Opinie: Dlaczego nie jeżdżę już motocyklem i skuterem w zimie?

Ten temat zawiera 21 odpowiedzi, ma 10 głosów i był aktualizowany ostatnio przez Zdjęcie profilowe Wombat Wombat 5 lata temu.

  • Autor
    Wpisy
  • #291176 Odpowiedź
    Zdjęcie profilowe Leszek Śledziński
    Leszek Śledziński
    Jednoślad.pl
    • Postów: 2 361

    Dla mnie różnica w przelocie do pracy to 15-20 minut na moto, 60-90 autobusem i niewiadomo ile (20-120) samochodem. Nie wiem jak długo dam radę na Murzynie, skuter by był lepszym towarzyszem zimowej niedoli. Z drugiej strony, na zimę by się przydał jakiś pancerny strucel…

    Testuję nowy Sklep Jednoślad.pl. https://sklep.jednoslad.pl
  • #291180 Odpowiedź
    Zdjęcie profilowe Just_as_planned
    Just_as_planned
    Użytkownik
    • Postów: 170

    Wszyscy tęsknimy za latami swojej minionej już młodości (stąd wspominki, marudzenie na pokaz, kontemplacja życia motoryzacyjnego). 🙂 > Jeżeli coś daje mi wewnętrzną radochę na tym… ^obecnym łez padole^, to nie odpuszczam. Reakcja innych organizmów żywych, jest zawsze tylko… pewną reakcją. Tylko tyle i aż tyle. ;D

    Router Metro City 4T 50 –> 72 cm3; Peugeot Sum-Up 4T 125 –> 169 cm3 –> 150 cm3 (proza życia); Toros El Lider 4T 125 –> 150 cm3; Honda NSS 4T 250 v.2 (by Jazz); Yamaha Majesty 400.
  • #291181 Odpowiedź
    Zdjęcie profilowe Druid
    Druid
    Użytkownik
    • Postów: 2 876

    No cóż, jeżdżę zimą, o ile dróg nie pokryje ^białe szaleństwo^ albo ^oślizgła czarna zmora^… Przećwiczyłem już chyba wszystkie warianty strojów, kurtek, membran i bielizny termicznej. Wydaje się jednak, że nieuchronnie zbliżam się do decyzji o zainstalowaniu termokoca. To chyba jedyny sposób na uniknięcie kłopotów ze stawami… Termokoc wydaje się atrakcyjnym rozwiązaniem szczególnie, że posiadam w skuterze nawiewy ciepłego powietrza… ;)))
    W praktyce da się wtedy pojechać i w garniturze…

    —————————————————
    Aprilia SR MAX 125 i.e. v2.0
  • #291184 Odpowiedź
    Zdjęcie profilowe Wombat
    Wombat
    Moderator
    • Postów: 20 736

    a ja dziś schowałem się za przednią szybe i nagle nastała cisza w kasku – wnioskuję że ta obecna (choć to niby ta wyższa) jest jednak za niska. To postanowiłem porozglądać się za deflektorem.
    I namierzyłem ciekawe dodatki do szkuterszyna.
    .
    Duża akcesoryjna przednia szyba. Jeszcze większa z osłonami na manetki


    oraz deflektory boczne (przy kolanach)


    cena smutna bo gość na drugim końcu świata chce 110 dolarów za to.

    Btw, do hondy Reflex też są – po 49 dolców

    ziuuummmm…. (nie bije piany na PW)
  • #291187 Odpowiedź
    Zdjęcie profilowe anonim
    Anonimowy
    • Postów: 4 666

    Tak. Wysoka szyba TAK. ^Nadkola^ nad kolanka TAK. Motokocyk TAK.
    TAK, TAK, TAK.
    Co tu dużo gadać, dziadziejemy… Ale jeszcze nie aż tak, jak Leszek :-)))

  • #291190 Odpowiedź
    Zdjęcie profilowe paci
    paci
    Moderator
    • Postów: 5 811

    Tak niestety wiek na posunął:D
    Leszkowi to już trzecie zęby urosły:D

  • #291193 Odpowiedź
    Zdjęcie profilowe anonim
    Anonimowy
    • Postów: 4 666

    Całe szczęście, że rosną, bo jak byśmy wyglądali bez…? 🙂

  • #291271 Odpowiedź
    Zdjęcie profilowe Rysio_Misio
    Rysio_Misio
    Użytkownik
    • Postów: 492

    Nic nie widziałem, nic nie słyszałem i przyznaję, ale… nic nie czytałem. 🙂
    >
    Tam, gdzie mój okręt płynie, tam płynę też i ja. Logiczne, c*nie?

