Nie wiem co się stało?

Wyświetla 1 wpisów z $
  • Autor
    Wpisy
  • #151035 Reply
    martin1996a
    Użytkownik
    • 47
    • Postów: 499
    • Postów: 546

    Witam dzisiaj po pracy odpaliłem skuter normalnie zapalił poczekałem 1-2min i wtedy ruszyłem nie wiem czemu przy prędkości 50 km/h tak zaczoł przerywać trzymam 3/4 manetki a on jakby wogule niedostawał gazu i az do prędkosci 40km/h spadło i tak 2 razy próźniej już zamiast 50 jechałem 45km/h i jakoś dojechałem to już nie 1 raz ze to mi się zdarzyło skuter to 2t

    #151040 Reply
    peciula
    Użytkownik
    • 8
    • Postów: 135
    • Postów: 143

    sprawdź jak przeskakuje iskra

    REKLAMA

    SCORPION EXO 520 AIR

    Zobacz co oferuje najlepszy kask motocyklowy w segmencie.

    #151065 Reply
    martin1996a
    Użytkownik
    • 47
    • Postów: 499
    • Postów: 546

    ktoś jeszcze sięwypowie ?

    #151073 Reply
    peciula
    Użytkownik
    • 8
    • Postów: 135
    • Postów: 143

    sprawdziłeś świecę ?

    #151078 Reply
    Kisiu1981
    Użytkownik
    • 77
    • Postów: 4 570
    • Postów: 4 647

    Filtr powietrza? A może po prostu było zimno?

    #151085 Reply
    DamianRysiekSr
    Użytkownik
    • 10
    • Postów: 313
    • Postów: 323

    Jak było zimno to wiadomo czemu tak się dzieje. Chociaż gdyby było przebicie, na kablu W/N to w ogóle by nie palił.

    #151092 Reply
    martin1996a
    Użytkownik
    • 47
    • Postów: 499
    • Postów: 546

    Ale tak mi się dzieje jak wyjade z garażu co tam jest rano +-12

    #151098 Reply
    Kisiu1981
    Użytkownik
    • 77
    • Postów: 4 570
    • Postów: 4 647

    Może z modułem coś lub z jego kostką.

    #151108 Reply
    lemonek
    Użytkownik
    • 20
    • Postów: 246
    • Postów: 266

    mam coś podobnego : dziś jechałem do Szamotuł i w drodze powrotnej nagle mi zwolnił dość stanowczo a potem stanął… I ni chol…y nie szło go odpalić…Iskrę sprawdzałem gaźnik rozkręciłem filtr powietrza, wszystkie kostki… efekt taki,że prowadziłem bydle 125kg. przez 27km….
    Zdechłem…
    Ma ktoś pomysł co może być? Dodam tylko,ze jak mi się go udało odpalić to strasznie chodził (jakby odpalał na muła) i tylko manetka na full pozwalał mu chodzić, jak zwolniłem manetkę to gasł momentalnie.. ..

    #151110 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • 180
    • Postów: 2 953
    • Postów: 3 133

    lemonek napisał:

    efekt taki,że prowadziłem bydle 125kg. przez 27km….
    Zdechłem…

    ILE?!

    Iskra jest? Kompresja jest? Powietrze jest? (filtr powietrza czy drożny) Benzyna jest? (Przewody, filtry czy nie zatkane) Świeca jakiego koloru? Czy nie łapie lewego powietrza?
    😛

    #151111 Reply
    lemonek
    Użytkownik
    • 20
    • Postów: 246
    • Postów: 266

    no właśnie.. wuchte kilosów… nie powiem,że nie jestem wkó..y
    Przepraszam..
    filtr drożny-przed wyjazdem czyszczony,razem z gażnikiem, wiec zrobiło niespełna 40 km….Świeca kawka z mleczkiem książkowa… poprostu postanowił sobie stanąć??

    #151121 Reply
    Lukario
    Użytkownik
    • 7
    • Postów: 1 180
    • Postów: 1 187

    DamianRysiek… napisał:

    Jak było zimno to wiadomo czemu tak się dzieje. Chociaż gdyby było przebicie, na kablu W/N to w ogóle by nie palił.

    jak miałem uszkodzony kabel W/N palił normalnie tylko na wysokich obrotach przerywał i strzelał z tłumika im bardziej wilgotne powietrze było tym gorzej po zmianie kabla jak ręką odjął wszystkie dziwne zachowania ustąpiły

    #151135 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • 27
    • Postów: 2 957
    • Postów: 2 984

    O matko 27 kilosów pchać ;], ja pchałem raz Vitalke 3-4 km to od razu poszła do serwisu, nie chciałem na nią patrzeć. W Twoim wypadku bym w krzaki wrzucił jednoślad i wrócił stopem…

