Aktualnie czytasz:
Skuterem w daleką podróż
19

Skutery, zwłaszcza o pojemności 50 ccm to pojazdy miejskie. To nie oznacza jednak, że wycieczka poza rogatki jest jakimś świętokradztwem. Dalsza eskapada to dla naszego pojazdu nic nadzwyczajnego, należy jednak pamiętać o odpowiednim przygotowaniu zarówno jednośladu, jak i kierowcy.

Krótki rękawek i spodenki zwiększają ryzyko poważnych obrażeń ciała. Zwykła kurtka jest w stanie uratować nam skórę.

Krótki rękawek i spodenki zwiększają ryzyko poważnych obrażeń ciała. Zwykła kurtka jest w stanie uratować nam skórę.

Na pierwszym miejscu należy postawić bezpieczeństwo oraz komfort. Mimo ładnej i słonecznej pogody warto mieć na sobie kurtkę. Nie musi być to koniecznie Goretexowe odzienie z ochraniaczami warte kilka tysięcy złotych. Ważne, aby nie podróżować w przysłowiowym T-Shircie, krótkich spodenkach i klapkach. Warunki atmosferyczne bywają zmienne, tak samo jak temperatura otoczenia, zwłaszcza wieczorami. Inną kwestią jest bezpieczeństwo. Wywrotka w przypadku braku odpowiedniego ubrania może być bardzo bolesna w skutkach i to dosłownie. Przy okazji będziemy skutecznie chronieni przed wychłodzeniem organizmu. Sam kiedyś miałem podobną przygodę. Jechałem z Warszawy do Nowej Iwicznej, w drodze powrotnej zgubiłem drogę (chciałem jechać na skróty). W międzyczasie zaszło słońce, zrobiło się chłodno, a na sobie miałem tylko polar. Po przyjechaniu do domu całe moje ciało było sine. Nie pozostało nic innego, jak ciepły (nie gorący, to ważne w takich sytuacjach) prysznic. Słowem, jadąc skuterem za miasto bądź przygotowany jak na górskim szlaku.

 
Czytaj
REKLAMA

MOTOCYKLE SUZUKI Z PAKIETEM TRAVEL PACK

Travel Pack to specjalna edycja popularnych i wszechstronnych motocykli Suzuki z wyposażeniem, które poprawi komfort Twojego podróżowania. Zwinny GSX-S1000F, niezawodny V-Strom 1000 XT i uniwersalny V-Strom 650 XT – teraz w wersji specjalnej z wyposażeniem w cenie.

Przygotowanie pojazdu do dalszej wycieczki. To klucz do osiągnięcia celu. Nasz pojazd musi być sprawny technicznie. Nie ma mowy o jeździe wiedząc, że za chwilę będziemy musieli zmienić pasek napędowy, bowiem jego stan wskazuje na znaczne zużycie. Jeśli będzie chciał pęknąć to na pewno nie 100 metrów od domu. To się nazwa złośliwość rzeczy martwych. Pamiętajmy również o podstawowym wyposażeniu narzędziowym.

Czasem zwykły śrubokręt jest w stanie uratować nas z opresji.

Czasem zwykły śrubokręt jest w stanie uratować nas z opresji.

 
Czytaj
REKLAMA

Kominiarka motocyklowa teraz za 10,59 PLN z tanią i szybką wysyłką

Zadbaj o swoje zdrowie na motocyklu. Kominiarka pod kask to ochrona Twoich górnych dróg oddechowych i komfort termiczny w chłodne dni. Wysyłka w 24h. Paczkomat 12,50 PLN i darmowy zwrot do 14 dni.

Czasem zwykły śrubokręt czy kombinerki mogą uratować nas przed koczowaniem w środku leśnej drogi. Pompka to moim zdaniem również obowiązkowe wyposażenie podczas dalszych podróży. Wiem, szanse na złapanie gumy jest małe, ale jeśli ma się to stać to bądźmy przygotowani. Lepiej pompować koło co 5 kilometrów, niż pozostać z przebitą oponą 50 kilometrów od cywilizacji. Też miałem taką przygodę, może nie 50, ale z 15 kilometrów od domu. Mało brakowało, a zostawiłbym skuter w krzakach samemu wracając taksówką. Okazało się, że blisko było Tesco. Kupiłem pompkę no i trochę pomogło. Na szczęście po drodze udało mi się napotkać na wulkanizację. Winowajcą był wentyl – zakończył współpracę. Został wymieniony i było po sprawie.

Czy mój skuter da radę przejechać 100 kilometrów w jedną stronę? Da, da, nawet jeśli pochodzi z kraju na Ch. No chyba, że w Twoim egzemplarzu awarie mają miejsce co 50 km. Na dobrą sprawę dla jednośladu nie ma znaczenia czy przejedzie ten dystans jednego dnia czy przez tydzień. Należy tylko pamiętać o zachowaniu odpowiedniej temperatury. Raz na godzinę warto zjechać na pobocze/stację/parking i poświęcić 10-15 minut na ochłodzenie się całego układu. Ważne, aby przystanek nie był krótszy, niż 5 minut, wówczas możemy wyrządzić więcej szkody, niż pożytku naszemu silnikowi. Dlaczego? W czasie przerwy następuje zwrotne uderzenie wysokiej temperatury.

Warto sprawdzać temperaturę obudowy przekładni. Jeśli jest za gorąca to warto się zatrzymać.

Warto sprawdzać temperaturę obudowy przekładni. Jeśli jest za gorąca to warto się zatrzymać.

To tak samo jakbyśmy przez dwa kilometry biegli, a następnie usiedli na ławce. Dochodzi wówczas to wtórnego uderzenia gorąca. Tak samo jest w przypadku silników spalinowych chłodzonych powietrzem. No dobrze, ale po czym poznać, że nasz silnik się „poci”? Silnik przegrzany to silnik mało wydajny. Pierwsze co spadają osiągi, w drugiej kolejności pojazd się dusi, aż w końcu gaśnie. To już bardzo zła oznaka. Jeśli po ochłodzeniu silnik nie będzie normalnie pracował, wówczas mamy do czynienia z zatarciem się jednostki napędowej.

Jak na bieżąco kontrolować temperaturę silnika chłodzonego powietrzem?
Skuterowcy zalecają przyłożenie ręki do lewej osłony silnika (tam, gdzie wariator). Jeśli nie jesteś w stanie jej dotknąć na dłużej to znak, że jednostce potrzebna jest chwila relaksu.
No dobrze, a co się zaleca, aby silnika zbytnio nie nadwyrężać na długich dystansach? Warto hamować silnikiem zamiast hamulcami. W oddali widząc np. czerwone światło odpowiednio wcześniej puść manetkę, niech silnik sam wytraca obroty i stopniowo zwalnia. To tak, jakby jechać na rowerze z górki nie pedałując. Zero wysiłku, wiatr przyjemnie wieje. Następuje bardzo aktywny proces chłodzenia. Dodatkowo w przypadku silników 4T dochodzi do oczyszczania się cylindra, tłoka i pierścieni. Próżnia, która wytwarza się w komorze spalania jest zbawienna dla silnika i jego żywotności. Innym, bardzo ważnym czynnikiem są obroty. Niedozwolone jest jechanie z manetką w pozycji max. Każdy powinien poszukać optymalnej prędkości podróżnej dla swojego skutera. Jeśli jego prędkość maksymalna to np. 70 km/h to my jedźmy 55. Silnik się nie przegrzeje i szczęśliwie dojedziemy do celu.

Na rozpoczęcie sezonu życzę wielu bezkolizyjnych i bezawaryjnych kilometrów. Szerokości.

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
28%
Interesujące
61%
heh...
11%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%
19 Komentarze
1 2
  • Zdjęcie profilowe qazwsxedc
    5 kwietnia 2010 at 22:19

    Wbrew pozorom tymi „pierdziawkami” da się robić trasy!
    No dobra, po godzinie jazdy czasami bolą ręce i kręgosłup, ale sa się to przeżyć.
    Inna sprawa, że natężenie ruchu na naszych drogach jest takie, że czasami jazda po ruchliwej drodze ma wiele wspólnego z walką o swoje życie i kawałek asfaltu- smutne, lecz prawdziwe.

  • Zdjęcie profilowe
    Piotr
    6 kwietnia 2010 at 20:22

    Latem jeżdżę w trasy po 4 godz.w jedną stronę,oczywiście z przerwami na chłodzenie silnika 4T 50ccm.Kymco Agility i o dziwo nigdy nie boli mnie kręgosłup,czy inne części ciała..natomiast,gdy wcześniej miałem Hondę Pantheon 125ccm,to te same trasy robiłem w 2 godz,ale bolał kręgosłup i ręka.

  • Zdjęcie profilowe qazwsxedc
    6 kwietnia 2010 at 20:29

    ja jestem średniego wzrostu(178cm) i na S9 po godzinie jazdy czułem już plecy;p
    Na dinku już nie ma tego problemu- jest o wiele bardziej wygodny, a przede wszystkim zawieszenie pomimo, że twarde, to o wiele lepiej tłumi.

  • Zdjęcie profilowe
    Piotr
    7 kwietnia 2010 at 08:53

    zgadzam się, S9 jest raczej dla niższych osób i ma krótkie siodełko, dlatego żeby wygodnie nim jeździć trzeba by siedzieć na miejscu pasażera..ja mierzę 177cm i jeżdżąc Hondą Pantheonem całymi stopami dotykałem asfaltu, siedząc na Kymco Agility dotykam podłoża tylko palcami nóg, widocznie wymuszenie innej pozycji siedzenia wpływa na komfort jazdy

  • Zdjęcie profilowe qazwsxedc
    7 kwietnia 2010 at 19:27

    Bez przesady, przy moim wzroście, siedzisko było wystarczające i nie trzeba było siedzieć na miejscu pasażera. Jazda „z plecaczkiem” też nie była żadnym kłopotem.

  • Zdjęcie profilowe skuterman
    23 kwietnia 2010 at 18:32

    Ja najdalej na razie pojechałem 75 km w jedną stronę i w drugą do Warszawy tyle samo. Z jedną przerwą około 20 minut.
    Fajnie się jechało. Za miesiąc chciałbym pojechać do Łodzi i z powrotem.
    A czy paski napędowe często pękają? I co wtedy zrobić?
    Pozdrawiam

  • Zdjęcie profilowe Leszek Śledziński
    23 kwietnia 2010 at 19:09

    Cześć Wojtku. Może odnośnie tych pasków załóż temat na forum. Chętnie podyskutujemy:)

  • 12 czerwca 2010 at 23:22

    Nie napisali jeszcze jakie świece stosować bo na gorące dni, źimną świece np championa L82YC zaówazyłem stosując tą świece że śilniczek mniej śie grzeje w upał od standardowej do mojego skutera NGKBR7HS. A jak jest chłodno wkręcam championa L82C ćiepła świeca na chłodne dni

  • Zdjęcie profilowe qazwsxedc
    12 czerwca 2010 at 23:39

    Lukas, te przekręcanie świec to według mnie już lekka przesada;p
    60% jeżdzących skuterami na bank nawet nie wie gdzie świeca się znajduje, a o typie to nie wspominam ;D

  • Zdjęcie profilowe Marta
    12 czerwca 2010 at 23:54

    Hehe, np ja;) Totalnie się na tym nie znam:D