i można śmigać … 😉
    Pozdrowienia dla Żony 🙂

    #313707 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • 1
    • Postów: 4 665
    • Postów: 4 666

    Tak, również uściski dla dziewczyn, bo nas koszą, panowie 🙂 Ja co prawda cały czas latam, ale śnieg mnie jednak unieruchomi. Za ciężkie to i za mocne na śliskim, strach, bo nie podeprę, nie utrzymam…

    #313710 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • 13
    • Postów: 225
    • Postów: 238

    bea555 – Szacunek!:-) Zimą jeździsz na zimówkach czy letnich oponach? Możesz napisać jakich ciuchów na moto używasz zimą? Żona jeździ całkiem dobrze i jest ostrożna. Pewnie będzie jeździć ile się da 🙂

    #313711 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • 1
    • Postów: 4 665
    • Postów: 4 666

    Kupcie jej motokocyk i mufki 🙂

Wyświetla 1 wpisów z $
Odpowiedz na: Niewiarygodne Historie UFO - ( UFO76PL :-)
Twoje informacje:




Back to top button