Sprawa w sądzie za sprzedaż skutera, POMOCY!

Dodaj nowy temat na forum

! Forum OFFtopic Sprawa w sądzie za sprzedaż skutera, POMOCY!

Ten temat zawiera 27 odpowiedzi, ma 14 głosów i był aktualizowany ostatnio przez Zdjęcie profilowe benekpe benekpe 6 lata, 4 miesiące temu.

Oglądasz 10 postów - 1 przez 10 (z 28 łącznie)
  • Autor
    Wpisy
  • #138838
    Zdjęcie profilowe Botek
    Botek
    Użytkownik
    • Postów: 188

    Witam. Miesiąc temu sprzedałem facetowi skuter. Przyjechał, obejrzał, kupił. Wiedział że do naprawy jest hamulec i akumulator do wymiany. Po 2 tygodniach przychodzi do mnie z pretensjami, ze musiał dać 600zł na części do niego bo do wymiany były niby: szczęka hamulca, sprzegło, gażnik, teleskop, rolki wariatora, olej w przekładni. Po tym nie odzywał sie przez 2 tygodnie i przyszedł znowu i powiedział ze chce połowe kasy za części a jak nie to poda mnie do sądu bo to przed nim zataiłem. Nie wiem czy mu zapłacić czy iść do sądu, dodam ze gosciu o motorkach nie ma pojęcia, robił go u znajomego mechanika. W dzien który mu go sprzedałem palił na kopa nie było z nim nic do roboty a ja o innych wadach niż hamulec i akumulator nie wiedziałem. Dać mu kase czy iść do sądu, jakie mam szanse?

    #138839
    Zdjęcie profilowe Botek
    Botek
    Użytkownik
    • Postów: 188

    Dodam że byłem współwłascicielem(jestem nie pełnoletni, i tylko ja nim jezdziłem) a właścicielem był mój brat który jest pełnoletni. Kupił go za 1000zł a na umowie jest 800zł bo nie chciał płacić podatku.

     
    Czytaj
    REKLAMA

    Kup motocykl Triumph i zyskaj do 25%

    Wyprzedaż Triumph w ramach akcji Używany Gwarantowany. Skontaktuj się z autoryzowanym dealerem i kup sprawdzony motocykl z niewielkim przebiegiem bez ryzyka. Skorzystaj także ze specjalnych rabatów w ramach wyprzedaży nowych motocykli z rocznika 2019.
    #138840
    Zdjęcie profilowe benekpe
    benekpe
    Użytkownik
    • Postów: 1 620

    Jeśli byłeś świadomy tych wad, trzeba było je odnotować w umowie kupna-sprzedaży – przynajmniej ten hamulec i akumulator. A tak wygląda na to, że pojazd miał ukryte wady i ma gościu podstawę do roszczeń. Tym bardziej, że mechanik go naprawiał i zapewne będzie świadkiem w sprawie.

    Keeway Hurricane – Keeway Matrix – Kymco Nexxon 80 – Honda CBF125 – Suzuki Bandit 600 – Honda Transalp 650

    http://motosilesia.com.pl/

    #138842
    Zdjęcie profilowe Mario1
    Mario1
    Użytkownik
    • Postów: 1 223

    olał bym gościa i powiedział bym mu SPIE****** , widział co brał , gdyby skut nie był na chodzie to na pewno by nie wzioł , jak chce to niech sam wykłada kasę na sąd i zakłada sprawę ale z góry wiadomo że przegra – o ile to wszystko prawda co piszesz ,- tak że nie przejmuj się , skoro on chce tylko połowę kasy to cię straszy bo wie że na drodze sądowej przegra , poza tym takie części psują się na bieżąco więc i on je mógł rozwalić nieumiejętną jazdą i laniem gówna do baku , tak że każ mu spadać.

