Mycie motororoweru, Romet

Dodaj nowy temat na forum

! Forum Motorowery Mycie motororoweru, Romet

Ten temat zawiera 13 odpowiedzi, ma 7 głosów i był aktualizowany ostatnio przez Zdjęcie profilowe anonim Anonimowy 4 lata, 5 miesiące temu.

Oglądasz 10 postów - 1 przez 10 (z 14 łącznie)
  • Autor
    Wpisy
  • #296939 Odpowiedź
    Zdjęcie profilowe Maati
    Maati
    Użytkownik
    • Postów: 17

    Witam
    Planuje umyć troche mojego Rometa ale nie chce mi sie myć tak na podwórku jakąś gąbką szczotką itp. No i mam pytanie czy jakbym pojechał na myjke too nic by sie nie stało z elektryką. Ciśnienie takie i nwm co robić 😀

    #296941 Odpowiedź
    Zdjęcie profilowe Wombat
    Wombat
    Moderator
    • Postów: 20 147

    A ^mojego Rometa^ tzn jakiego rometa?
    Bo np moje doświadczenia osobiste po przejechaniu sie karcherem po skuterze są takie że potem dwa dni nie odpalał.

    ziuuummmm…. (nie bije piany na PW)
     
    Czytaj
    REKLAMA

    Poznaj Junaka M12 Vintage 125 na prawo jazdy B

    Bądź oryginalny i wyróżnij się na drodze z Junakiem M12 Vintage 125. Niezawodny silnik z wtryskiem paliwa. Szprychowe, duże koła. System hamulcowy CBS. Do tego matowe malowanie i potężna doza komfortu zarówno podczas jazdy po mieście, jak również wszędzie tam, gdzie poniesie wzrok. Spełnij swoje marzenia o nowym Junaku. Już za 9 199 PLN.
    #296942 Odpowiedź
    Zdjęcie profilowe Maati
    Maati
    Użytkownik
    • Postów: 17

    Romet Zetka 50cc

    #296943 Odpowiedź
    Zdjęcie profilowe Wombat
    Wombat
    Moderator
    • Postów: 20 147

    to jest bardzo duże ryzyko takie mycie na myjce z wodą pod ciśnieniem.
    Romet nie ma ani fantastycznie szczelnej elektryki ani ta elektryka nie jest wysokiej jakości. Woda pod ciśnieniem płynie inaczej niż nawet mocny deszcz wiec dostanie się w przedziwne miejsca.
    Teoretycznie jakbyś go przygotował do takiego mycia – poobwijał wszystkie kostki w folie, zasłonił wlot powietrza do chłodzenia silnika (pod nim jest prądnica) to delikatnie można ryzykować.

    ziuuummmm…. (nie bije piany na PW)
    #296948 Odpowiedź
    Zdjęcie profilowe anonim
    Anonimowy
    • Postów: 4 666

    Zaryzykowałem raz w KACu i już ze trzy razy z HYO. W ramach zapobiegania owijam foliowym spożywczym streczem liczniki, stacyjkę i manetki z włącznikami. Staram się też pod ciśnieniem myć błotniki, felgi i spód moto, a resztę delikatniej. Ani razu nawet nie parsknął, że mu coś nie tak po myjce…

     
    Czytaj
    REKLAMA

    Poznaj Garaż BMW pełen motocykli gotowych do odbioru.

    W ofercie Garaż BMW odnajdziesz fabrycznie nowy bądź używany motocykl w doskonałym stanie. Wejdź i sprawdź jak blisko jest Twój wymarzony motocykl BMW. Skorzystaj z atrakcyjnego finansowania w programie BMW 3asy ride
    #296956 Odpowiedź
    Zdjęcie profilowe matiquad
    matiquad
    Użytkownik
    • Postów: 126

    Ja swojego Bartona zawsze myje myjką pod ciśnieniem i nigdy sie nic nie stało ale tak jak po licznikach czy po wiązkach to nie leje. U mnie w Bartonie to większość kostek jest w przedniej lampie więc niema nawet jak tam wlecieć.

    #296974 Odpowiedź
    Zdjęcie profilowe ughr
    ughr
    Użytkownik
    • Postów: 508

    Ja co roku po ziemie myje zawsze każdy samochód i nigdy nie miałem problemu, oczywiście mówie o myciu silnika. Mam jedną zasade, zawsze silnik myje jak jest odpalony, nigdy na wyłączonym. Wiem że to może troche nie związane z tematem bo ja pisze o samochodzie a Wy o motocyklach ale też raczej swoje Kymco będę mył na myjni.

    #296975 Odpowiedź
    Zdjęcie profilowe Wombat
    Wombat
    Moderator
    • Postów: 20 147

    no nie żartuj… polewasz rozgrzane do 90 stopni żeliwne i aluminiowe elementy silnika oraz kolektory wydechowe mające kilkaset stopni wodą powodując ich natychmiastowe i nierówne obkurczanie się?
    W żadnym wypadku nie myje się pracującego odpalonego silnika.

    ziuuummmm…. (nie bije piany na PW)
    #296977 Odpowiedź
    Zdjęcie profilowe paci
    paci
    Moderator
    • Postów: 5 807

    ughr,nie rob tego skuterowi.

    #296978 Odpowiedź
    Zdjęcie profilowe Wombat
    Wombat
    Moderator
    • Postów: 20 147

    prawidłowa procedura jest taka:
    – wystudzenie silnika
    – zabezpieczenie alternatora, aparatu zapłonowego (te dwa kluczowe) i innych odsłoniętych elementów elektryki folią
    – popsikanie chemią do mycia silników, ew. dotarcie szczotką lub pędzlem
    – spłukanie wodą, delikatny strumień i ostroznie
    – jak jest możliwość wydmuchanie wody kompresorem skąd się da.

    A mycie pracującego silnika to jak zanurzenie w zimnej wodzie rozgrzanej szyby – szok termiczny i wzrost naprężeń.

    ziuuummmm…. (nie bije piany na PW)
Oglądasz 10 postów - 1 przez 10 (z 14 łącznie)
Odpowiedz do: Mycie motororoweru, Romet
Informacje o Tobie: