Mój pierwszy motorower

Wyświetla 1 wpisy z $
  • Autor
    Wpisy
  • #131087
    robinh0
    Użytkownik
    • 1
    • 4Postów:

    Witam,jestem tu nowy więc na początek sie przedstawie.Nazywam sie Robert i mam 20 lat,zamieszkuje województwo mazowieckie 😉 Przechodząc do sedna sprawy chciałbym kupić swój pierwszy jednoślad.Tutaj mam do was gorącą prośbę.Abyście doradzili mi co kupić,dodam że interesuje mnie tylko motoropodobny wygląd,nie chce brać “Zwykłego” skuterka 😉 Nie ważne są dla mnie również osiągi owej maszyny,nie przeszkadza mi jak będzie jeździła te 50km/h 😉 Ma wyglądam przypominać motor,nie chce kupować byle czego co tylko tak wygląda,a rozwalać sie zacznie coś po 2 miesiącach,dlatego piszę tutaj abyście doradzili mi konkretne modele a ja mógłbym zastanowić sie i wybrać sobie któryś z nich 😉 Jeśli chodzi o moje możliwośći finansowe to najlepiej by było coś w granicach 4 tysięcy 😉 Licze na pomoc z waszej strony.

    Pozdrawiam

    #131090
    ziomek1
    Użytkownik
    • 53
    • 556Postów:

    derbi gp1, cpi gtr

    #131091
    robinh0
    Użytkownik
    • 1
    • 4Postów:

    Słyszałem też o Zipp pro 50,chodzi mi właśnie o coś podobnego do tej maszyny,a może właśnie to powinienem kupić? Choć słyszałem różne opinie na temat tego pojazdu i mam mieszane uczucia…

    #131094
    ziomek1
    Użytkownik
    • 53
    • 556Postów:

    zipp to jest chinol!! albo będzie jeździł albo nie!

    #131097
    Mario1
    Użytkownik
    • 0
    • 1 223Postów:

    99 % to chiniole lub na częściach chińskich więc wybór polega tylko na wyglądzie.

    #131098
    ziomek1
    Użytkownik
    • 53
    • 556Postów:

    no nie byłbym tego taki pewien jak kupi yamahe tzr to pojeździ dużo dużo więcej niż zipp

    #131103
    robinh0
    Użytkownik
    • 1
    • 4Postów:

    Dodam tylko,że musi być to 50ccm,lub ewentualnie zarejestrowany na 50,gdyż nie posiadam prawka na takowy sprzęt,a robić póki co nie zamierzam 😉

    #131111
    ziomek1
    Użytkownik
    • 53
    • 556Postów:

    no ale tzr ma silnik 50ccm

    #131117
    degename
    Uczestnik
    • 8
    • 988Postów:

    I TZR to o niebo lepszy sprzęt od Zipp Pro 50 gdzie przy skręcie w lewo można skręcić sobie nadgarstek (maksymalne skręcenie koła w lewo powoduje dobicie kierownicą w bak). Zużycie paliwa można ograniczyć przez wolniejszą jazdę z prędkościami Zippa. Więc na jedno wyjdzie.

    #131123
    benekpe
    Użytkownik
    • 11
    • 1 620Postów:

    A nie myślałeś o tym, by kupić coś markowego?
    Np. coś ze stajni Kymco?

    K-pipe kosztuje niewiele ponad 5tys. zł.
    ten tysiąc zł. możesz wziąść sobie na raty, a będziesz cieszył si wieloletnią bezawaryjną jazdą…

    #131126
    robinh0
    Użytkownik
    • 1
    • 4Postów:

    Chodzi o to,że musi mi sie ten motor podobać ;P A te są dla mnie takie “terenowe”.Interesuje mnie tylko sportowy wygląd

    #131128
    benekpe
    Użytkownik
    • 11
    • 1 620Postów:

    No to masz problem. Kupisz sobie coś ala ścigacz i więcej czasu sprzęt przeleży w serwisie gwarancyjnym.
    Poczytaj sobie archiwalne tematy ludzi, którzy wiecznie narzekają na chińską jakość. Chcesz powiększyć ich grono?
    Tak naprawdę to nie masz zbyt dużego wyjścia.
    Ja bym na Twoim miejscu zrobił uprawnienia kat. A1 i kupił Hondę CBR125. Przynajmniej takie motocykle nie udają niczego czym nie są.
    A tak? Będziesz jeździł pierdzącą kosiarką, która notorycznie będzie Ci się sypała, a na światłach koleś na rowerze będzie cię brał na starcie.
    O taki lans Ci chodzi?

