Toros F16 – piszczący hamulec

Wyświetla 1 wpisów z $
  • Autor
    Wpisy
  • #70432 Reply
    mxx_rs
    Użytkownik
    • 14
    • 706Postów:

    Na liczniku 800 km. Od przebiegu rzędu 6 stów piszczy mi tylni hamulec.
    Na rozgrzanych jest trochę lepiej ale ogólnie wstyd hamować bo pisk jest taki jakby stary Ikarus podjeżdżał na przystanek.
    Gdzieś kiedyś czytałem,że to przechodzi ale przejechałem już 200 km i jakoś nie za bardzo ma ochotę.

    Co mogę z tym zrobić ?

    #70434 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • 180
    • 3 133Postów:

    Ja mam na liczniku już ponad 1200 km. Też mi piszczał, ale przestał. Piszczał mi przez ok. 300 km. 😉 Czasem popiskuje

    #70435 Reply
    mxx_rs
    Użytkownik
    • 14
    • 706Postów:

    Ale coś z nim robiłeś ? Np. mocniej linka ? Czy tak sam z siebie przestał ?

    #70436 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • 180
    • 3 133Postów:

    sam z siebie. Tam pewnie piachu wlatuje i już. Kilkaset razy pohamować i ten piasek się zetrze

    #70438 Reply
    mxx_rs
    Użytkownik
    • 14
    • 706Postów:

    No dobra, pojeżdżę trochę i zobaczę ale póki co to wstyd. Im ładniejsze laski stoją na przejściu tym mi bardziej piszczy 😀

    #70439 Reply
    Aaron
    Użytkownik
    • 16
    • 46Postów:

    To sie ciesz że skuter ma gust ;).
    U mnie też piszczy tylko że mi szczeki sie juz zjechaly i bede wymieniał chyba w poniedzialek

    #70440 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • 180
    • 3 133Postów:

    weź jedź 50km/h i naciśnij klamki do oporu aby ci zablokowało 2 koła. Piasek się wytrze i będzie po sprawie, tylko się nie wywal!

    #70442 Reply
    mxx_rs
    Użytkownik
    • 14
    • 706Postów:

    No ma :)) Ale niech ani sobie ani mi siary nie robi…
    Właśnie żeby nie był nowy to by było po sprawie – wymiana i jazda a tu się zastanawiaj czy samo przejdzie czy trzeba będzie rozbierać koło i dłubać.

    Robiłem tak – jak się rozgrzeją to nie piszczy, ale jak już przejadę kawałek i zdążą trochę się szczęki ostudzić to zabawa od nowa.

    #70443 Reply
    Aaron
    Użytkownik
    • 16
    • 46Postów:

    Ja bym na twoim miejscu wymienił tymbardzie że one kosztują do 40 zł

    #70444 Reply
    mxx_rs
    Użytkownik
    • 14
    • 706Postów:

    Tylko, że po 800 km to nie trze o metal jak u Ciebie tylko piszczy dla samej idei. Jak jest twardy materiał to tak bywa. Powinny się ułożyć, skoro u wszystkich po jakimś czasie przestaje. Mam taką nadzieję, a jak nie to pozostaje wymiana na jakieś z lepszego, bardziej miękkiego materiału. Chociaż jeszcze póki co – wieżę w mojego Torosika, że się spisze.
    A ciężko jest zdjąć tylne koło ?

    #70445 Reply
    Aaron
    Użytkownik
    • 16
    • 46Postów:

    u mnie najlepiej odkrecic tłumnik i odkręcasz srubę trzymającą koła i schodzi.ja jak scągałem to popuscilem jeszcze hamulec

    #70446 Reply
    Aaron
    Użytkownik
    • 16
    • 46Postów:

    felgi chyba jeszcze pomaluje na czarno u siebie bbbbbo mi się własnie podoają tak jak w torfosach są

    #70448 Reply
    Kapuchon
    Użytkownik
    • 18
    • 2 689Postów:

    izdebski12 napisał:

    weź jedź 50km/h i naciśnij klamki do oporu aby ci zablokowało 2 koła. Piasek się wytrze i będzie po sprawie, tylko się nie wywal!

    I co mu to da że odrazu zablokuje koła ? Szczęka będzie stała w miejscu pod względem bębna i nic to nie da. Jak już rozgrzewać okładziny to długie a średniego nacisku hamowanie lub kilka razy mocniejsze bez blokowania kół – bezpieczniej. Blokując koła a niedaj Boże trafisz na piasek na asfalcie i gleba murowana.

    #73955 Reply
    tatikola
    Użytkownik
    • 1
    • 5Postów:

    #73957 Reply
    tatikola
    Użytkownik
    • 1
    • 5Postów:

    ja mam 1100 przebiegu, hamulce piszczą od początku i nie chcą przestać. Jest lepiej, jak popada deszcz. Ale nie przejmuje się- przynajmniej mnie słychać 😉
    A tak serio- czekam, aż same się dotrą, może się doczekam.

Wyświetla 1 wpisów z $
Odpowiedz na: Toros F16 – piszczący hamulec
Twoje informacje:




Back to top button