Skuter Zumico Eos poważny problem

Dodaj nowy temat na forum

! Forum Serwis Skuter Zumico Eos poważny problem

Tagi: 

Ten temat zawiera 2 odpowiedzi, ma 2 głosy i był aktualizowany ostatnio przez Zdjęcie profilowe loderslaus1 loderslaus1 6 lata, 3 miesiące temu.

Oglądasz 3 posty - 1 przez 3 (z 3 łącznie)
  • Autor
    Wpisy
  • #117308
    Zdjęcie profilowe loderslaus1
    loderslaus1
    Użytkownik
    • Postów: 6

    Witam. Mam problem ze skuterem. Jest to 2t. Skuter jest z 2008r. Ma przejechane 21 tys. Po zatarciu silnika, wymieniłem cylinder, tłok, pierścienie, cały zestaw na 70cc. Okazało się, że gaźnik jest do wymiany, wymieniłem gaźnik na nowy i wsadziłem dyszę 76. Skuter jeździł bez zarzutów. Do aż wymieniłem wariator ze sprzęgłem i paskiem wsadziłem 7g rolki,żeby była większa prędkość maxymalna(wcześniej były wsadzone chyba 3,5g). Od tej pory skuter przy ruszaniu zaczął szarpać. Stracił na przyspieszeniu i mocy pod góre, ale to chyba normalne przy cięższych rolkach. Po kilku dniach miałem wypadek. Skuter leciał stroną lewą, czyli tam gdzie jest wariator. Silnikiem w nic nie udeżył tylko lekko w krawężnik. Od tej pory skuter odpalał, normalnie. Lecz po kilku dniach, stała sie taka sytuacja, że pojechałem do miasta i nagle akumulator się rozładował od tak. Normalnie odpalał, postał przez chwilę i już nie chciał odpalić. Gdy naładowałem akumulator, przejechałem się nim dzisiaj kila razy i zostawiłem gona 2 min wyłączonego i wtedy miałem lekki problem z odpaleniem go, ale się udało po chwili, ale nie miał w ogóle mocy dochodził do 3 tys obrótów i dupa muliło go i jak nie puszczałem manetki gazu to gasł całkiem. Stanąłęm na chwilkę,żeby docisnąć fajkę od świecy, ale okazało się, że była dociśnięta i wtedy akumulator się rozładował i nie chciał w ogóle kręcić. Zadzwoniłem po kolęgę, żeby mnie scholował i podczas cholowania na lince co chwilę próbowałem odpalić na rozrusznik. Po wielokrotnych próbach udało się i odpalił, Lecz nadal nie miał mocy, dochodził do 3 tys obrotów i dalej nie chciał, muliło go. Moje pytanie brzmi dlaczego się akumulator nagle rozładowuje i nie ma mocy. A i jak naładuję akumulator na full to normalnie jeździ i nic się nie dzieję. Jak ktoś wie co się dzieje prosił bym o pomoc. Pozdrawiam

    #117327
    Zdjęcie profilowe guliwer55
    guliwer55
    Użytkownik
    • Postów: 746

    Prawdo podobnie dałeś za ciężkie rolki a akumulator musi stać niewolno go kłaść tak jak w twoim przypadku przy upadku na bok i teraz nie trzyma jest do wymiany

     
    Czytaj
    REKLAMA

    Poznaj Junaka M12 Vintage 125 na prawo jazdy B

    Bądź oryginalny i wyróżnij się na drodze z Junakiem M12 Vintage 125. Niezawodny silnik z wtryskiem paliwa. Szprychowe, duże koła. System hamulcowy CBS. Do tego matowe malowanie i potężna doza komfortu zarówno podczas jazdy po mieście, jak również wszędzie tam, gdzie poniesie wzrok. Spełnij swoje marzenia o nowym Junaku. Już za 8 799 PLN.
    #117368
    Zdjęcie profilowe loderslaus1
    loderslaus1
    Użytkownik
    • Postów: 6

    No dobra, to z akumulatorem rozumiem, ale nie rozumiem z tymi rolkami, bo jak akumulator jest naładowany to jedzie normalnie ma moc, a jak się rozładowuje, to traci swoją moc i nie chce jechać. Więc jak to jest?

Oglądasz 3 posty - 1 przez 3 (z 3 łącznie)

Ups... Musisz się zalogować, lub zarejestrować żeby odpowiedzieć w tym temacie.
Przejdź do Rejestracja lub Logowanie