Opinie: Pierwszy śnieg 2015: Kiedy spadnie tej zimy, o ile w ogóle?

Wyświetla 1 wpisów z $
  • Autor
    Wpisy
  • #181288 Reply
    Leszek Śledziński
    Keymaster
    • 769
    • Postów: 1 592
    • Postów: 2 361

    I bardzo dobrze że niema śniegu bo można latać do woli 3 miesiące więcej na skuterze to jaka oszczędność a jak sie dobrze ubrać to i deszcz nie przeszkadza fajnie w tamtym roku się latało quadem po śniegu ale po błocie też się dobrze śmiga i ręce nie grabieją.Jak dla mnie super bo na nartach nie jeżdżę:D

    #181336 Reply
    bartek84
    Użytkownik
    • 0
    • Postów: 27
    • Postów: 27

    Mi ciepła zima jak najbardziej odpowiada. W grudniu śmigałem parę razy do pracy i w styczniu też. Jeżdżę jak temperatura wynosi co najmniej 3 stopnie na plusie. Deszcz mi tak bardszo nie dokucza jak mgła, a tej zimy jest to częste zjawisko. Szkoda, że ostatnio pogoda się popsuła i nad ranem mamy delikatne minusy. Co do prognoz, to te modele mogą sie mylić co do lutego. Pierwsze dwa tygodnie tego miesiąca zapowiadają się mroźne i śnieżne. Może i lepiej jak wymrozi luty, bo wiosna szybciej przyjdzie. Jak mówią porzekadła: „Gdy mróz w lutym ostro trzyma, tedy jest niedługa zima” i „Gdy ciepło w lutym, zimno w marcu bywa, długo trwa zima, rzecz to niewątpliwa”. Oby do wiosny! Na marginesie późna wiosna (kwiecień-maj) mają oscylować poniżej normy wieloletniej, ale to już nie będzie przeszkadzało śmigać.

    REKLAMA

    SCORPION EXO 520 AIR

    Zobacz co oferuje najlepszy kask motocyklowy w segmencie.

    #181337 Reply
    Wombat
    Moderator
    • 55
    • Postów: 21 325
    • Postów: 21 380

    mi tam zaraz wyschnie kanapa po porannej rosie i idę brykać 🙂

    #181649 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • 2
    • Postów: 1 998
    • Postów: 2 000

    No i za oknem śnieg. Szkoda, ale może do poniedziałku zniknie. Przyzwyczaiłem się już do myśli, że mogę śmigać skuterem w środku zimy prawie jak na południu Europy 🙂

    #181652 Reply
    Druid
    Uczestnik
    • 0
    • Postów: 2 876
    • Postów: 2 876

    No to niedzielę i poniedziałek masz w słońcu… Droga nieco obeschnie i… jazda… 🙂

    #181654 Reply
    Wombat
    Moderator
    • 55
    • Postów: 21 325
    • Postów: 21 380

    ja tam jutro brykam. zresztą w okolice Arasza bo na górczewska

    #181658 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • 2
    • Postów: 1 998
    • Postów: 2 000

    Mam plan, żeby jutro pojechać na rodzinny obiad do Sulejówka, ale mimo, że mam już 4 dychy na karku, to jak mnie moja rodzona matka zobaczy skuterem na śniegu, nogi mi z d. powyrywa 🙂 Więc kalkuluję zyski (przyjemność z pokonania kolejnych kilku kilometrów) i straty (masakrę przy rodzinnym stole i gderanie do wiosny) :-)))

    #181661 Reply
    Druid
    Uczestnik
    • 0
    • Postów: 2 876
    • Postów: 2 876

    No, co kto lubi, jak na rodzinny obiad, to będziesz miał cyrk z przebieraniem… Mógłby też grozić powrót po ciemku. Wiekiem się nie zasłaniaj. Od czasu jak spotkałem na nartach żwawych i nieźle jeżdżących dziadków w wieku 75 i 72, to zmieniłem sposób patrzenia na to…

    #181663 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • 2
    • Postów: 1 998
    • Postów: 2 000

    Wiekiem się nie zasłaniam, tylko się śmieję, że niezależnie ile masz lat (15, 25, 40 czy 60), to matka i tak może cię opierniczyć jak czapki w mróz nie założysz. Ale matka jest tylko jedna i trzeba się cieszyć, że jest 😉
    Masz rację, może być ciemno…

