Przycisk do Kierunkowskazów Yamaha Jog- r POMOCY !!

Wyświetla 1 wpisów z $
  • Autor
    Wpisy
  • #197579
    sil3nt
    Użytkownik
    • Postów: 3

    Mam problem, ponieważ dzisiaj chciałem wziąć kask i nie chcący uderzyłem nim o przycisk do kierunkowskazów, który odpadł i nie mogłem go znaleźć. Nie mam zielonego pojęcia, gdzie nabyć zamiennik. Dlatego proszę was o pomoc internauci 🙂 Mój skuter to Yamaha Jog – R rocznik 2005

    #197582
    Leszek Śledziński
    Keymaster
    • Postów: 2 361

    Nie wiem czy najprościej nie będzie iść do salonu Yamaha i zamówić, bo mega ciężko będzie Ci to znaleźć tak po prostu w sieci.

    REKLAMA

    Zontes U1 125: Poczuj wszechstronność i moc

    Poznaj nowy Zontes U1 125 z najbogatszym wyposażeniem w klasie. Odkryj moc systemu oświetlenia full LED. Poczuj osiągi silnika 14.6 KM. Doceń niesamowitą wszechstronność. Przyjrzyj się z bliska każdemu detalowi.

    #197608
    sil3nt
    Użytkownik
    • Postów: 3

    Jest problem. Gadałem ze mechanikiem specjalizującym się w dziedzinie motocykli, motorowerów itp. Powiedział, że muszę zamówić cały panel, są to koszta około 200zł, w skrócie przez małą drobnostkę trzeba wydać sporą sumkę. -,-

    #197609
    Leszek Śledziński
    Keymaster
    • Postów: 2 361

    Ciesz się, że to tylko przełącznik kierunków i panel do wymiany. Zabawniej jest w plastikami, kiedy przez jedno małe uszkodzenie musisz kupić np. całą czachę. W chinolach to nie jest problem. We Włoskich i Japońskich markach lecisz już w kilkanaście stówek.

    #197610
    Wombat
    Moderator
    • Postów: 20 895
    #197746
    sil3nt
    Użytkownik
    • Postów: 3

    Tak to jest ta część, nw dlaczego ale mechanik powiedział że to będzie kosztowało około 200 zł dziwne

    #197748
    Wombat
    Moderator
    • Postów: 20 895

    w serwisie jamahamy tyle by kosztowało.

    #197777
    eadem
    Uczestnik
    • Postów: 2 328

    sil3nt napisał:

    Tak to jest ta część, nw dlaczego ale mechanik powiedział że to będzie kosztowało około 200 zł dziwne

    Poznaj uroki życia 🙂 Używane 15 letnie BWM z górnej półki Pan Kowalski wyhaczył za 8tys zł. Doradzał mu Pan Nowak. Po miesiącu Kowalski jedzie do poleconego serwisu (na lawecie bo silnik nie odpala). Tam diagnozują padnięte turbo i kolektor wydechowy do wymiany. Posypany kolektor zabił łopatki w turbo. Jedno bez sprawności drugiego nie będzie działać – rzecz jasna. Regeneracja turbo – 2,5 tys. zł. Nowy kolektor – 3 tys zł. No przecież Kowalski nie będzie przepłacał, poleciał do swojego „mechanika” Nowaka i po naradzie wyhaczył używany kolektor za 300 zł. Po miesiącu używany kolektor się posypał i ponownie zabił turbo.
    Wniosek – nie każdy „mechanik” to dobry mechanik. Dopisanie sobie tytułu przed nazwiskiem nie robi z kogoś fachowca.

Wyświetla 1 wpisów z $
  • Musisz się zalogować, żeby odpowiedzieć w tym temacie.
Back to top button