Romet router ws 50 czy simson s51

Dodaj nowy temat na forum

! Forum Motorowery Romet router ws 50 czy simson s51

Ten temat zawiera 19 odpowiedzi, ma 11 głosów i był aktualizowany ostatnio przez Zdjęcie profilowe karol2636 karol2636 5 lata, 7 miesiące temu.

Oglądasz 10 postów - 1 przez 10 (z 20 łącznie)
  • Autor
    Wpisy
  • #120585
    Zdjęcie profilowe evekapi112
    evekapi112
    Użytkownik
    • Postów: 13

    siema, mam problem a mianowicie nie wiem co wybrać. Waham się pomiędzy simsonem a routerem. wiadomo że router to chińczyk a simson nie, no ale router nowy a simsony juz troche lat mają. Jakie jest wasze zdanie? Co byście polecili, który będzie lepiej szedł i mniej palił?

    #120594
    Zdjęcie profilowe matol1798
    matol1798
    Użytkownik
    • Postów: 750

    Lepiej będzie szedł Router. Palił też będzie mniej. Ja bym brał Routera na twoim miejscu. Co nowy to nowy 🙂 Poza tym są raczej mało awaryjne. Trzeba tylko o niego dbać.

    Barton Fighter 50 2012 r.
    #120601
    Zdjęcie profilowe evekapi112
    evekapi112
    Użytkownik
    • Postów: 13

    Po za tym Router wygląda też lepiej. Przypomina 125 🙂 A opłaca się kupić używanego z np tysiącem km przebiegu? Nie chcę mi się docierać :/ Wiadomo, ze gdybym ja docierał to bym go dobrze dotarł, żeby jak najdłużej służył no ale.

     
    Czytaj
    REKLAMA

    Wybierasz stylowe dwa koła czy mocarne trzy? Peugeot Django 125 i Metropolis 400 na prawo jazdy B!

    Dzięki Peugeot możesz się wyróżnić. Wybierz Peugeot Django 125 lub trójkołowy skuter Metropolis 400. Do prowadzenia obu wystarcza jedynie prawo jazdy kategorii B.
    #120602
    Zdjęcie profilowe Michalk001
    Michalk001
    Użytkownik
    • Postów: 1 641

    Zdecydowanie Router. Napiszę Ci wszystkie plusy i minusy:

    Router:
    + nowy
    + doskonały silnik 139FMB
    + bezawaryjny, możesz pojechać 100km od domu i wiesz że wrócisz
    + rozrusznik
    + mnóstwo części fabrycznych jak i tuningowych w śmiesznie niskich cenach
    + bardzo niskie spalanie – można zejść sporo poniżej 2 litrów na setkę
    + bardzo ładny dźwięk jak na jednocylindrową pięćdziesiątke
    + hamulec tarczowy z przodu
    + dobre światła
    + sekwencyjna skrzynia biegów, nie trzeba szukać biegów
    + cena jak na to że to nowy sprzęt

    – jedyne to że chiński

    Simson:
    + klasyk, w idealnym stanie wzbudza zainteresowanie
    + mocny silnik

    – wiek
    – cena, jak na wiek sprzętu jest wyjęta z kosmosu
    – dwusuw, co za tym idzie spore spalanie i niezbyt przyjemny dźwięk
    – drogie i trudno dostępne części dobrej jakości
    – tylko hamulce bębnowe
    – słabe światła w wersji 6V – w 12 chyba też
    – awaryjny, jak coś się sypnie to sporo pracy z naprawą
    – niezbyt pewny na długie trasy – zapłon platynkowy
    – brak rozrusznika

    Tak więc wszystko przemawia za Routerem, ja na tym silniku pokonałem już ponad 18000km i występowały jedynie drobne usterki. Z 1000km opłaca się kupić – ten silnik dopiero od tego przebiegu zaczyna pracować jak należy. Chociaż jak sam dotrzesz to wiesz jak to robiłeś – przy kupnym nigdy nic nie wiadomo.