    Wspomniana Honda:

    #131129
    WODZU
    Użytkownik
    • 71
    • 1 204Postów:

    benekpe napisał:

    ….
    A tak? Będziesz jeździł pierdzącą kosiarką, która notorycznie będzie Ci się sypała, a na światłach koleś na rowerze będzie cię brał na starcie……

    I zapomniał wół jak cielęciem był….

    #131130
    benekpe
    Użytkownik
    • 11
    • 1 620Postów:

    Kolego, ja nigdy nie kupowałem sprzętu do lansu.
    Dzięki radom kolegi Michała z tego forum kupiłem motorower Kymco – to był świetny wybór – do tej pory twierdzę że ten motorower jest najlepszym sprzętem w przedziale do 5tys. zł.
    Potem czując niedosyt z jazdy 50-tką zrobiłem prawko. Kupiłem motocykl Hondę CBF125 a teraz dosiadam Bandita 600 z 80KM pod dupą.
    Więc nie wiem skąd Twoje nietrafione porównanie?

    Nexxon na prostej po małym tuningu bez problemu rozpędza się do 90km/h. Ten niepozorny sprzęt niewiele ustępował Hondzie CBF 125.

    Ja też przygodę ze skuterami zaczynałem z chińskimi produktami.
    Ale moje zakupy były przemyślane. Wybór padł na węgierską firmę Keeway. Ta krótka przygoda zaowocowała tym, że jeździłem na ich dwóch modelach – najlepszy był Matrix. Ta przygoda uświadomiła mi jedno – bym szerokim łukiem omijał wszystko co Made in ChRL.
    Tak też się stało. Moimi doświadczeniami staram się dzielić z innymi. W przeciwieństwie do wielu, ja mam porównanie z chińską jakością – wielu wypowiadających się na forum niestety takiego porównania nie ma i jak widać nie prędko będą mieli.

    #131165
    norbi1551
    Użytkownik
    • 3
    • 142Postów:

    Mam problem bo nie mogę znaleźć nigdzie motorowerów Kymco tylko skutery

    #131187
    benekpe
    Użytkownik
    • 11
    • 1 620Postów:

    K-Pipe:


    Nexxon:

    #131235
    matol1798
    Użytkownik
    • 27
    • 750Postów:

    Mam katalog Kymco , dopiero co zabrałem z salonu , gadałem z dealerem i wiem że K-Pipe będzie w sprzedaży dopiero od 2014 roku. W katalogu jest napisane to samo. Wiem że są aukcje w internecie , ale wystarczy zadzwonić do sprzedającego , by dowiedzieć się że mam rację 🙂

    #131431
    Raf
    Użytkownik
    • 2
    • 269Postów:

    A to może ja się wypowiem jako posiadacz zarówno Kymco i polskiego chińczyka w postaci zipp pro:

    – kymco ma przejechane u mnie już 35 tyś km i tylko raz był wymieniany cylek i tłok, oraz wał
    – zipp po przejechaniu 7 tyś nadawał się do kompletnego remontu, ALE remont owy nie był kwestią silnika (na którego w przypadku 139 FMB nie mogę narzekać) ale NIEDORÓBEK jakie występują u chinoli… a wiec kiepskie plastiki, kiepskie spawy i mocowania, wyrabianie się części mechanicznych (kierownica miała luzy po 5 tyś km, spawy mocowania silnika pękały po 6 tyś, rama za przeproszeniem… dobra nie będę się wyrażał, ale spawy są jakby dziecko to spawało, nie mówiąc o \”jakości\” stali ) , brak spasowania, itp.