    #138844
    Zdjęcie profilowe Mario1
    Mario1
    Użytkownik
    • Postów: 1 223

    benekpe napisał:

    Jeśli byłeś świadomy tych wad, trzeba było je odnotować w umowie kupna-sprzedaży – przynajmniej ten hamulec i akumulator. A tak wygląda na to, że pojazd miał ukryte wady i ma gościu podstawę do roszczeń. Tym bardziej, że mechanik go naprawiał i zapewne będzie świadkiem w sprawie.

    benek ukryte wady mogą być już u producenta piździka a poza tym ktoś kto kupuje to mógł zasięgnąć porady u fachowca czy warto kupować i co jest skapcone a nie brać na chybcika , poza tym dawał naprawiać do mechanika ( w tym momencie stracił jaką kolwiek możliwość odszkodowania ) a ten go naciągnoł na kasę bo sam się nie znał , np. co może się stać z gaźnikiem ? praktycznie nic poza membraną która w każdej chwili może strzelić bo resztę się czyści i reguluje – dupa nie mechanik , sprzęgło – kiedyś też musi strzelić – za grosze nie kupuje się nówki tylko używki w którą trza wkładać , olej – normalna obsługa co jakiś czas – więc benek jak się nie znasz to nie pisz pierdoł

     
    Czytaj
    REKLAMA

    Torba motocyklowa Junak. Kup teraz

    Jesteś fanem marki Junak i szukasz uniwersalnej torby, którą możesz zabierać ze sobą wszędzie gdzie tylko zechcesz.
    #138845
    Zdjęcie profilowe emilos
    emilos
    Użytkownik
    • Postów: 180

    Zależy jak była sporządzona umowa kupna-sprzedaży. Jeśli dołączony był zapis w stylu:
    „Sprzedający oświadcza, że pojazd nie ma wad technicznych, które są mu znane i o których nie powiadomił Kupującego, a Kupujący potwierdza znajomość stanu technicznego pojazdu. „

    to może ci naskoczyć.

    Niech żyje przyjaźń Polsko-Chińska!
    #138846
    Zdjęcie profilowe
    Anonimowy
    • Postów: 3 102

    Potwierdzam jak najbardziej co kolega wyżej napisał, wszystko zależy od treści umowy.

    #138848
    Zdjęcie profilowe enter1978
    enter1978
    Użytkownik
    • Postów: 579

    Ale z tego co ja wiem to takie notatki w umowie kupna sprzedaży pojawiają sie kupując np auto z komisu. Jeśli kupił skuter od ciebie jako od osoby prywatnej już jest pozamiatane, nic nie wskóra w sądzie po za tym że narazi się na dodatkowe koszty. On o tym na pewno bardzo dobrze wie, wyczuł że może małolata zastraszyć i może coś przypadkiem wyciągnąć. Gdyby dziad trafił na narwańca, nawet by słowem nie pisnął, najwyżej by jeszcze po ryju zarobił. Miałem kiedyś podobną sytuację, sprzedałem sprężarkę (taka do pompowania , malowania) taka sama gadka jak u ciebie tylko że ten chciał oddać sprężarkę i odzyskać całą kasę, jak mu odzyskałem to na dzisiejszy dzień go nie widzę, (a już ze 3 lata zleciało).

    #138850
    Zdjęcie profilowe benekpe
    benekpe
    Użytkownik
    • Postów: 1 620

    Mario1 napisał:

    benekpe napisał:
    Jeśli byłeś świadomy tych wad, trzeba było je odnotować w umowie kupna-sprzedaży – przynajmniej ten hamulec i akumulator. A tak wygląda na to, że pojazd miał ukryte wady i ma gościu podstawę do roszczeń. Tym bardziej, że mechanik go naprawiał i zapewne będzie świadkiem w sprawie.

    benek ukryte wady mogą być już u producenta piździka a poza tym ktoś kto kupuje to mógł zasięgnąć porady u fachowca czy warto kupować i co jest skapcone a nie brać na chybcika , poza tym dawał naprawiać do mechanika ( w tym momencie stracił jaką kolwiek możliwość odszkodowania ) a ten go naciągnoł na kasę bo sam się nie znał , np. co może się stać z gaźnikiem ? praktycznie nic poza membraną która w każdej chwili może strzelić bo resztę się czyści i reguluje – dupa nie mechanik , sprzęgło – kiedyś też musi strzelić – za grosze nie kupuje się nówki tylko używki w którą trza wkładać , olej – normalna obsługa co jakiś czas – więc benek jak się nie znasz to nie pisz pierdoł

    No Ty Mario przecież znasz się na wszystkim najlepiej! Nie ma na tym forum drugiego takiego speca jak Ty!

