Silnik spalinowy do roweru – zrywy przy 38km/h

Dodaj nowy temat na forum

! Forum Serwis Silnik spalinowy do roweru – zrywy przy 38km/h

Ten temat zawiera 3 odpowiedzi, ma 3 głosy i był aktualizowany ostatnio przez Zdjęcie profilowe  Anonimowy 6 lata temu.

Oglądasz 4 posty - 1 przez 4 (z 4 łącznie)
  • Autor
    Wpisy
  • #118814
    Zdjęcie profilowe
    Anonimowy
    • Postów: 2

    Witam. Chciałbym zapytać co może być przyczyną dziwnej pracy silnika spalinowego. Chodzi o chiński silnik dwusuwowy do roweru, popularny już na elektrodzie, który kosztuje 400zł z Allegro. Na wstępie dodam, że gaźnik został wyczyszczony, paliwo z olejem w proporcji 1:18, filtr paliwa założony, iglica opuszczona maksymalnie, na pierwszym rowku od góry. Silnik ładnie rozpędza rower do jakichś 38km/h po czym zaczyna szarpać, widać że chce wejść na wyższe obroty, ale coś powoduje, że nie może. Czasem jak załapie to rozpędza się nawet do ponad 45km/h, ale trwa to chwilę i później zwalnia. Miałem wcześniej ustawioną iglicę na środkowy (trzeci od góry) rowek i był problem z wypluwaniem czarnego oleju (? czegoś tłustego) z tłumika, nawet z gwintu świecy potrafiło lecieć. Świeca nie była zalana, ale mocno czarna. Teraz na najwyższym rowku iglicy świeca jest szara, także chyba jest ok. Co może być odpowiedzialne za nagłe zrywy i zwalnienie na wysokich obrotach silnika? Dodam jeszcze, że dzieje się to niezależnie od poziomu iglicy, szarpie na pierwszym jak i na piątym rowku. Dodatkowo silnik potrafi gasnąć na jałowych obrotach sam, czasem jak dodam gazu to zgaśnie, ale te sytuacje występują na zimnym silniku, natomiast zrywy nawet na gorącym. O co może chodzić?

    EDIT:

    Posprawdzałem jeszcze trochę zachowanie silnika i wyszła dziwna sytuacja. Silnik zimny pracuje ładnie do tych 38km/h i nie próbuje wchodzić na te wysokie obroty (max prędkość 38km/h). Pojeździłem trochę aby go nagrzać i zaczął znów próbować wchodzić na wyższe obroty szarpiąc rowerem. Bez obciążenia roweru (koło w górze) silnik na pełnym gazie wyje, ale zrywów nie słyszałem, choć może by się pojawiły. Nie sprawdzałem długo, bo się bałem, że mi „silnik wybuchnie”, tym bardziej, że jest jeszcze nie całkiem dotarty.
    Po jakichś 20min jazdy silnik zaczął gasnąć zarówno na jałowych jak i na podkręconych obrotach. Dziwne, bo od kiedy rozgrzany silnik pracuje gorzej niż zimny?
    Nagrałem dźwięk silnika, sprzęgło cały czas puszczone i gaz cały czas na max z wyjątkiem dwóch czy trzech razy kiedy musiałem odpuścić bo silnik przestał pracować, ale po odpuszczeniu gazu zaczynał jechać.
    Oprócz tego wszystkiego gdy iglica jest na pierwszym rowku od góry (najbardziej opuszczona) to zimny silnik strasznie ciężko zapalić. Trzeba pedałować „na sucho” na silniku chyba z 50m, żeby zaczął łapać.
    Czy to może być wina źle ustawionego pływaka w gaźniku? Bo trochę się nim „bawiłem”.

    http://is.gd/filmik_z_jazdy_do_pobrania

    #118847
    Zdjęcie profilowe luk
    luk
    Użytkownik
    • Postów: 158

    Wygląda mi to na problem z iskrownikiem albo modułem zapłonowym, w zależności od tego co tam jest.

    #118849
    Zdjęcie profilowe madi
    madi
    Użytkownik
    • Postów: 5 789

    A nie za bogatą mieszankę robisz ? Strasznie dużo tego oleju, 1:18
    Tam zapłon jest taki jak w kosiarce – cewkomoduł z kablem WN + przewód do gaszenia (zwarcie z masą) i to wszystko, jak by się to spaliło to by silnik nie odpalał. Chyba, że kiepska świeca jest wkręcona, to wtedy mogą się dziać cuda z zapłonem.

    Router WS 50 2013
     
    Czytaj
    REKLAMA

    Weź udział w konkursie Junaka. Wygraj zegarek o wartości 2000 PLN

    Chcesz zdobyć wyjątkowy zegarek Davosa z logo Junak? Nakręć film o swoim Junaku i opublikuj na Facebooku.
    #118909
    Zdjęcie profilowe
    Anonimowy
    • Postów: 2

    Owszem dużo oleju, ale i tak daję więcej niż w instrukcji tego silnika. Na dotarciu (500km) powinno być 1:16, a później 1:20. W tym gaźniku nie ma za bardzo co regulować, ale zastanawiam się nad poziomem pływaka w gaźniku. Jak dużo powinno być paliwa tam? Czy dysza (jest tam jedna) powinna być zakryta paliwem około 1,5cm od dołu (wlotu)? Czy mniej albo więcej? Strasznie ciężko odpalić go jak jest zimny. W gaźniku jest dźwigienka, która zasłania wlot powietrza i pozostawia tylko 5mm otwór, ale gdy ją zasłonię to silnik już wogóle nie chce odpalić. Teoretycznie po zasłonięciu powinno być go łatwiej odpalić, ale jest na odwrót. Na pewno da się coś zrobić, bo ja na tym rowerze przejechałem jakieś 150km i ładnie pracował, odpalał od kopnięcia, ale zachciało mi się grzebać i teraz nie wiem co zrobić, żeby go naprawić. Świeca ma 0,7mm przerwy. Czy to normalne, że z tłumika leci olej?

Oglądasz 4 posty - 1 przez 4 (z 4 łącznie)

Ups... Musisz się zalogować, lub zarejestrować żeby odpowiedzieć w tym temacie.
Przejdź do Rejestracja lub Logowanie