Regulacja gaźnika Dellorto PHBG 19 mm.

Wyświetla 1 wpisów z $
  • Autor
    Wpisy
  • #175229
    Wombat
    Moderator
    • Postów: 20 787

    Walcze z niską prędkością maksymalną.

    Mój dellorto phbg 19mm ma seryjnie dysze 75. Na takiej dyszy świeca wygląda tak:

    .
    I to jest wg mnie już za dużo paliwa – przynajmniej przy obecnym filtrze powietrza.
    wymieniłem dziś dysze na 85 żeby zobaczyć czy zacznie sie solidnie zalewać ale nie – w zasadzie bez mian.
    Oprócz tego mam 6 sztuk 6g rolek. Pasek wymieniłem na poprzedni a tu max dalej jaki był – około 65kmh. Po prostu nie jedzie dalej i koniec.
    Może sie zalewa na wysokich. Spalanie w okolicy 5.5 też by o tym świadczyło.
    Troche mi się pomysły kończą. Do tych 60 idzie jak głupi i ściana…nie to że walczy żeby 60 pojechać. Lekko mu to przychodzi i dalej nic.
    Podobno oprócz tego paska wymienionego na węższy i cylindra co nie jest zatarty nic nie robili.Pasek wrócił na miejsce ale osiągi nie.

    #175230
    snajper061
    Użytkownik
    • Postów: 692

    a maż pewność że nie pchali łap w przekładnię?

    REKLAMA

    Zontes U1 125: Poczuj wszechstronność i moc

    Poznaj nowy Zontes U1 125 z najbogatszym wyposażeniem w klasie. Odkryj moc systemu oświetlenia full LED. Poczuj osiągi silnika 14.6 KM. Doceń niesamowitą wszechstronność. Przyjrzyj się z bliska każdemu detalowi.

    #175231
    Wombat
    Moderator
    • Postów: 20 787

    nie powinni. Z samego lenistwa i niechlustwa. Ale pewności nie mam
    Może moduł sie spsuł lekko i go za morde trzyma i nie wyrabia powyżej tych 8000

    #175232
    snajper061
    Użytkownik
    • Postów: 692

    to kup na próbę chiński odblokowany za 20zł bo faktycznie nie wydaje mi sie żeby 8-9tyś to była wartość maksymalna

    #175233
    Wombat
    Moderator
    • Postów: 20 787

    ale on na tym setupie swobodnie szedł do 75km/h bez ciśnięcia manety do końca. Wymienili cylinder na niezatarty i Vmax jest 67km/h na 8000

    #175265
    Wombat
    Moderator
    • Postów: 20 787

    Jeszcze mam cichą koncepcję że może gaźnik jest 3-stopniowy i się nie otwiera do końca (linka czy coś) i nie działa ten stopień od Full Throltle czyli dysza główna.
    Jedzie tylko na tych kanalikach od High Speed

    #175272
    H2O
    Użytkownik
    • Postów: 269
    #175287
    Wombat
    Moderator
    • Postów: 20 787

    mam te manuale do Dellorto, przegryzam się przez nie ale z niechęcią bo to wręcz MUSI być coś banalnego.
    Jechał dobrze, zmienili gar na niezatarty i jedzie źle- tzn lepiej ale do ~65km/h. Coś po drodze popsuli, gaźnikiem nie kręcili… ale może linka, może coś… hgw
    Zważyłem rolki. Żadna nie jest cechowana Stage6 a powinny być chociaż ślady napisów na krawędziach a takie były fabrycznie w wariatorze i w zestawie rolek testowych. Ciekawie wyszło na wadze:
    – jedna rolka: 5gr
    – 6 rolek: 37g
    za chu..a niepodzielne. Dałem sobie siana z ważeniem ich wszystkich osobno. Może przy naprawie ktoś sobie zabrał rolki na bajerze a wsadził co miał.

    #175289
    snajper061
    Użytkownik
    • Postów: 692

    całkiem możliwe a gar ci wymienili na taki sam?

    #175302
    Wombat
    Moderator
    • Postów: 20 787

    tak, identyko. I idzie. Do tych 65 idzie jak zły… i koniec. Ściana. Zapas na manecie jest a to to nie reaguje

    #175386
    Wombat
    Moderator
    • Postów: 20 787

    wymieniłem dysze na 85 i po nagrzaniu to sie musiałem odpychać żeby ruszył ale jak już złapał te 10km/h to szedł do przodu.
    Wróciłem do dyszy 75 a kupie jeszcze mniejszą. No i rolki. Dziś nie zdążyłem.