    DRUID, mam pytanie:
    a. Ciemno to źle, bo ciemno a KYMCO (to moje, nie wiem jak inne modele – i sądząc z tylko z różnych wpisów n forach, bo sam jeszcze nie miałem okazji sprawdzić) ma słabe światła (krótko mówiąc na bocznej ciemnej drodze w nocy gówno widać), więc jest niebezpiecznie
    b. Ciemno znaczy w zimie zimno i ślisko, więc też niebezpiecznie
    c. Oba punkty, więc nowicjusz nie powinien się pchać na nieoświetlone, dziurawe i śliskie jezdnie po zmroku, bo mu wilki dupę obgryzą 🙂

    Chyba punktem C. sam sobie odpowiedziałem :-)))

    #181701 Reply
    guliwer55
    Użytkownik
    • 28
    • Postów: 718
    • Postów: 746

    Nad morzem zawitała zima sniegu po kolana

    #181702 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • 2
    • Postów: 1 998
    • Postów: 2 000

    Czyli, co bardziej zapobiegliwi, chowają wodne, a wskakują na śnieżne.
    Czego się nie robi, żeby nie kończyć sezonu 🙂

    U nas (jak widzę za oknem) zimny, ale słoneczny i suchy poranek.
    Droga wolna, można jechać 🙂

    #181705 Reply
    Druid
    Uczestnik
    • 0
    • Postów: 2 876
    • Postów: 2 876

    arasz74 napisał:

    DRUID, mam pytanie:
    a. Ciemno to źle, bo ciemno a KYMCO (to moje, nie wiem jak inne modele – i sądząc z tylko z różnych wpisów n forach, bo sam jeszcze nie miałem okazji sprawdzić) ma słabe światła (krótko mówiąc na bocznej ciemnej drodze w nocy gówno widać), więc jest niebezpiecznie
    b. Ciemno znaczy w zimie zimno i ślisko, więc też niebezpiecznie
    c. Oba punkty, więc nowicjusz nie powinien się pchać na nieoświetlone, dziurawe i śliskie jezdnie po zmroku, bo mu wilki dupę obgryzą 🙂
    Chyba punktem C. sam sobie odpowiedziałem :-)))

    Zachęciłeś mnie tym zapałem… Wsiadam zaraz i jadę na południe… do Włoch…
    A co do świateł, to na spokojnie da się nad nimi popracować. Warto też dołożyć sobie termometr, bo wiedza, że temperatura zbliża się do zera jest w chłodnej porze bezcenna. Śnieg widać, szadź i szron pojawia się znienacka…

    #181707 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • 2
    • Postów: 1 998
    • Postów: 2 000

    Z tymi Włochami to ostrożnie, bo po drodze masz przełęcz Brenner, nie wiem jak by to nasze motorynki wytrzymały.

    Termometr to fajna sprawa, szczególnie dwufunkcyjny. Gdzie pod „maską” zainstalować czujnik, żeby pokazywał jakąś sensowną temperaturę przy silniku?
    Światła odpuszczę, nie planuję wypraw poza teren zurbanizowany, ale brakuje mi obrotomierza.
    Chciałbym wiedzieć co się w silniku i kiedy dzieje, bo te odgłosy które słyszę /czuję jeszcze mało mi mówią. Do nauczenia się silnika obrotomierz rzecz cenna.

    #181713 Reply
    Druid
    Uczestnik
    • 0
    • Postów: 2 876
    • Postów: 2 876

    Włochy przywitały mnie słońcem i +4,5C. Zdecydowałem się dotrzeć tam przez przełęcz Konotopa. Jakoś się wciągnąłem. Wróciłem przez przełęcz Gordziejewskiego – w sumie 45km 😉
    Termometr chyba najlepiej by było mieć w oleju. Nie zdziwiłbym się, gdyby produkowali jakieś bagneciki z termometrami. To w końcu nie byłoby jakieś niebywałe cudo. Może „poszturchany” Wombat coś poradzi.
    Do wymiany żarówki w reflektorze to Cię jednak zachęcam. To nie tylko jest kwestia jak Ty widzisz, ale też – jak Ciebie widzą. Do wyboru masz OSRAMA (Nightbraker), albo PHILIPSA (X-treme vision). Koszt niewielki, a różnica w sile światła wyraźna.
    Obrotomierze do doinstalowania też są dostępne. Trzeba jednak zapytać tych, co to już instalowali

    #181718 Reply
    Wombat
    Moderator
    • 55
    • Postów: 21 325
    • Postów: 21 380

