Pytanie dot. hamulców w Torosie F16

Dodaj nowy temat na forum

! Forum Serwis Pytanie dot. hamulców w Torosie F16

Ten temat zawiera 20 odpowiedzi, ma 12 głosów i był aktualizowany ostatnio przez Zdjęcie profilowe Deep_Nothingness Deep_Nothingness 6 lata temu.

Oglądasz 10 postów - 1 przez 10 (z 21 łącznie)
  • Autor
    Wpisy
  • #164988

    Vetch
    Użytkownik
    • Postów: 2

    Witam, mam takie pytanie. Jestem zainteresowany kupnem Torosa jako pierwszy skuter i tutaj rodzi się moje pytanie – z racji tego, że skuter ma dwa hamulce bębnowe, jak on hamuje? Czy da się tym normalnie hamować? Nie chodzi mi, o to, żeby stawał na przednim kole ale żeby hamowało się bezpiecznie…

    #164991
    Zdjęcie profilowe shnosnas
    shnosnas
    Użytkownik
    • Postów: 91

    Odpowiedź brzmi – NIE hamuje bezpiecznie. Trzeba hamować z dużym wyprzedzeniem i jeździć dużo uważniej, ponieważ droga hamowania nawet z tych 45km/h jest dosyć długa. Jechałem takim ostatnio i różnica między moim Kymco z tarczowym przodem, a torosem 2x bęben jest kolosalna!

     
    Czytaj
    REKLAMA

    Weź udział w konkursie Motul Azja Tour. Poznaj proste zasady.

    Wygraj wyprawę motocyklową po górskich szlakach Kirgistanu. Dzika przyroda, adrenalina i spartańskie warunki gwarantowane! Sprawdź swoje siły na trasie wiodącej przez kaniony, przełęcze oraz wzdłuż górskich jezior. Sprawdź również setki innych nagród od Motul.
    #164995
    Zdjęcie profilowe Kristop
    Kristop
    Użytkownik
    • Postów: 1 162

    Powiem ci, że jak tylny masz dobrze wyregulowany, to właśnie nim szybciej go zatrzymasz niż przednim (mówie z własnej obserwacji).

    #165017
    Zdjęcie profilowe Deep_Nothingness
    Deep_Nothingness
    Użytkownik
    • Postów: 538

    @shnosnas z całym szacunkiem do Ciebie, ale pierdolisz farmazony. Posiadam F16. Fakt, bębnowe hamulce nie działają tak efektywnie, jak tarczówki. Ale dobrze wyregulowane zatrzymają skuter ze śmiesznej prędkości 45km/h na odcinku paru metrów. Sam popylam moim odkurzaczem do zamknięcia licznika i jakoś się zatrzymuję. A to, że trzeba myśleć i jeździć uważniej jest sprawą oczywistą, nawet jak prowadzisz auto. Poza tym, to pragnę przypomnieć, że każdy pojazd poruszający się po naszych drogach musi posiadać świstek zwany homologacją, który także uwzględnia zdolność pojazdu do nagłego hamowania.

    Było, ale się zmyło:
    Zipp Quantum RS
    Toros F16
    Keeway Hurricane
    Obecnie lata:
    Romet K125
    #165018

    Vetch
    Użytkownik
    • Postów: 2

    Dzięki Wam za odpowiedź, pozostało mi tylko zdać 22 maja egzamin. Pozdrawiam.

     
    Czytaj
    REKLAMA

    Torba motocyklowa Junak. Kup teraz

    Jesteś fanem marki Junak i szukasz uniwersalnej torby, którą możesz zabierać ze sobą wszędzie gdzie tylko zechcesz.
    #165022
    Zdjęcie profilowe Wombat
    Wombat
    Moderator
    • Postów: 19 833

    dodajmy że w deszcz nie zmienia się charakterystyka bębnów a tarcza (mokra) w pierwszych chwilach może zawodzić.
    Choć i tak tarcze lepsze- nawet z powodu hydraulicznego sterowania

    ziuuummmm…. (nie bije piany na PW)
    #165050
    Zdjęcie profilowe
    Anonimowy
    • Postów: 3 133

    Gadacie głupoty. Przedniego bębna nie zablokuhesz nawet po wyregulowaniu. Na przednie kolo dzialaja bardzo duze sily. Tylny beben daje rade zablokowac, i glownie nim sie hamuje w tym skuterze. Po deszczu oba bebny piszcza. Ten skuter z bezpieczenstwem nie ma nic wspolnego. Dołóż te 200 zł i kup skuter z tarczą. Wiem co mówię! Kiedyś będziesz żałował tego bębenka.