    „Trzymaj swoje szczęście za włosy, dopóki samo nie wyłysieje.”
  • #294476 Odpowiedź

    brand
    Użytkownik
    • Postów: 3

    Jedną zimę przejeźdźiłem co zakończyło się rozpoczęciem kolejnego sezonu pod koniec maja więc nie będę ryzykował szpitala i kroplówek a potem chodu jak po udarze.

  • #294478 Odpowiedź
    Zdjęcie profilowe Wombat
    Wombat
    Moderator
    • Postów: 20 736

    a ja przejeździłem dwie, teraz trzecią i żyje i chodzę normalnie. Kwestia przygotowania, ciuchów, rozwagi. A wypadek śmiertelny przy odrobienie pecha to można mieć i najbezpieczniejszym samochodzie, stojąc na przystanku lub idąc ulicą.

    ziuuummmm…. (nie bije piany na PW)
  • #294497 Odpowiedź
    Zdjęcie profilowe anonim
    Anonimowy
    • Postów: 4 666

    A ja latam pierwszy sezon, wystartowałem na początku lutego, w tym tygodniu zrobiłem sobie przerwę i… żałuję 🙂 Trzeba było śmigać, jest OK. W przeszłym ma być cieplej, więc okazji nie zabraknie. Z perspektywy tego sezonu, jazda zimą nie jest takim hardcorem :-)))

  • #294515 Odpowiedź
    Zdjęcie profilowe Berg
    Berg
    Użytkownik
    • Postów: 816

    Nie jeżdżę bo:
    A – wolę jak jest w miarę ciepło, a nie że mam mus ubierania się na cebulę
    B – wolę skupić się na przyjemności z jazdy, a nie na tym co zrobić, żeby nie zaliczyć gleby
    C – jak leje/pada/mży to to żadna przyjemność z jazdy
    D – nie mam czasu na wycieranie go do sucha (żeby nie zardzewiał) przez godzinę po każdym powrocie do domu
    …a pozostawienie mokrego to:
    E – z rdzą (rudą) po zimie miałem nieprzyjemność zapoznać się przy poprzednim samochodzie – dziękuję, nie skorzystam.
    Dlatego już nawet autem nie jeżdżę zimą. Chyba że już naprawdę muszę.

    Kymco Downtown 125i
  • #294516 Odpowiedź
    Zdjęcie profilowe Wombat
    Wombat
    Moderator
    • Postów: 20 736

    z tym pkt E to troche przesadzasz

    ziuuummmm…. (nie bije piany na PW)
  • #294517 Odpowiedź
    Zdjęcie profilowe anonim
    Anonimowy
    • Postów: 4 666

    Krótka piłka: ^Dlaczego nie jeżdżę już motocyklem i skuterem w zimie?^ BO NIE MUSZĘ.
    Berg, ja też wolę jak jest ciepło, sucho i przyjemnie. Niestety moje moto jest u mnie nie tylko dla przyjemności, to środek lokomocji, który pozwala mi nie tracić 2 godzin dziennie na dojazdy i powroty z pracy. Wystarczająco długo siedzę w robocie, żeby się potem jeszcze bujać godzinę w jedną i godzinę w drugą stronę autobusami – samochodem nie ma sensu, bywa dłużej i nie ma gdzie parkować. Więc się specjalnie nie zastanawiam, czy może będzie padało… Jedyne, co mnie powstrzymuje, to temp. w granicach zera i opady. Nie chcę latać po lodowisku, ale jak jest tylko zimno i sucho… 🙂 Woda i dodatnia temp. mnie nie powstrzymują :-)))
    Co do zaliczania gleby… trzeba jechać ostrożnie. Ale trzeba też jechać ostrożnie puszką, a nawet chodzić po chodniku, ^taki mamy klimat^ :-)))
    Opony w moim moto (po zmianie z Shinko na Micheliny) dają radę na mokrym i nie robią się jakieś katastrofalnie twarde przy temp. w okolicy zera.
    Z E, to faktycznie chyba przesadziłeś… Prędzej bym odstawił puszkę latem i wsiadł na rower (dla swojego zdrowia), niż zimą dbał o to, żeby mi blaszak nie rdzewiał i sam po mrozie popylał. W życiu. To on jest dla mnie, a nie ja dla niego. W końcu kto tu kogo kupił…?! :-)))))))))))))

  • #294523 Odpowiedź
    Zdjęcie profilowe elloco
    elloco
    Użytkownik
    • Postów: 511

    Ja też jestem zwolennikiem jazdy w nieco wyższych temperaturach. W takich temperaturach jak teraz zdecydowanie lepiej mi się jeździ autem.
    Co do tej korozji co kolega wyżej pisał , to jak blacha bez ocynku i niczym nie zabezpieczona to od samej wody zaczyna rdzewieć , kwestia odpowiedniego zabezpieczenia. W sumie to po co w takim przypadku auto? W lecie moto , a w zimie auta nie ruszasz :p

