Jazda na motocyklu bez odzieży ochronnej. Polska podróżniczka ostrzega

autor
3 sierpnia 2018 14:57

Polska podróżnicza motocyklowa prowadząca bloga Adventure Tess pisze po wypadku: „Teraz blizny będą dla mnie pamiątką po tych najdłuższych 5 minutach na motocyklu. Zobacz zanim przyjdzie Ci do głowy jeździć w spodenkach nawet do sklepu. Nigdy nie wiesz co wydarzy się właśnie na tej drodze.”

Poniższy wpis na Facebook’u polskiej podróżniczki to dowód na kilka rzeczy, w tym także tego, że nie warto jeździć motocyklem bez odzieży ochronnej. Konsekwencje mogą być poważne i widoczne przez całe życie. W tym przypadku mogło być przecież dużo tragiczniej.

 

Ostatnio pisaliśmy o „5 błędach motocyklistów”, jako jeden wymieniając właśnie brak odzieży ochronnej. Na naszej liście była także dekoncentracja i niechęć do szkolenia się. W powyższej wypowiedzi rzuca się w oczy jeszcze jedna rzecz:

REKLAMA

Poznaj Suzuki Hayabusa. Maszyna doskonała powraca

Odkryj legendę na nowo. Suzuki Hayabusa powraca. Nowe wcielenie mechanicznej doskonałości. Doznania zarezerwowane dla najbardziej śmiałych. Odważysz się?

„Samochód przede mną skręca bez kierunku (jak to wszyscy w Grecji). Baaam! Głowa uderzyła o asfalt, ciało przejechało po nim, dopiero na koniec uderzając w samochód.”

Oznaczałoby to, że bezpośrednim powodem wywrotki podróżniczki było zablokowanie przedniego koła. Czyli oprócz dbania o bezpieczeństwo pasywne zabrakło też dbania o bezpieczeństwo aktywne. Jak się wywracać to w odzieży motocyklowej. Ale zawsze lepiej jest się nie wywracać…

[trending]

 

Zaktualizowano 14 stycznia 2020 11:33

Ostatnie doniesienia