Wreeeszcie - Duży skuter.

Wyświetla 1 wpisów z $
  • Autor
    Wpisy
  • #174440
    Berg
    Uczestnik
    • Postów: 817

    Po wielu szukaniach, wreszcie udało mi sie dostać skuterek który zawsze mi się podobał (nawet w tej wersji – z jedną dużą lampą z przodu) – „Router Lux 50 Grande Relax Edition”. Duży, przestronny, siedzi mi się baaardzo wygodnie (182 wzrostu i 72kg wagi), osiągi niezłe, jest zablokowany ale 55km/h ciągnie bez problemu (choć na prostej rozkulał się i do 62km/h), ogólnie jestem bardziej niż zadowolony. Do tego jest w ślicznym stanie, żadnych rys, żadnych zadrapań, garażowany itp. Ogólnie (chyba) mi się poszczęściło. Pewnie, to czy tamto trzeba będzie zrobić (m.in. wymiana łożysk w główce ramy), ale już po pierwszym własnym parogodzinnym przeglądzie i rozkręceniu go z plastików (Boże, ile wkrętów! 😉 ) obejrzałem go sobie b.dokładnie. Podoba mi się. Widać że był dbany. Zdjęć na razie nie mam, ale może przy okazji je wstawię. I te 55km/h da mnie w zupełności starcza. Niczego więcej mi nie trzeba.

    #174448
    Kisiu1981
    Użytkownik
    • Postów: 4 647

    Widzę, że lubisz takie sprzęty jak i ja. Szerokości i dziesiątek tysięcy kilometrów na liczniku życzę.

    REKLAMA

    Poznaj Suzuki Hayabusa. Maszyna doskonała powraca

    Odkryj legendę na nowo. Suzuki Hayabusa powraca. Nowe wcielenie mechanicznej doskonałości. Doznania zarezerwowane dla najbardziej śmiałych. Odważysz się?

    Advertisement

    #174460
    Berg
    Uczestnik
    • Postów: 817

    Dzięki za miłe słowa. Do pierwszej dziesiątki tys. km. brakuje mi jeszcze ponad… osiem 🙂 . A lubię ten model, bo nie siedzę jak na krześle z kolanami pod brodą a kolana nie przeszkadzają mi przy skręcaniu. Wygoda przede wszystkim.

    #191620
    Berg
    Uczestnik
    • Postów: 817

    Co się działo przez ten czas? Sporo. Wymieniony w zimie komplet cylinder/głowica bo stara przepuszczała olej, więc nie było się co zastanawiać. Nowy zestaw wstawiony i po dotarciu motorek śmiga bez zająknięcia. Było też trochę walki z regulacją gaźnika, ale opanowane tak, że teraz nie ma żadnego problemu z paleniem i odpalaniem czy to zimny czy ciepły – pali na tyknięcie 🙂 . Wymienione oleje (w silniku parę razy z uwagi na docieranie) ale ostatecznie latam na Castrolu 10W40. W przekładni też na wiosnę spuszczony stary i zalany nowy Motul 80W90 – dla pewności. Teraz wiem, że wszystkie płyny mam nowe (oprócz hamulcowego który będzie wymieniany na dniach). Motorek ma ponad 4 latka, a poprzedni właściciel daję głowę że nic nie zmieniał, więc dla świętego spokoju sam to zrobię. Do tego parę tygodni temu, kanapa dostała nowiutkie obicie w kolorach w jakich była oryginalnie; stare obicie pękło i wyglądało paskudnie 🙁 . Trza było wymienić.
    Dzisiaj zrobiona traska turystyczna (na lody :D) w sumie ponad 70 km. Fajnie się jechało, zero śpieszenia się, typowa jazda dla przyjemności, w połowie drogi lody i kawa, a w drodze powrotnej przystanek w lesie żeby posłuchać ptaków 😉 .

    Miało być dziś więcej km, ale pogoda coś nie teges mi wyglądała więc odpuściłem dłuższą jazdę. Starczy; i nawet d…. nie bolała 🙂
    .
    Po powrocie dla pewności sprawdziłem szczeliny na zaworach (trochę klepały, były regulowane chyba w grudniu), więc ustawiłem je na 0.05 i 0.06 i silniczek od razu zaczął ciszej pracować 🙂 . I odpala na dotknięcie przycisku rozrusznika – bez zbędnego trzymania dłużej przycisku. To mi się podoba 🙂
    .
    PS1: Pozdrowienia dla dwóch chłopaków z retro-skuterka z którymi wczoraj pogadałem na stacji Orlenu „przy wieży TV”, i dla wszystkich którzy pozdrawiają w odpowiedzi na LWG.
    PS2: Stwierdziłem, że sam wszystko przy nim będę robić i nie dam w ręce żadnemu „panu Heniowi” etc. Za bardzo lubię motorek, żeby dawać go obcym w łapy.