    #175605
    Wombat
    Moderator
    • Postów: 20 787

    założyłem dziś dysze 70.
    Ważąc rolki wyszło mi że to są 6g Motoforce (szkoda że nie wiem gdzie i kiedy się podziały oryginalne)
    Sprawdzałem z rolkami o różnej masie. Kupiłem zestaw 5.5 – 6 – 6.5 – 7. Zacząłem od 7 i szedłem w dół. Dopiero przy 5.5g zrobiło się naprawdę dynamicznie, zaczęło wkręcać sie na 9000 i wskazywać ponad 70km/h. Nie piłowałem w opór bo to jednak jest na dotarciu.
    Zdaje się że musze kupić zestaw 3-5g i testować bo wariator ewidentnie „lubi” lekkie rolki. Dlaczego tjunery wsadzili 6g- za boga nie wiem.
    Ale zaczęło to naprawdę jechać.

    #175621
    snajper061
    Użytkownik
    • Postów: 692

    niestety tak to jest po tjunerah potem nie wiadomo w co najpierw ręce włożyć

    #175622
    snajper061
    Użytkownik
    • Postów: 692

    niestety tak to jest po tjunerah potem nie wiadomo w co najpierw ręce włożyć

    #175653
    Wombat
    Moderator
    • Postów: 20 787

    byłem sie przejechać na tej dyszy 70 i i tak po 8-10km jazdy spokojnie dałem pełny ogien, wkręcił sie na 9000 i pełnym ogniu po 400m zgasł. Dotknąłem lekko hamulca, zapaliłem go rozrusznikiem i poszedł dalej. Chyba ta 70 jest jednak za mała przy tych lżejszych rolkach.

    BTW,pytanie do wróżki: warto ryzykować jeszcze lżejsze rolki? 4.5-5 ?

    #175658
    kargulec12
    Użytkownik
    • Postów: 495

    Jakie masz wario i sprężynę centralną ? Tłumik ?

    #175665
    Wombat
    Moderator
    • Postów: 20 787

    wariator stage sportPro, centralna czarna chyba od tego wario stage6 czyli średnia medium chyba. I tłumik Tecnigas next-r bez zwężki.
    Tylko akcja taka że skuter zacierał sie i jechał, pojechał na naprawe, został wymieniony cylinder i przestał jechać.
    teraz sie okazało że ma 6g rolki motoforce a nie takie jakie miał fabrycznie w wario i żadne z zestawu testowego stage który kupiłem – bo to była przyczyna. Na 5.5 zaczyna jechać i szybciej i agresywniej i dokręca sie do 9000 lekko. Na 6g miał ściane na 8000 i 67km/h.
    Dlaczego te ludziki zmienili te rolki zmieniając cylinder – nie wiem – ale myślę że własnie ktoś je sobie wtedy tam podmienił. Niestety nie wiem jakie były kiedy jechał naprawde szybko a lżejszych niż 5.5 nie ma na razie.
    Wróciłem do dyszy 75 i max opuszczonej iglicy (najwyższe wycięcie), zmieniłem filtr paliwa na Hi Flow II od motoforca (choć nie wiem co on filtruje bo to prawie przelot.

    #175668
    kargulec12
    Użytkownik
    • Postów: 495

    Ja bym dał rolki 4,5g. Do tego jak chcesz wyciągnąć wszystko z tego cylka to czeka cię zmiana przełożeń. Choć i tak to powinno 80 bez zająknięcia iśc. Ja miałem 70 rms z gaziorem 16,5 oryginalnym, sport wariem od wm i sprężyna china +2000, rolki 4,5g i leciało to ponad 80. Raz jakimś cudem udało mi się dojść do 90 ale ogólnie to 80 parę i przełożenia nie pozwalały dalej, we 2 natomiast przełożenia tak blokowały że na prostej 80 i z przepaści też 80. U cb. masz sporo mocniejszy cyl więc to powinno łapać 80 nawet na rolkach 7. Ja miałem przez jakiś czas 7,5g to oprócz tego że przyśpiecha była słaba to v-max bez zmian. Możliwe że ci mechanicy ci tam nw. co pomieszali, bo jak czytam to co coś robisz, to coś po nich poprawiasz 🙂

    #175669
    Wombat
    Moderator
    • Postów: 20 787

    Mam zestaw testowy 5.5 do 7g. Były jakieś zjechane 6g rolki. Po wymianie na 7g bez zmian-czyli już za ciężkie i ściana na 67km/h i 8000obr. Więc wsadziłem najlżejsze jakie miałem – 5.5g i zaczyna to żyć. Chwilowo zmiana rolek na lżejsze oznacza i większy Vmax i lepsze przyśpieszenie choć i teraz osobówki do 50 mają ciężko. A to dopiero 5.5 a jeszcze warto zaatakować do 4.5
    Ale przydziadowałem z dyszą z 75 na 70 bo palił prawie 6 a nie jechał – i przypałowany zgasł – świeca nie wygląda na przegrzaną tylko chyba paliwo się skończyło (albo powietrze- hgw).
    teraz skoro na 5.5g zakręci sie na ponad 9000 to na 4.5g poleci jeszcze wyżej (wał i łożyska są niby do 15 tyś wyważone). To sie dysza 85 może okazać całkiem sensowna.W każdym razie wiedza że potrzebuje rolek poniżej 5.5 kosztowała mnie kolejne 60zł i czas. ehh
    Na 6g i dyszy 85 bywało tak że mocno sie zalewał przy ruszaniu,szarpał zanim te 10-20km/h złapał – ale tak sie nie kręcił.
    teoretycznie cały ten zestaw powinien sie wykazywać pełną mocą w okolicy 9500-10.000 obr i kręcić do 11-12tyś.

    #175680
    Wombat
    Moderator
    • Postów: 20 787

    Kupiłem rolki 4,5 oraz 4,7
    na jednych i na drugich wkręca sie na 10-11 tyś obr. i jedzie 50km/h – spręzyna sprzęgła czy co ?. Wróciłem wiec do tych testowych 5.5 i też sie kręci wyżej. tyle że wario jest teraz przesmarowane smarem do rolek Stage6

    #175684
    kargulec12
    Użytkownik
    • Postów: 495

    Możliwe że potrzebuje twardszej sprężyny, ale prawdopodobnie się przekręca. Pomieszaj na przemian 4,5 i 5,5 i zobacz.

    #175729
    H2SO4
    Użytkownik
    • Postów: 245

    Kup jednak tego PCX-a na wtrysku paliwa do tych twoich dalszych modyfikacji na drodze elektronicznej. I szalej z tym do woli.
    Taniej ci to wyjdzie i bezpieczniej nawet, bo widzę, że ustawień parametrów gaźnika przy lekko dotkniętym, ale jednak nadal tylko silniku dwusuwowym nie ogarniasz jednak zupełnie, a CVT za takim tam napędem 2T to niemal istna magia jest.
    Zaklinaj jednak daną rzeczywistość dalej, pewnie kiedyś to nawet ogarniesz i to nawet należycie. Wypada wręcz.

    Tymczasem szykuj już sobie miejsce na półce z pamiątkami na kolejne swoje trofeum z tej nieskończonej potyczki ze swoim ciągle podkręcanym 2T.