    Mi bardziej brakuje zegarka na desce niż termometru.
    Termometr dla silnika to nie problem, dwufunkcyjny to problem 🙂
    Fajne, ładne, naklejane, SZCZELNE robi Oxford (jak większość sensownych akcesoriów. Takie zegarko-termometry z ostrzeżeniem o potencjalnej gołoledzi.
    Podoba mi sie ten
    http://allegro.pl/zegarek-motocyklowy-z-termometrem-oxford-i5032426392.html
    ale nie podoba mi sie że ładnie wygląda i że jest doklejany. Ja wierze w skurwysyństwo naszych rodaków i jestem święcie przekonany że taki dokładany nie przetrwał by u mnie tygodnia. Te nakręcane na kierownice w przypadku skuterów zabudowanych tak że tylko manetki wystają sie nie przydadzą.
    Taki „ładny” by być wmontowany pod szybę zegarów. A to już cudowanie i mało komfortowa obsługa, zmiana bateryjek.. itd.
    Z termometrami jest łatwiej. W przypadku chłodzonych wodą czujnik (termopara) wkręcany lub w łączniku przewodu układu chłodzenia z cylindra na chłodnicę.
    http://allegro.pl/adapter-czujnik-temperatury-wody-koso-14mm-i4970496111.html
    Można zarąbać gotowca za skutera chłodzonego cieczą.
    I jednak raczej w układ chłodzenia tuż za głowicą nie olej.
    http://www.scooterkingz.pl/czujnik-temperatury-do-licznika-koso-digital-evo-pt-18-28-m17x40
    http://www.scooterkingz.pl/czujnik-temperatury-motoforce
    Albo takie coś do chłodzonych powietrzem.. w sumie kształ czujnika nie ma znaczenia bo te czujniki są po 9-50zł.
    Są też wariacje w temacie śruba spustowa oleju/cieczy z dziurą na czujnik
    http://www.scooterkingz.pl/adapter-czujnika-temperatury-koso
    Albo taki
    http://allegro.pl/termometr-elektroniczny-cyfrowy-z-sonda-50-150c-i5009171546.html
    tu znowu zasilanie z bateryjek ale trzeba by poszukać takiego zasilanego 12V, są. W wypadku chłodzenia powietrzem 90% sukesu to umieszczenie czujnika. Po pierwszy tak żeby sie przy tym nie narobić a po drugie żeby pokazywał cokolwiek z sensem. Musi być na głowicy – tylko gdzie.
    Na szybkiego to pod śrube mocującą głowice ale wtedy połowa czujnika znajdu sie sie w strumieniu powietrza opływającego głowice i jest skutecznie chłodzona.
    http://www.scooterkingz.pl/czujnik-adapter-temperatury-koso-biala-wtyczka

    Najlepiej by było na żeberka cylindra w okolice komory spalania ale po stronie wylotu powietrza z układu chłodzenia – tak żeby cylinder osłaniał go przed wiatrem a jak już na niego trafi powietrze to i tak z ciepłem odebranym z głowicy. Wskazania bedą bardziej wiarygodne.

    Są i gotowce tjuningowe, ładne, szczelne, zasilane jak trzeba, trudne do ukradzenia bo wpuszczane w deske, tylko cena
    http://www.scooterkingz.pl/termoemetr-koso-gp-style-48 (czujniki do tego linkowałem wcześniej)

    Rozwiązań jest milion. A jak wejść na ebay albo aliexpress.
    prosze bardzo, za 7 dolarów. Zasilany 12V z czujnikiem
    http://www.ebay.com/itm/Thermometer-Digital-Temperature-Meter-Gauge-LCD-50-150-With-Probe-Power-9-12V-/170606936035?pt=LH_DefaultDomain_0&hash=item27b8f73fe3
    .
    http://www.ebay.com/itm/Digital-Thermometer-Temperature-Display-DS18b20-Temp-Sensor-3-meters-Cable-Green/391035410334?_trksid=p2047675.c100009.m1982&_trkparms=aid%3D777000%26algo%3DABA.MBE%26ao%3D1%26asc%3D28791%26meid%3Dc8d69ff795824000b2722618360a9fe1%26pid%3
    ..itd
    trzeba tylko pamiętac że do cieczy wystarczy taki z max temp do 150 stopni a do powietrza to trzeba mieć taki do 200 bo tam 120-150 stopni to ma głowica roboczo.

    Druid.. Gierdziejewskiego nie Gordziejewskiego. Koło mnie byłeś…

    #181721 Reply
    paci
    Moderator
    • 12
    • Postów: 5 800
    • Postów: 5 812
    #181724 Reply
    Druid
    Uczestnik
    • 0
    • Postów: 2 876
    • Postów: 2 876

    No widzisz Wombat, na przełęczy Gierdziejewskiego nie ma osłon od wiatru i przemknąłem zbyt szybko, żeby prawidłowo odczytać nazwę… 😉
    Co do termometrów, to zainstalowałem sobie taki za chyba 7zł. Kupiłem kilka, z termometrem meteorologicznym sprawdziłem odchylenia i przykleiłem na rzepa. Termoparę najlepiej jest zamocować w przewiewnym, ale niezbyt dostępnym bez narzędzi miejscu i wtedy nikt Ci tego nie weźmie, no chyba tylko po to żeby zniszczyć, no ale to już inna bajka… i w końcu 7zł to nie majątek. Tego Oxfordowego faktycznie byłoby szkoda…
    W Agilitce City Arasz ma chłodzenie powietrzem, więc tak jak napisałeś właściwe ulokowanie czujnika nie jest proste, dlatego kombinowałem z tą temperaturą oleju… 🙂

    #181749 Reply
    Wombat
    Moderator
    • 55
    • Postów: 21 325
    • Postów: 21 380

    paci napisał:

    ten jest ciekawy tylko czy zdał by egzamin na zewnątrz?
    http://allegro.pl/termometr-samochodowy-zegarek-voltomierz-3w1-12v-i5021778024.html
    http://allegro.pl/woltomierz-zegarek-termometr-3w1-motocykl-auto-12v-i5019980327.html
    a ten macie u siebie więc przesyłka odpadnie
    http://allegro.pl/termometr-zegarek-4w1-samochodowy-12v-61741-i5022253085.html

    to wszystko wewnętrzne. Pierwszy deszcz i po nich. trzeba szukać takich z IP66

    #181751 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • 2
    • Postów: 1 998
    • Postów: 2 000

    No dobra Panowie, to może po kolei:
    DRUID – z tymi Włochami we Włochach (POD Ursusem – to dla Wombata) czuję się… dotknięty. To ja Ci tu z sercem, a Ty Brutusie niczym Wombat. To nie jeden samotny mistrz szydery, tylko loża szyderców. OK, niech Ci będzie, na Ciebie też będę uważał 🙂
    Rozumiem, że wymiana żarówki ma spowodować jaśniejsze świecenie, ale ja myślałem (po opiniach o tym modelu), że jest raczej kłopot konstrukcyjny z lampami, to wtedy chyba mocniejsze źródło niewiele zmienia, bo i tak świeci w las… tylko mocniej 🙂 Z twojej porady wynika, że to kłopot ze źródłem, więc faktycznie taka zmiana coś da. Z drugiej strony, nie chce mi się wierzyć, że nie widać skutera na światłach po zmroku i w nocy. Prędzej bym zakładał, że po takiej zmianie lepiej mnie będzie widać w pełnym słońcu w dzień. I to by był dla mnie argument do wymiany żarówki. Dzięki.
    WOMBAT – wielkie dzięki, za przekopanie się przez informacje na temat takiej pierdółki. Faktycznie najfajniej by było mieć termometr KOSO i do niego adapter z czujnikiem. To około 350,- więc sporo (jak na dodatkowy bajerek), ale może kiedyś się skuszę. Zachowuję sobie tego posta w pamięci, żeby Cię za kilka miesięcy nie nękać tym samym pytaniem. Pierwsze z serii głupich pytań – ta skala po obwodzie licznika (stopnie x 10) to temperatura z czujnika przy silniku, a cyfrowo podaje zewnętrzną, si…? Czyli to spełnienie moich marzeń o dwufunkyjnym termometrze? Pytam, bo z opisu nic nie wynika, więc może znasz produkt.
    PACI druchu mój, to co podaleś, to był mój pierwszy pomysł. Umarł szybko, bo pewnie plastikowy czujniczek naklejony jak najbliżej gorącego by umarł w kilka minut śmiercią strażaka, a jego centrum dowodzenia (wyświetlacz) prędzej czy później podzielił losy powodzian. Ale niezmernie się cieszę, że to Ty się wychyliłeś nie ja, bo bym się z miejsca podłożył Wombatowi, a po szturchaniu porannym mogło by zaboleć :-)))
    A tu nic, uwaga o IP66 i luzik. Wygląda na to, że albo pogoda nam sprzyja i emocje dziś nieco stłumione, albo Wombat nie czytał mojego porannego wejścia o australijskiej faunie, albo jest bardziej asertywny i przyjaźnie nastawiony do takich łosi jak ja, niż sądziłem 🙂
    Efekt ten sam, było super Panowie – DZIĘKI!
    Ja dziś – po uwagach Druida o ciemności – spękałem i na obiadek do mamusi pognałem na 4 kołach.
    Ale jutro do pracy nie odpuszczę, bo mnie manetka świerzbi jak cholera.

