Romet Pony 50 2018 (skrzynia biegów + blokady)

Dodaj nowy temat na forum

! Forum Motorowery Romet Pony 50 2018 (skrzynia biegów + blokady)

Ten temat zawiera 78 odpowiedzi, ma 8 głosów i był aktualizowany ostatnio przez Zdjęcie profilowe Freeb Freeb 1 dni, 17 godzin temu.

Oglądasz 10 postów - 11 przez 20 (z 79 łącznie)
  • Autor
    Wpisy
  • #660368
    Zdjęcie profilowe Freeb
    Freeb
    Użytkownik
    • Postów: 91

    Człowiek cale życie się czegoś uczy 🙂

    Tak trochę z innej beczki. Polecacie jakaś lekturę o podstawowych czynnościach serwisowych? Które można zrobić samemu?

    „Imagination is more important than knowledge. Knowledge is limited. Imagination encircles the world.”
    #660370
    Zdjęcie profilowe Maciekk1992
    Maciekk1992
    Użytkownik
    • Postów: 32

    Też bym chciał taką 🙂

    Niby tak 😀 ale chyba bym wolał zwykłą w świecie instalację na gaźniku… tańsze w serwisie i podatne na ew. „tuning” bez udziwnień.

    Niestety ze względu na normę Euro 4 niemożna takich już sprzedawać (sic!)

    Kuca już zabrali. Ale mam pytanie. Ten wynalazek ma złącze diagnostyczne. Na przyszłość wie ktoś może jaką złączką i programem można czytać dane z tego „komputera” pokładowego? Zapewne ułatwiło by wiele rzeczy.

    EDIT:

    Trochę wujka Google i jestem mądrzejszy 😀

    Zwykły interfejs OBD II, kostka na bluetooth za 30pln i apka na tele np. Dash Command lub Torque i można czytać wszystko 🙂

    Dodatkowo np. do Rometa przejściówka do złącza diagnostycznego za 25pln na stronie Rometa do kupienia.

    • Odpowiedź ta została zmodyfikowana 10 miesiące, 2 tygodnie temu przez Zdjęcie profilowe Maciekk1992 Maciekk1992.
    Pozdrawiam, Maciej
    • Odpowiedź ta została zmodyfikowana 10 miesiące, 2 tygodnie temu przez Zdjęcie profilowe Maciekk1992 Maciekk1992.
     
    Czytaj
    REKLAMA

    Pokochaj całą rodzinę Suzuki GSX-S

    Sezon w Suzuki trwa przez cały rok. Dlatego już teraz skorzystaj z wyjątkowej oferty na zakup dowolnego motocykla z rodziny GSX-S z rabatem do 5000 zł!Przyjmij zaproszenie do naszego grona dzięki GSX-S 125 na prawo jazdy B. Polub inspirowanego sportowymi emocjami GSX-S 750. Pokochaj bezkompromisowego GSX-S 1000.Advertisement
    #660373
    Zdjęcie profilowe Wombat
    Wombat
    Moderator
    • Postów: 19 080

    wszystko co tak ładnie opisałes to procedury od wtrysku :).
    Tam gdzie jest ECU, pomiar ilości/temperatury powietrza/podciśnienia (MAF?MAP secnor), czujnik położenia przepustnicy mówiący o obciążeniu silnika jest mowa o wtrysku.
    To czy wtryskiwacz wkręcimy w coś na kształt gaźnika i nazwiemy go elektronicznym gaźnikiem czy w kolektor dolotowy/głowice – to sprawa drugorzędna.

    W gaźniku chcąc zmienić ilość podawanego paliwa kręcisz śrubkami, zmieniasz dysze, zmieniasz iglice, regulujesz poziom paliwa w komorze pływakowej.
    U „ciebie” chcąc zmienić ilość podawanego paliwa modyfikujesz czas wtrysku (tzw mapy wtrysku w pamięci ECU), ew. ciśnienie wtrysku lub bardziej prymitywnie – fałszujesz wskazanie czujnika temperatury aby dawka paliwa była podniesiona (jak na ssaniu na zimnym silniku). Ew. zmieniasz wtryskiwacz bo to co chcesz uzyskac na tym rzekracza jego mozliwości. Wiec zupełni inaczej niż w gaźniku.

    ziuuummmm…. (nie bije piany na PW)
    #660387
    Zdjęcie profilowe Maciekk1992
    Maciekk1992
    Użytkownik
    • Postów: 32

    Czyli z tego co piszesz wynika, iż z powodu takiego, że kręcili oni tą śrubką na przeglądzie to ma teraz problem z gaśnięciem na biegu jałowym?

    Pozdrawiam, Maciej
    #660391
    Zdjęcie profilowe Wombat
    Wombat
    Moderator
    • Postów: 19 080

    to zależy – oczywiście zakładając że to związane z tym nie nie np z któryms z czujników..

    zależy czym jest ta śrubka. może być albo zderzakiem przepustnicy (czyli po prostu jak nia kręcisz uchylasz przepustnice – jakbyś po prostu dodał gazu) albo może to być dysza powietrza – czyli dostarczasz do silniak wiecej powietrza (cos jak przy uchylaniu przepustnicy ale jej nie uchylasz). Ważne że efekt ten sam.

    Teraz teoria.
    Silnik benzynowy jest sterowany powietrzem (w odróznieniu od diesla – bo ten jest sterowany paliwem) tzn że ty chcą zmienić obciazenie silnika (obroty) uchylasz lub zamykasz przepustnice – tzn wpuszczasz lub przymykasz wlot powietrza.
    Nie interesuje ci ile sterownik silnika poda do tego paliwa bo on to robi automatycznie (mierzy jego temperature i ile go przepływa w dolocie i do tej ilości powetrza dobiera dawke paliwa).
    W takim wtrysku „pełnom gembom” wolne obroty są oparte na 3 drogach dla powietrza.
    1. kanałek powietrza dla wolnych obrotów, on jest zawsze otwarty i to po prostu 1-2mm tunel omijający przepustnice. W normalnych warunkach nagrzany silnik, na luzie, bez żadnych odbiorników powinien na wolnych chodzić tylko na tym powietrzu z tego kanałka (i najczęściej TU jest ta śrubka)
    2. tzw „silnik krokowy” czyli cały układ kompensacji wolnych obrotów – który nie jest ani silnikiem ani krokowym 🙂 tylko najcześciej jest iglicą w magnesie sterowaną przez ECU. Jak jest potrzeba podniesienia obrotów (włączyłeś światła.. czy coś w ten deseń) to ECU tą iglice przesuwa wpuszczając wiecej powietrza (o paliwo martwi sie elektronika od paliwa). To sie nawet nazywa Idle Air Control Valve – czyli zawór powietrza dla kontroli wolnych obrotów.
    3. zderzak przepustnicy, gmeranie nim powoduje to ze przepustnica sie nie domyka i wpada do silniak wiecej powietrza.

    Zawsze chodzi o powietrze we wtrysku.

    regulacja wolnych w takim systemie polega na odpięciu wtyczki z pkt.2 żeby układ kompensacji wolnych nie pracował, całkowitym zamknieciu przepustnicy i regulowania na ciepłym silniku bez obciążeń ilosci powietrza tak żeby równo pracował. Wtyczke z pkt 2 odpina sie po to żeby sie z wariatem nie ganiać bo ty zaczniesz wkręcac śrubke i powietrze przymykać a „silnik krokowy” na innym kanału zacznie otwierać swój kanał.. i ty w jedna a komputer w drugą. Wiec to sie odpina lub wprowadza w taki tryb żeby nie bruździło.

    Problem sie robi jak jak instalacja jest tak prosta że nie ma układu kontrolowania wolnych obrotów z takim zaworem powietrza. Wtedy sie to robi tak „konstrukcyjnie” na sztywno. Tzn oblicza sie i tak projektuje ten kanałek powietrza dla wolnych że na nim silnik ma 1000obr (zakładane wolne). Silnik utrzymuje 1000, wie że to wolne (bo sygnał z czujnika położenia przepustnicy [TPS] mówi mu że jest zamknięta) i że mają być 1000 – i nic nie głupieje.

    Teraz jak ktoś zmodyfikuje ta ilość powietrza śrubką to zaczyna sie jazda bo ECU do śrubki dostępu nie ma a obroty mu wrastają… obroty wzrastają ponad 1000 ale TPS pokazuje 0 i ECU zaczyna kombinować jak zredukowac obroty. Robi jakies cuda – dolewa lub ujmuje paliwa, czasem przestawia zapłon i te obroty spadają.. czasem ponad norme bo przy 1000 ECU wraca do fabrycznych nastaw a te sa złe dla pokręconego śrubka dolotu. No to ecu ratuje w drugą strone – zmienia dawke paliwa żeby powietrza było więcej i obroty wzrastają.. wtedy to tak faluje.
    A jak jeszcze srubka jest już za punktem w którym została zmierzona ilośc powietrza wpadającego do silnika to już megakaplica bo ECU bazuje na fałszywej wartości z czujników.

    I to tyle można popsuć nie zakładając awarii innych elementów mających wpływa na wolne (wskazań TPS, wskazań czujnika temperatury silnika – kiedy zaczyna używać „ssania” albo czujnika temperatury lub ilości zasysanego powietrza).

    taka pełna diagnostyka polega na zmierzeniu wskazań wszystkich mających wpływ czujników, podciśnień – porównania ich wskazań z prawidłowymi wartościami dla danego typu pracy i wyeliminowania złego czujnika lub przyczyny złych odczytów.

    Chyba że ktos już 50 takich ogarniał i wie że najczesciej pada czujnik tego i tamtego i wymiana go jest szybsza niż mierzenie całej czapki wartości – no to zaczyna od tego. Co nie znaczy że zawsze sie to sprawdzi.

    A do tego jeszcze np wariujący regulator napięcia może mieć wpływ na wskazania tych czujników bo są jakieś przebicia na mase czy coś i warują odczyty albo samo ecu.

    ziuuummmm…. (nie bije piany na PW)
     
    Czytaj
    REKLAMA

    Torba motocyklowa Junak. Kup teraz

    Jesteś fanem marki Junak i szukasz uniwersalnej torby, którą możesz zabierać ze sobą wszędzie gdzie tylko zechcesz.
    #660396
    Zdjęcie profilowe Maciekk1992
    Maciekk1992
    Użytkownik
    • Postów: 32

    Wow, dzięki wielkie za obszerne (i zrozumiałe tłumaczenie), aż miło się czyta (a co za tym idzie uczy 🙂 )

    Dzisiaj mnie facet z serwisu we Wrocławiu po całej akcji z Rometem delikatnie mówiąc zirytował i to nieźle.

    Zaczął mi przez telefon rzucać tekstami w stylu „ja tam napiszę do nich, że ja problemu z nim nie widzę”, a ja mu mówię, że sobie nie uroiłem, że mi biegi wypadają i mi gaśnie. Mówię, że jemu też zgasł i też mu wypadły, a on do mnie „Że wypadła mu 2 ale od razu wskoczyła, a w ogóle może źle wcisnął sprzęgło bo każdy moto inny, oraz że zgasł mu raz ale możliwe, że sam go przydusił, a w ogóle to przejechałem się z nim może z 1km”.

    Po czym przeszedł od tego, że mówi iż wszystko jest z nim ok i to ja wydziwiam. Ogólnie to mógł go sprzedać komuś innemu, a nie mi. Do tego, że w ogóle skoro on mówi, że jest ok, to Romet też tak powie i go odeśle, a on nie będzie pisał im że widzi problem „bo nie chce robić z siebie idioty jak problemu nie widzi”, następnie stwierdził że wtedy mnie obciążą kosztami transportu do Rometa itp. Następnie, że „w tych silnikach biegi pracują właśnie tak głośno”.

    Później zaczęły się dziwne teksty w stylu „mam taką jedną klientkę co mi też przyjeżdża co chwilę, że jej się tylne koło ślizga. Wszystko sprawdzone, ok a ona przyjeżdża tak jak Pan. To jej w końcu powiedziałem, że jak się odczepi i ją wyprzedzi to ma przejechać”.

    Mimo powyższych tekstów starałem się zachować pozory kultury osobistej i spokój. Zaproponowałem, że skoro tak uważa to niech pojeździ nim pół godziny po mieście w ruchu, a nie na bocznej drodze 500m i zobaczy jak się zachowuje i wtedy zadecyduje czy będzie go wysyłać. Odp „ja nie mam obowiązku jeździć sprzętem klienta i go sprawdzać”.

    To mu powiedziałem, żeby podłączył komputer i sprawdził czy nie ma błędów. Tu się spienił do reszty 🙂 „Pan myśli, że ja nie mam komputera, Pan jest jakiś głupi, takie idiotyzmy mi tu mówić? I co że podłącze, nic z niego nie zobaczę, jeden czujnik, sondę lambda, równie dobrze mogę ją wykręcić i zatkać i będzie dalej jeździł bez niej i pracował, nic mi to nie da”.