    Było kilka chińczyków..Toros, Baotian… Kymco Agility R16 125ccm do 2017r, Szukam jakiegoś „maxi” 🙂
  • #294524 Odpowiedź
    Zdjęcie profilowe Wombat
    Wombat
    Moderator
    • Postów: 20 736

    jakby nie to że publikacja pod którą dyskutujemy to osobiste stanowisko Leszka, dotyczące jego przypadku – to sama ^niejazda^ skuterem, motorem, rowerem w zime jest bardziej naturalna i oczywista niż jazda.
    Temat powinien brzmieć:
    – dlaczego mimo zimy wciąż jeżdżę skuterem/jednośladem?.
    Tu zapewne 3 czynniki:
    – mieszkańcy zakorkowanych miast – oszczędność czasu, GIGANTYCZNA, rekompensująca wszystko
    – ekonomia (spalania), choć jakby doliczyć koszt odpowiedniej odzieży (i ciepłej i ochronnej) to może się okazać że to równowartość skutera. Można mieć na sobie 3 kurtki i dwa swetry oraz 3 pary rajstop – tylko że one sie przecierają jak papier w razie szlifa.
    – lubiejo. No poprostu lubiejo i jeżeli są warunki to korzytajo.

    ziuuummmm…. (nie bije piany na PW)
  • #294525 Odpowiedź
    Zdjęcie profilowe anonim
    Anonimowy
    • Postów: 4 666

    No i tu:
    ^- mieszkańcy zakorkowanych miast – oszczędność czasu, GIGANTYCZNA, rekompensująca wszystko^
    MASZ (jak zwykle) 150% RACJI :-)))
    Możliwość przejechania w dowolne miejsce w max. 20 minut rekompensuje mi wszystkie niedogodności związane z pogodą.
    A co do sammego tematu – że jest zdaniem, Leszka – to dokładnie to napisałem. Nie jeździ, bo nie musi 🙂

  • #294527 Odpowiedź
    Zdjęcie profilowe Wombat
    Wombat
    Moderator
    • Postów: 20 736

    a ja jeszcze lubię.

    ziuuummmm…. (nie bije piany na PW)
  • #294530 Odpowiedź
    Zdjęcie profilowe anonim
    Anonimowy
    • Postów: 4 666

    Ja też, ale nie na tyle, żeby się udać tym w jakąś dalszą podróż 🙂

  • #294534 Odpowiedź
    Zdjęcie profilowe Krupek
    Krupek
    Użytkownik
    • Postów: 1 126

    Przejazd autobusem 40-50 minut przejazd skuterkiem 7 minut i wszystko jasne co więcej jak od 15:30 zaczyna korkować się Powstańców Śląskich do Conrada to godzina stania murowana fuck this! 😀

    Smart Fortwo(prawie skuter :D)
  • #294579 Odpowiedź
    Zdjęcie profilowe Berg
    Berg
    Użytkownik
    • Postów: 816

    Tu się z Wami zgodzę, oszczędność przejazdu przez miasto – ogromna. Gdy wiem że muszę wybrać się do miasta, odstawiam auto i siadam na dwa kółka; korki mi już dość dopiekły. Samochód mam, bo są sytuacje że auto jest mi niezbędne; wówczas dwa kółka nie starczają. Żeby nie to, nie kupował bym znów samochodu, skuter w zupełności by mi starczył. Nie jest mi on potrzebny na co dzień, do pracy mam nie całe 2 km (teraz, bo kiedyś miałem 8 ), skuter daje mi po prostu radochę z jazdy. Jak tylko jest w miarę sucho i w plusie na dworze (jak np. teraz), to – jak mam czas – jeżdżę sobie nim nawet bez celu, dla frajdy.
    A w zimie nawet nie lubię jeździć autem. Nie że się boję, czy nie umiem (pracowałem kiedyś zawodowo za kółkiem), ale ranne drapanie szyb, odśnieżanie, odladzanie, lodowata kierownica, zamarzające szyby od wewnątrz itp. zimowe ^radości^ już mnie nie bawią.
    .
    Pzdr.

    Kymco Downtown 125i
  • #294580 Odpowiedź
    Zdjęcie profilowe Wombat
    Wombat
    Moderator
    • Postów: 20 736

    Webasto na pilota i zegar i podgrzewana kierownica bardzo pomagają 🙂

    ziuuummmm…. (nie bije piany na PW)
Odpowiedz do: Opinie: Dlaczego nie jeżdżę już motocyklem i skuterem w zimie?
Informacje o Tobie:




Back to top button