    Sprawdź tak jak pisali Izdebski i Lukario:

    * dokładnie świecę czy daje iskrę i jest dobra szczelina między elektrodami
    * wszystkie kable czy są prawidłowo zamontowane
    * czy paliwo dochodzi pod świecę
    * kompresję można również sprawdzić

    #151136 Reply
    Kisiu1981
    Użytkownik
    • 77
    • Postów: 4 570
    • Postów: 4 647

    Ja pchałem naraz trochę mniej, bo tylko 19 km…

    Własnie, sprawdź świecę, bo jesli coś się dzieje z modułem to między innymi dzięki temu możesz to wykryć. Jesli masz drugi moduł to podmień i zobacz. Zmień kabel wysokiego napięcia, jeśli nie pomoże to poszkodzi. Fajka też domaga się sprawdzenia. Zobacz czy parametry świecy są prawidłowe i zgodne z zaleceniem.

    #151144 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • 180
    • Postów: 2 953
    • Postów: 3 133

    A ja jeszcze tak dodam, że miałem taką usterkę całkowicie od czapy:
    3 km przed domem wykręciła się dysza wolnych obrotów, zepchnąłem na przystanek, i sprawdzałem wszystko. Po 30 minutach zatrzymał się ziomek na skuterze aby mi pomóc – wszystko posprawdzane, wszystko jest. Rozkręciłem gaźnik, otworzyłem – wypadła dysza wolnych obrotów.
    Po wkręceniu, zakręceniu gaźnika, odpalił od strzała.

    #151176 Reply
    lemonek
    Użytkownik
    • 20
    • Postów: 246
    • Postów: 266

    Powiem wam szczerze ,że ma chyba dość tego chol…go skutera na długo..
    Wszystko to co opisywaliście to sprawdziłem na miejscu (innego wyjścia nie widziałem) iskra jest , kable ok.(chociaż ten od świecy troszkę wydaje mi sie podejrzany ma luz jakieś 0,5-0,7mm na boki przy połączeniu ze świecą ) filtr nie zawalony- gaźnika jeszcze raz nie sprawdzałem,ale nie mam teraz ochoty patrzeć na to kur…wo. Poza tym sytuacja w tym tygodniu uległa szerokiej zmianie (gorzej już być nie może ) i daje sobie chwile oddechu bo stóp nie czuje…
    A jeszcze wydawało mi się ,że jak już dałem rade go odpalić (na full manetce ) to chodził jakby się coś upieprzyło w środku … Mogły by to być pierścienie ??? Czy jak one pękną to nie da rady już odpalić?

    #151177 Reply
    madi
    Uczestnik
    • 21
    • Postów: 5 767
    • Postów: 5 788

    Ło kur….. 27 km pchać ! Ja pchałem routera 2km bo łańcuch się wyciągnął a naciągu nie było i spadał non stop.
    Pierścienie bardzo rzadko pękają, wątpię żeby one były przyczyną.

    #151184 Reply
    Vezyr
    Użytkownik
    • 18
    • Postów: 2 388
    • Postów: 2 406

    Dwa razy się spotkałem z pękniętymi pierścieniami, więc może i to być przyczyną.

    #151185 Reply
    benekpe
    Użytkownik
    • 11
    • Postów: 1 609
    • Postów: 1 620

    W tym sezonie bardzo często widywałem ludzi pchających poboczem skutery.
    Mi jeszcze nigdy się to nie przytrafiło i raczej nie przytrafi.

    #151196 Reply
    Chinol_180
    Uczestnik
    • 2
    • Postów: 636
    • Postów: 638

    A ja swój popylacz jeden raz goniłem, bo zapomniałem, że nie wiesza się pełnego plecaka na manetce gazu. 😀
    Spylił mi z workiem cementu na podeście, ale jednak dorwałem gada po tych kilkunastu metrach. 😉

    #151212 Reply
    Montecjusz
    Użytkownik
    • 11
    • Postów: 144
    • Postów: 155

    Chciałbym to widzieć 😀 Ja jedynie miałem okazję parę razy łapać jak stopka się złożyła. Raz tak się złożyła, że uwaliła klamkę tylniego hamulca i od tej pory nie stawiam na bocznej 😀

    #151221 Reply
    lemonek
    Użytkownik
    • 20
    • Postów: 246
    • Postów: 266

    benekpe napisał:

    W tym sezonie bardzo często widywałem ludzi pchających poboczem skutery.
    Mi jeszcze nigdy się to nie przytrafiło i raczej nie przytrafi.

