Kawasaki ER-5

Ten temat zawiera 27 odpowiedzi, ma 1 głos i był aktualizowany ostatnio przez  Anonimowy 8 lata, 7 miesiące temu.

  • Autor
    Wpisy
  • #201693 Odpowiedź

    Anonimowy
    • Postów: 0

    Witam!

    Postanowiłem w końcu założyć temat o nowym nabytku, ale zanim wrzucę zdjęcia…

    W maju udało mi się sprzedać po korzystnej cenie moje poprzednie moto Kymco Stryker 125, dzięki czemu pojawiło się wolne miejsce w garażu na nowy motocykl.

    Dnia 12 maja roku pańskiego 2012 stałem się szczęśliwym posiadaczem czerwonego Kawasaki ER-5, rocznik 1997r. 😀 Motocykl posiada szereg poprawek usprawniających motocykl, m.in. regulowane amortyzatory HI-Power oraz stelaż pod topcase GIVI.

    Obecnie od kupna zawinąłem ok. 500km i jestem zadowolony.
    Motocykl ma doskonałe osiągi:
    5s do 100
    v-max 185
    I co najważniejsze, jest idealny dla osoby mającej ok. 177cm wzrostu. Jak siądziesz, to nie ważne, jak długo i daleko jedziesz, nie będziesz zmęczony 😉



    Jeżeli szukacie dobrego motocykla, który będzie wiernie służył, fajnie się zbierał, to polecam klasę 500ccm 😎

  • #201694 Odpowiedź

    Anonimowy
    • Postów: 0

    Wreszcie dywer 🙂 nie jakis rzęchol 125 🙂

    Więcej osób się poprzesiada, to moze wreszcie zrobimy z tego jednoslad.pl ale piździk.pl 🙂

  • #201695 Odpowiedź

    Anonimowy
    • Postów: 0

    Ale sweeeeett 😛

  • #201696 Odpowiedź

    Anonimowy
    • Postów: 0

    no cacy, jednak trochę kosmetyki by się przydało 🙂

  • #201697 Odpowiedź

    Anonimowy
    • Postów: 0

    Plan jest taki:
    -polerka aluminium i lakierownie bezbarwnym
    -polerka pokrywy alternatora(lewa strona, zlazł lakier)
    -poprawki lakiernicze(tu i ówdzie małe odpryski lakieru)
    -usunięcie gniotki(widać na zdjęciu, jedno puknięcie i powinno zniknąć), zrobię to, jak osusze zbiornik, bo na razie zalewam pod korek 😎 😛
    I to tyle, bo w sumie to nic więcej do roboty nie ma 😉

    Myślę, że przez wakacje dopieszczę moto i trochę nim pojeżdżę, bo plany mam konkretne 😀

  • #201698 Odpowiedź

    Anonimowy
    • Postów: 0

    jak polerujesz aluminium to nigdy nie kładź na to bezbarwnego !! mleko się w uj zrobi.. lepiej raz na dwa tych delikatnie przytrzeć pastą:)

  • #201699 Odpowiedź

    Anonimowy
    • Postów: 0

    kondzio94 napisał:

    jak polerujesz aluminium to nigdy nie kładź na to bezbarwnego !! mleko się w uj zrobi..

    da się zrobić tak żeby został łądy efekt polerki , tylko problem jest taki że lakierujesz „szkło” a jak wiadomo lakierowany element powinien byc zmatowiony i jak zacznie odpadac to bd wyglądać tragicznie

  • #201700 Odpowiedź

    Anonimowy
    • Postów: 0

    bardzo ładne moto, też takiego bede szukał w najbliższym czasie 😉 miałem okazję jechać takim sprzętem i powiem, że bardzo wygodne moto 😉

  • #201701 Odpowiedź

    Anonimowy
    • Postów: 0

    Da się to ładnie polakierować, tylko trzeba mieć wprawę 😉 Sam zorbię polerki, a jeżeli chodzi o małowanie, to mam kontakt do dobrego lakiernika, co bawi się w takie rzeczy.

    Obecnie jest tak, że lakier odpadł(starł się na lagach i osłonach chłodnicy) w kilku miejscach i piękne to to nie jest.

  • #201702 Odpowiedź

    Anonimowy
    • Postów: 0

    tak wgl to nie widzę sensu lakierowania polerki jak się usyfi to tak samo trzeba to myc i polerować jak nie polakierowane , a uwierz mi że nie zasniedzieje ci to tak szybko , tyle co na polerce smugi po deszczu zostają i trzeba je przepolerowac

  • #201703 Odpowiedź

    Anonimowy
    • Postów: 0

    W poprzednim moto miałem polerki i wiem, że lakierowana polerka jest łatwiejsza do pielęgnacji.

  • #201704 Odpowiedź

    Anonimowy
    • Postów: 0

    leniwy jestes i tyle .. 😆

  • #201705 Odpowiedź

    Anonimowy
    • Postów: 0

    Nie jestem leniwy 😛

    Btw w weekend wyciszyłem wydeszek, bo seryjne wypełnienie już się wypaliło. Teraz ma o niebo lepszy dźwięk 🙂

  • #201706 Odpowiedź

    Anonimowy
    • Postów: 0

    a nie lepiej było kupić hornetaż

  • #201707 Odpowiedź

    Anonimowy
    • Postów: 0

    Hornet, to zło, a ja jestem studentem(nie mam góry złota, ani bogatych rodziców)!

