Nie wiem co się stało?

Wyświetla 31 wpisów z $
  • Autor
    Wpisy
  • #151333 Reply
    Chinol_180
    Uczestnik
    • 2
    • Postów: 636
    • Postów: 638

    Bernard to chyba jednak idealista jest, chociaż jak widać, wyrobił się trochę życiowo i teraz nawet ma z tego jakieś profity, tu i tam. 😀

    Ja się wychowywałem na sprzętach z naszego podwórka… Ogarkach 2T, Syrenkach 2T, Żuczkach, Kaszlakach (126p), Kredensach (125p) i Poldonach (Polonez) i mam już teraz taką naleciałość, że muszę sobie czasem pogrzebać, a tak dla zasady nawet. 😀

    To co jest perfekcyjnie wykonane, jednak nie jest dla mnie, bo nic w nim nie mogę już poprawić. ;P

    #151339 Reply
    Kisiu1981
    Użytkownik
    • 77
    • Postów: 4 570
    • Postów: 4 647

    Ja też mam coś podobnego trochę tak naprawdę.

    REKLAMA

    SCORPION EXO 520 AIR

    Zobacz co oferuje najlepszy kask motocyklowy w segmencie.

    #151341 Reply
    benekpe
    Użytkownik
    • 11
    • Postów: 1 609
    • Postów: 1 620

    Panowie, o czym my tutaj mówimy?
    Nie rozpatrujmy przypadków, gdzie bardziej lub mniej zaawansowany mechanik bardziej lub mniej grzebie w swojej maszynie, a efekty na drodze są różne.
    Mówmy o przysłowiowym Kowalskim, który nierzadko kupując swój pierwszy skuter, tak naprawdę po raz pierwszy rozpoczyna przygodę z pojazdem silnikowym. Jego poziom wiedzy i umiejętności są znikome.
    To tacy ludzie są w zdecydowanej większości.
    Ufny jak dziecko idzie do salonu. Kupuje swój wymarzony jednoślad za ciężko uzbieraną kasę. Sprzedawca zapewnia go o świetnym wyborze, coś tam wspomina o marce, która już za czasów PRL-u była legendą (Junak, Romet).
    Kowalski w końcu wyjeżdża na drogę publiczną, stara się nie katować sprzętu, bo nasłuchał się o poprawnym docieraniu.
    Już na nazajutrz ma problemy z odpaleniem pojazdu. W końcu jak mu się to udaje, jadąc do serwisu celem regulacji gaźnika (po przejechaniu zaledwie kilkudziesięciu kilometrów), odpada mu po drodze kopka. Ale to nic, widocznie była słabo przykręcona i Kowalski sam siebie obwinia, że nie sprawdził wszystkich śrub.
    Pojazd w końcu po kilku dniach wyregulowany, kopka wymieniona. Szczęśliwy Kowalski znowu może łapać wiatr we włosy.
    Po tygodniu musiał wymienić akumulator, który nie trzymał napięcia. Po kolejnych kilkuset kilometrach złamał mu się stelaż bagażnika, kufer roztrzaskał się na asfalcie.
    W ciągu sezonu połamały mu się błotniki, żarówki wymieniał z zadziwiającą regularnością.
    Opisałem przypadek mojego naiwnego sąsiada.
    Co byście mu powiedzieli? Gdzie popełnił błąd?
    Ktoś odważy się i powie, że za słabo dbał o sprzęt?
    Przecież w czasie jednego roku kilkanaście razy odwiedził serwis! CO mógł zrobić więcej?

    #151342 Reply
    Kisiu1981
    Użytkownik
    • 77
    • Postów: 4 570
    • Postów: 4 647

    No dobrze. Może wiele chińczyków jest takich. Ale na pewno nie wszystkie.

    #151349 Reply
    benekpe
    Użytkownik
    • 11
    • Postów: 1 609
    • Postów: 1 620

    Prawa rynku sprawią, że by dalej funkcjonować na rynku, producenci będą musieli jednak popracować nad jakością swych produktów. Już teraz zauważa się poprawę. Chcąc konkurować z markowymi wyrobami, siłą rzeczy będą musieli postawić na jakość. Oby tak było.

    #151366 Reply
    Montecjusz
    Użytkownik
    • 11
    • Postów: 144
    • Postów: 155

    Ja mojego zippa jakoś szczególnie ulgowo nie traktuję i nie traktowałem. Wyszedłem z założenia, że to ma jeździć i chińczyk nie chińczyk mam prawo wymagać. Na razie jedyną wymianą były plastiki po tym jak miałem stłuczkę. Bzyk na dotarciu musiał pokonać 30 km w dość żwawym tempie z plecaczkiem bo taka była potrzeba i niechętnie musiałem się tego podjąć. I chodzi. Nic nie odpadło a żarówki się nie przepalają po każdym deszczu. Mam dużo do zarzucenia co do jakości plastików i ich spasowania ale to tylko kwestie wizualne 🙂

    #151378 Reply
    Chinol_180
    Uczestnik
    • 2
    • Postów: 636
    • Postów: 638

    Bernardzie, podaj model tego cuda Twojego sąsiada, tak może ku przyszłej rozwadze innych.