    Szkoda, że nie znasz się na Kodeksie Ruchu Drogowego 🙂
    Nadal jeździsz na drodze szybkiego ruchu swoim piździkiem? Nie kojarzysz nadal znaku B9?
    A może nadal jeździsz w kolumnie na zakładkę?

    Gdybym był taki złośliwy jak Ty, to bym przytoczył powiedzenie „jak ktoś się zna na wszystkim, to nie zna się na niczym” 🙂
    Daruj sobie cięte riposty pod moim adresem, bo i tak one na mnie nie działają 🙂

    emilos – podobnie jak inni, jestem tego samego zdania co Ty.
    Takie klauzule powinny być zapisane w takich umowach.

    Keeway Hurricane – Keeway Matrix – Kymco Nexxon 80 – Honda CBF125 – Suzuki Bandit 600 – Honda Transalp 650

    http://motosilesia.com.pl/

    #138853
    Zdjęcie profilowe Mario1
    Mario1
    Użytkownik
    • Postów: 1 223

    benekpe napisał:

    Mario1 napisał:

    benekpe napisał:
    Jeśli byłeś świadomy tych wad, trzeba było je odnotować w umowie kupna-sprzedaży – przynajmniej ten hamulec i akumulator. A tak wygląda na to, że pojazd miał ukryte wady i ma gościu podstawę do roszczeń. Tym bardziej, że mechanik go naprawiał i zapewne będzie świadkiem w sprawie.

    benek ukryte wady mogą być już u producenta piździka a poza tym ktoś kto kupuje to mógł zasięgnąć porady u fachowca czy warto kupować i co jest skapcone a nie brać na chybcika , poza tym dawał naprawiać do mechanika ( w tym momencie stracił jaką kolwiek możliwość odszkodowania ) a ten go naciągnoł na kasę bo sam się nie znał , np. co może się stać z gaźnikiem ? praktycznie nic poza membraną która w każdej chwili może strzelić bo resztę się czyści i reguluje – dupa nie mechanik , sprzęgło – kiedyś też musi strzelić – za grosze nie kupuje się nówki tylko używki w którą trza wkładać , olej – normalna obsługa co jakiś czas – więc benek jak się nie znasz to nie pisz pierdoł

    No Ty Mario przecież znasz się na wszystkim najlepiej! Nie ma na tym forum drugiego takiego speca jak Ty!
    Szkoda, że nie znasz się na Kodeksie Ruchu Drogowego 🙂
    Nadal jeździsz na drodze szybkiego ruchu swoim piździkiem? Nie kojarzysz nadal znaku B9?
    A może nadal jeździsz w kolumnie na zakładkę?
    Gdybym był taki złośliwy jak Ty, to bym przytoczył powiedzenie \”jak ktoś się zna na wszystkim, to nie zna się na niczym\” 🙂
    Daruj sobie cięte riposty pod moim adresem, bo i tak one na mnie nie działają 🙂
    emilos – podobnie jak inni, jestem tego samego zdania co Ty.
    Takie klauzule powinny być zapisane w takich umowach.

    benek kurwa ty jesteś niepełno sprawny od kiedy to jeżdżę po drodze szybkiego ruchy co ? widziałeś mnie debilu ? DTŚ to obwodnica a nie droga szybkiego ruchu cymbale a znak B9 nie mówi o motorowerach tylko o takich koniach jak ty , traktorach i rowerach , dopiero jak się pojawi znak B10 to co innego – więc skończ te głupie pisanie i naucz się znaków

Oglądasz 10 postów - 1 przez 10 (z 28 łącznie)

Ups... Musisz się zalogować, lub zarejestrować żeby odpowiedzieć w tym temacie.
Przejdź do Rejestracja lub Logowanie