    Nie żebym źle życzył ale nigdy nie mów nigdy… 😉
    chinol… musiałeś pociesznie wyglądać 😉

    #151237 Reply
    Kisiu1981
    Użytkownik
    • 77
    • Postów: 4 570
    • Postów: 4 647

    To miałeś bieg na refleks, Chinolu nasz drogi.

    Ja raz byłem na rejonie domkowym i chciałem się wysikać. Postawiałem Bzyczka na nóżce centralnej na trawie i zadążyłem się tylko odwrócić z interesem na wierzchu, a tu skuter jak nie glebnie! Wpadł do kałuży pod takim kątem, że kierownica była niżejniż koła i za koło właśnie musiałem go wyciągać, bo nie szło go postawić. Torba nabrała wody i listy pływały ale całe szczescie nie doszło do poleconych i komorniczych.

    #151269 Reply
    Chinol_180
    Uczestnik
    • 2
    • Postów: 636
    • Postów: 638

    Komornicze można było utopić, ale rozumiem, że to praca i trzeba się wywiązywać ze swoich obowiązków.
    Z drugiej strony, ile dzisiaj osób żyje na kredyt, a potem często pętla zadłużenia i… czasem nawet pętla na szyję do belki na stryszku.
    Znajomy się na klamce od drzwi powiesił, bo mu teściowa z żoneczką dawały non-stop do pieca, że mało i mało i wciąż im mało.
    Szkoda człowieka. Smutne, ale prawdziwe. 🙁

    #151285 Reply
    Kisiu1981
    Użytkownik
    • 77
    • Postów: 4 570
    • Postów: 4 647

    To naprawdę musiały być złe kobiety… Tak – teraz tych komorniczych coraz więcej. Ludzie wydają więcej niż zarabiają i chcą sie odciać od stereotypu biedaka i paradoksalnie w tę biede się jeszcze bardziej wpędzają.

    Benek nie pcha. On ma CHĄDĘ:-D

    #151293 Reply
    benekpe
    Użytkownik
    • 11
    • Postów: 1 609
    • Postów: 1 620

    Ja na każdy posiadany pojazd mam wykupione w pakiecie assistance – kasa niewielka, a mam święty spokój w razie awarii. Holowanie pojazdu w kraju bez limitów pod sam dom, albo wskazany adres. Więc spokojna głowa. Przezorny ubezpieczony 🙂

    #151296 Reply
    Montecjusz
    Użytkownik
    • 11
    • Postów: 144
    • Postów: 155

    Ja jak mój by gdzieś dalej padł to bym go chyba po prostu zostawił na poboczu i skombinował jakiś transport 😀 Bo nie wyobrażam sobie pchania tej krowy np 20 km…

    #151299 Reply
    benekpe
    Użytkownik
    • 11
    • Postów: 1 609
    • Postów: 1 620

    A jednak, jak pokazuje życie, takich przypadków ciągle przybywa.
    Ciekawe, ilu osobom na tym forum dane było pchać swój skuter?
    Jaki to może być odsetek wśród skuterowców?
    A teksty, że ktoś pchał i tłumaczy że to z jego winy skuter padł – rozbrajają mnie. Na pewno to nie z ich winy, a jedynie z winy producenta.
    Nam może zdarzyć się co najwyżej nie zatankować maszyny, ale to chyba rzadko się zdarza, prawda?
    Ja kilka razy musiałem swojego keewaya pchać do domu. Dobrze, że nie miałem daleko 🙂

    #151301 Reply
    Montecjusz
    Użytkownik
    • 11
    • Postów: 144
    • Postów: 155

    W sumie jazda parę godzin bez żadnej przerwy dla sprzętu bądź olanie sprawy oleju można uznać za własną winę 😀 Tak samo pchanie bzyka po bliskim spotkaniu z podłożem

    #151323 Reply
    Kisiu1981
    Użytkownik
    • 77
    • Postów: 4 570
    • Postów: 4 647

    A teksty, że ktoś pchał i tłumaczy że to z jego winy skuter padł – rozbrajają mnie. Na pewno to nie z ich winy, a jedynie z winy producenta.
    Nam może zdarzyć się co najwyżej nie zatankować maszyny, ale to chyba rzadko się zdarza, prawda?

    A jeśli źle założyłem zapinkę sworznia tłoka i wyskoczyła niszczac tłok i rysując cylinder? A jeśli Kolega po zmianie paska i rolek nie założył mi jednej podkładki na wariator? A jeśli wlałem zamiast oleju do mieszanki płynu do mycia szyb, bo ktoś wlał do takiej samej butelki płyn o niemal identycznym kolorze i położył obok? To chyba nie jest wina producenta…

Wyświetla 1 wpisów z $
Odpowiedz na: Reply #151136 in Nie wiem co się stało?
Twoje informacje:




Back to top button