    #165063
    Zdjęcie profilowe Damork
    Damork
    Użytkownik
    • Postów: 170

    Trochę dziwnie brzmi twierdzenie, że głównie hamuje się tylnym, podstawowa zasada w jednośladach i ogólnie wszelkich pojazdach jest taka, że podczas hamowania dociążane jest przednie koło/a, a odciążane tylne, co za tym idzie podczas hamowania skuteczność hamulca przedniego rośnie, a tylnego maleje. To, że tylnym łatwiej jest zablokoować koło nie świadczy w żadnym stopniu o jego skuteczności, po prostu koło znacznie słabiej jest dociskane do jezdni i szybciej traci przyczepność. Generalnie hamulce bębnowe to (sorry) kibel i archaizm. Są znacznie tańsze w produkcji i równie mniej skuteczne w użyciu – pewnie że zahamuje się nimi, tyle że później.

    #165070
    Zdjęcie profilowe Wombat
    Wombat
    Moderator
    • Postów: 19 833

    skuteczność – w danym pojeździe – to akurat kwestia względna (tzn zasadniczo układ tarczowy jest lepszy) i zależy od dobrania wielkości tych hamulców.
    odpowiednio duże bębny dadzą rade w każdym pojeździe, przewymiarowane będą aż nad to.. gorzej jak producent decyduje sie na wariant minimum i jeszcze oszczędza na materiałach.
    Amerykanie wymyślili że skoro mają limit do 55mph to fury nie potrzebują hamować z 200km/h i generalnie nie potrzebują zaczęsto wiec nawet honda prelude na USA miała z przodu tarczki 260mm a na europe 285mm. Bo po co większe heble z większą pojemnością cieplną..?

    U mnie fabrycznie z tyłu to jest zwalniacz nie hamulec, mogę go zestroić tak że zablokuje koło ale nacisk na klamke jest bardzo duży- az bym sie o nią martwił.Wiec używam go jako pomocniczo-stabilizującgo.
    natomiast i bębny mają swoje zalety. Mają np efekt samowzmocnienia który powoduje że ich siła bez wspomagania jest w stanie przerosnąc chyba 5-6 razy to co może wydolić hydrauliczna pompa hamulcowa- i to przy użyciu niewielkiej siły potrzebnej do uruchomienia.
    Dlatego czesto bębny nie mają hydrauliki (to wcale nie oszczędność) – były by za mocne. Inna sprawa jak sie je robi z gównolitu a nie z materiału na hamulce- wtedy i największa siła nie pomoże.
    teoretycznie bębny w skuterze przy ich typowej wielkości powinny być jak brzytwy-ale tu wchodzi własnie oszczędność na materiałach

    jeszcze wam dodam że w skuterze mała tarcza hamuje tak samo jak duża tarcza. Nie ma to znaczenie o ile tylko powierzchnia dociskania klocka jest dostatecznie duża. A Klocek ma to do siebie że dociskany jest głównie podtłokiem a na brzegach sie odgina (gazy ze spalonego klocka go podnoszą) – stad systemy dwu- i więcej tłoczkowe.
    Wielkość tarczy ma znaczenie na powtarzalność hamowania (pojemność cieplna) duża tarcza zaabsorbuje i odprowadzi więcej ciepła- czyli powtarzalnie wykona więcej dobrych hamowań w krótkim czasie zanim sie przegrzeje.
    tutaj jeszcze wchodzi kwestia materiałów- do samochodów cywilnych stosuje sie materiały tarcz i klocków lepiej współpracujące na zimno (hamowanie, jazda, wychłodzenie, znowu hamowanie..bez ekstremy). W sporcie stosuje sie mieszanki pracujące dobrze tylko na gorąco- takie hamulce na zimno są jak z drewna i trzeba je rozgrzać i temperaturę utrzymać.

    ziuuummmm…. (nie bije piany na PW)
    #165071
    Zdjęcie profilowe
    Anonimowy
    • Postów: 2 986

    Oho pojawiły się już moje dwa ulubione zwroty w wypowiedziach na tematy około hamulcowe w skuterach, mianowicie:

    – dobrze wyregulowany bęben
    – blokowanie koła jako wyznacznik skuteczności hamulca

    Ten pierwszy to zwrot już wręcz mityczny, prawdopodobnie znajduje się na Atlantydzie lub w bursztynowej komnacie jako największy ze skarbów, drugi zaś godzi w propagandę twórców systemu ABS, którzy wciskają nam kit marketingowy i wyciągają dodatkowe fundusze z portfela.

    Do ostatniej wypowiedzi Wombata dodam, że teoretycznie bębny są lepsze od tarczowych, mają większą powierzchnie cierną, występuje efekt samowzmocnienia, o którym Wombat wspominał. Dlaczego jest gorzej skoro powinno być lepiej? Ano dlatego, że układ hamulców bębnowych jest zamknięty przez co gorzej odprowadza ciepło i zanieczyszczenia. Na dodatek jest cięższy od systemu tarczowego.

Oglądasz 10 postów - 1 przez 10 (z 21 łącznie)

Ups... Musisz się zalogować, lub zarejestrować żeby odpowiedzieć w tym temacie.
Przejdź do Rejestracja lub Logowanie