Aktualnie czytasz:
Przegląd techniczny: Nie zrobisz go w terminie, czeka cię nawet kilkaset kilometrów na lawecie
5

Rewolucji ciąg dalszy. Dzisiaj dowiedzieliśmy się o kolejnym nowym pomyśle Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa. Sprawa dotyczy reorganizacji systemu działania Stacji Kontroli Pojazdów. Projekt ustawy zakłada otwarcie w Polsce 16 głównych stacji diagnostycznych Transportowego Dozoru Technicznego…

Prowadzić to ma do skomplikowania systemu wyrabiania badań diagnostycznych pojazdów przez zapominalskich i spóźnialskich kierowców. Według projektu tylko stacje diagnostyczne sygnowane przez TDT będą miały prawo wykonać badanie pojazdu po upłynięciu terminu ważności badania. Usługa ta też będzie dwukrotnie droższa niż ta terminowa. Do tej kwoty należy doliczyć jeszcze koszt transportu pojazdu, który przecież legalnie bez ważnego przeglądu nie powinien poruszać się po drodze publicznej. Jeżeli mimo wszystko zdecydujemy się pojechać na kołach – koszty też będą wyższe – np. osoba mieszkająca na południu woj. mazowieckiego do stacji diagnostycznej mieszczącej się w Warszawie będzie musiała jechać 150 km.

Stacje diagnostyczne sygnowane przez TDT będą także jako jedyne w kraju uprawnione do przeprowadzania okresowych i dodatkowych badań pojazdów, w których dokonano zmian konstrukcyjnych, które zbudowano od podstaw (tzw. sam-ów), pojazdów przystosowanych do przewozu towarów niebezpiecznych, czy też pojazdów takich jak trolejbusy czy tramwaje… Już widzimy te kolejki zapominalskich kierowców z całego województwa, czekających tuż za dwoma trolejbusami i tramwajem…

 
Czytaj
REKLAMA

MOTOCYKLE SUZUKI Z PAKIETEM TRAVEL PACK

Travel Pack to specjalna edycja popularnych i wszechstronnych motocykli Suzuki z wyposażeniem, które poprawi komfort Twojego podróżowania. Zwinny GSX-S1000F, niezawodny V-Strom 1000 XT i uniwersalny V-Strom 650 XT – teraz w wersji specjalnej z wyposażeniem w cenie.

Po co to wszystko? Według MIB chodzi o zdyscyplinowanie kierowców, którzy mieliby możliwość wykonania badania w „swojej” stacji diagnostycznej do 30 dni po oficjalnym terminie wbitym w dowód rejestracyjny, a później już tylko, w często odległej, stacji wojewódzkiej.

Liczba 16 głównych stacji nie jest ostateczna i istnieje możliwość, że rozszerzono by z czasem uprawnienia na inne, wybrane wśród liczby 4700 stacji diagnostycznych znajdujących się obecnie w rękach prywatnych przedsiębiorców.

 
Czytaj
REKLAMA

Kominiarka motocyklowa teraz za 10,59 PLN z tanią i szybką wysyłką

Zadbaj o swoje zdrowie na motocyklu. Kominiarka pod kask to ochrona Twoich górnych dróg oddechowych i komfort termiczny w chłodne dni. Wysyłka w 24h. Paczkomat 12,50 PLN i darmowy zwrot do 14 dni.

 

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
9%
Interesujące
9%
heh...
0%
Że co?
9%
Grrrr!
18%
Smutne
0%
  • Pietrak
    17 października 2016 at 18:35

    Bardzo dobry pomysł, bo jak widzę jeżdżące trumny, które kopcą tak, że Cię dusi, bo sąsiad diagnosta im za flachę podstemplował to mam ciarki.
    Tylko jedna zmiana – takie stacje bliżej, bo nic to nie da – będzie jeździł bez przeglądu. Np. W każdym mieście powiatowym, a stacje wybiera i kontroluje w drodze przetargu starosta.

  • Zdjęcie profilowe Wombat
    17 października 2016 at 18:42

    pojazdów typu SAM to w PL już dawno rejestrować nie można. Arrinera się m.in o to rozbiła – bo zamiast SAM-a muszą stworzyć samochód. No i jest problem

  • Andrzej
    17 października 2016 at 18:43

    Brawo cóż za inteligencja i wyrozumialosc na problemy innych czyli teraz jezeli bede mial zakatowany motocykl i nie bede mial pieniazkow na remont przed uplywem przegladu bede musial zabulic dodatkowe pieniadze i jechac ch…j wie gdzie z tym motorem (dodatkowe koszty i czas) albo brac kredyt na remont
    Brawo !!!

  • Andrzej
    17 października 2016 at 19:06

    Pietrak ale z Twojego rozumowania to co niby sie zmieni na korzysc? Narzekasz na trumny na kolkach ale to sie nie zmieni jezeli zrobia przeglad w terminie to dalej beda go mogli zrobic za flache

  • Faza
    19 października 2016 at 00:03

    No to teraz wyobraźmy sobie sytuację, że przegląd motocykla wypada komuś na początku marca. Niech przyjdzie taki ewenement jak 3 czy 4 lata temu, że zima z wielkim śniegiem trwała do połowy kwietnia i jak jechać na przegląd?