    Argumenty przeciw kupowaniu Horneta:
    1. Średnio 2000-3000zł droższy(nie miałem tyle).
    2. Spalanie OD 6L/100km.
    3. 4cylindry(dużo droższy serwis)
    4. Ciężko dostać dobrą sztukę w niskiej cenie.

    Kawa gwarantuje mi:
    1. Niskie spalanie(DO 5,8L/100km).
    2. Tani serwis(2 cylidry, dzięki czemu wszystko robię sam, bo sprzęt serwisowy mam).
    3. Dobrą szkołę(jest idealna przy moim wzroście i wadze).

    [ Dodano: 04-06-2012, 17:14 ]
    A! I mam olej w głowie, większego motocykla nie ma sensu kupować 😉

  • #201708 Odpowiedź

    Anonimowy
    • Postów: 0

    Dywersant napisał:

    A! I mam olej w głowie, większego motocykla nie ma sensu kupować

    Też to powoli zaczynam rozumieć.

  • #201709 Odpowiedź

    Anonimowy
    • Postów: 0

    Kowal napisał:

    Też to powoli zaczynam rozumieć.

    Kowal za późno 😀

  • #201710 Odpowiedź

    Anonimowy
    • Postów: 0

    zawsze można sprzedac

  • #201711 Odpowiedź

    Anonimowy
    • Postów: 0

    Jeżeli nie jeździsz na żadnym torze i wykorzystujesz motocykl głównie do przejżdżek lub zwyczajnego transportu swoich 4. liter, to większy nie będzie potrzebny(moc nie zostanie wykorzystana).

    Kawa ma przyspieszenie lepsze od 95% samochodów jeżdżących po naszych drogach, więc większy motocykl(jeżeli nie byłby wykorzystany w pełni do turystyki, w tym autostradowej) byłby bez sensu 😉

  • #201712 Odpowiedź

    Anonimowy
    • Postów: 0

    To czemu większość ludzi jeździ na >=600 ? 😀

  • #201713 Odpowiedź

    Anonimowy
    • Postów: 0

    RudY napisał:

    To czemu większość ludzi jeździ na >=600 ? 😀

    U nas jeżdzi się >600, ale w zachodniej Europie już jeżdzi się pojemnościami nawet 250, a 500-600(moc do 100KM), to norma. Większe pojemności, to już tylko turystyki różnego typu lub supersporty, których na ulicach jest coraz mniej.

    Zanim do nas dojdzie ten trend, musi jeszcze duuużo wody w Wiśle upłynąć.

  • #201714 Odpowiedź

    Anonimowy
    • Postów: 0

    Większe pojemności to kupują ludzie którzy lubią zapierdalać bo na 600cc przy 150 zaczyna już mulic a litr dalej ciągnie a te wszystkie choperki i itp to wielka pojemność jest po prostu dla dobrego dzięku

    Turystyki mają większą pojemnosć bo jedziesz se w trasie 120-130 i przy ewentualnym wyprzedzaniu też trzeba mieć zapas mocy

    A do poruszania się w miescie ( naked itp) tak jak ma dywer 125 to moze przegęcie ale jakieś 250 czy 500 stanowczo wystarcza i juz nawet wygląda a nie tak jak cbr 125 🙂

  • #201715 Odpowiedź

    Anonimowy
    • Postów: 0

    600 zaczyna mulić od dwustu 😛

  • #201716 Odpowiedź

    Anonimowy
    • Postów: 0

    wrona, to 500 zaczyna mulić i nie od 150, tylko 170

    a Kowal dobrze prawi 😉

  • #201717 Odpowiedź

    Anonimowy
    • Postów: 0

    dla nie muli od 150 i chuj 🙂

  • #201718 Odpowiedź

    Anonimowy
    • Postów: 0

    Wrona ma rację, przy 170 to 500 już jedzie jak skuter

  • #201719 Odpowiedź

    Anonimowy
    • Postów: 0

    Zalezy jaka 500 jechales 😉 Moja ma kompletny wydech lasera, zwiekszone dysze, filtr k&n i powiem ze od 150 leci jeszcze przyjemnie po 170 tez leci i do 200 dociaga lecz od 180-190 do dwustu to czas w jakim można sobie obiad zrobić i go zjesc no ale to nie moto do zapierdalania 160 na trasie trzymam pali mi 3l-3.5l i jest ok 😉

  • #201720 Odpowiedź

    Anonimowy
    • Postów: 0

    Danielson napisał:

    160 na trasie trzymam pali mi 3l-3.5l i jest ok


    Jakim cudem? Musiałbyś nie więcej jak 70km/h jeździć, żeby osiągnąć taki wynik 😛 Sumując do tego setup(układ wydechowy, dysze) tym bardziej wydaje się to śmieszne 😛
    Tu jest wiarygodne źródło:
    http://www.motocykl-online.pl/testy/Honda_CBF_500_Kawasaki_ER_5_Suzuki_GS_500_F

    [ Dodano: 24-06-2012, 23:25 ]
    http://www.youtube.com/watch?v=N7Exqc2ouBc&feature=related 1:31 jest lans ;P

Odpowiedz do: Kawasaki ER-5
Informacje o Tobie:




Back to top button