Opinie: Kierunkowskazy w motocyklu: Jak prawidłowo sygnalizować manewry?

Wyświetla 1 wpisów z $
  • Autor
    Wpisy
  • #199872
    Anonim
    Nieaktywny
    • 1
    • 4 665Postów:

    Czasy się na szczęście zmieniają i zwyczaje wraz z nimi. Jeszcze kilka lat temu zasygnalizowanie manewru wcześniej (w Wawie) oznaczało, że auto obok przyśpieszało, żeby nas nie wpuścić. Na szczęście, to już mija (z moich obserwacji). Coraz częściej ludzie są dla siebie jednak mili i – jeśli ktoś uprzedza (^prosi^) – to ta ^prośba^ zostaje uwzględniona, a nie potraktowana, jako oznaka słabości i frajerstwa. * Z tego właśnie powodu ja, jadąc na skrzyżowaniu o ruchu okrężnym pasem wewnętrznym mam włączony lewy kierunek (mimo, że nie muszę, a być może nawet nie powinienem), bo w ten sposób pokazuję włączającym się z podporządkowanych z prawej strony na prawy pas, że nie zjadę i się nie pukniemy, że mogą bezpiecznie wjechać, włączyć się do ruchu. Gość jadący po takim rondzie bez tej sygnalizacji nie jest do końca ^czytelny^. Nie wiadomo, czy przypadkiem nie jedzie na wprost, tylko nie używa kierunków. Oczywiście, może być tak, że ja jadę z kierunkiem, bo zapomniałem, ale to już wracamy do dyskusji z wczoraj (w komentarzach do wypadku motocyklisty z zapomnianym kierunkiem), TRZEBA CZYTAĆ MOWĘ CIAŁA POZOSTAŁYCH UCZESTNIKÓW RUCHU, a nie tylko ufać sygnalizowanym przez nich manewrom. * Pomysł na komunikację fajny. Jednym przypomina, inni się dopiero uczą, więc niech się uczą na dobrych wzorcach 🙂

    #199873
    Anonim
    Nieaktywny
    • 1
    • 4 665Postów:

    W końcu jest UPAŁ… 🙂

    #199874
    Wombat
    Moderator
    • 55
    • 22 024Postów:

    tak, tylko włączeniu kierunku w lewo na rondzie jest kompletnym błędem o ile nie zmieniasz na rondzie pasa z zewnętrznego na wewnętrzny.
    J
    Z ronda o jednym pasie można skręcić TYLKO w prawo i tylko prawego kierunku masz prawo używać.
    Na rondzie NIE DA SIĘ SKRĘCIĆ w lewo.. można rondem pojechać w lewo ale nie skręcić w lewo – a to różnica.
    Kierunek w lewo w zasadzie TEORETYCZNIE mówi tyle że nie zamierzasz pojechać pierwszym zjazdem w prawo – ale o tym którego zjazdu użyjesz lub ile zrobisz kołek – JUŻ NIE. Dopiero mając zamiar zjechać – migasz w prawo i zjeżdżasz.

    #199875
    Anonim
    Nieaktywny
    • 1
    • 4 665Postów:

    Kurde, co tu się z kolejnością wypowiedzi wyprawia 🙂

    #199876
    Anonim
    Nieaktywny
    • 1
    • 4 665Postów:

    Wombat, ja wiem jakie są zasady poruszania się na rondzie i kiedy się używa (i których) kierunków 🙂
    Problem polega na tym, że na tych pier….h małych, dwupasmowych rondkach jest czeski film, prawie nikt nie wie co ma ze sobą zrobić, jak jechać, skąd wolno, a skąd nie skręcić, kiedy kierunek. Przez to się tak to wszystko blokuje. Ja pokazuję, że nie zamierzam w najbliższym czasie zmienić pasa z lewego na prawy, bo ludzie to robią BEZ sygnalizacji, tłuką się na prawym skręcający z wewnętrznego w prawo w zjazd, bo nie wiedzą, że ci jadący prawym mają pierwszeństwo, chociaż latają prawym dookoła Wojtek – zupełnie bez sensu (ale mają prawo), bo się boją wjechać na środek i tam zostać. Większość ludzi NIE UMIE ZJECHAĆ z wewnętrznego pasa w sposób bezpieczny. Uważam też takie ustawienie pierwszeństwa za spory błąd. Dla mnie jedyną czytelną sytuacją jest taka, jak na rondach ^turbinowych^. Prawy pas TYLKO do zjazdu w najbliższą w prawo, chcesz jechać dalej po rondzie – ładuj się na wewnętrzne pasy. Ale do tego ci z prawego nie mogą móc latać dookoła 360 po zewnętrznym blokując cały środek i NIE MOGĄ MIEĆ PIERWSZEŃSTWA, bo ci co wjadą na środek faktycznie się tam zestarzeją, zanim zjadą (ktoś ich łaskawie puści). Obowiązuje zasada: ^byłeś głupi i wjechałeś na wewnętrzny pas, to tam głupku stój^. To jest chore…
    *
    Spróbuj (zgodnie z przepisami) zjechać z Placu Zbawiciela (jadąc od pl Unii Marszałkowską) za Mokotowską w Marszałkowską (na pl. Konstytucji) będąc przed wjazdem na rondo na lewym pasie Marszałkowskiej. Na rondzie nie zmienisz, bo na 100% pacniesz się z kimś z al. Wyzwolenia lub z Mokotowskiej, a na zmianę pasa na prawy za Mokotowską masz jakieś 4 metry (w ruchu z innymi pojazdami + włączający się z Mokotowskiej). Zjedziesz z lewego, to Cię policja opr. Na prawy nie wjedziesz, bo jak tylko jest chwilę wolny, to z Mokotowskiej wyskakują w Marszałkowską. A na to wszystko nakłada się jeszcze przyzwyczajenie starych kierowców (sprzed wielu lat), że Marszałkowska (oba pasy) na całym tym skrzyżowaniu ma pierwszeństwo przed resztą (a już nie ma – pierwszeństwo mają ci na skrzyżowaniu)… plus tramwaje 🙂 W sumie to nie wiem, czy stary układ (kiedy Marszałkowska przechodziła dwoma pasami przez Plac Zbawiciela z pierwszeństwem) nie był bardziej bezpieczny… Tam się uczyłem jeździć jako małolat (przy takiej organizacji ruchu) i nie był to jakiś kłopot. Kłopot – z tego co widuję – jest teraz.

    #199871
    Leszek Śledziński
    Keymaster
    • 769
    • 2 361Postów:

    Wszystko Git tylko z tym pociągiem to rekakcja jak byś był upalony:D

    #199877
    Krupek
    Uczestnik
    • 7
    • 1 126Postów:

    Arasz przyznaj się że szukasz gościa który przytrze Ci sprzęt

    #199878
    Anonim
    Nieaktywny
    • 1
    • 4 665Postów:

    Bynajmniej, z tym bym nie miał żadnych problemów. Wyjadę z pracy i momentalnie mogę mieć tyle stłuczek ile tylko chcę (z dowolnej strony). Zawsze się znajdzie ktoś, kto nie wie co robi 🙂

    #199886
    Wombat
    Moderator
    • 55
    • 22 024Postów:

    dokładnie. rondo starzyńskiego, rondo babka… w 20 minut swobodnie można skorzystać z ubezpieczenia (cudzego).
    to miganie w lewo przed rondem to nadgorliwosc – o tyle szkodliwa że nie jest powszechna. Jakby była standardem (słusznie czy nie – bez znaczenia) to co innego. A tak jeden daje sygnały, inny nie daje – tylko zamieszanie z tego wynika. Im wieksze rondo tym wiekszy bałagan.
    Na małym rondku nie ma problemu – czy stoisz za gościem do wjazdu na rondo i on miga czy stoisz na drugim/trzecim wjeździe i widzisz gostka co wjeżdża – teoretycznie „go czytasz”.
    Ale jak stoisz przed/na dużym rondzie i na nim każdy coś miga.. ten miga lewym bo jeździ dookoła, ten miga prawym bo bedzie zjeżdżał.. mało tego – a jak rondo ma dwa pasy i gość wjeżdża na zewnętrzny i miga w lewo – to ja nie wiem co on chce? – jechać rondem w kółko czy zmienić pas na wewnętrzny (teoretycznie tylko to drugie może zasygnalizować)? I gapiąc sie na ten cały migający tłum idiotów (tak, bardzo cenie otaczających mnie kierowników) musze jeszcze wyłapać moment w którym jeden lub „n” z zawodników zmienił miganie z lewego na prawe bo dotarł do swojego zjazdu – to za dużo sygnałów.. za dużo znaczeń.
    nieczytelne, niejednoznaczne, nieobowiązkowe – nie używać i nie mieszać.

    #199896
    Anonim
    Nieaktywny
    • 1
    • 4 665Postów:

    Nie migam tak jak piszesz, ani tak nie nie pokounuję ronda. Jak jadę w inny zjazd niż pierwszy, zawsze ładuję się na wewnętrzny.

    #199898
    Berg
    Uczestnik
    • 46
    • 818Postów:

    Gdy uczyłem się jeździć, instruktor tak mawiał: „Kierunkowskaz powinno się włączać w takiej chwili, żeby przed wykonaniem manewru mignął minimum 8 razy. Wówczas masz pewność, że wszyscy wiedzą co chcesz zrobić.”. I chyba miał rację. Cały czas się do tego stosuję i jakoś przez te moje -dziesiąt lat jeżdżenia nic przykrego mnie nie spotkało na drodze. M.in. dzięki wczesnemu ostrzeganiu innych na drodze o mojej chęci wykonania manewru.

    #199899
    Wombat
    Moderator
    • 55
    • 22 024Postów:

    ja pisze ogólnie- ludzie dziwne rzeczy robio.

    #199904
    Druid
    Uczestnik
    • 0
    • 2 876Postów:

    Co do migania 8 razy, to da się to zrobić tylko na bardzo dużych rondach i do tego jadąc bardzo powoli… Na małych rondkach ledwo się wyrabiam na dwa błyski i już muszę skręcać…

    #199905
    Wombat
    Moderator
    • 55
    • 22 024Postów:

    Nowoczesne układy kierunkowskazów w samochodach mają 3 błyski przy dotknięciu dźwigni – tak na zmianę pasa.

    #199907
    Anonim
    Nieaktywny
    • 1
    • 4 665Postów:

    Mój cały wywód dotyczył w zasadzie małych rond z dwoma pasami… Reszta to inna bajka 🙂

    #199909
    Wombat
    Moderator
    • 55
    • 22 024Postów:

    ale dobry przepis jest taki że powinien być identyczny dla każdego ronda

    #199911
    Anonim
    Nieaktywny
    • 1
    • 4 665Postów:

    Ale rondka na Ursynowie, Radosława, czy ONZ to trzy różne byty są. Chodzi mi cały czas o bałagan, jaki się robi na tych małych (dwa pasy+brak świateł). Ludzie na nich dostają małpiego rozumu…

    #199916
    Wombat
    Moderator
    • 55
    • 22 024Postów:

    bo ludzie są głupi i nie mają wyobraźni. ale to całkiem inny temat.

    #199917
    Druid
    Uczestnik
    • 0
    • 2 876Postów:

    Zulus napisał:

    Ale rondka na Ursynowie, Radosława, czy ONZ to trzy różne byty są. Chodzi mi cały czas o bałagan, jaki się robi na tych małych (dwa pasy+brak świateł). Ludzie na nich dostają małpiego rozumu…

    +++
    No cóż, faktycznie dostają małpiego rozumu, a tłumaczenie – że ktoś strzelił w Twój bok, ^bo on jechał prosto^, a Ty jadąc zewnętrznym pasem ronda po prostu zajechałeś mu drogę – są na porządku dziennym… Z takich właśnie sytuacji wynika często miganie lewymi kierunkowskazami na rondzie, żeby zasygnalizować ^że nie jedzie się prosto^…
    W ten sposób głupia praktyka i niezrozumienie istoty ronda rodzi kolejne patologiczne zachowania.
    Swoją drogą część z nich wywołuje niechlujna inżynieria ruchu zachęcająca wręcz do ^szybkiej jazdy prosto^, przez zbyt słabe wyprofilowanie ronda. Te głęboko wyprofilowane na tyle istotnie zmniejszają prędkość jazdy, że nawet potencjalne stłuczki nie zagrażają życiu…

