Jaki skuter za 1500 - 2000 zł, może ktoś chce sprzedać?

Wyświetla 1 wpisów z $
  • Autor
    Wpisy
  • #67009 Reply
    devlin
    Użytkownik
    • 4
    • Postów: 84
    • Postów: 88

    Witam,

    szukam skutera 50 ccm, chętnie używany 1500 – 2000 zł. Spędziłem ostatnie kilka dni na forach i innych allegrach i co nieco teorii się naczytałem, ale praktyka to co innego, jestem całkiem zielony…

    Dlatego zwracam się do Was o poradę – jeśli chodzi o sam skuter to oczywiście 50ccm, nie musi mieć żadnego bajeranckiego designu, osiągi vmax mnie nie obchodzi (może być 50kmh), bardziej przyspieszenie i ruszanie z miejsca, żeby mnie na skrzyżowaniu nie rozjechali :), z innych rzeczy mam 190cm wzrostu – więc coś pasującego do tych gabarytów i fajnie byłoby, żeby był dwuosobowy.

    Chodzi też o odwieczną kwestię – nowszy Chińczyk czy markowa ale stara używka (czy np. opłaca się kupować Yamahę albo Aprilię z ’99?)

    Jeśli ktoś ma coś na sprzedaż (najlepiej woj. Kujawsko-Pomorskie, konkretnie Toruń, ale zawsze można podjechać) to chętnie pogadam 🙂

    Będę wdzięczny za każdą poradę, bo już jestem skołowany strasznie:)

    #67010 Reply
    Loxik
    Użytkownik
    • 6
    • Postów: 120
    • Postów: 126

    W sumie za 2000 możesz mieć używkę ,ale jest duże prawdopodobieństwo ,że była katowana.

    REKLAMA

    SCORPION EXO 520 AIR

    Zobacz co oferuje najlepszy kask motocyklowy w segmencie.

    #67011 Reply
    elloco
    Uczestnik
    • 11
    • Postów: 500
    • Postów: 511

    No więc musiałbyś patrzyć tak do 1500zł max żeby jeszcze co najmniej z 5 stówek mieć zapasu na wymiany 🙂 Chyba że z pewnego źródła byś brał.

    #67013 Reply
    mates4514
    Uczestnik
    • 16
    • Postów: 64
    • Postów: 80

    Siemanko. Mogę ci sprzedać Malaguti F10 rocznik 98. Do wymiany raczej nic, ogólnie stan bdb. Wymienię tylko szpilki w cylindrze te od tłumnika bo trochę zjechane są i będzie ideał 😀 Więc jak by co to pisz tutaj , GG 8433653 lub PW. Pozdro.

    #67015 Reply
    devlin
    Użytkownik
    • 4
    • Postów: 84
    • Postów: 88

    mates4514 – a mieszkasz gdzieś w Kujawsko-Pomorskim, żebym ewentualnie mógł wpaść obejrzeć skuter?

    #67016 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • 180
    • Postów: 2 953
    • Postów: 3 133

    Nie kupuj używego i innego złomu, gdyż są one katowane. Pochodzi ci 2 dni i dupa, zazwyczaj akumulator nie działa w takich sprzętak i wgl all zjechane.
    Lepiej przejedź się do Reala i kup sobie nowego chinola – toros f16/el diablo. Te skutery są fajne, tanie, bezawaryjne, i mają dużo pozytywnych opinii.

    #67025 Reply
    devlin
    Użytkownik
    • 4
    • Postów: 84
    • Postów: 88

    izdebski12 napisał:

    Nie kupuj używego i innego złomu, gdyż są one katowane. Pochodzi ci 2 dni i dupa, zazwyczaj akumulator nie działa w takich sprzętak i wgl all zjechane.
    Lepiej przejedź się do Reala i kup sobie nowego chinola – toros f16/el diablo. Te skutery są fajne, tanie, bezawaryjne, i mają dużo pozytywnych opinii.

    OK, rozumiem – a co z osławioną awaryjnością chińczyków – dwa lata gwarancji (płatnej na przeglądach) spędzone w serwisach, a potem skarbonka bez dna?

    Bez urazy – pytam tylko czy to taki stereotyp, czy możliwy jednak scenariusz, dla mnie 2000 to trochę kasy jest, a chcę spokojnie do pracy tym pojeździć. Ewentualnie na co zwracać uwagę przy takim Zippie, jakie słabe strony?

    #67027 Reply
    Loxik
    Użytkownik
    • 6
    • Postów: 120
    • Postów: 126

    To ,że chińczyki to gówno to stereotyp i opinia tych którzy nim nigdy nie jeździli albo o niego nie dbali i im się często psuł znajomy ma rometa 727 zrobił 36000km wymienił tylko lampę więc JAK DBASZ TAK MASZ.

