Podciśnieniowy kranik paliwa

Dodaj nowy temat na forum

! Forum Serwis Podciśnieniowy kranik paliwa

Ten temat zawiera 3 odpowiedzi, ma 3 głosy i był aktualizowany ostatnio przez Zdjęcie profilowe Berg Berg 4 lata, 5 miesiące temu.

Oglądasz 4 posty - 1 przez 4 (z 4 łącznie)
  • Autor
    Wpisy
  • #301963 Odpowiedź
    Zdjęcie profilowe Berg
    Berg
    Użytkownik
    • Postów: 812

    Pytanie (na razie) czysto teoretyczne:
    – czy to możliwe żeby kranik podciśnieniowy tak się *zepsuł*, że przy jeździe (czyli wysokich obrotach i niezłym ssaniu w kolektorze) otwiera się i podaje paliwo bez problemu, ale już na wolnych obrotach nie otwiera się całkowicie (lub wcale) i dysza wolnych obrotów wyssie paliwo z gaźnika zanim wleje się nowa porcja?
    A bo tak mnie naszły przemyślenia.

    Kymco Downtown 125i
    #301968 Odpowiedź
    Zdjęcie profilowe Wombat
    Wombat
    Moderator
    • Postów: 20 466

    jest

    ziuuummmm…. (nie bije piany na PW)
     
    Czytaj
    REKLAMA

    Poznaj Junaka M12 Vintage 125 na prawo jazdy B

    Bądź oryginalny i wyróżnij się na drodze z Junakiem M12 Vintage 125. Niezawodny silnik z wtryskiem paliwa. Szprychowe, duże koła. System hamulcowy CBS. Do tego matowe malowanie i potężna doza komfortu zarówno podczas jazdy po mieście, jak również wszędzie tam, gdzie poniesie wzrok. Spełnij swoje marzenia o nowym Junaku. Już za 9 199 PLN.
    #301985 Odpowiedź
    Zdjęcie profilowe MechanikCars
    MechanikCars
    Użytkownik
    • Postów: 9

    Miałem tak okazało się ,że na wysokich obrotach przepchal i zasysał a na wolnych nie mógł winą był zapchany kranikkoszt nowego 15zł niby nie dużo jeśli to nie to za dużo nie stracisz

    #302001 Odpowiedź
    Zdjęcie profilowe Berg
    Berg
    Użytkownik
    • Postów: 812

    No bo właśnie u mnie czasami pojawiają się takie dziwne objawy. Jedzie ok, a jak stoi to po minucie obroty spadają, spadają i…. zdechną. Jeśli przed zdechnięciem ruszę manetką, to często (choć nie zawsze) potrafi zgasnąć. No i tak sobie pomyślałem o tym kraniku, że w czasie jazdy jest otwarty a gdy stoi to nie otwiera całkowicie (lub wcale), paliwko się kończy w gaźniku i *конец фильма*.
    W sumie nowy kranik to 14 zł, więc dzisiaj kupiłem i założyłem. Przy leciutkim zassaniu wężyka od podciśnienia, paliwo zaczyna już ciurkać. Przy starym chyba tego nie było (ale może się sugeruję).
    W każdym razie przejechałem ze 4 km i nie zgasł ani razu. Na postoju też trzyma 1900…2000, a przy dodaniu gazu wchodzi na obroty. No ale to tylko 4 km, więc jak będzie – okaże się w praniu.
    .
    Ale pytałem, bo chciałem się upewnić.

    Kymco Downtown 125i
Oglądasz 4 posty - 1 przez 4 (z 4 łącznie)
Odpowiedz do: Podciśnieniowy kranik paliwa
Informacje o Tobie: