Opinie: Chiński skuter: Na pewno taki zły?

Wyświetla 1 wpisów z $
  • Autor
    Wpisy
  • #97567 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • 82
    • 3 102Postów:

    jaki był koszt operacji 72cc w ,,zaprzyjaźnionym serwisie” ?

    #97568 Reply
    pjs2
    Użytkownik
    • 0
    • 4Postów:

    Witam. Akurat sprzęt który nabyłeś jest bardzo dobrej jakości. Sam mam takiego kupionego za … 500zł z przebiegiem 130 km. Zaraz po zakupie wymieniłem miła drobiazgów takich jak cylinder, tłok, pierścienie, głowice czy wałek rozrządu. Zrobiłem to bo chciałem mieć ciut mocniejszy sprzęt. I tutaj zbliżamy się do sedna czy bać się chinoli 🙂 Od modernizacji przejechałem 16k. km. Koszt modernizacji 170 zł. W wypadku hondy czy innego markowca (mam też takiego) koszt modernizacji zamknął by się w kwocie 1700 zł za np. Cylinder i tłok Mallosi. I tego właśnie trzeba się bać. To samo dotyczy innych części zamiennych. Reasumując lepszy sprawny chinol niż składany na druciki markowiec. Pozdrawiam. PJS

    #97569 Reply
    axyt
    Uczestnik
    • 7
    • 83Postów:

    pjs2 – zgadzam się z Tobą, z ciekawości spojrzałem na ceny cylka do mojego S9 i szok, poza airsalem nic nie znalazłem, a wymieniony to koszt około 550-600 zł. Cenę podbija trochę fakt, że chłodzony cieczą ale to i tak kosmos w stosunku do cen gratów do chińczyka.

    #97570 Reply
    Kapuchon
    Użytkownik
    • 18
    • 2 689Postów:

    To jest prawda że zazwyczaj ludzie którzy nie mieli kontaktu z chińskimi sprzętami wypisują na forum same negatywy. Wystarczy trochę zadbać a pojeździ równie długo jak markowiec ale wiadomo że markowy lepszy pod względem spasowania i jakości materiałów.

    #97571 Reply
    Pietro
    Użytkownik
    • 9
    • 3 294Postów:

    Podpisuję się pod wypowiedziami kolegów, dwoma rękami. Wiem coś o tym..

    #97573 Reply
    maciek484
    Użytkownik
    • 0
    • 4Postów:

    Również popieram powyzsze wypowiedzi. Taka jest prawda.

    #97574 Reply
    lop16
    Użytkownik
    • 44
    • 372Postów:

    w przypadku kisbee płacimy jedynie za logo 'peugeot’ 🙂

    #97601 Reply
    Piotrek1978
    Użytkownik
    • 1
    • 24Postów:

    Cześć. Moja SOWA 1 lata już 9000 km. Leje i jadę.

    #97602 Reply
    Czarek
    Użytkownik
    • 12
    • 75Postów:

    I ja popieram tezę autora powyższego artykułu. Sam jeżdżę Zippem Quantumem, czyli „chińczykiem” i staram się w miarę posiadanej wiedzy o niego dbać i on się odwzajemnia – jak pies!-) Może plastiki [owiewki] są nieco mniej spasowane i bardziej kruche ale to przecież chyba nie ma być sprzęt dla kaskaderów.. POLECAM 'CHIŃCZYKI’ i POZDRAWIAM POSIADACZY 'CHIŃCZYKÓW’!!!-)

    #97603 Reply
    maciek484
    Użytkownik
    • 0
    • 4Postów:

    Podobnie jest z rometem,placimy. Marke

    #97604 Reply
    KrzysiekP
    Użytkownik
    • 14
    • 2 166Postów:

    Drodzy forumowicze a ja pod twierdzam tą opinie co mówicie wszyscy. Pietro i parę inych osób z protalu ktore znaja mnie osobiscie wiedza ze ja swojej maszyny nie oszczedzam ale i nie katuje. Posiadam inca street 50 2t na serji w pelni i w obecnej chwili ma przebyte ponad 31 tys km od dnia zakupu czyli od 29 lipca 2010.

    #97622 Reply
    henryk855
    Użytkownik
    • 0
    • 2Postów:

    KUPIŁEM W TESKO SKUTER, BASSA 50 .WŁAŚNIE ZROBUIŁEM NA NIM 1000 KM. PO 300KM. ZROBIŁEM PRZEGLĄD WSERWISIE IJAK DO TEJ PORY NIE MAM ZNIM NAJMNIEISZYCH PROBLEMÓW ZYCZE WSZYSTKIM TAKIEJ MASZYNY POZDRAWIAM HENRYK855

    #97639 Reply
    mafi185
    Użytkownik
    • 0
    • 2Postów:

    Jestem posiadaczem od kilku miesięcy chinczyka którego nazwy nie potrafię nawet wymówić. Kupiłem użewkę na dojazdy do pracy. Prawie 40km dziennie. Nie raz w dzień wolny robiłem nim trasy ponad 150km. Ogółem ma przejechane prawie 14000. Nie raz wydaje mi się ze chyba jest nie zniszczalny bo autami którymi jezdziłem tyle kilometrów nie nakręciłem. A jak by co to części bardzo tanie. Mogę tylko polecić i sam też będe jezdził.

    #97706 Reply
    Caldir
    Użytkownik
    • 3
    • 98Postów:

    Posiadam motobi spider (chińczyka) z przebiegiem 6500 km robionym w 4 lata i trafił mi się jakś trefny egzemplarz bo w tym sezonie zdąrzyłem wymienić przerywacz kierunków dwa razy prądnice modół spaliło linka gazu pękła wymiana płynu i uszczelniaczy w lagu rozrusznika bendiksu szczęki hamulca cię zacinały to w tym roku w tamtym stacyjka przerywacz kierunków kilka kabli regulator napięcia i kilka kostek. Pozdrawiam więcej nie wsiądę.

    #97733 Reply
    marbryl1
    Użytkownik
    • 1
    • 180Postów:

    Moj squt jest bezawaryjny,przebieg 11000km, wiek 3 lata.Wyglada jak dzis kupiony nic nie peka i nie sypie sie.Zadnych awarii wymiana oleju ewentualnie dolewka i w droge.Przy predkosciach 100-120km SPALANIE OKOLO 3,5l.

    #98039 Reply
    robsta77
    Użytkownik
    • 0
    • 1Postów:

    witam! Jestem posiadaczem Rometa 727 Comfort (jakosc wykonania niezla) ale w srodku to tez Chinol,mam ponad 3000 km przebiegu i w zasadzie tylko leje i jezdze (regularne przeglady i wymiany oleju). Reasumujac zalezy na jaka sztuke sie trafi niezaleznie od marki plus dbanie o swoje „cudo” to tyle w tym temacie. jestem ze swojej „maszyny” bardzo zadowolony! POZDRAWIAM!

    #105335 Reply
    Technik374
    Użytkownik
    • 1
    • 39Postów:

    Witam wszystkich . Mam Motobi Spider , kupiłem maszynę na wakacje z przebiegiem 3450 km za 700 zł . Co prawda sprzedali go tylko i wyłącznie dla tego że nie chciał odpalić i nie wiedzieli co w nim jest nie tak , wymienili gaźnik , moduł , świecę i dalej nie chciał palić . Kupiłem go trochę z myślą że włożę w niego trochę kasy ale gdy tylko rozebrałem cylinder ujrzałem iż jest on zatarty . Więc kupiłem cylka kompletnego http://allegro.pl/chinski-skuter-4t-cylinder-80-ccm-tuning-zestaw-i2975875254.html niby z utwardzanym tłokiem , wymieniłem i jeżdżę do dzisiaj na dzień dzisiejszy mam na nim zrobione 7500 km i wszystko działa jak trzeba . Ale to tylko historia mojej maszyny , a teraz chciał bym się zapytać posiadaczy skutera Motobi Spider , chciałbym się dowiedzieć czy można coś zrobić z tylnymi amorkami ?? Moje amorki tylne są bardzo twarde i chciałbym je jakoś troszkę wyregulować by były bardziej komfortowe , czy ktoś wie jak to zrobić ?

    #105336 Reply
    KrzysiekP
    Użytkownik
    • 14
    • 2 166Postów:

    mozesz pokazac na fotce te amorki?

    #108789 Reply
    witus97
    Użytkownik
    • 0
    • 5Postów:

    Widzę, że jest tu małe zebranie zadowolonych posiadaczy chińczyków. Ja dla kontrastu napiszę coś zupełnie odwrotnego. Mój kolega ma Motobi z przebiegiem coś ponad 2000 km i posypał się tak, że mimo odblokowania jedzie 40 km/h. Więc ze skuterami z tego kraju jest tak, że jeden może jeździć długo i bezawaryjnie, ale można trafić na coś co bardzo szybko się zepsuje. Zastanawiam się jedynie jaki jest stosunek dobrych chińczyków do tych gorszych.

    #108810 Reply
    benekpe
    Użytkownik
    • 11
    • 1 620Postów:

    Łał! Ludzie się zachwycają gdy ich motorek bezawaryjnie ujechał 300 kilometrów( słownie :TRZYSTA kilometrów!). Jak przejedzie kolejny jeden tysiąc, są w siódmym niebie… A jak przekroczy magiczną barierę 3tys. kilometrów, chcą ten wynik dopisać do rekordów Guinessa! A tym czasem, silnik po tych paru, parunastu tysiącach powinien się dopiero dobrze dotrzeć. Kilkaset tysięcy kolejnych kilometrów (czytaj ze zrozumieniem: KILKASET TYSIĘCY KILOMETRÓW!!!)powinien jeździć bezawaryjnie!
    Honda Cub była prekursorem jakości i niezawodności wśród motorowerów. Chińskie wynalazki nawet do pięt nie dorastają tej Hondzie. Bo chińscy producenci z założenia przyjęli, że szczęśliwy użytkownik ich wyrobów, po maksymalnie trzech sezonach wróci do ich salonu i kupi kolejny produkt na kolejne trzy sezony. A tym czasem, ktoś kto kupi motorower, który jakościowo pretenduje do miana następcy Hondy Cub, ze swoim motorowerem będzie się męczył kilkanaście kilkadziesiąt lat – bo ten nie da mu powodu do wymiany na inny model…
    Ludzie tak naprawdę nie zdają sobie sprawy z tego, że ich nie stać na chińskie skutery! Nie dość, że są coraz droższe, to ich żywotność obliczona jest na kilka zaledwie sezonów. Kogo stać na zakup czegoś, co za trzy lata będzie usilnie próbował na tablicy sprzedać i gorączkowo rozglądać się za czymś innym?

    #108815 Reply
    enter1978
    Użytkownik
    • 19
    • 579Postów:

    Ja tak naprawde mam w d… plastiki i to czy sa idealnie spasowane czy nie ale faktem jest to że stal z której wykonane sa elementy nośne tych chińskich skuterów jest tragiczna, miałem okazję się przekonać o tym na własnej skórze, jakiekolwiek zwiększanie prędkości maksymalnej seryjnych skuterów można przepłacić życiem, nie porywał bym sie tym jeździć choć by 70km/h, reszta takiego chińczyka może być, niby wszystko jest nędznej jakości ale chodzi to po wiele tys kilometrów powiedział bym że przeciętnemu małolatowi prędzej sie znudzi niz zepsuje, bardzo bogaty wybór części od najgorszego badziewia po podzespoły naprawdę świetnej jakości niestety jakość idzie w parze z ceną i coś dobrego musi kosztować, raczej china nie dorówna hondzie czy yamasze ale każdy kij ma dwa końce honda czy yamaha nie będą nigdy w cenie 2000-2500zł za nowy skuter z salonu, pod względem kosztów ekspluatacji china też lepiej wypada może i firmowy skuter przejedzie więcej kilometrów ale standardowa ekspluatacja jest co najmniej 2 razy droższa i oby tylko 2 razy. Durny pasek do mojego starego chińskiego silnika kosztował około 40zł i to był pasek bando tak że nie jakieś tam gówno co się rwie na każdym kroku, teraz mam pociechę do której pasek kosztuje około 250zł, jak by nie patrzeć trochę drogo.

    #108823 Reply
    benekpe
    Użytkownik
    • 11
    • 1 620Postów:

    Tylko jak często wymieniasz pasek w chińskim skuterku, a jak często w Hondzie? Odważył byś się wyruszyć w trasę kilkuset kilometrową swoim skuterkiem?
    Porównaj koszty eksploatowania maszyny dajmy na to przez 10 lat. Markowa maszyna może i się w końcu w tym czasie przy normalnej eksploatacji zepsuje. A chińczyk? W tym czasie będziesz już miał co najmniej trzeci egzemplarz…
    Za wszystko się płaci w życiu. Za jakość, za osiągi za niezawodność…

    #108832 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • 5
    • 64Postów:

    Panowie, rzecz jest tylko w kasie. Każdy z nas chciałby ujeżdżać hondę czy inne markowe cudo. Z drugiej strony chińskie skuterki to nie są już takie jednorazówki. Kupiłam Torosa f16 jak ziemniaki w supermarkecie za…1300 zł …w promocji-a to jest cena roweru. Z małymi naprawami przejechał 4 tys.km i dalej będzie jeździł. Stoi cały czas na dworzu a plastiki jak nowe,nic nie trzeszcy, tylko tłumik trochę zerdzewiał. Zapala bez problemu. Pali poniżej 2 litrów na 100 i nie bardzo kusi złodziei bo kto będzie kradł taki skuterek.