    #199920
    Anonim
    Nieaktywny
    • 1
    • 4 665Postów:

    Doczytałem o tych rondach (lub/i skrzyżowaniach o ruchu okrężnym – zależnie od pierwszeństwa).
    Pada tu takie zabawne stwierdzenie w definicji:
    ^Wewnętrzne pasy ruchu, jeżeli istnieją, służą tylko poprawie przepustowości skrzyżowania, przez umożliwienie omijania i wyprzedzania innych kierujących (art. 24 ust. 7, art. 22 ust. 4, art. 22 ust. 5 ustawy) – manewry te, uważane za niebezpieczne (szczególnie na małych rondach), powinny być ograniczone do niezbędnego minimum.^ (https://pl.wikipedia.org/wiki/Skrzy%C5%BCowanie_o_ruchu_okr%C4%99%C5%BCnym).
    No to jeśli tak, to dlaczego prawie ZAWSZE na skrzyżowanie wpadają dwa pasy (z minimum czterech stron)? Może trzeba było zwęzić wjazd do jednego pasa i wtedy rondo by działało (a korek stał przed, a nie przed i na skrzyżowaniu). I co mają ze sobą zrobić ludzie wprowadzeni na rondo lewym pasem…? Odparować…?

    #199921
    Druid
    Uczestnik
    • 0
    • 2 876Postów:

    Wiesz, jak rozumie się rondo we właściwy sposób, czyli w uproszczeniu, za skrajnie zagięte zwykłe skrzyżowanie w kształcie litery T, to jazda po lewym z dwóch pasów nigdy nie upoważnia Cię do skrętu w prawo. Do tego musisz być na prawym pasie. Oczywiście, o ile dodatkowe znaki (np. poziome) nie stanowią inaczej.
    W normalnym układzie, jeśli chcesz skręcić z lewego pasa w prawo, to najpierw musisz przepuścić wszystkich jadących prawym pasem i to jest w sumie oczywiste. Ludziom mąci we łbach to, że jechali główną drogą. Dwupasmową… Wjechali na rondo i… jadą prosto… No i to im się w pałach nie mieści, że znaleźli się na specyficznej formie skrzyżowania i już nie są ^na głównej drodze^…. Muszą przepuścić wszystkich jadących po prawym pasie na rondzie! ;)))
    W sumie ten lewy pas to jest pułapka i powinni tak długo na nim pozostać, aż nie będzie wolny prawy pas…

    #199923
    paci
    Moderator
    • 12
    • 5 814Postów:

    Pany co tu gadać o rondzie,dziś byłem na bazarze i 80% 'chłopków’ nie ogarnia równorzędnego bo nie ma świateł:D Aż żałuję że nie nagrałem:)Normalnie polowanie mogę czy nie a może jednak tak a jak nie???? I te miny:)

    #199929
    Anonim
    Nieaktywny
    • 1
    • 4 665Postów:

    No tak, ale przy takich ^zbiegowiskach^, to się zawsze syf robi 🙂
    Dla mnie nadal zasady poruszania się po rondzie – choć znane i czytelne – są po prostu złym pomysłem i tyle.
    Ja bym to zmienił na tak, bo tak dla mnie by było czytelnie i w miarę bezkolizyjnie:
    http://www.skuterowo.com/content/rondo.png
    Tak jest prosto i czytelnie. Prawy pas służy tylko do skręcania w prawo i koniec. Na środku (zależnie czy to rondo, czy skrzyżowanie z ruchem okrężnym) pierwszeństwo ma jadący po okręgu, lub ten co robi wjazd. Ale nadal to tylko jeden punkt przecięcia. Taka półturbinka i na małym rondzie daje wykorzystać pomysł prawie jak na dużym ze zjazdami w prawo przed skrzyżowaniem (bez wjazdu na rondo).
    Bezpiecznie?