    Zgodzę się z tym, że jakość wykonania przeciętnego chińskiego motoroweru nie powala na kolana.
    Podaję tutaj przykład na podstawie analizy sprzętów z silnikami GY6 4T.
    Plastiki są, bo są, zazwyczaj jest to twardy i łamliwy jednak plastik. Kopki z półksiężycem łożyskowane na żeliwnej tulejce, która momentalnie wyciera się i przy niefrasobliwym i mocnym trzaśnięciu z buta, może, idąc krzywo i blokując się, załatwić tryby lub nawet i obudowę (wymiana tej tulejki z marszu na mosiężną za 5 złotych, rozwiązuje problem trwałości tego podzespołu jako całości, nawet przy przebudowie na 72 cm3).
    Instalacja elektryczna, faktem jest, że importer-składacz nieudolnie i pozornie jednak, tnąc koszty, pozbawia często układy elektryczne kilku elementów (zazwyczaj jest to rezystor 10…14 Ohm o mocy 5 Watt, który zasadniczo powinien być w obwodzie elektrozaworu ssania i np. drugi rezystor, tzw. sztucznego obciążenia, np. 7,5 Ohma o mocy 30 Watt, działający zastępczo, gdy silnik pracuje, a światła nie są jeszcze włączone).
    To powoduje problem z właściwą regulacją wolnych obrotów na zimnym silniku w pierwszym przypadku (ssanie dość szybko się wyłącza i nierozgrzany jeszcze silnik gaśnie), a w drugim przypadku często skraca życie regulatora napięcia (który też cudem techniki zazwyczaj nie jest, bo pozwala podawać napięcie nawet ponad 15-stu Volt, niekorzystne, zarówno dla 12-stu Voltowych żarówek jak i akumulatora).
    W seryjnym chińskim gaźniku od GY6 4T, tym z pompką przyśpieszenia, dodatkowe włożenie takiej malutkiej sprężynki, która nie pozwoli na rozkręcanie się układu zasilania dodatkowym paliwem przy przyśpieszaniu, też wielu osobom może dać spokój z dziwnie wysokim spalaniem w 4T, zalewaniem paliwem i ogólnie problemami z użytkowaniem silnika.

    Pozostaje jeszcze kwestia poprawności montażu przed sprzedażą do odbiorcy.
    Takich dołożonych pod wkręty i śruby… 20 podkładek płaskich, 12 sprężynowych, kilka nakrętek samoblokujących, zdziała niemal cuda i ten przeciętny Kowalski, bez wiedzy technicznej, będzie nieco spokojniej spał i rzadziej zaglądał do autoryzowanego serwisu producenta czy nawet do swojego garażu. 😀

    To były moje pobożne życzenia do importerów-składaczy od GY6 4T.

    Innych grzechów i przypadłości w chińskich sprzętach GY6 4T, do tej pory, doświadczyć mi dane nie było. 😀

    #151390 Reply
    Kisiu1981
    Użytkownik
    • 77
    • Postów: 4 570
    • Postów: 4 647

    Chińskie 4T są na rynku krócej od 2T. Są wiec bardziej awaryjne i mniej dopracowane. akie jest moje zdanie.

    Te autoryzowane serwisy to się też nadają, nie powiem… Ja swojego dałem tylko na pierwszy przeglad. Nie wiedzieli czy reguluje sie położenie iglicy i dzwonili do centrali w tej sprawie. Obniżyli spalanie z 6 do 5,5 litra na setkę zmniejszając v max do licznikowych 40 km/h. Więcj nigdy do nich nie pojechałem i od tej pory wszystko robię sam lub z delikatną pomocą kumpla. Tylko raz planuję pojechać do mechanika, ponieważ nie mam klucza pneumatycznego ani ściagacza koła magnesowego oraz czasu żeby grzebać przy tej prądnicy.

    #151401 Reply
    Chinol_180
    Uczestnik
    • 2
    • Postów: 636
    • Postów: 638

    Marcinie, same silniki 4T (jako napęd motoroweru, motocykla czy nawet quada lub kosiarki do trawy z napędem), wyprodukowane w Chinach, nie są już dzisiaj niedopracowane. 😀
    Skąd taka myśl Ciebie naszła, odnośnie benzynowych jednostek 4T?

    #151409 Reply
    benekpe
    Użytkownik
    • 11
    • Postów: 1 609
    • Postów: 1 620

    Zaledwie kilka drobnych poprawek może zdziałać cuda? Producent z premedytacją tych niedociągnięć nie poprawia? Aż tak bardzo tnie koszty oszczędzając na kilkunastu podkładkach i kilku rezystorach?
    O czym to może świadczyć?
    Przeciętny Kowalski wydając swoje niemałe już pieniądze (3-4-5tys. zł za chińczyka) ma prawo oczekiwać, że w zamian dostaje sprzęt, który posłuży mu co najmniej przez te dwa lata, że nie będzie musiał niczego poprawiać po producencie, że nie będzie biegał kilka razy w miesiącu do serwisu, w końcu, że nie będzie musiał pchać swojego skutera przez wiele kilometrów do domu.
    Tak wiele ten Kowalski oczekuje od producenta/importera?

    #151414 Reply
    Lukario
    Użytkownik
    • 7
    • Postów: 1 180
    • Postów: 1 187

    Kisiu1981 napisał:

    Chińskie 4T są na rynku krócej od 2T. Są wiec bardziej awaryjne i mniej dopracowane. akie jest moje zdanie.

    kolega na wsi miał moto magnusa 4T(toros f16) ponad 10 lat temu jako małe dzieci często nim wariowaliśmy podczepialiśmy wózki do stelarza lub sanki w zime i sprzęcik długo był bez awaryjny bywały momenty że czasem ledwo jeździł generalnie nikt przy tym skuterze nic nie robił może czasami miał zmieniony olej i to wszystko. został sprzedany pare lat temu z przebiegiem 12 000 km i ponoć przy 17 miał zmieniony cylinder i napęd także jakość tych silników czy 10 lat temu czy teraz wg mnie jest taka sama i nigdy nie będzie lepsza bo z tego co widać obecne kopie tych modeli są bardziej okrojone( mniejsze koła bębnowe hamulce i są pozbawione wszelkich dodatków) przynajmniej cena spadła 😉

    #151416 Reply
    Chinol_180
    Uczestnik
    • 2
    • Postów: 636
    • Postów: 638

    Bernardzie, tak, bo cena go czasem przyciągnie do zakupu, a potem to jest już zmartwienie (jeżeli ktoś to chce serwisować) serwisów, albo nabywcy i tyle. 😀

    Szkoły zawodowe i techniczne są w odwrocie lub i powrocie, a tutaj trzeba nieco mechaniki i elektryki liznąć i te chińskie dwa kółka nadal wiozą te nasze cztery litery do miejsca przeznaczenia. To tak jak z babą, no ma baba swoje humory, trzeba to okiełznać i tyle. 😀

    #151421 Reply
    Kristop
    Uczestnik
    • 38
    • Postów: 1 126
    • Postów: 1 164

    No niestety takie sprzęty za taką kasę w Polsce są popularne:) Sam planuje zakup kolejnego chinolka:) Ale byle tylko pochodził 2 lata i kupuję starą ale jarą suzi gs500:)
    Ogólnie na chińczyki nie ma co narzekać:) Chociarz trzeba, bo czasami awarie są zaskakujące:) Tak jak u mnie:) Rano skuter jeździ po południu ledwo zapala i jedźie:) Co się stało? Masa się urwała!:) Także NIE ZNASZ DNIA I GODZINY KIEDY SIĘ COŚ spie….i:)

    #151441 Reply
    Kisiu1981
    Użytkownik
    • 77
    • Postów: 4 570
    • Postów: 4 647

    Ciekawe dlaczego w karcie gwarancyjnej mojej Inki jest napisane, że wolno jeździć wyłącznie po drogach asfaltowych? Poruszanie się po nawierzchniach nieutwardzonych grozi utratą gwarancji…

    #151445 Reply
    Montecjusz
    Użytkownik
    • 11
    • Postów: 144
    • Postów: 155

    Bo jakby się jakiś kamyk odbił to jeszcze Ci plastiki poprzebija 😀 A tak serio to jest po prostu robienie sobie furtki w razie jakby się już nie było czego czepić żeby reklamację odrzucić. Kierownica odpadła po 5 km? Jechałeś po złej drodze!

    #151450 Reply
    Kisiu1981
    Użytkownik
    • 77
    • Postów: 4 570
    • Postów: 4 647

    Tak, wymyślają żeby tylko wina była użytkownika. Wziąć kasę i się nie przejmować – oto ich założenie.

Wyświetla 31 wpisów z $
Odpowiedz na: Nie wiem co się stało?
Twoje informacje:




Back to top button