    W kwestii wydatków – łącznie zipp po przejechaniu 2x mniej kilometrów, łącznie kosztował mnie już tyle co pozornie droższy kymco (a kymco kosztował mnie 2x więcej niż zipp, bo mam tak zwaną “wyższą półkę” która kosztuje w salonie 8 tyś).

    Podsumowując – jedyne co dobre w tym chinolu jest, to wbrew pozorom silnik… reszta to kompletna tandeta, któa wymagała więcej mojego wkładu pracy i finansowego, niż czasu poświęconego na jeżenie.

    Jak chcesz moto żeby “się bawić w mechanika” – bierz chinola, jak chcesz moto aby jeździć – bierz markowy.

    Ja może podsumuje to inaczej – codziennie robie ok 100 km… wyjeżdżając kymco byłem pewny że nic się nie stanie, wyjeżdżając chinolem – nigdy nie byłem pewny czy mu coś nie odbije po drodze 🙂

    Po przeróbkach (kosztownych) jednak teraz siedzi tam 110 cm3, jest wzmocniony, jest elektryka nowa, plastiki nadal pękają (bo są kiepskie) – jednak zlikwidowałem niedoróbki… i teraz jest to naprawdę w miarę sprawna maszyna… a przedtem to się to nawet jako 50tka nie nadawało, bo człowiek bał sie, że rozsypie się po drodze 🙂
    Tak więc spory “koszt własnych inwestycji i zabawy” jest w przypadku chinoli… w odróżnieniu od chinola, w kymco wystarczyło tylko większy cylek wsadzić i po prostu oprócz wymiany oleju i regulacji zaworów, oraz paska co 10 tyś… mnie on nie interesuje.

    Podsumowując – mi dopiero zipp służy dobrze po wzmocnieniu elementów, wymianie podzespołów, elektryki, i innych niedoróbek producenta… niestety pewnych rzeczy nie da się naprawić całkowicie wg. tak zwanych standardów, bo to by wymagało zbudowania moto od podstaw.

    Tak więc po własnych doświadczeniach odradzam chinole (to jest mój 1szy i ostatni chinol, bo mam porównanie do tego że skusiłem się na chinola, po fakcie posiadania zawsze markowych moto
    ) – mimo faktu, że doprowadziłem końcu owego chinola po 2 latach do stanu używalności, przy wydatkach rzędu tego co kosztuje dobry kymco z wyższej półki (i bynajmniej wydatek 5 tyś za kymco nie jest duży w momencie jak taki New Dink kosztuje 8 tyś… swoją drogą ten K-pipe ma silnik 139 FMB jak zipp pro i spokojnie z tego można zrobić 75 / 110 / 125 cm3).

    Mało tego – 50ka K-pipe ma tą samą ramę co 125ka z tego co widze 🙂
    Normalnie chyba 3ci moto kupie 😀 bo kocham kymco za jakość ramy, częsci i plastików, a z 2giej strony 139 FMB jest jako silnik niesamowity (i zipa własnie kocham tylko za 139 FMB.. wiec super że i Kymco w czymś ciekawszym ma niż nexon).
    Normalnie się zakochałem 🙂

    Swoją drogą, kymco w K-pipe wyraźnie sie wzorował na KTM Duke

    #131432
    Raf
    Użytkownik
    • 2
    • 269Postów:

    popatrzcie sobie na Honda MSX125 – podobne, też 139 FMB 🙂 z tym że niestety tylko 125ki robią.
    http://www.youtube.com/watch?v=eYaPECda5e8

    Co cieszy, że skoro sama honda wróciła do 139 FMB, to można bedzie mieć zarówno tajwańskie i japońskie bebechy w tym silniku 🙂 (nawet o ile bedą w chinach robione, to i tak będą o niebo lepsze niż te z allegro z chrl)

    #131436
    benekpe
    Użytkownik
    • 11
    • 1 620Postów:

    Raf – mam bardzo podobne odczucia do Twoich. Mieliśmy podobne doświadczenia, więc obiektywnie możemy wyrazić swoje opinie.
    Kymco, pomimo swojej większej ceny (ale z roku na rok ta różnica jest coraz mniejsza, a nawet w niektórych przypadkach chiniole są droższe!) i tak się opłaca kupić. Rekompensuje to bezawaryjną i tanią jazdą.
    Jeśli K-Pipe będzie tak dobry jak Nexxon, to wróże mu świetlaną przyszłość.
    Rozmawiałem z dealerem z Wrocławia, ten model ma się pojawić w salonach jeszcze w tym miesiącu! Za kwotę niewiele większą niż 5tys. zł będzie on bezkonkurencyjną ofertą na rynku. A swoją przystępną ceną przekona tych mniej zamożnych do jego zakupu. Podobnie jak “Mały Książe” zrobi furorę na naszych drogach 🙂

    #131469
    Raf
    Użytkownik
    • 2
    • 269Postów:

    [quote]mam bardzo podobne odczucia do Twoich. Mieliśmy podobne doświadczenia, więc obiektywnie możemy wyrazić swoje opinie[/quote]
    No bo zauważ kto zachwala chinole – Ci którzy nigdy nie mieli markowca… ja akurat postanowiłem zrobić dziwne doświadczenie i chinola kupiłem po markowcach i tego żałuje, bo za tą kasę mogłem mieć Kymco, który już miałem jako produkt sprawdzony.

    Tu nie można wiec mówić o obiektywności w przypadku kolegów którzy argumentują że ChRL jest super, najczęściej odpowiedziami w stylu “jak dbasz, tak masz”, bo zakup moto nie powinien wiązać sie z wiecznym poprawianiu niedoróbek producenta… tylko powinien cieszyć bezproblemową jazdą!!

    Po za tym obiektywną opinie tylko przedstawi osoba posiadająca zarówno chrl i markowego.
    Z tego co zauważyłem w innych tematach po ustosunkowywaniu sie do Twoich opinii, to wmawia ci sie pewne rzeczy… ja rozumiem, że każdy broni swego… ale ludzie – jeżeli produkt kosztuje 4 do 6 tyś (bo takie ceny są zipp pro, junaków sportowych, leone, itp), a odpowiada jakości tym produktom za 2,5 tyś (bo dokładnie ta sama rama) to niemożna mówić o czym innym, jak robieniu klienta w balona… i niestety cena tych produktów nie jest adekwatna do jakości… a znowu jaki jest sens kupowania produktu nawet za 2,5 czy 4 tyś, jak wsadzisz w niego w ciągu 3 lat drugie tyle o ile sporo jeździsz.

    Stąd też ocena jest jedna – docelowo i tak chrl będzie Cie kosztować kupę wkładu własnej pracy, pieniędzy, a i tak nie zrobisz z tego jakości markowca.

    #131534
    szybki1999
    Użytkownik
    • 9
    • 38Postów:

    jak się dba to się ma !!!
    Słyszałem że romet crs 50/125 jest mało awaryjny.
    Jest dobry na miasto ale w terenie też jest dobry ;p

    #131698
    Raf
    Użytkownik
    • 2
    • 269Postów:

    [quote]jak się dba to się ma !!![/quote]
    Mimo żartobliwo-zaczepnego charakteru tej wypowiedzi, udzielę odpowiedzi na serio 🙂

    O ile czytałeś moje wypowiedzi to masz porówanie osoby która ma tego chinola i markowca i która to o obie maszyny dba jednakowo – dałem porównanie w kwestii wytrzymałości danach elementów i łącznych kosztów obu maszyn z naprawami.

    Praktycznie z mojego zippa niewiele zostało już z chinola – teraz kwestia czy ktoś się lubi tak bawić (być domorosłym mechanikiem i poprawiać fabrykę osiągając koszta końcowe oryginalnego moto) 🙂

    Co do chinoli – proszę zauważyć że i oweszem sam zipp w pro 50 zauważył swoje wpadki techniczne i w następnych wydaniach już poprawił wytrzymałość ramy, mocowania silnika, itp
    Mam porówanie do roczników 2012 i obecnego GT w stosunku do swojego – wiec wiem że jest lepiej, ale nadal nie doskonale.
    Tylko automatycznie z tym poszła cena w górę (GT cena sugerowana to 5200) – która jest już na pograniczu markowych moto… a nadal mamy podłej jakości plastiki i niedoróbki.

