Rejestracja ramy

Wyświetla 1 wpisów z $
  • Autor
    Wpisy
  • #171652 Reply
    kozaq12
    Użytkownik
    • 5
    • Postów: 4
    • Postów: 9

    Witam. W moim Torosie pękła rama. Pospawałem ją, niestety po 2 dniach pękła (co było do przewidzenia). Mam okazje kupić od kolegi ramę wyrejestrowaną z papierami i teraz pojawia sie pytanie co alej? Jak wygląda cała procedura związana z przerejestrowaniem i ubezpieczeniem? Byłbym wdzięczny jeśli ktoś by mi wytłumaczył dość sensownie na czym polega ta cała procedura. Pozdrawiam 🙂

    #171668 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • 27
    • Postów: 2 957
    • Postów: 2 984

    Ustawa „Prawo o ruchu drogowym” z dnia 20 czerwca 1997 r., mówi, że:

    Pojazd wyrejestrowany nie podlega powtórnej rejestracji, z wyjątkiem pojazdu:
    1. odzyskanego po kradzieży,
    2. zabytkowego,
    3. mającego co najmniej 25 lat uznanego przez rzeczoznawcę samochodowego za unikatowy lub mający szczególne znaczenie dla udokumentowania historii motoryzacji,
    4. ciągnika i przyczepy rolniczej,
    5. wywiezionego z kraju lub zbytego za granicą.
    .
    Także nie zarejestrujesz tej ramy :). Poza tym z jakimi jest papierami? Jak wyrejestrowujesz to dowód rejestracyjny zostaje w urzędzie…

    REKLAMA

    SCORPION EXO 520 AIR

    Zobacz co oferuje najlepszy kask motocyklowy w segmencie.

    #171719 Reply
    kozaq12
    Użytkownik
    • 5
    • Postów: 4
    • Postów: 9

    Rama jest odzyskana po kradzieży 🙂

    #171734 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • 2
    • Postów: 168
    • Postów: 170

    Chyba najpewniej będzie jeśli spytasz w Wydziale Komunikacji, to nie jest typowy problem i zanim się za to weźmiesz lepiej mieć pewność co robić, a mądrości z internetowego forum w takim niepewnym przypadku mogą Cię na manowce wyprowadzić.

    #171744 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • 4
    • Postów: 923
    • Postów: 927

    W zasadzie to trzeba doprowadzić do ponownej rejestracji jako POJAZD (obecny właściciel), powinna być sprzedana jako POJAZD ze wszystkimi formalnościami jak przy normalnej sprzedaży POJAZDU, a po przekładce powinieneś zezłomować swój POJAZD na potrzeby wyrejestrowania.

    Tu ważne info
    Po tej procedurze oficjalnie bedziesz miał dowód rejestracyjny od kupionego pojazdu.
    Warto się upewnić w dedykowanej stacji demontażu pojazdów, czy możesz zezłomować starą ramę jako pojazd ( zazwyczaj się da, ale np w przypadku samochodów przy niekompletnym wraku czasem trzeba zapłacić za każdy brakujący kilogram), bo musisz dostać papierek od nich w celu wyrejestrowania swojego skutera.

    Jeżeli będziesz się pytał o coś w WK to nie wspominaj o przekładkach tylko ustal jak zarejestrować pojazd odzyskany po kradzieży (zakładam, że to taka sytuacja).

    Osoba sprzedająca ramę, przed sprzedażą musi mieć twardy dowód i dobrze by było aby wykupiła OC ( jeśli nie będzie miał to może podlegać karze za brak ważnej polisy

    Jest jeszcze możliwość formalnej zmiany ramy, czyli zakup nowej ramy od producenta, nabicie nowego nr VIN i korekta dow. rej., ale o szczegóły trzeba dopytać w wydz.komunikacji. (jest tam pewnie trochę formalności po drodze).

    #171751 Reply
    sq3llh
    Użytkownik
    • 13
    • Postów: 270
    • Postów: 283

    Nie da się zarejestrować samej ramy,nie da się zarejestrować pojazdu jako składak. Jedyna możliwość to spisanie umowy jak na zwykły pojazd. ale zanim to zrobisz idź do wydziały komuny i dowiedz się jak to wygląda po odzyskaniu skradzionego sprzętu, nie jestem pewny,ale myśle że będzie wymagany jakiś świstek od policji.Przejdź się do rzeczoznawcy w PZM-ocie,i na okręgową stację diagnostyczną. Bądź upierdliwy dla urzędników bo będą cie zbywać,są leniwi. Ale zanim to zastanów się czy ci się to opłaca. Bo możesz zrobić co innego. >>Ja NIE na mawiam cię na to ,ale są możliwości by „obejść przepisy” i nikt nie połapie ,chyba że sam powiesz co zrobiłeś. To co napiszę jest tylko formą podpowiedzi,i edukacji.
    Kup taką rame jak potrzebujesz ,bez papierów itd. Z swojej ramy wytnij kawał rury gdzie masz bite numery,obrób to jak trzeba i przyspawaj w do samo miejsce do zakupionej ramy,wyszlifuj,zamaluj czarnym matem farbą hameritte,znajdź tabliczkę znamionową na twojej ramie, delikatnie i z wyczuciem rozwierć nity,lub je zetnij ,by nie uszkodzić tabliczki,i przynituj do nowej ramy. poskładaj wsio jak trzeba i nikt nie wyłapie że tak zrobiłeś, no chyba ze sam sie będziesz chwalił.<<

    #171754 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • 27
    • Postów: 2 957
    • Postów: 2 984

    Nie radzę Ci tak kombinować jak sugeruje kolega wyżej, przejedź się do WK i zapytaj o potrzebne dokumenty i koszty rejestracji takiego pojazdu odzyskanego po kradzieży oraz upewnij się czy sam będziesz mógł to rejestrować wszak wszelkie papiery z Policji będą na poprzedniego właściciela, być może to on będzie musiał załatwić sprawę i dopiero odsprzedać. Pamiętaj, że taka rejestracja to minimum 81 zł, do tego ubezpieczenie, więc o 100-150 zł wzrośnie cena tej ramy. Dodatkowo co zrobić ze swoją ramą? Najlepiej zezłomować, ale czy samą ramę przyjmą? Tego wszystkiego powinieneś się dowiedzieć przed ewentualnym kupnem.

    #171771 Reply
    sq3llh
    Użytkownik
    • 13
    • Postów: 270
    • Postów: 283

    >lucek71< potraktujmy to jako formę edukacyjna, lecz no wiem ze tak jest robione. i przechodzi to bez problemu. i nikt o nic nie ma zadnego halo. Ale jak nadmienilem, to jest jako forma edukacji i takiej wzmianki na temat mozlwiosci i pomysłowości. Ja osobiście nie namawiam do niczego,każdy robi na swoją odpowiedzialność. 🙂 A co z starą połamaną ramą ? jak by przekładkę zrobił, to idzie stara na żyletki 😛

    pozwolę sobie dodać ,że raczej powszechnie wiadomo że takie rzeczy są robione z autami,gdzie z tego co wiem jest dużo trudniej,niż z jednośladem. Po za tym kochani, ludzie robią przekładki z silnikami i z 50cc robią 125cc,i tez nie jest to legalne,z tym że w porównaniu z ramą jest taka sama robota,ponad to można legalnie kupić nową ramę w kwocie około 300 zł w zależności od modelu, i zarejestrowanie tego to są dopiero schody i koszty. Wiem o tym bo chodziłem za tym.

    #171774 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • 4
    • Postów: 923
    • Postów: 927

    Nie polecam kombinacji z przespawywaniem w jednośladach kawałków ramy z jednej do drugiej, bo przy odrobinie pecha to prosta droga do….. grobu i proponuję nikomu tego nie polecać w przyszłości.

    #171778 Reply
    sq3llh
    Użytkownik
    • 13
    • Postów: 270
    • Postów: 283

    >Raven< nie do końca zostałem zrozumiany. ale ok mało ważne to. ważne jest to że jak to mówią (polak potrafi).

    #171784 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • 27
    • Postów: 2 957
    • Postów: 2 984

    Kolego sq3llh, nie chodzi nam o to, że namawiasz do złego, problem z tym sposobem jest taki, że można się wpieprzyć w kłopoty np choćby przy jakimś wypadku z ofiarami śmiertelnymi w tle. Sprzęt idzie na badanie i jest problem…. Poza tym i tak pewnie musiałby komuś za to zapłacić, więc ani czasu ani pieniędzy zbytnio tym sposobem nie zaoszczędzi.

    #171795 Reply
    PC_user_out
    Użytkownik
    • 0
    • Postów: 60
    • Postów: 60

    Eliminuję się z tej tutaj gry. Zasadniczo. 😉

    #171799 Reply
    Kisiu1981
    Użytkownik
    • 77
    • Postów: 4 570
    • Postów: 4 647

    Chinol Kot się eliminuje? Czemu i z jakich przyczyn?

    #171805 Reply
    B4rtek
    Użytkownik
    • 0
    • Postów: 257
    • Postów: 257

    Spawanie ramy ? Jedynego elementu nośnego jednośladu ? Sorry – ale równie dobrze można latać 100km/h bez kasku iw krótkim rękawku.

    #171833 Reply
    sq3llh
    Użytkownik
    • 13
    • Postów: 270
    • Postów: 283

    Kurcze,panowie,się zrobiło chyba lekkie zamieszanie,które raczej chyba ja zrobiłem. Ale wyjaśnię kwestie spawania. Otóż ,rama która by była używana do złożenia w całość nie była by w żaden sposób cięta,czy spawana. Ona pozostała by w stanie nie naruszonym. Widziałem jak takie coś ktoś już robił, i też byłem zaskoczony,i zastanawiałem się na kwestią wytrzymałości. A wiec tak, wyobraźmy sobie że naszym skuterze pękła rama, spawane tego i używanie to jak igranie z ogniem przy rozlanym paliwie.Więc po znajomości nabywamy inną taką samą ramę jaka jest nasza.Z naszej ramy tylko wycinamy fragment rury gdzie nabite są numery,następnie rozcinamy ją w z dłuż po przeciwnej stronie gdzie są numery,na tyle poszerzamy to wycięcie by móc ten że fragment nałożyć na naszą świeżo nabytą ramę.Dopasowujemy wysokość nałożonej rury z numerami,po czym zaciskamy ją tak aby przylegała jak najlepiej, dospawujemy ją do naszej ramy ,machniemy czarnym matem i po sprawie. takie coś widziałem na własne oczy . Ponad to, jeśli kogoś uraziłem ,to najmocniej przepraszam, nie miałem tego na celu. Wypowiedziałem tylko swoje zdanie, a w zasadzie to co sam zobaczyłem. Nie namawiając nikogo do niczego, i nie chcą obrażać czy urażać kogo kol wiek.,Po za tym, każdy radzi sobie jak może, jak umie. ja osobiście bym tego nie zrobił. ale za innych nie ponoszę odpowiedzialności. A sieć jak i fora służą do tego by dzielić sie opinią, wiedzą.a kto i jak z tego zrobi użytek, to kwestia indywidualna .:)

    #171848 Reply
    B4rtek
    Użytkownik
    • 0
    • Postów: 257
    • Postów: 257

    Mi chodziło bardziej o pomysł jednego z kolegów odnośnie przespawania części ramy z numerami 🙂

    #171873 Reply
    sq3llh
    Użytkownik
    • 13
    • Postów: 270
    • Postów: 283

    >B4rtek< Nie chodziło mi o całkowite wycięcie częsci ramy jaka będzie używana do jazdy,bo to mija cie całkowicie z celem. Ale o wycięcie z starej ramy fragmentu rury z numerami,po to by nałożyć ten fragment na miejsce ramy całej.zespawanie tego z ramą-rurą główną i po sprawie. jest jeszcze druga metoda. Z którą potkałem sie przypadkiem,przy kupieniu kolejnego skutera, To tez taki „wałek” że z starej ramy została tylko zdjęta blaszka znamionowa,po czym przynitowana do drugiej ramy nowej,a że nowa rama nie miala żadnych bitych numerów to też kłopotu nie było.,i przegląd przeszło bez problemu.Można też inaczej. Z ramy jaką chcemy złożyć cały skuter można zeszlifować numer, i przynitować tylko blaszkę z numerami. Natomiast, nie wiem jak to się będzie miało na różnych przeglądach w różnych miejscach.Ja podkreślam, nie namawiam nikogo do łamania prawa,ale czasami to człowiek widzi, czy słyszy,to w głowie sie nie mieści, ale cóż sie dziwić? z autami robią też na podobnej zasadzie.Wystarczy posłuchać w wiadomościach o przekrętach ,ale cóż. Tyle pomysłów ile jest ludzi.

    #171910 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • 4
    • Postów: 923
    • Postów: 927

    Tylko po co pisać o nielegalnych sposobach, jeżeli nic nie wnoszą do tematu.