    Coś czuję między wierszami, że to dopiero początek serwisu Rometa (nowego – w sumie ma miesiąc, a przejechane 655km)…

    Pozdrawiam, Maciej
    #660410
    Zdjęcie profilowe Freeb
    Freeb
    Użytkownik
    • Postów: 91

    Maciek- jedna uwaga. Mialem jedna awarie z kucykiem związana z samym zapłonem. Iskra była- ale tak słaba, ze motorek gasł lub nie chciał wcale ruszyć. Zgasł tez kilka razy w trakcie jazdy.

    Czesc wymieniona na gwarancji- koszt części jakieś 30zl… ale warto o to zapytać. Serwis gdzie kupiłem swojego Poniaka tez pewno ma mnie już dość.

    Od tej awari w zasadzie zaczynalem ten sezon. Laweta po 20 przejechanych kilometrach. Po wymianie i ponownej regulacji śmiga jak zloto. No i Kucyk pali teraz za pierwszym razem z guzika- a bywało rożnie. 🙂

    „Imagination is more important than knowledge. Knowledge is limited. Imagination encircles the world.”
    #660421
    Zdjęcie profilowe Maciekk1992
    Maciekk1992
    Użytkownik
    • Postów: 32

    On odpalał od razu bez problemów tylko gasł z miejsca jak zimny, po przytrzymaniu manetki żeby się rozgrzał też nie działało, dopiero przejechanie do przodu jakiś 100m i nagle zaczynał trzymać ładnie 1,2/min obrotów. I „zazwyczaj” nie gasł już później, a czasem zdarzyło mu się, że np stoję na czerwonym jest na luzie, pracuje równo, idealnie i nagle po prostu gaśnie.

    Wszystko było by super jakby było jak piszesz, tylko serwis twierdzi że nic mu nie jest 😀

    Ale mimo ich kąśliwości i tak wysłali wczoraj do Rometa go 🙂

    Pozdrawiam, Maciej
    #660422
    Zdjęcie profilowe Freeb
    Freeb
    Użytkownik
    • Postów: 91

    To tez nie tak, ze u mnie odrazu znalezli problem.

    Oddałem moto na naprawę- następnego dnia dzwonią gotowe do odbioru. Ja zadowolony wkładam kluczyk wciskam zapłon a tu kupa… Stoje tam tak kilka minut ale mowie sobie jak go chwile jeszcze pokrece to mzoe sie cos zagrzeje i zacznie dzialac.

    Wiec udając głupa idę do serwisu i poprosiłem by oni go odpalili bo moze ja cos zle robie. 🙂 Pan wyszedł z uśmiechem zaoferował swoja pomoc i tu zonk- bo okazało się, ze motorek cały czas gasł mimo wymiany zapłonu. Jak go rozgrzali- to już chodził bez problemu. Motorek został drugi raz wyregulowany i przeczyścili cały układ bo ponoć cos się poprzytykało po zimie. Jeśli kupiłeś nowy sprzęt ale z 2018 roku to moze paliwo które było w motorku się zastało i dlatego nie łapie jak czesciowo jst pozatykany.

    Motorek został u nich na cały tydzień- i teraz przejechałem już prawie 600km bez żadnego problemu.

    Ale co tam gdybać jak juz jest w serwisie- Moze tam go faktycznie uzdrowią 😛

    „Imagination is more important than knowledge. Knowledge is limited. Imagination encircles the world.”
    #660424
    Zdjęcie profilowe Maciekk1992
    Maciekk1992
    Użytkownik
    • Postów: 32

    On był zalany jeszcze tym startowym zielonym olejem transportowym co to niby zapobiega rdzewieniu w transporcie.

    Po zakupie był dopiero wymieniany olej, regulowany, i zalany 1litr paliwa żeby dojechać do CPN 🙂

    On na początku miał na odwrót, na jałowym wył w niebogłosy, trzymał 2 – 2,5/min na luzie, przegięcie w drugą stronę. Na pierwszym przeglądzie tak go wyregulowali, że zaczęły się jaja opisane powyżej 🙂

    Pozdrawiam, Maciej
Oglądasz 10 postów - 11 przez 20 (z 79 łącznie)

Ups... Musisz się zalogować, lub zarejestrować żeby odpowiedzieć w tym temacie.
Przejdź do Rejestracja lub Logowanie