Aktualnie czytasz:
Jeden samochód przewraca trzy skutery
2
 
Czytaj
REKLAMA

Torba motocyklowa Junak. Kup teraz

Jesteś fanem marki Junak i szukasz uniwersalnej torby, którą możesz zabierać ze sobą wszędzie gdzie tylko zechcesz.

Zasada ograniczonego zaufania do innych użytkowników drogi ratuje nam życie, zdrowie i nasze sprzęty. Czujnym trzeba być zawsze, nawet wtedy, gdy wydaje się, że nic nam nie grozi. Błąd jednego kierowcy i brak czujności kolejnych trzech doprowadza do karambolu.

Kierowca samochodu wjechał na skrzyżowanie na czerwonym świetle. Zrobił to tak niefortunnie, że zajechał drogę trzem ruszającym spod świateł skuterom. Zobaczcie jak wyglądała ta nieprzyjemna kraksa.

 
Czytaj
REKLAMA

Kup motocykl Triumph i zyskaj do 25%

Wyprzedaż Triumph w ramach akcji Używany Gwarantowany. Skontaktuj się z autoryzowanym dealerem i kup sprawdzony motocykl z niewielkim przebiegiem bez ryzyka. Skorzystaj także ze specjalnych rabatów w ramach wyprzedaży nowych motocykli z rocznika 2019.

Jaka jest Twoja reakcja?
0%
0%
0%
0%
0%
0%
  • Sdi
    15 czerwca 2016 at 21:23

    Myśli że ma gwiazdę na masce to może gwiazdorzyć :))))

  • Zdjęcie profilowe anonim
    anonim
    16 czerwca 2016 at 11:01

    Norma, kolejna stłuczka – w sumie – na własną prośbę (pomijam oczywisty błąd kierowcy samochodu). Ruszając ze świateł pierwsza linia musi BARDZO uważać po obu stronach skrzyżowania. U nas dochodzi jeszcze zielona strzałka w prawo, którą kierowcy często uznają za zielone światło i kłopoty gotowe. Zielone – jadą, a tu w poprzek mkną samochody, motocykle, rowery i piesi, ale co im tam, przecież mają ^zielone^. I bynajmniej nie jestem przeciwny warunkowemu skrętowi w prawo, wręcz przeciwnie, wrócił bym do malowanej zielonej strzałki (nie zapalającej się) na stałe i wszędzie. Tak samo, jak bym chętnie widział powrót do możliwości opuszczenia skrzyżowania na czerwonym. To wszystko blokuje i spowalnia ruch. Nie wydaje mi się tu dobrym rozwiązaniem likwidacja strzałek, czy oddzielne światła dla każdego kierunku ruchu na skrzyżowaniu, co całkowicie eliminuje myślenie kierujących. Jak ktoś nie używa mózgu, to może światło wyeliminuje zagrożenie w miejscu, gdzie jest, ale wypadek będzie 100 metrów dalej, bo nie wszystko doa się tak zero-jedynkowo wyregulować.