    #108833 Reply
    mancur
    Użytkownik
    • 3
    • 99Postów:

    Jasne wszystko co firmowe lepsze nawet jak na tabliczce znamionowej jest made in china.Ja swojego chinola kupiłem w zeszłym roku i nie żal mi żadnej rysy części nawet jak się zepsuje to nie muszę brać pożyczki a pali 3/100 🙂 . Dla porównania Burgman który zapewne jest skuterem firmowym jara 8l/100 więc tyle co przeciętny samochód każda przycierka jest rysą na sercu do tego koszt parkingu strzeżonego a części niejedno krotnie w cenie nowego chinola (tylna lampa od 1500zł przednia 3300) nie daj Boże szlif :(. Więc trzeba przekalkulować chinolek i mieć wszystko w du…czy firmowy i z duszą na ramieniu przemierzać miasto by cokolwiek mu się nie stało.Dlatego w tym roku chyba czas będzie pożegnać moją Suzi 🙁

    #108836 Reply
    mancur
    Użytkownik
    • 3
    • 99Postów:

    Jeszcze takie moje spostrzeżenie na temat posiadaczy skuterów które nie są chinolami ale tez nie stały koło Japońca a nazywają się firmówkami:) jak bardzo ironicznie i z jaka pogardą wypowiadają się na temat chińskiego sprzętu kiedy sami są użytkownikami sprzętu mniej więcej tej samej klasy w oczach posiadacza Japońskiej maszyny ,ja sam nie wiedziałem o istnieniu takich firm i że są tak w Polsce cenione do póki nie zalogowałem się na tym forum

    #129782 Reply
    marbryl1
    Użytkownik
    • 1
    • 180Postów:

    Ja przejechalem juz ponad 13000km nie robie nic paliwo olej i do przodu.

    #187417 Reply
    Pawelmonte
    Użytkownik
    • 0
    • 16Postów:

    Czytaj uważnie…,,kilkaset tysięcy kilometrów”? No to już przesada,nawet jednocylindrowce około 600ccm takiego przebiegu nie zrobią bez remontu.A gdzie chiński skuterek 50 a nawet 125? Cieszę się że moja dwusuwowa pięćdziesiątka w 6lat zrobiła ponad 15tyś.i dalej jeździ,praktycznie bez serwisu a całkowicie bez napraw.Kolego BENEKPE,na twojej miniaturze widzę chyba TRANSALPA,nie porównuj…do tanich skuterków za 2-5.tysi.Jeżdżę 650-tką prawie w cenie nowego samochodu i pozdrawiam na trasie skuterki,,zawalidrogi”!Wszystko jest dla ludzi,bądźmy dla siebie życzliwi,czego Tobie Innym i sobie życzę w Sezonie 2015!(w następnych TEŻ)Pawel.

    #187444 Reply
    Quantumek
    Użytkownik
    • 111
    • 716Postów:

    Miałem Chińczyka z 2012r. W ciagu półtora roku od kupna zrobiłem nim ok. 12 tyś km. Nie oszczędzałem go. Skuter pracował w każdych warunkach. Nie miał łatwo. (Skoki, Jazda po polach, palenie gumy, błoto itp). Mimo tego jedyne usterki jakie go spotkały to uszkodzony kapturek od świecy, oraz szczelony pasek napędowy. Jedyny minus, to jest to że na każdych dziurach było słychać wszystkie plastiki, lecz kupując chiński skuter trzeba się z tym liczyć. Po ok 10 tyś km, zmieniłem cylinder na większy, przy czym fabryczny cylinder po wyjęciu był jak nowy. Zero jakich kolwiek śladów zużycia. Według mnie jeżeli ktoś dobrze sobie o chinola zadba to bezproblemowo nawet i 30 tysięcy jest w stanie takim skuterem zrobić. Ale podstawowa zasada: Trzeba dbać.

Wyświetla 1 wpisów z $
Odpowiedz na: Opinie: Chiński skuter: Na pewno taki zły?
Twoje informacje:




Back to top button