Pierwszy motocykl (nowy) - co kupić

Wyświetla 1 wpisów z $
  • Autor
    Wpisy
  • #307010 Reply
    niezbedny
    Użytkownik
    • 2
    • Postów: 30
    • Postów: 32

    Cześć,

    jestem w trakcie kursu na kat. A i przymierzam się do kupna motocyklu. Interesuje mnie nowa maszyna, bo chciałbym sobie wziąć ją w leasing.
    Poczytałem, popatrzyłem i na razie jestem skłonny kupić Kawasaki ER-6N. Czy uważacie, że to dobry wybór czy polecilibyście coś innego?

    J

    #307011 Reply
    Wombat
    Moderator
    • 55
    • Postów: 21 087
    • Postów: 21 142

    to chyba zależy od tego czego oczekujesz. a tego akurat nie wiemy.

    #307014 Reply
    paci
    Moderator
    • 12
    • Postów: 5 800
    • Postów: 5 812

    dobry wybór na pierwszy moto,nie jest dzikie i wdać że myślisz nie rzucając sie na litra.

    #307015 Reply
    niezbedny
    Użytkownik
    • 2
    • Postów: 30
    • Postów: 32

    Wombat,

    naked, w miarę możliwości uniwersalny w kontekście miasto / trasa. Tak jak napisał paci, nie chcę porywać się na nic większego, bo nie umiem jeździć, ale nie chcę też kupić czegoś, co się za rok okaże za słabe, bo leasing planuje na 3 lata i minimum prze ten czas chciałbym na tym pojeździć.
    Pytanie cze ewentualnie jest jakaś sensowna alternatywa w tej lub niższej cenie ( chcę wziąć z ABSem za 27 900). I czy jest sens brać z ABSem, bo kosztuje 4000?

    #307019 Reply
    Michalk001
    Uczestnik
    • 12
    • Postów: 1 634
    • Postów: 1 646

    ABS szczególnie w motocyklu zawsze warto brać. To co dla samochodu nie jest groźne, dla jednośladu stanowi poważne zagrożenie.

    #307025 Reply
    paci
    Moderator
    • 12
    • Postów: 5 800
    • Postów: 5 812

    Powiem ci że gt650r mi się podoba ale czy ma abs nawet w opcji to nie wiem,za to v2 z kozackim głosem; ) kwestia gustu
    http://www.hyosung.com.pl/motocykle/gt650r/
    http://olx.pl/oferta/hyosung-gt650-r-CID5-IDfX0Gw.html#f0bbfa12d4

    #307042 Reply
    niezbedny
    Użytkownik
    • 2
    • Postów: 30
    • Postów: 32

    Ten jakoś mi nie leży wizualnie. Za to znalazłem jeszcze taką opcję:
    http://www.suzuki-moto.pl/2016_SV650A.html

    Gdybyście mieli do wyboru Er-6N lub SV650A, to co byście polecili?

    #307045 Reply
    serpent
    Użytkownik
    • 7
    • Postów: 91
    • Postów: 98

    Gdzieś czytałem że dobry pierwszy motocykl to taki który możesz rozwalić i nie rozpłakać się z tego powodu.
    Dlatego kwestionował bym nieco branie nówki na początek.
    Ale kto bogatemu zabroni? ;p

    Ps: ta suzia ma podobny silnik do Gladiusa z kursu, V twin dobrze ciągnie od samego dołu i mocno hamuje. Mi na mokrym Gladius stracił przyczepność z tyłu przy zmianie na niższy bieg, podczas kursu, na dość zużytej oponie co prawda.

    #307047 Reply
    niezbedny
    Użytkownik
    • 2
    • Postów: 30
    • Postów: 32

    serpent, z jednej strony ma sens to, co piszesz, bo faktycznie byłoby mi smutno. Z drugiej strony w leasingu mam maksymalny wariant ubezpieczenia, więc nie ma dramatu (przetestowane, bo mam też auto w leasingu), ale dzięki za troskę 😉

    #307048 Reply
    paci
    Moderator
    • 12
    • Postów: 5 800
    • Postów: 5 812

    brał bym sv:)

    #307051 Reply
    eadem
    Uczestnik
    • 11
    • Postów: 2 317
    • Postów: 2 328

    Najlepiej przejedź się obiema konstrukcjami. Od tego bym zaczął.

    #307052 Reply
    niezbedny
    Użytkownik
    • 2
    • Postów: 30
    • Postów: 32

    No właśnie… bo ja tu się podjarałem, a czytam, że na moje gabaryty może być średnio. Mam 190 cm wzrostu i 87kg wagi. Jutro chcę pojechać przymierzyć się do tego moto, ale jeśli okaże się za mikry, to podpowiedzielibyście jakąś alternatywę w podobnym guście?

    #307064 Reply
    paci
    Moderator
    • 12
    • Postów: 5 800
    • Postów: 5 812

    zawsze mozna nogi ciach w kostkach:D

    #307065 Reply
    niezbedny
    Użytkownik
    • 2
    • Postów: 30
    • Postów: 32

    No a czym będę biegi zmieniał? 🙂
    Poza tym jak by to wyglądało?

    #307067 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • 1
    • Postów: 4 665
    • Postów: 4 666

    Przy takim wzroście, to sięgniesz rękami 🙂
    Z drugiej strony, lepiej ciąć od dołu, niż od góry…

    #307071 Reply
    niezbedny
    Użytkownik
    • 2
    • Postów: 30
    • Postów: 32

    Panowie, Panowie (i Panie),

    właśnie obczaiłem, że mamy jeszcze coś takiego jak Versys 650.
    http://www.kawasaki.pl/pl/products/dual_purpose/2015/versys_650/specifications?Uid=0997ClFZCQsODF4KDQ5cXAxQDQoOWg1cCwtdUFFfCl9fX1w

    Ktoś coś powie na ten temat?

    Btw. wolałbym nie ucinać sobie żadnych części ciała, jeśli nie będzie ewidentnej konieczności 🙂

    #307072 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • 1
    • Postów: 4 665
    • Postów: 4 666

    Ale to już 33K, to masz też Hondę NC750X ze skrzynią DTC i schowkiem na kask w miejscu zbiornika 🙂
    A rocznik 2014 nawet za 27,5K…

    #307073 Reply
    niezbedny
    Użytkownik
    • 2
    • Postów: 30
    • Postów: 32

    33K jeszcze do zaakceptowania – rata wyższa o kilkadziesiąt złotych, więc do przeżycia.
    A takie 750 to nie za dużo na początek dla takiego świeżaka?

    #307074 Reply
    Wombat
    Moderator
    • 55
    • Postów: 21 087
    • Postów: 21 142

    To wszystko zależy od tego czy masz mózg i go używasz. Nikt ci nie każe gwałtownie odkręcać do końca. A po roku jazdy takim 400-500 i tak dojdziesz do wniosku że mógłby być mocniejszy.
    A jeżeli sobie nie ufasz albo jednak masz obiekcje to kup słabszy – na pewno taki więcej wybacza. W każdym razie pomiędzy ^czuć respekt^ przed możliwościami motocykla a ^bać się ich^ jest stanowcza różnica.

    #307075 Reply
    niezbedny
    Użytkownik
    • 2
    • Postów: 30
    • Postów: 32

    Ja raczej do strachliwych nie należę. To nie jest kwestia strachu, tylko świadomości swoich umiejętności i doświadczenia.
    Z jednej strony pewnie masz rację co do pojemności, ale z drugiej idąc tym tropem mógłbym sobie kupić jakieś 1200, bo i tak za jakiś czas teoretycznie coś mniejszego może się wydać za małe.
    Chcę podejść do tego jak najrozsądniej, czyli tak, jak pisałem wcześniej – coś, co za pół roku nie okaże się za słabe, ale też nie jakiś potwór, którego nie będę umiał kontrolować.
    Istotne chyba jest też to, że nie mam aspiracji do, żeby bić rekordy przyspieszenia czy prędkości. Motocykl potrzebuję ze względów praktycznych, ale chcę mieć też z tego fun.
    Proszę więc Was jako laik o jakieś rozsądne opinie, bo się na tym znacie. Oczekuję minimum podejścia pouczająco-filozoficznego, a bardziej merytorycznego, jeśli można 😉

    #307076 Reply
    paci
    Moderator
    • 12
    • Postów: 5 800
    • Postów: 5 812

    Z tego co pamietam to nc to ma 2 czy 3 tryby jazdy wiec jak najbardziej dla świeżaka.

    #307077 Reply
    Wombat
    Moderator
    • 55
    • Postów: 21 087
    • Postów: 21 142

    Ale to tak jest. Skoro potrzebujesz ze względów praktycznych to wystarcza pojazd co pojedzie max 110km/h bo i tak średnie prędkości w mieście są w granicach 45km/h. A jak dodajesz do tego współczynnik FUN – to limity się kończą.
    Aczkolwiek przedział 400-600 wydaje się najbardziej zdroworozsądkowy.

    #307078 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • 1
    • Postów: 4 665
    • Postów: 4 666

    eNCek ma tylko 65 koni, a charakterystyka silnika ponoć zbliżona do samochodowej (lubi niższe obroty). Po mieście można sobie turlać się z automatem, a jak cię najdzie na zabawy, to manual i zabawa :-)))
    *
    TYLKO, w sensie mniej, niż Gladius z nauki jazdy…
    *
    To tu masz jeszcze mojego faworyta w tej grupie cenowej: http://www.yamaha-motor.eu/pl/products/motorcycles/sport-heritage/xsr700.aspx

    #307110 Reply
    niezbedny
    Użytkownik
    • 2
    • Postów: 30
    • Postów: 32

    Oooo Panie, ten XSR wygląda przekozacko!
    Tylko u mnie jest taka kwestia, że mam lekkie problemy z odcinkiem szyjnym i powinienem mieć moto, na którym będę siedział możliwie prosto i wydaje mi się, że pod tym względem Versys będzie najlepszy. Tak to przynajmniej wygląda na pierwszy rzut oka. Chyba że się nie znam, a to całkiem możliwe 😉

    #307111 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • 1
    • Postów: 4 665
    • Postów: 4 666

    XSR może być dla ciebie za niski, więc pewnie raczej NC od Hondy w wersji X i inne z kategorii adventure. V-Storm od suzuki?
    http://www.suzuki-moto.pl/2016_V-Strom_650XT.html

    #307112 Reply
    niezbedny
    Użytkownik
    • 2
    • Postów: 30
    • Postów: 32

    Właśnie wczoraj czytałem trochę o V-Stormie jako alternatywie dla Versysa i trochę bardziej chyba mi pasi Versys ze względu na większą uniwersalność miasto/trasa.
    Co do tej Hondy, to w zasadzie bez wyraźnych powodów (no może oprócz tego komentarza http://www.scigacz.pl/Przejechalem,tym,motocyklem,4000,km,w,tym,roku,komentarz,144394,22058,cs.html ) jakoś nie jestem przekonany.

    #307113 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • 1
    • Postów: 4 665
    • Postów: 4 666

    Faktycznie, recenzja daje do myślenia… Mnie kusi do miasta skrzynia DCT. Codziennie brnę do pracy przez korki i tak samo wracam. Na biegówce to upierdliwe, stąd skuter (jednak). A seria NC to coś pośredniego 🙂

    #307119 Reply
    eadem
    Uczestnik
    • 11
    • Postów: 2 317
    • Postów: 2 328

    Idea schowka w miejscu baku paliwa to jedna z udanych koncepcji, moim zdaniem.

    #307251 Reply
    niezbedny
    Użytkownik
    • 2
    • Postów: 30
    • Postów: 32

    Tylko na mnie nie krzyczcie, że się porywam na zbyt mocny moto, ale w ofercie Kawasaki jest Z800 z ABSem za 31 900. Cenowo całkiem spoko, bo o 2k taniej od Versysa. Pytanie czy to jest opcja godna rozważenia czy coś takiego raczej powinienem odpuścić jako pierwsze moto?

    #307255 Reply
    serpent
    Użytkownik
    • 7
    • Postów: 91
    • Postów: 98

    Powiem tak: znajdziesz bez problemu ludzi którzy zaczynali od litra co ci powiedzą że to nie problem.
    A tych dla których to był problem znajdziesz na cmentarzu.
    Przy dużej pojemności minimalny ruch ręką wystarczy by podskoczyć o kilka tysięcy obrotów w trakcie ułamka sekundy.
    Wystarczy nie zauważyć dziury w drodze by taki ruch wykonać w najmniej oczekiwanym momencie i polecieć w kosmos.

    Mając jako jedyne doświadczenie godziny jazdy z kursu, 800 to moim zdaniem za dużo, taka maszyna wymaga opanowania, a do tego trzeba doświadczenia.
    Sam zacząłem od 500, wcześniej jeżdżąc parę lat skuterem. I zdarzyło mi się po wyprzedzeniu w zabudowanym zerknąć na licznik i zastanawiać się jaką magią pojawiło się tam 95 groszy. A to przecież „tylko” 500cc.

Wyświetla 1 wpisów z $
Odpowiedz na: Pierwszy motocykl (nowy) - co kupić
Twoje informacje:




Back to top button