Toros el Diablo – wpadka z olejem!

Wyświetla 1 wpisów z $
  • Autor
    Wpisy
  • #128702
    Czolg
    Użytkownik
    • 4
    • 19Postów:

    Witam.

    Otóż przytrafiło mi się nieszczęście. Bez zagłębiania się w zbędne szczegóły – zdarzyło mi się wyruszyć w trasę, zapominając przy tym przykręcić korek wlewu oleju silnikowego. Trasę około 14 kilometrów pokonałem z otwartym wlewem, przy czym skuter non stop wypluwał olej na zewnątrz. Zorientowałem się dopiero po dotarciu na miejsce.

    W drugą stronę ruszyłem już z korkiem i po uzupełnieniu oleju – na oko weszło jakieś 300-400 mililitrów oleju. Skuterek zapalił normalnie, nie kopci, nic nie grzechocze, nie widać nic dziwnego. Osiągi niby w normie, ale mimo że właściwego v-maxu nie sprawdzałem, to bardzo ciężko się rozpędza powyżej 60km/h. Znajomi uspokajają mnie, że gdyby coś tam się miało stać, to zatarłbym silnik w drodze i w ogóle nie dojechał na miejsce, ale ja nie wierzę, że taka przygoda obyła się bez jakichś uszkodzeń.

    Jestem zdruzgotany. Skuter ma dopiero rok i do tej pory starannie dbałem o silnik – spalanie na poziomie 2 litrów/100km, a teraz to wszystko szlag trafi przez taką pierdołę jak zamieszanie przy sprawdzaniu oleju.

    I teraz tak, ogólnie jestem mniej więcej zielony w temacie, więc mam dwa pytania:

    W jaki sposób ocenić możliwe uszkodzenia silnika po takim zdarzeniu?

    Jakie podzespoły mogły ulec uszkodzeniu i ile może kosztować ich wymiana?

    #128704
    Anonim
    Nieaktywny
    • 82
    • 3 102Postów:

    Jeśli Ci nie dymił, nie zagrzał się, to nie masz się czym martwić. 300 ml to nawet nie połowa tego co wchodzi.
    Ale tym wyjazdem w trasę (14 km) to mnie rozwaliłeś – tyle to ja do apteki mam 🙂
    Nic się nie martw 🙂

    #128716
    Czolg
    Użytkownik
    • 4
    • 19Postów:

    No to kamień z serca. Boję się o ten skuter, bo to mój pierwszy pojazd i do tej pory podchodzę do niego jakby był ze szkła, a byłbym załamany gdyby się okazało, że silnik jest zajechany i że ostrożne docieranie i dbanie poszło na marne.

    14 kilometrów to moja droga do pracy, natomiast do apteki mam jakieś 800 metrów, także Ci nie zazdroszczę 😀

    #128719
    Anonim
    Nieaktywny
    • 82
    • 3 102Postów:

    W Warszawce do pracy niektórzy jeżdżą po 30 kilometrów przez miasto tylko 🙂

    #128724
    Michalk001
    Uczestnik
    • 12
    • 1 646Postów:

    Na pewno nic mu nie jest, ja pokonuję codziennie około 40km, a 14 to mam teraz do pracy po przeprowadzce. Silnik na takim dystansie nawet nie osiąga temperatury pracy.

    #128728
    Filippo73
    Użytkownik
    • 2
    • 477Postów:

    Codziennie robię przynajmniej 100 km po Warszawie. Jeżeli jechałeś spokojnie, nic mu nie będzie. Do silnika wchodzi prawie litr, a te 300 ml nie stracił od razu, tylko je spokojnie wychlapywał 🙂

Wyświetla 1 wpisów z $
  • Musisz się zalogować, żeby odpowiedzieć w tym temacie.
Back to top button