Opinie: Romet Pony (motorynka): Moje największe marzenie

Wyświetla 1 wpisy z $
  • Autor
    Wpisy
  • #177428 Reply
    Leszek Śledziński
    Keymaster
    • 769
    • Postów: 1 592
    • Postów: 2 361

    To były czasy, pamiętam jak szaleliśmy wokół bloku na motorynkach. Prędkość 40km/h wydawała się ogromna. Miałem 3 motorynki – Pony i 2 Stelle – druga Stella kupiona w Łodzi była totalnym złomem, na którym wróciłem do W-wy bez oleju w skrzyni (okazało się już w domu). Ale miło ją wspominam – nigdy nie stanęła z dala od domu i na niej wszystkiego się nauczyłem. Teraz dzięki temu chiński pojazd obsługuję bez problemów.

    #177429 Reply
    Berg
    Uczestnik
    • 45
    • Postów: 772
    • Postów: 817

    Motorynka…. ech, łezka się kręci w oku. Pierwszego miałem 50-T-3 (strasznie awaryjny) a potem już tylko motorynki. Przewinęło mi się kilka sztuk (50-M-1, 50-M-3), jedną ukradli mi na drugi dzień zaraz po remoncie, lakierowaniu i złożeniu do kupy, inna była totalnie stuningowana (olejowe lagi z przodu, olejowe teleskopy z tyłu, bak od jawki, deska rozdz. z prawdziwego zdarzenia z szybkościomierzem, kontrolkami, prawdziwą stacyjką, prostokątny reflektor, stop z tyłu, aku na pokładzie, migacze i wiele jeszcze innych udoskonaleń). Kolejna motorynka prawie mnie wysłała na tamten świat jak w czasie jazdy ~40km/h oderwały się mocowania przedniej osi od lag i była gleba przez kierownicę (bez kasku oczywiście!) itd, itp. Ogólnie bardzo miło wspominam ten motorek mimo swojej awaryjności. Prawdę mówiąc chętnie bym się tym dzisiaj przejechał – dla przyjemności 🙂 . Fajny był sprzęt, zrywny, można było poszaleć itp. Tylko te nieszczęsne opony których nigdzie nie było a Pirelli miały ceny z kosmosu.

    REKLAMA

    SCORPION EXO 520 AIR

    Zobacz co oferuje najlepszy kask motocyklowy w segmencie.

    #177445 Reply
    devlin
    Użytkownik
    • 4
    • Postów: 84
    • Postów: 88

    Pamiętam i wspominam z sentymentem chociaż nigdy nie posiadałem… Za to wyjeżdżając w wieku 9-10 lat na wakacje w Bory Tucholskie miałem okazję spotkać dzieciaki, które jeździły na tym cudzie motoryzacji. Pamiętam problemy z odpaleniem, pracą silnika, ale później dziką satysfakcję jak mogłem się przez kilkanaście minut przejechać… Fajne czasy 🙂

Wyświetla 1 wpisy z $
Odpowiedz na: Opinie: Romet Pony (motorynka): Moje największe marzenie
Twoje informacje:




Back to top button