Kawasaki Z900RS, czyli o tym, że nawet Kawasaki wpadło w pułapkę retro-mody

Macie dość pseudo-klasyków, imitacji gaźników i barber shopów? Ja na pewno. Niestety, nawet Kawasaki wymiękło i wprowadzi do swojej oferty Z900RS - konkurencję dla XSR900 i, dam sobie rękę uciąć, zapowiedź dla całej rodziny z dopiskiem "RS". 

Naprawdę, ja już nie mogę. Moje motocyklowe "wychowanie" przypada na czasy Wojen Prędkości, gdzie liczył się każdy jeden obrót wału, każde pół konia mechanicznego. Hayabusa, ZX-12R, a poźniej rosnąca kategoria superbike z R1 na czele. To było to! A teraz? A teraz brody, obdarte jeansowe bezrękawniki i indie rock wykonywany przez chłopców w rurkach. Sami zobaczcie:

Tak, wiem. Z900RS pewnie będzie super motocyklem, tak samo jak rewelacyjne jest XSR900. Ale mi się już przelało. Ta moda mogłaby się skończyć. Chciałbym wrócić do czasów, kiedy nikt nie musiał udawać prawdziwego faceta. I kiedy japoński motocykl był ucieleśnieniem technologicznego zaawansowania, wychodzenia przed konkurencję, ale zarazem także przyjaznej dla klienta ceny. Do tej pory Kawasaki zresztą dokładnie tak działało...

REKLAMA

RZUĆ WYZWANIE MIASTU Z BMW G 310 R

Obudź się z uśmiechem na twarzy bo każdy dzień z BMW G 310 R to szansa na spróbowanie czegoś nowego. Kompletny pakiet ma wszystko, czego potrzebujesz – w tym nowoczesne światło do jazdy dziennej. Dzięki zoptymalizowanemu silnikowi z Ride by Wire i sprzęgłem z funkcją Anti-Hopping pojazdem jeździ się intuicyjnie i zwinnie, niezależnie od tego, czy wybierasz się do pracy, na randkę czy poza miasto. Przekonaj się o zwrotności, łatwości obsługi i sportowym charakterze G 310 R i każdego dnia stawiaj sobie nowe, większe wyzwania.

Z konkretów, bez biadolenia,nowe Z900RS poznamy na targach Tokyo Motor Show 25. października.

Sami powiedzcie: co o tym myślicie? Przesadzam?

Inne publikacje na ten temat:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Back to top button