Jeden samochód przewraca trzy skutery

Zasada ograniczonego zaufania do innych użytkowników drogi ratuje nam życie, zdrowie i nasze sprzęty. Czujnym trzeba być zawsze, nawet wtedy, gdy wydaje się, że nic nam nie grozi. Błąd jednego kierowcy i brak czujności kolejnych trzech doprowadza do karambolu.

Kierowca samochodu wjechał na skrzyżowanie na czerwonym świetle. Zrobił to tak niefortunnie, że zajechał drogę trzem ruszającym spod świateł skuterom. Zobaczcie jak wyglądała ta nieprzyjemna kraksa.

REKLAMA

Zontes U1 125: Poczuj wszechstronność i moc

Poznaj nowy Zontes U1 125 z najbogatszym wyposażeniem w klasie. Odkryj moc systemu oświetlenia full LED. Poczuj osiągi silnika 14.6 KM. Doceń niesamowitą wszechstronność. Przyjrzyj się z bliska każdemu detalowi.

Inne publikacje na ten temat:

2 opinii

  1. Norma, kolejna stłuczka – w sumie – na własną prośbę (pomijam oczywisty błąd kierowcy samochodu). Ruszając ze świateł pierwsza linia musi BARDZO uważać po obu stronach skrzyżowania. U nas dochodzi jeszcze zielona strzałka w prawo, którą kierowcy często uznają za zielone światło i kłopoty gotowe. Zielone – jadą, a tu w poprzek mkną samochody, motocykle, rowery i piesi, ale co im tam, przecież mają ^zielone^. I bynajmniej nie jestem przeciwny warunkowemu skrętowi w prawo, wręcz przeciwnie, wrócił bym do malowanej zielonej strzałki (nie zapalającej się) na stałe i wszędzie. Tak samo, jak bym chętnie widział powrót do możliwości opuszczenia skrzyżowania na czerwonym. To wszystko blokuje i spowalnia ruch. Nie wydaje mi się tu dobrym rozwiązaniem likwidacja strzałek, czy oddzielne światła dla każdego kierunku ruchu na skrzyżowaniu, co całkowicie eliminuje myślenie kierujących. Jak ktoś nie używa mózgu, to może światło wyeliminuje zagrożenie w miejscu, gdzie jest, ale wypadek będzie 100 metrów dalej, bo nie wszystko doa się tak zero-jedynkowo wyregulować.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Back to top button