    #171928 Reply
    klaudiusz74
    Użytkownik
    • 2
    • Postów: 31
    • Postów: 33

    A fabryczna rama nie jest w żadnym miejscu spawana ? To jak jest zrobiona ? na wtryskarce ? Ludzie.. Podam taki przykład : jakieś 15 lat temu kupiłem Mercedesa 608 celem zrobienia z niego auto-lawety. Ale trochę był za krótki, więc trzeba było przedłużyć. Rama została przecięta i wspawano ponad metrowy kawałek do środka, powstały dwa spawy. Do tego dłuższy wał i śmigał dobre 10 lat, zanim nie został sprzedany. Zanim się jakąś opinie napisze, warto mieć „zielone” pojęcie o metalurgii , spawalnictwie i wytrzymałości materiałów.

    #171929 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • 27
    • Postów: 2 957
    • Postów: 2 984

    Bo wiesz niektórzy sądzą, że te pierwsze to są chyba magiczne spawy, a później to plasteliną tylko sklejają. Był już kiedyś taki temat i taka sama konkluzja większości, że spawanie ramy to jest praktycznie wyrok śmierci, choć żaden sensowny argument nie padł na potwierdzenie tej tezy.

    #171930 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • 4
    • Postów: 923
    • Postów: 927

    klaudiusz74 napisał:

    A fabryczna rama nie jest w żadnym miejscu spawana ? To jak jest zrobiona ? na wtryskarce ? Ludzie.. Podam taki przykład : jakieś 15 lat temu kupiłem Mercedesa 608 celem zrobienia z niego auto-lawety. Ale trochę był za krótki, więc trzeba było przedłużyć. Rama została przecięta i wspawano ponad metrowy kawałek do środka, powstały dwa spawy. Do tego dłuższy wał i śmigał dobre 10 lat, zanim nie został sprzedany. Zanim się jakąś opinie napisze, warto mieć „zielone” pojęcie o metalurgii , spawalnictwie i wytrzymałości materiałów.

    Warto mieć tez pojęcie o różnicach w przenoszeniu obciążeń w 4oo i 2oo i o tym że spawy ramy motocyklowej ramy są konkretnie rozłożone. Niezależnie od tego dodawanie kolejnych spawów ZAWSZE osłabia konstrukcję szczególnie jak są umieszczone w miejscach do tego nieprzewidzianych konstrukcyjnie.

    #171943 Reply
    Wombat
    Moderator
    • 55
    • Postów: 21 382
    • Postów: 21 437

    Raven, nie przesadzaj z tym ZAWSZE. Po tym tekście zakładam że nie trzymałeś nigdy spawarki w ręku.

    ZAWSZE to PRAWIDŁOWY SPAW wzmacnia konstrukcję (dobrana metoda spawania, sfazowanie, prędkość, przetop, rodzaj spawu..itd). Można gdybać czy wzmocnienie na jednym odcinku elementu przestrzennego nie spowoduje skumulowania naprężeń w innym miejscu- ale to już kwestia konstrukcji.
    Obspawanie konstrukcji jest najprostszą metodą jej wzmocnienia. Ty piszesz o przegrzaniu lub spaleniu materiału- to inna bajka.
    Ramy sie spawa. Spawają ludzie lub automaty. Customowe ramy do znacznie cięższych konstrukcji spawają tylko ludzie bo to rękodzieło. Klatki w rajdówkach, pałąki przeciwkapotażowe spawają ludzie. Spaw jest NORMALNĄ czynnością naprawczą. tylko musi być wykonany przez kogoś kto umie a nie przez osobę przypadkową przypadkowym sprzętem. Spawa się nawet pod wodą.
    Ja bym napisał że dodawania spawów i zastrzałów ZAWSZE WZMACNIA konstrukcje. Ale podnosi ciężar, wydłuża i podraża proces wytworzenia i robi na estetykę- spaw to nie jest najpiękniesze co można oglądać. Konstrukcje silników lotniczych się własnie spawa i klei (i prześwietla spawy) bo prawidłowy spaw to NAJLEPSZA i NAJLŻEJSZA metoda łączenia dwu elementów. Zwłaszcza jeżeli konstrukcje spawaną ktoś potem umie obrobić cieplnie likwidując naprężenia.Nie jest to wielka filozofia tylko trzeba o tym wiedzieć i umieć to robić.

    #171950 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • 4
    • Postów: 923
    • Postów: 927

    Zawsze w końcu pojawi się większy specjalista.

    To co ja piszę odnosiło się do konkretnej sytuacji wycinania i ponownego wstawiania elementu do ramy poprzez wspawanie. Pisząc ZAWSZE chodziło mi niezależnie czy to rama 4oo czy 2oo (czyli do poprzedniego zdania), mój bład że nie było to jednoznaczne

    Ty piszesz o budowie konstrukcji w których spawy zostały zaplanowane w konkretnych miejscach , technologi wykonaniu itd.
    Ja nie neguje spawania jako takiego, więc nie wiem po co ten wykład.

    Nie sądzę aby jednolita rura była mniej wytrzymała od przeciętej i zespawanej ponownie, co innego naspawanie, ale…… zapomniałem, że…… ja się nie znam….więc jak poprzednicy szybciutko zaglądam do neta i mamy na WIKI (hasło „połaczenie spawane”)

    „Połączenie spawane zmniejsza wytrzymałość materiału o następujące wartości:

    wytrzymałość na rozciąganie k’r = 0,8 kr
    wytrzymałość na zginanie k’g = 0,9 kr
    wytrzymałość na ściskanie k’c = kr
    wytrzymałość na ścinanie k’t = 0,65 kr”

    Ale to pewnie są jakieś wydumki teoretyków, którzy o spawaniu nie mają za grosz pojęcia.

    #171959 Reply
    B4rtek
    Użytkownik
    • 0
    • Postów: 257
    • Postów: 257

    Raven napisał:

    Nie sądzę aby jednolita rura była mniej wytrzymała od przeciętej i zespawanej ponownie, co innego naspawanie, ale…… zapomniałem, że…… ja się nie znam….więc jak poprzednicy szybciutko zaglądam do neta i mamy na WIKI (hasło „połaczenie spawane”)
    „Połączenie spawane zmniejsza wytrzymałość materiału o następujące wartości:
    wytrzymałość na rozciąganie k\’r = 0,8 kr
    wytrzymałość na zginanie k\’g = 0,9 kr
    wytrzymałość na ściskanie k\’c = kr
    wytrzymałość na ścinanie k\’t = 0,65 kr”
    Ale to pewnie są jakieś wydumki teoretyków, którzy o spawaniu nie mają za grosz pojęcia.

    Kolego – spawać trzeba umieć a często jest to trudniejsze od opanowania jazdy motocyklem. Wiesiek w garażu „migo-magiem” może co najwyżej pochlastać a nie pospawać. Poza tym wielu idiotów jest spawających zbyt wysokim prądem lub przegrzewających metal gazem. Co powoduje w obu przypadkach osłabienie materiału. Teoria teorią, ale jeśli to ma być zrobione z gwarancją bezpieczeństwa to zapewne nigdy nie będzie. O to tutaj chodzi a nie o wytrzymałość spawów bo jaka jest wszyscy wiedzą, a jak spawa 90% „fachowców” wiemy też.

    #171964 Reply
    Wombat
    Moderator
    • 55
    • Postów: 21 382
    • Postów: 21 437

    i jebut, fachura z Wikipedii… łapki opadają.
    To popatrz na swoją rame i jak znajdziesz spaw- WYRZUĆ JĄ. Jest niebezpieczna. NA PEWNO pęknie.
    Albo możesz też założyć że spawał ktoś kto wiedział co robi i jest to zrobione z należytym zapasem.

    Oczywiście że materiał przecięty i zespawany czołowo będzie słabszy jeżeli spoina bedzie grubości materiału. Ale jak nie spawa tego debil to zrobi to inaczej. Dodatkowo czy to *słabszy* oznacza że słabszy na tyle że już nie mieści sie w normie wytrzymałościowej dla danego elementu?

    Zoabacz jakie są technologie napraw krytycznych (dla bezpieczeństwa też) elementów pojazdów- spawa sie ramy, spawa się wały napędowe, spawa się elementy zawieszenia. Wszystko jest dla mądrych.

    Paczaj:
    http://www.journalamme.org/papers_amme03/1218.pdf
    w skrócie:
    Wpływ połczenia spawanego na trwałosc widelcy rowerowych.
    Wydział Inzynierii Procesowej, Materiałowej i Fizyki Stosowanej,
    Instytut Inzynierii Materiałowej, Politechnika Czestochowska,
    Armii Krajowej 27, 42-200 Czestochowa, Polska

    w skrócie wnioski
    Badano wpływ spoiny na trwało widelca rowerowego wykonanego ze stali St 37-2.
    Przeprowadzono badania twardosci złacza spawanego metod Vickersa. Stwierdzono brak
    negatywnego wpływu połaczenia spawanego na trwało widelca.

    Widelec ze sporym zapasem przekroczył w czasie testu zmczeniowego wymagania normy
    zakładowej i uzyskał wysok odporno zmczeniow, wiksz ni 150000 cykli, podczas
    gdy w przypadku innych producentów wytrzymało zmczeniowa komponentów tej klasy
    zawiera si w przedziale 80000 ÷ 100000 cykli [4]

    .
    Badali po pospawaniu. Zakładali że powinien wytrzymać 150 tyś cykli kiedy normalnie zakłada sie 80-100 tyś cykli. Wytrzymał te 150 tyś z palcem w nosku. Wiec nieśmiało zakładam że jednak SPAWANIE NIE ZABIJA

    #171966 Reply
    H2O
    Użytkownik
    • 1
    • Postów: 268
    • Postów: 269

    Jadę z tym tutaj po swojemu. A jednak, bo trzeba niekumatych w danym temacie nadal edukować. Zawsze i nawet wszędzie. 😉
    *
    http://www.kursyszkolenia.eu/index.php/Spawanie-w-Smolnikach.html

    #171967 Reply
    Wombat
    Moderator
    • 55
    • Postów: 21 382
    • Postów: 21 437

    Dodam że spawa sie nawet korbowody w silnikach tłokowych, wały a nawet głowice.
    Spawa sie wszystko oprócz materiałów tzw. niespawalnych.
    oczywiście nie w szopie i nie złotówką w kombinerkach.

    #171968 Reply
    B4rtek
    Użytkownik
    • 0
    • Postów: 257
    • Postów: 257

    Wombat: nie wiem kogo się tyczyła Twoja odpowiedź, ale jeśli mnie – to znajdź mi profesjonalnie pospawaną ramę (niektóre nawet z fabryki w kraju kwitnącej wiśni wychodzą z błędami) a mówimy o spawaniu tanim kosztem byle zarejestrować ten wytwór czyjegoś garażu. WIdziałem wiele spawów i to wykonanych przez fachowców (wiem, łatwo podważyć bo przecież moi fachowcy są gorsi od waszych) – widziałem też jak te spawy puszczały. Na szczęście nikt przy tym nie zginął.
    Spawanie nie jest proste bo materiał łatwo przepalić czy przegrzać a wyników z instrytutu nie da się porównać z wynikami zakładu spawającego tłumiki (nawet tego z dobrą opinią) bo do takiego delikwent pojedzie pospawać swoją ramę po czym uradowany poleci swoim 400ccm zarejestrowanym na 125ccm z prędkością 150km/h, wejdzie w zakręt i dopiero wtedy się przekona że widzi przed sobą tylne koło albo (nie daj Boże) pasażera, ktorego niestety wiózł.
    Taka ciekawostka: W przypadku gazociągów spawy się prześwietla w poszukiwaniu błędów w spoinie… A tylko po to by napięcie elektryczne było równe (ochrona katodowa). Jeśli w takich pierdołach stosuje się takie metody to nie wyobrazam sobie jak cierpi na tym wytrzymałość spoiny.

    P.S.: a przytaczanie argumentów „jak to mocny potrafi być spaw” jest g*wno warte bo (wspomniałem że wszyscy tutaj zdajemy sobie sprawę że nawet wytrzymalszy od samego materiału w oryginale) ale mało kto potrafi to tak pospawać a już na pewno ten kto będzie spawał tę ramę.
    Obudź się w końcu.

    #171971 Reply
    Wombat
    Moderator
    • 55
    • Postów: 21 382
    • Postów: 21 437

    no ale to wyjaśnia tyle że jak sie zrobi dobrze spaw to jest dobrze a jak sie zrobi źle to jest źle.
    Spawy puszczają- ok. Ale ramy fabrycznie też są spawane.No tak, ale i fabryczne puszczają i to nie tylko w chińczykach…no to dochodzimy do niebezpiecznych wniosków. Wiesz – grunt to sie nie zapędzić.

    #171973 Reply
    B4rtek
    Użytkownik
    • 0
    • Postów: 257
    • Postów: 257

    Jak na razie to Ty się zapędzasz pisząc że spaw (potencjalny czytelnik zrozumie to jako KAŻDY SPAW) ma większą wytrzymałość od oryginalnego materiału zanim został przecięty. A to nie prawda… Więcej – mało który spaw w tym kraju tak zadziała 🙂

Wyświetla 1 wpisów z $
Odpowiedz na: Rejestracja ramy
Twoje informacje:




Back to top button