Nowości na Skuterowo.com

Dawno tu nie pisałem, prawda? Banalnie zabrzmi, ale zarobiony byłem. Mogę teraz śmiało napisać, że Skuterowo.com przeszło przez kolejny etap, który mimo woli przypada właśnie na koniec sezonu.

Najważniejszą informacją jest z całą pewnością przejęcie praw do adresu www.Skuterowo.pl. Negocjacje z dotychczasowym właścicielem trwały z przerwami od kwietnia 2010. Wreszcie udało się dojść do obustronnych kompromisów. Dzięki temu ruch generowany przez Skuterowo.com nie będzie "uciekał" na zewnątrz.

Czemu to takie ważne?
Spora ilość internautów często popełniała błąd, uznając za nasz adres ten z końcówką .pl. Teraz nie ma to znaczenia. Nazwa serwisu oczywiście pozostała i pozostanie bez zmian. Byłoby to po prostu strzałem w kolana, albo oba. Tak czy siak bardzo się cieszę z tej transakcji. Z punktu widzenia wizerunkowego i czysto komercyjnego dokonanie tej transakcji było strategiczne.

Sklep Skuterowo.com.

REKLAMA

Poznaj Suzuki Hayabusa. Maszyna doskonała powraca

Odkryj legendę na nowo. Suzuki Hayabusa powraca. Nowe wcielenie mechanicznej doskonałości. Doznania zarezerwowane dla najbardziej śmiałych. Odważysz się?

Advertisement

Dzięki współpracy z MotoKoce.pl uruchomiliśmy sklep z akcesoriami skuterowymi, świetnymi nie tylko na zimę.

Fotogaleria na HP.

Inne publikacje na ten temat:

Wybrane zdjęcia możecie teraz śledzić za pośrednictwem strony głównej. Wychodząc z założenia, że to właśnie fotografie cieszą się dużym zainteresowaniem. To dobry krok.

Skuterowo.com najpopularniejsze w sezonie 2010.

Pisano o tym już wielokrotnie na Skuterowo.com. Wedle badań podczas pierwszego sezonu, w niespełna 7 miesięcy wyprzedzono wszystkie alternatywne serwisy tematyczne. Dzięki wielkie dla wszystkich Użytkowników.

To tyle w podsumowaniu najważniejszych informacji ostatnich tygodni Skuterowo.com. Szerokości!

Inne publikacje na ten temat:

3 opinii

  1. Witam.
    Może mało ale początki zawsze są trudne:) Ceny? Także spore – jak dla osoby mieszkającej na śląsku nie w Warszawie.

    Co mi wpadło w oko? – Podgrzewane motokoce. Musi być to fajna sprawa…. Dziś rano jechałem do pracy było minus 1 stopień (odczuwalna podczas jazdy pewnie z -10). Podwójne kalesony, dwa golfy, rękawiczki zimowe – jakoś dałem radę:) a cena może 20 procent takiego koca.Reasumując, fajna nowość ale jeszcze droga:)

    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to top button