    #200120
    Berg
    Uczestnik
    • Postów: 817

    Trzy miesiące padły, znów coś ze zmian: jakiś czas temu wymiana oryginalnego wariatora na nowy – TOP Racing SV z kompletem roleczek. Oryginalnie miałem 5.6g a w zestawie były 5, 6 i 6.5g. Na 6g nie ciągnął i nie mógł się rozkulać, na starych 5.6g też to nie było to, na 5g chodzi pięknie, trzyma 7200…7600 czyli max moment. I efekt jest od razu – ciągnie bez zająknięcia 🙂 . Dziś wymiana oleju, bo kolejne 2000 km przelatane.
    Ogólnie chinol jak chinol, ale narzekać nie mogę.

    #200122
    paci
    Moderator
    • Postów: 5 812

    I tak trzymaj:) Panu heniowi byś w ręce nie dał?Oj ty nie dobry ty.

    #200127
    Berg
    Uczestnik
    • Postów: 817

    No widzisz jaki ze mnie paskud? Jakoś nie dowierzam p.Heniowi, bo pan Henio nie robi tego z serca i zamiłowania, tylko dla kasy – w przeciwieństwie do mnie. Chyba że bym mu patrzył non-stop na ręce. Eeee…. i tak wolę robić sam przy swoim wg zasady: „Chcesz mieć dobrze zrobione, zrób to sam”. A dzięki temu mam już sporo fajnych rzeczy w garażu: zestawy kluczy, zestawy śrubokrętów, klucz dynamometryczny, szczelinomierze, stosik instr. serwisowych etc. i masę wiedzy którą wklepałem przez ten czas do mózgu 🙂

    #200464
    Berg
    Uczestnik
    • Postów: 817

    Kolejny punkt utrzymania 100% sprawności – wyjęcie korektora, przesmarowanie, oczyszczenie okładzin sprzęgła, oczyszczenie dzwonu, wyczyszczenie z pyłu jaki się zebrał. Po złożeniu śmiga jak burza.
    Sam się dziwię, że przy poprawnej i rzetelnej obsłudze i włożeniu serca w robotę, nawet 115 kilogramowy *chinol* z obciążeniem ponad 70 kg (czyli w sumie jakieś ~200kg) potrafi bez problemu ciągnąć 70km/h nie przekraczając 8000 obr/min.

    Przy 9000 pewnie poleci ponad 80 – tylko po co? A do tego mruczy jak kotka 🙂

    #200478
    Michalk001
    Uczestnik
    • Postów: 1 646

    I tak trzymaj, ważne że jesteś ze sprzętu zadowolony i spełnia twoje oczekiwania. Mojemy za tydzień stuknie prawdopodobnie 40000km i pomimo przebiegu trzyma się świetnie. Wiadomo że jest ryska tu i tam, ale dla mnie to sprzęt pracujący i nie obchodzę się z nim jak z jajkiem – chociaż staram się dbać podobnie do ciebie.

    #200536
    Berg
    Uczestnik
    • Postów: 817

    Dzięki za miłe słowa.
    Nie wysiedziałem w domu i poleciałem do garażu znów coś udoskonalić – delikatne nasmarowanie molibdenem zewnętrznych blach klocków hamulcowych (te powierzchnie co stykają się z tłoczkiem i zaciskiem) oraz samych śrub trzymających klocki. Efekt? Cisza jak ręką odjął. Klocki przestały piszczeć podczas hamowania. Czyli to nie same klocki na tarczach piszczały, tylko wytwarzane drgania między blachą klocków a tłoczkiem/zaciskiem. Wreszcie błoga cisza 🙂
    Ale zdejmę je jeszcze raz i nasmaruję tą blaszkę z brązu która odpycha klocki.
    .
    PS: *nasmarowanie* nie oznacza nawalenia smaru że aż wyłazi, tylko lekkie naoliwienie tak, żeby były tłuste.

    #200587
    Berg
    Uczestnik
    • Postów: 817

    Muszę jednak zdjąć ponownie korektor 🙁 . Dokładny opis w dziale *SERWIS* —> http://www.skuterowo.com/forums/topic/korektor-do-wymiany#post-203877

Wyświetla 1 wpisów z $
  • Musisz się zalogować, żeby odpowiedzieć w tym temacie.
Back to top button