    #181752 Reply
    Wombat
    Moderator
    • 55
    • Postów: 21 325
    • Postów: 21 380

    wg mnie na tym koso jest 2x ta sama skala. w formie cyferki i kołka ale pokazują to samo.

    #181755 Reply
    Wombat
    Moderator
    • 55
    • Postów: 21 325
    • Postów: 21 380

    I nie włochy tylko Włochęcie :).
    I własnie kupiłem tego termometra z ebay z niebieskim LCD. 44zł z przesyłką do PL mnie wyszło.

    #181758 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • 2
    • Postów: 1 998
    • Postów: 2 000

    skala ta sama mówisz… 21×10 to 2100 stopni?! W co oni chcą żeby ten czujnik wsadzić, w wulkan?
    Czy tylko wyskalowali optymistycznie jak licznik w moim KYMCO? 🙂 Ech, marzenia się wygalopowały.
    Ale to miłe, że zamówiłeś ten termometr, dzięki. Jako prezent powitalny? Nie trzeba było, naprawdę :-)))
    Dobra, do rzeczy. Jak go zamontujesz (bo rozumiem, że trzeba sobie wypiłować dziurkę w plastiku, daj znać, czy działa to jakoś z sensem.
    Polecam się pamięci w tym temacie.
    Włochęcie…? Coś mi to mówi, a! samochód tam serwisuję, Klonowa, TOM-CAR, znam od lat – polecam (jak ktoś sam nie robi).

    #181762 Reply
    Druid
    Uczestnik
    • 0
    • Postów: 2 876
    • Postów: 2 876

    Arasz, co do świateł, to też tak kiedyś myślałem, ale ostatni rok jazdy po mieście przekonał mnie, jak słabo widoczne w ruchu miejskim są motorowery i skutery. Dla puszek często pojawiają się znikąd i jeśli mają słabe światła, to często widoczne są zbyt późno. Prawdę mówiąc, to najchętniej jeździłbym na długich światłach…
    I daj spokój, Wombat to klasyka gatunku…
    Przyznałeś się chociaż swojej Rodzinie do nowego hobby? Czy pozostałeś tajny „do wiosny”? 🙂
    Jutro dalej słonecznie…

    #181763 Reply
    Wombat
    Moderator
    • 55
    • Postów: 21 325
    • Postów: 21 380

    arasz74 napisał:

    skala ta sama mówisz… 21×10 to 2100 stopni?! W co oni chcą żeby ten czujnik wsadzić, w wulkan?

    Te… matematyk.. 21×10 to wg mnie jest 210 a nie 2100.. to nawet badziewny termometr w piekarniku masz do 300. To jeszcze nie plazma….

    #181766 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • 2
    • Postów: 1 998
    • Postów: 2 000

    DRUID tak myślałem, ale wydawało mi się, że dotyczy głównie jazdy za dnia. To po doświadczeniach rowerowych, gdybym mógł, to bym błyskał fleszem od aparatu. Nikt nie patrzy w lusterka.
    Druid, no co ty? Po co mam się kryć i jak, jak parkuję obok naszego auta, a z żoną odbierałem toto z salonu. Matka się puka w głowę, a staruszek zachwycony. Moi chłopcy patrzą na mnie trochę dziwnie, a wnuk jeszcze się nie wypowiedział, bo ma dopiero dwa lata i generalnie mało kumam co mówi, choć do powiedzenia ma całkiem sporo. Tak, tak, jestem dziadkiem i mam 40 lat 🙂

    WOMBAT widzisz, podłożyłem się w najmniej oczekiwanym momencie, aż mi głupio. No dobra, to jaką temperaturę osiąga głowica takiego skutera, jak pracuje NORMALNIE? Nie 90, bo nie ciecz. W 126p oparłem się kiedyś w swojej głupocie o kolektor wyydechowy. Miał inny kolor i nie było miło. Temp. nie jestem w stanie określić dotykiem, a nawet już więcej próbował nie będę. Jaką temp. będzie pokazywał taki termometr i jak się ona ma do faktycznej, którą powinienem kontrolować (bo rozumiem, że to dostawka, więc jakieś przekłamanie będzie).

    PANOWIE, wracając do pogody – jest super.
    Rano pognałem do wydziału komunikacji na Mariańską po sztywny dowód i do pracy.
    Wystartowałem z domu po 8:00, w pracy byłem przed 9:00 (z odstaniem do okienka w urzędzie).
    To jednak spora przyjemność mijać stojących w korkach nieszczęśników, nawet jak po łydkach mróz smyra.
    Mieliście rację, będzie się podobało 🙂
    Już się podoba :-)))

    #181770 Reply
    Wombat
    Moderator
    • 55
    • Postów: 21 325
    • Postów: 21 380

    Kolektor wydechowy to inna bajka bo to nie jest element chłodzony.
    Spaliny w benzynach mają 650-850 stopni. 900 jak jest bardzo ubogo i już niebezpiecznie. W dieslu około 500 stopni.
    Skuter 2T z racji na olej jest gdzieś pomiędzy dieslem a benzyną z temperaturą. Ale sporo.
    Przy 1100 zaczyna sie świecić kolektor wydechowy i żeliwo głowicy :).

    W silniku chłodzonym cieczą te optymalne temperatury to 85-100 stopni. 110 do 120 stopni to już blisko przegrzania i zagotowania cieczy w układzie chłodzenia.
    W silniku dwusuwowym chłodzonym powietrzem na głowicy powinno być około 90-100 stopni na jałowym, 130 do max 170 podczas normalnej eksploatacji (150 jest dobrze trzymać) i okolice 200 stopni należy nie przekraczać bo tylko chwile to wytrzyma.
    Ale silniki w paralotniach to i po 250 stopni mają na głowicy

    #181771 Reply
    Druid
    Uczestnik
    • 0
    • Postów: 2 876
    • Postów: 2 876

    Ech, nawet z przyjemnością czyta się w lekko mroźny poranek o rozgrzanych kolektorach. Są nawet – jak się ich nie dotyka – po ludzku przyjazne i bliskie. Co innego latem… o, wtedy to nie jest fajne… i dobrze, żeby nie było bliskie…
    Arasz, to dopiero początek. Frajda z jazdy w letni, ciepły (powyżej +20C) dzień, asfaltową dróżką wśród pól i łąk, to coś, czego już nie da się zapomnieć…

    #181774 Reply
    paci
    Moderator
    • 12
    • Postów: 5 800
    • Postów: 5 812

    Ja dzisiaj sie powściekałem godzinkę i aż się zgrzałem, śniegu niema to bokami ciężko latać [musiałem się nacieszyć zanim sprzedałem quada:)

    #181778 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • 2
    • Postów: 1 998
    • Postów: 2 000

    OK, z temp. na głowicy zrozumiałem.
    Nie dotykać, trzymać 150, nie przekraczać 200 bo zatrzemy.
    200 to pewnie mało prawdopodobne przy moich trasach typu praca-dom (10-15km). Raczej trzeba uważać na dłuższej wycieczce? W sensie małe silniczki nie kochają długiej, monotonnej jazdy, ale (jak czytam), nie pokocha ich też mój tyłek, więc robimy przerwy na ostudzenie obu 🙂 Ewentualnie wsadzamy pod tyłek zgrabiałe łapki, ale głowicy, kolektora, tłumika, tarcz nadal nie tykać 🙂

    Nie jestem jedyną osobą w kasku dziś na zakładzie.
    Człowiek, który mnie tym zainteresował i nieco zaraził, parkuje dzielnie obok.
    Tzn. parkował, bo już gdzieś pognał. Trochę mnie nastraszył, bo w sobotę zaliczył pierwszą poważną glebę na nowym skuterze i odgraża się, że na przyszły sezon założy zimówki. To coś daje, przy tak wąskich kółkach?
    Zamierzam jeździć cały czas – jeśli nie będzie śnieg leżał na ulicy. Po śniegu odpuszczę, a ten szaleniec lata…

    #181781 Reply
    paci
    Moderator
    • 12
    • Postów: 5 800
    • Postów: 5 812

    Zimówki jak i w aucie dają tylko na lodzie lipa.A kolega jak ja całą zimę:)

Wyświetla 1 wpisów z $
Odpowiedz na: Opinie: Pierwszy śnieg 2015: Kiedy spadnie tej zimy, o ile w ogóle?
Twoje informacje:




Back to top button