    #199930
    Druid
    Uczestnik
    • 0
    • 2 876Postów:

    Czyli byś je zamienił na turbinowe… W sumie to by mi nie przeszkadzało, o ile by dotyczyło wszystkich rond z dwoma i więcej pasami… ;)))
    No to musisz zmienić profesję…
    Ps. Ale skrzyżowanie z ruchem okrężnym, to jest właśnie rondo…

    #199931
    Anonim
    Nieaktywny
    • 1
    • 4 665Postów:

    Trochę tak, bo nie widzę sensu w blokowaniu ludzi na środku, raczej bym spychał tych z prawej na zewnątrz – tak jest bardziej naturalnie (dla mnie).
    A… bo ja sobie w ten sposób zawsze w głowie dzielę na te, co mają znak ustąp pierwszeństwa (przed wjazdem na skrzyżowanie) i na te, co mają sam znak ruch okrężny (bez ustąp pierwszeństwa, czyli wjazd na rondo ma pierwszeństwo przed ruchem na nim). Taki mały zamot. Jak pisał Paci, za dużo mięska, więc mam sklerozę, ale kołacze mi się, że jak te prawie ćwierć wieku temu robiłem prawko, to był chyba podział na rondo i skrzyżowanie z ruchem okrężnym…? Coś takiego pamiętasz…?

    #199932
    Druid
    Uczestnik
    • 0
    • 2 876Postów:

    No wiesz… jestem zgredem V klasy… to już są pomroki dziejów… też lubię mięsko, więc skleroza ma się czym pożywić… 😀

    #199933
    Anonim
    Nieaktywny
    • 1
    • 4 665Postów:

    O, takie coś znalazłem, co mi osobiście pasuje (http://mojafirma.infor.pl/moto/prawo-na-drodze/ciekawostki/691561,Poruszanie-sie-na-rondzie.html):
    ^w Portugalii, na skrzyżowaniach typu rondo bez wyznaczonych kierunkowo pasów ruchu, ZAPISANO W PRAWIE, że na wjazdowym skrzyżowaniu ronda kierujący ma zająć pas ruchu zgodny z zamierzonym kierunkiem jazdy. Prawy pas ruchu tylko wtedy gdy zamierza opuścić rondo na pierwszym zjeździe, pas środkowy (lub wewnętrzne, gdy jest ich więcej) gdy zamierza jechać na wprost i wreszcie skrajny wewnętrzny, gdy ma zamiar skręcić w lewo lub zawrócić.^
    *
    A to ja się łapię jeszcze na zgreda IV klasy, to luz 🙂

    #199934
    Wombat
    Moderator
    • 55
    • 22 024Postów:

    to takie ronda jak portugalia to są tzw ronda turbinowe – marsa/płowiecka i Radosława (Babka). I na tym to ludzie na maxa głupieją.

    #199948
    Anonim
    Nieaktywny
    • 1
    • 4 665Postów:

    Bo są źle (albo wcale, albo za późno) oznaczone pasy.

    #199964
    Druid
    Uczestnik
    • 0
    • 2 876Postów:

    Mało jest tych rond, więc często dla przyjezdnych stanowią niemałe zaskoczenie. Towarzyszą im dość pokaźne korki i zmiana niewłaściwie wybranego pasa ruchu bywa nie lada wyzwaniem…
    +++
    Z życia zgreda:
    Jak 15 lat temu po raz pierwszy trafiłem na takie rondo (w Katowicach koło Spodka) i zostałem złapany w pułapkę prawego pasa, to z rozpaczy pojechałem prosto i w chwilę potem miałem na ogonie radiowóz. Skończyłaby się ta przygoda zapewne jakimś smacznym mandatem, gdyby nie to, że ekipa radiowozu dostała nagle jakieś pilne wezwanie… Popatrzyli na mnie jak kot za uciekającą do dziury myszę… i udzielili pouczenia… każąc mi niezwłocznie sp…dalać… Polubiłem Katowice… ;)))

Wyświetla 1 wpisów z $
  • Musisz się zalogować, żeby odpowiedzieć w tym temacie.
Back to top button