    Zipp Salmo: przebieg 57459km: sezon 2010 – 3321km, sezon 2011 – 6870km, sezon 2012 – 7467km, sezon 2013 – 8130km, sezon-2014 – 8840km, sezon 2015 – 6887km, sezon-2016 – 7081km. sezon 2017 – 3855km. sezon 2018 – 3991km. sezon 2019 – 1007km.
    #120603
    Zdjęcie profilowe evekapi112
    evekapi112
    Użytkownik
    • Postów: 13

    I o takie odpowiedzi chodzi, dziękuje 🙂
    Myślałem na początku o skuterze, ale zrezygnowałem, gdyż nie ma żadnej frajdy nawet z jazdy bo aby hamulec i gaz. A tak jest manualna skrzynia, więc mniej pali i przygotowywuje nas do jazdy na czymś większym 🙂

    #120608
    Zdjęcie profilowe HugoBoss
    HugoBoss
    Użytkownik
    • Postów: 3 266

    Ja bym wolał skuter,wachlujesz tymi biegami co chwila,sam widzę po Madim który ma tego Routera,ja tylko gaz odkręcam,nóżki odpoczywają,a on do 40km/h że trzy razy musi bieg zmienić,to nie jest przyjemność tylko męczarnia.

    #120609
    Zdjęcie profilowe Kisiu1981
    Kisiu1981
    Użytkownik
    • Postów: 4 647

    Co kto woli. Jeden lubi ogórki, drugi ogrodnika córki 🙂

    Powiem tylko, że na motorower nie zabrałbym mebli z Ikei ani 2500 sztuk listów ale z kolei silnik na biegu można przeciągnąć albo wcześniej wrzucić wyższy.

    #121215
    Zdjęcie profilowe hidden
    hidden
    Użytkownik
    • Postów: 36

    Warto kupić używany o ile jest sporo tańszy (powiedźmy 500zł tańszy od nówki przy 2 tysiącach przebiegu), byle tylko był zalewany dobrym olejem na czas ;).

    #150001
    Zdjęcie profilowe nOx94pl
    nOx94pl
    Użytkownik
    • Postów: 4

    O matko jak można porównać Routera ws50 do Simsona s51 . Weź chłopie nie pisz skoro nie jesteś posiadaczem Simsona jak Ja .

    Twoje wypowiedzi na temat simsona są tak samo śmieszne jak Ty Michalk001 .
    Im starszy tym lepszy , cena mówi o jakości pojazdu , części oryginalne może i droższe ale nie zrobione z ryżu … hamulce bębnowe są bardzo dobre , słabe światłą w 6,12 v ??? świecą normalnie . Silnik simsona jest łatwy w obsłudze i prosty do naprawy nie potrzeba osób trzecich do tego .
    Na długie trasy znakomity , oczywiście zapasowa świeca klucz i bezpiecznik w razie czego . Zapłon platynkowy jest dobry jak nie piłujesz maszyny to Ci starczy że łohoho po za tym jest też elektroniczny . Po co komu rozrusznik dodatkowe wydatki jak się zepsuje … no chyba że ktoś nie potrafi z kopniaka albo go nie ma 🙂 .
    Spalanie w simsonie dobrze wyregulowanym zapłon , gaźnik 2,5 L / 100 km , dźwięk Simsona jest lepszy niż tej kosiarki 4t Routera …
    Silniki 2t 50 ccm są silniejsze niż 4t 50ccm
    Zresztą Simson na swoje lata jest zrywniejszy i szybszy niż te nowe kosiarki …
    Za nic nie wymienił bym Simsona na Routera , nawet z dopłatą nie wiadomo jaką .
    I jeszcze jedno Niemcy nie robili i nie robią gówien .
    Za błędy przepraszam i pozdrawiam .

    #150003
    Zdjęcie profilowe DamianRysiekSr
    DamianRysiekSr
    Użytkownik
    • Postów: 323

    To fakt, kiedyś robili coś co miało wytrzymać lata. Czasy się zmieniły, zaczęto stosować tańsze materiały… Byle tylko generować zysk, sprzedać byle co po możliwie najwyższej cenie, potem zachęcać do kupna kolejnego ‚bubla’. Ostatnio powiedziałem „NIE” tanim plastikom, imitacją tego czym coś nie jest i nie będzie. Po prostu kupiłem najzwyklejszego p r a w d z i w e g o R O M E T A (1989r.)
    W stanie do remontu. Aktualnie już jestem na półmetku, zostało mi jeszcze tylko spasowanie silnika 😉 Jego historię i zdjęcia wrzucę już wkrótce! Obyście się nie zdziwili, ile tych starych ‚romków’ i simsonów przeżyje te wszystkie inne ‚chińczyki’…

Oglądasz 10 postów - 1 przez 10 (z 20 łącznie)

Ups... Musisz się zalogować, lub zarejestrować żeby odpowiedzieć w tym temacie.
Przejdź do Rejestracja lub Logowanie