Problem z ruszaniem po nagrzaniu silnika

Witam
Mam problem z moim skuterem peugeot speedake.Skuter po odpaleniu gdy jes zimny rusza normalnie,niestety po chwilowej jezdzie słabnie i przerywa.Co może być przyczyną?

padający cylinder lub źle wyregulowany gaźnik. ale też cewka, świeca.

Cewka jest dobra,sprawdzałem.Ale możliwe ze wina cylindra bo skuter jak sie nagrzeje to wtedy dopiero gaśnie bo jak jest zimny to działa dobrze.

Jak diagnozowałeś cewkę zapłonową? Zmierz ciśnienie sprężania. Czy, aby nie puchnie tłok?

Też mnie zastanawia jak zdiagnozowałeś cewkę :smiley: Rozumiem, że wiesz jaka jest prawidłowa rezystancja na zwojach ?

abo gasnie jak ssanie przestaje dzialac

Pożyczyłem cewke zapłonową od kolegi,ma taki sam skuter.Skuter jechał do pewnego momentu pózniej ze słabł i zgasł tak samo jak wczesniej,pózniej nie chciał odpalić,dopiero po 5 min odpalił normalnie i działał znów do pewnego momentu.

wygląda jak puchnący tłok

Dzięki narazie za pomoc ,w poniedziałek będe robierał silnik i dam znać jak wygląda tłok

Teraz nawet na zimnym nie chce jechać,działa na wolnych obrotach ale jak dodam gazu to gaśnie

Rozebrałem cylinder i tłok chyba wygląda na puchnący,pomożecie mi ocenić cz tłok jest dobry,wysyłam zdjęcia
Tu macie link do zdjęcia

https://scontent-frx5-1.xx.fbcdn.net/v/t1.15752-9/97412874_898068527302309_5099423462338854912_n.jpg?_nc_cat=111&_nc_sid=b96e70&_nc_oc=AQnwNBPicLNjLoYN7aqyTQsuIdlZu3uwKgXnYmJyaPAnqnOjLEbld0BtTLKShDrlnS0&_nc_ht=scontent-frx5-1.xx&oh=2717334a11762eec3a1d88b5efaed392&oe=5EDE97FB

https://scontent-frt3-1.xx.fbcdn.net/v/t1.15752-9/96837004_1552521958262564_3942623808422150144_n.jpg?_nc_cat=109&_nc_sid=b96e70&_nc_oc=AQnIUG5AU8uauydY4Xs_jso7YUnAMEaYPC-pW2thwRCv4Z39gKL9pfBYjKQ5mwyUls4&_nc_ht=scontent-frt3-1.xx&oh=36b13aa369edcb6cab3fbe3fcdbb8898&oe=5EDD19C4

a sa na nim slady przytarcia na płaszczu?

Po tych zdjęciach można tylko wywnioskować, że cylinder dobrze dotarty bo nie ma przedmuchów na pierścieniach.

Nie ma żadnych przetarć,Jest nagar na głowicy i na górnej części tłoka

Czyli problem leży w gaźniku?

Siemka chyba wiem dlaczego tak sie działo, dziś chciałem dokręcić szpilki kluczem dynamometrycznym i zobaczyłem ze mam urwany gwint w karterze na szpilkę cylindra,już jak chciałem odkręcić to mnie zniepokoiło to że szpilkę mogę praktycznie odkręcić w rękach , Czy jest to możliwe że przez to miałem takie objawy?

Jeżeli nie ma na płaszczu śladów przytarcia tłoka to trzeba naprawić gwint i wymienić uszczelkę podgłowicową. Całość zmontować i sprawdzić prawidłowość działania.

Zerwanie jednej szpilki mogło powodować nierówne doleganie płaszczyzny głowicy do płaszczyzny cylindra, przez co komora spalania nie do końca była szczelnie zamknięta. Mogło, ale nie musiało, bo równie dobrze mógłby w ogóle nie odpalać.