    Proszę sobie poczytać fora o danych moto, gdzie mamy naocznie pokazane jaki konkretny model ma jakie niedoróbki – pełno jest postów nadal w stylu plastiki, elektryka, wchodzenie rdzy, spawy, itp… dlaczego takich postów nie ma w markowcach? 🙂 (chyba że 8 letnich lub wiecej to się przytrafia – najczęściej jednak markowe problemy robią sprowadzane, które śą powypadkowe i prostowane u nas).

    W GT ktory kosztuje 5200 koledze z forum zipp po 1 miesiącu zardzewiały “super led migacze” – sorki, ale to jest ok w moto który ma miesiąc i przejechane parę km.. i to za taką cenę?

    Ja już powyżej napisałem, że ą przypadki gdzie ludzie jeżdżą bez problemów na danych modelach kupe tysięcy km – ale jest to zabawa dla ludzi typu umiem zrobić samodzielnie, regularnie sprawdzam, wymieniam wcześniej… czyli powrót troszeczkę do czasów kiedy grzebało sie samodzielnie w simsonie czy komarku… jednak też za tym automatycznie idą koszta i pół biedy jak te koszta masz tylko części, bo samodzielnie umiesz, ale jak jesteś noga to licz x3 bo zapłacisz mechanika i elektryka.

    Ja mam to szczęscie, że część rzeczy robie sam.. a i tak moje zabawy mnie kosztowały tyle co mnie kosztował znacznie droższy kymco po przejechaniu 2x wiecej km… teraz proszę sie postawić na miejscu młodej osoby, która ledwo uciułała 5 tyś (lub kupiła na raty) i za chwile sie okazuje, że w 1szym miesiącu trzeba w naprawę wpakować kilka stów, za pół roku to samo, a i tak motorkowi odbija nadal, a w momencie jak ten oto dojdzie do 15 tyś km, to będzie sie nadawał na złom (no może na złom nie, bo jak wsadzisz odpowiednio kasy w poprawki, to będzie nadal sprawny chinol, ale Ciebie powoli zacznie szlag trafiać że zamiast jeździć, częściej bawisz się w mechanika), a jego wartość rynkowa będzie ok 500 do max 1000 zł, mimo że już kosztował x2 w stosunku do ceny zakupu.

    Co się robi z chinolem po kilku latach i wsadzeniu kasy na naprawy porównywalne do jego wartości? – rzuca z mostu, bo i tak nikt tego nie będzie chciał kupić… wiem o tym, bo sam jestem w takiej sytuacji 🙂

    Tak sobie teraz myśle, że o ile chciałbym się tak bawić jak bawiłem, to wolałbym samodzielnie zrobić moto… kiedyś się chopery tak robiło 🙂 Przynajmniej byłoby to coś samodzielnego, a nie poprawianie polskiego Chińczyka.

    #131699
    Raf
    Użytkownik
    • 2
    • 269Postów:

    [quote]Słyszałem że romet crs 50/125 jest mało awaryjny.[/quote]
    Jak na chinola można go zaliczyć chyba do tych lepszych, jednak mało awaryjny bym raczej tu słowa nie użył, bo jeżeli uważasz wypowiedzi kupujących w kwestii jakie awarie się im przytrafiły (i to w przedziale 5 do 10 tyś km) za normalne zjawisko w motorze za 5600 PLN (proszę poczytać fora o romecie) no to gratuluje poczucia humoru. 🙂
    Aczkolwiek tu trzeba przyznać że o tym modelu jest stosunkowo mało w kwestii wpadek wynikających z wad fabrycznych (bo pomijam, że część awarii jest w każdym modelu moto z niedbalstwa / niewiedzy i nie licze rzeczy normalnie się zużywających, czy awarii wynikających ze zużycia podzespołów, gdzie pytający chciał poznać przyczynę)… tak wiec w sumie na chinola stosunkowo dobry model… ale nie przy cenie gdzie markowca za to możesz mieć 🙂

Wyświetla 1 wpisy z $
  • Musisz się zalogować, żeby odpowiedzieć w tym temacie.
Back to top button