    #175741
    Wombat
    Moderator
    • Postów: 20 787

    Nie masz racji. Zwróć uwagę że poprawiam Po KIMŚ. Do tego ten ktoś (ktosie nawet) twierdzą jedno a ja w silniku znajduje coś kompletnie innego niż być miało lub nawet było.
    Skoro kupiłem wariator stage6 z rolkami 5.5g stage6 w zestawie i zestaw rolek testowych stage6 i koleś przez telefon mi twierdzi że tam by było dobrze mieć 5.0 albo nawet 4.7 to dlaczego skuter po powrocie od NIEGO ma rolki 6g motoforce i kompletnie nie jedzie paląc jak smoczysko?
    Wkładam 5.5 i zaczyna odżywać… no curwasz. Coś jest nie tak.
    Na moje oko ktoś go potraktował jako dawce części demontując jeżdżący setup i zastępując graty innymi. Skoro skuter wrócił po wymianie zacierającego sie gara na dobry to powinien jechać tylko lepiej a nie 20km/h wolniej.
    Ruszał z 3500 i płynnie i szybko rozpędzał sie do 80-90km/h i kręcił spokojnie 11 tyś z ochotą na więcej
    Po naprawie ruszał z 4500, dobijał do 65km/h i kręcił sie do max 8000.
    Przedtem z 6500 spokojnie palił gume na asfalcie
    A podobno zmieniono tylko cylinder z przytartego na nowy taki sam.
    Wiec ma tak jechać jak przed naprawą – bo może tak jechać (a nawet lepiej) – i jeździł tak.
    Nie złapałem nikogo za rękę- to domysły. Ale to jest jedyne sensowne wytłumaczenie.
    Niedokręcony dzwon sprzęgła- może przypadek. A może rączki były i tam. Być może ja sie spinam rolkami a tam centralka została wymieniona/podmienona. Jest jakaś czarna.. ale czy czarna oem czy czarna medium od wariatora stage5 czy czarna z zestawu regulacyjnego motoforce czy czarna podmieniona z jakiegoś innego skutera- hgw. Wychodzi na to że rolki to nie koniec tej zabawy.
    Teraz musze rozłożyć sprzęgło, ocenić co tam jest i czy to zgodne z tym co powinno być. Na chwile obecną zakładam że ktoś kto podmienił rolki (hgw czemu- bo napisiki miały?) zabrał sobie też sprężynę do kompletu. Ale może po prostu jest inne sprzęgło.
    Gaźnik rozłożyłem, jest fabryczny i ma fabryczne regulacje – zweryfikowałem. Pobawiłem sie dyszami pro forma bo a noż..(ale nóż sie tylko w kieszeni otwiera). Nie gaźnik jest tu problemem.
    Nie żeby mi to sprawiało jakąkolwiek satysfakcje tylko po prostu trzeba to zrobić. \”Kup coś innego\” wciąż nie rozwiązuje problemów z obecnym. Nawet żeby go sprzedać (a i tak nie mogę do czerwca- leasing) trzeba go postawić na nogi.

    btw, po co ci kolejne konto ?

    #175745
    H2SO4
    Użytkownik
    • Postów: 245

    Głównie dla zabawy, dla zgrywy, z potrzeby wklejania różnych avatarów, wychodzenia z coraz to innych drzwi tego samego bloku, itd.
    Mam też pewną ukrytą strategię i bardziej wysublimowane cele.
    Temat o tuningu GY6 152QMI założony akurat tutaj, a nie całkiem gdzie indziej. Przypadek? Tak. Zupełny.

    Będę obserwował ten wątek, bo jest dość ciekawe to twoje zmaganie z kolejnymi i kolejnymi mechanikowatymi i te późniejsze perturbacje z lekko/mocno draśniętym 2T.
    Szacunek, że ci się chce to ciągnąć w nieskończoność i nadal na markowych gratach, ale sam widzisz jak ci to wychodzi oddając sprzęt nawet na chwilę w łapy obcym ludziom.

    Trochę razi jednak twoja niechęć do przyswajania wiedzy z tego zakresu (manuale silnika, gaźnika, potem należyte ogarnięcie CVT).
    Dajesz to ludziom do ogarnięcia i potem jest z tym jak jest, czyli kolejna powtórka z rozrywki z nieco mocniej grzebanym 2T.

    Tak, wiem, nie jestem merytoryczny, ale co mogę tutaj pisać i radzić na odległość? Wklepać linka do kolejnego manuala, którego już masz, a nie korzystasz? Trochę bez sensu. Po pleckach poklepać? Przecież jeszcze nie naprawiłeś. Współczuć? Współczuję, ale co to zmienia?

    Napraw, bo to ma jeszcze jeździć, nawet takie chińskie. Szczególnie, że stawiasz go na markowych gratach. I pewnie sam to zrób od A do Z, bo jak widzisz, inaczej się chyba nie da.

    #175755
    Wombat
    Moderator
    • Postów: 20 787

    czy graty markowe czy chińskie to chyba akurat nie ma znaczenia. Czy to 2T jest lekko draśnięte skoro z chińczyka zostały tam tylko kartery (zresztą rozdłubane ręcznie i strator) to temat na inną i zupełnie zbędną dyskusje.
    Czy chce mi sie to ciągnąć w nieskończoność? Raczej mi sie nie chce, nawet nie bardzo mam na to czas. Nie bardzo mam na to miejsce. M.in dlatego trafia do obcych ludzi. Samochodu też nie naprawiam sam bo nie mam na to warunków. Umiem, ale nie mam gdzie podnieść 2-tonowego samochodu. Mam ciekawsze zajęcia niż zmienianie wahacza. tylko z samochodami na ogół to jakoś działa.
    Manuale jak sam wiesz w przypadku chińczyka (zresztą w sumie nie tylko) niekoniecznie są dokładne i do końca pomocne. Dedykowane (niby) części nie zawsze pasują. Wiem bo mam niepasujące łożysko igiełkowe koła rozrusznika i wspornik koła pośredniego od 1PE40QMB który do mojego 1PE40QMB za boga nie pasuje.
    Ja jednak mimo wszystko wierze ludziom. Skoro mechanik powiedział i upiera się że zmienił tylko cylinder, zrobił 40km i było dobrze to w to wierze. Z drugiej strony rozkładam to sam bo jednak dobrze nie jest i znajduje cuda pod deklami to już sie nawet upewniam co do koloru świecy (które znam przecież) bo zaczynam gonić w piętkę. Nie mieści mi się w pale że ktoś wyjął z niego właściwe rolki, jeszcze coś, wsadził coś aby jeździło i oddał z uśmiechem przekonany że się nie połapie. Tak głupio dać dupy za nie wiem… 80-100zł? Ale było lepiej a jest znacznie gorzej i to są fakty. Gdzieś musi tkwić przyczyna. Chwilowo nie widzę innego wytłumaczenia
    Ja wiem jak należy do sprawy podejść żeby było krótko i na temat. Należy to rozłożyć, części pomierzyć, niektóre z nich wziąć w łapkę i pojechać z nimi do sklepu, dopasować inne i na spokojnie to złożyć, drobiazgi poprawić. To jest niestety teoria która mnie nie dotyczy – nie mam gdzie tego rozgrzebać, zostawić rozłożonego nawet na 1-2 dni tak żeby nie przeszkadzał albo żeby części nie poginęły. Przy kawałku zaplecza można to w 6-8h ogarnąć. Ale nie mam magicznego miejsca 3×1.5m pod dachem żeby to zrobić w spokoju i jak trzeba.
    Moje zaplecze warsztatowe sprowadza sie do kawałka chodnika i trawnika na którym siedzę na pokrowcu od skutera, łazi mi nad głową tłum statystów i czasem mam godzinkę czy dwie żeby coś zrobić jak nie pada. I dobrze jak nie wieje bo wtedy wszystko fruwa a na nasmarowane cześci leci piach i inne śmieci. Jeżeli coś idzie nie tak lub efekty nie są zadowalające to składam i czeka to na następny raz. Zrobienie rozruchu elektrycznego „kosztowało mnie” 3 podejścia bo najpierw stan zastany był inny niż moja wiedza na temat tego co jest pod deklami, potem niekoniecznie pasowały wszystkie części a potem objawił sie brak tulejki za 4,50zł. W sumie roboty na 20 minut a mi to zajęło 3 dni rozdzielone oczekiwaniem na części i odpowiednią pogodę.
    To co ja przy nim robie albo sposób w jaki to robię przypomina bardziej wymianę koła na poboczu w trasie niż naprawę – robisz bo musisz i w warunkach jakie są.
    teraz sie dwa dni bujałem z rolkami w przekonaniu że to jest już tylko to żeby się dowiedzieć że to jednak nie tylko kwestia rolek i że jeszcze coś. Zostało sprzęgło. Należyte ogarnięcie CVT- fajnie. to wcale nie jest skomplikowane. tylko że żeby to należycie ogarnąć trzeba by mieć podmiankę dla każdej części bo NIE WIEM co zastane. Owszem, zapewne mogę kupić profilaktycznie wszystko nowe za kilkaset zł i zrobić to przy jednym podejściu ale wolał bym wymienić to co nie działa/nie pasuje za 60zł i nie zostać z czapką części za 500. Miej na uwadze że ja mam wciąż kolesia który mi sie zarzeka że nic a nic innego oprócz zmiany cylindra nie ruszali.

    Teraz to jest to po prostu ochrona inwestycji. Skoro już wydałem 50zł to głupotą by było nie wydać jeszcze 2-3 zł na to żeby to wyprowadzić na prostą. Już teraz nie są to jakieś duże pieniądze tylko jest to głównie czas. I kłopot. Takie dzubdzianie w chwili wolnej wyrwanej z życia.
    Aczkolwiek powoli do przodu (przesuwając się do tyłu : ) ):
    – mam znowu nóżkę centralną dzięki której wygodnie moge coś sam zrobić
    – mam wydajniejszy wentylator z dolotem w niepociętych obudowach
    – wrócił elektryczny rozruch
    – mam zweryfikowany i ustawiony fabrycznie, szczelny gaźnik (iglica, pływak, dysze..itd)
    – mam sprawdzony cylinder i wariator. Wiem że można go wkręcić na 11-12 tyś i paliwa starcza i elektryka zapłonu wyrabia.
    Został do zweryfikowania/ustawienia/naprawienia zespół sprzęgła. Więcej elementów po drodze tam nie ma.
    Jeszcze ew.pozostanie zdjąć plastiki, zdjąć cylinder i zobaczyć czy montaż jest poprawny – i to już wg mnie jest za grubo jak na moje „podblokowe” możliwości i ochotę dłubania w tym.
    Czy wciąż wolałbym to komuś kompetentnemu i z zapleczem zlecić i odebrać zrobione? Odpowiedź brzmi: tak. Tylko tak jakoś nie bardzo jest komu.

    #175780
    snajper061
    Użytkownik
    • Postów: 692

    no moge sie pochwalić nowym nabytkiem niestety też po łapkach tjunera ale za takie pieniądze z dwoma niemal nowymi kaskami(vr-1 i ls2 ff350) i nowym kuferkiem hepco&becker ze stelażem gratis za 750zł.
    http://olx.pl/oferta/skuter-peugeot-ludix-50ccm-CID5-ID6GpY5.html

    #175826
    H2SO4
    Użytkownik
    • Postów: 245

    A pochwal się, pochwal. Wśród swoich zawsze możesz. Po pleckach zawsze poklepiemy. Mur-beton, bo tradycja nigdy nie ginie, reszta to już twój problem jest. Wskrzeszaj tego Łazarza, bo wiedzę jakąś już chyba masz na ten temat. Hmm?

    I coś bardzo pozytywnego dla naszego mistrza tej dość długiej prostej. Chyba, że się zbiesi, ale jadę jemu teraz ostro na jego ambicję.
    Sam wszystko musisz zrobić. A jak sam to zrobisz należycie to będziesz tym latał pewnie jakiś i to nawet dość długi czas.

    Koniec przynudzania. Działaj zawsze z wyobraźnią, bo samo się pewnie nie usprawni. Mechanikowatych celowo już tutaj pomijam. Game Over. Or NOT?

    http://www.chinesescooterreference.com/manual_images/CV_Carb_Diagram.gif

    #175829
    Wombat
    Moderator
    • Postów: 20 787

    no tak myślę długi czas gdzieś do czerwca :). Pewnie z 1000 albo i nawet 1200km 🙂

    #175833
    H2SO4
    Użytkownik
    • Postów: 245

    Czyli jednak sztuka dla samej sztuki? Niebywałe wręcz.

    Można i tak. W pewnym sensie. Napraw to jednak może dla tego człenia już po tobie. No nie bądź zwykła żyła.
    A ostatnia długa prosta danego sprzęta tylko na full manecie. To się zawsze pamięta, zwłaszcza jak sam to ogarniałeś i masz już ostrego Bad Boya w dość dobrej formie.

    #175838
    Wombat
    Moderator
    • Postów: 20 787

    Nie sztuka dla sztuki. Trzeba go zrobić żeby jeździć – nawet jako projekt a nie sprzęt do końca użytkowy. Tak czy siak. Nie zostawię go żeby sobie zgnił na świeżym powietrzu bo szkoda sprzętu jaki by nie był.
    Nie wiem czy zrobie 1000 czy zrobię 2000 a może zrobie tylko 800km. Nie szacuje, nie zakładam, nie wiem. Ale nie lubię rzeczy popsutych i chciałbym choć chwile pokorzystać z tego co tam jest tak jak potencjalnie można.

Wyświetla 1 wpisów z $
  • Musisz się zalogować, żeby odpowiedzieć w tym temacie.
Back to top button