    W tym przedziale cenowym ja bym brał torosa f16 na prawdę zbiera dużo dobrych opinii. Kosztuje teraz 1499zł resztę przeznaczyłbyś na rejestrację itp.

    #67028 Reply
    rkos
    Użytkownik
    • 32
    • Postów: 645
    • Postów: 677

    Stereotyp? Chłopie taki Torosik pochodzi Ci trochę, jak dbasz kilka lat, a co będzie jak skończy się gwarancja? I kto go później kupi?

    Polecam jakąś Aprille, Peugeota czy coś w ten deseń w rocznikach 2000-2005 powinieneś znalezc. Omijaj te „cudeńka” po tunigach, wymianach cylindrach, odblokowaniach itd. Bo zazwyczaj były katowane, pzdr 🙂

    #67032 Reply
    mxx_rs
    Użytkownik
    • 14
    • Postów: 692
    • Postów: 706

    rkos nie uogólniaj.
    Chińskie skutery oparte na 139qmb mają naprawdę dobre opinie i robią po kilkanaście tysięcy. Ponadto jak już tyle nim przejedziesz a kupisz za 1500 zł to i nie spodziewaj się, że sprzedasz za jakieś wielkie pieniądze.
    A co do Aprilli itp – owszem można, ale ja osobiście nie zdecydowałbym się kupić skutera, który ma 15 lat i przejechane 30tkm tylko dlatego, że ma znaczek na błotniku.

    #67033 Reply
    devlin
    Użytkownik
    • 4
    • Postów: 84
    • Postów: 88
    #67035 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • 180
    • Postów: 2 953
    • Postów: 3 133

    http://moto.allegro.pl/jinlun-jl50qt-5-i2451861216.html
    To mnie rozbawiło. Kupowanie używanego chińczyka <hahahahahhaa>
    Człowieku, dorzuć 2 stówy i masz nówkę sztukę prosto ze sklepu.
    Z foliami, plastikiem na przekładni i przebiegiem 0,1km

    Co do torosa f16 – Już widziałem z 500 jadżących po Warszawie.
    Serio.
    Wczoraj wybrałem się do C.H. Promenada i po drodze 7 torosów f16 spotkałem. Takich samych jak i mój.

    Taki toros f16, jak dbasz to posłuży ci z 3 lata.
    Kierowca busa szkoły, gdzie mój ojciec jest Kierownikiem ma syna 18 letniego. I jak miał 15 lat ten jego Syn kupił mu czarnego chinola ze sklepu OBI – Wtedy jeszcze sprzedawali skutery.
    I chwali, że przejechane ma 36 tys. i wio. Jedynie co się zepsuło to: Spalone światło z tyłu, żarówka kierunkowskaza spalona, i tyle. Nawet paska nie wymieniał, jedynie oleje.

    Tak więc pisze. Jak dbasz to i 3 lata i posłuży i dłużej.
    A w razie wywrotki w błoto pójdzie chinol za 1500 zł niż markowy Peugeot za 6 tys.

    #67036 Reply
    Bartolini
    Użytkownik
    • 5
    • Postów: 368
    • Postów: 373

    Dobra bajka… 36k km na jednym pasku 😀

    #67037 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • 180
    • Postów: 2 953
    • Postów: 3 133

    Ja nie wiem. Tak mi mówił ten znajomy.

    #67039 Reply
    devlin
    Użytkownik
    • 4
    • Postów: 84
    • Postów: 88

    izdebski12 napisał:

    http://moto.allegro.pl/jinlun-jl50qt-5-i2451861216.html
    To mnie rozbawiło. Kupowanie używanego chińczyka <hahahahahhaa>
    Człowieku, dorzuć 2 stówy i masz nówkę sztukę prosto ze sklepu.
    Z foliami, plastikiem na przekładni i przebiegiem 0,1km
    Co do torosa f16 – Już widziałem z 500 jadżących po Warszawie.
    Serio.
    Wczoraj wybrałem się do C.H. Promenada i po drodze 7 torosów f16 spotkałem. Takich samych jak i mój.
    Taki toros f16, jak dbasz to posłuży ci z 3 lata.
    Kierowca busa szkoły, gdzie mój ojciec jest Kierownikiem ma syna 18 letniego. I jak miał 15 lat ten jego Syn kupił mu czarnego chinola ze sklepu OBI – Wtedy jeszcze sprzedawali skutery.
    I chwali, że przejechane ma 36 tys. i wio. Jedynie co się zepsuło to: Spalone światło z tyłu, żarówka kierunkowskaza spalona, i tyle. Nawet paska nie wymieniał, jedynie oleje.
    Tak więc pisze. Jak dbasz to i 3 lata i posłuży i dłużej.
    A w razie wywrotki w błoto pójdzie chinol za 1500 zł niż markowy Peugeot za 6 tys.

    Wybacz, ale to, że jeździ ich dużo oznacza tylko tyle, że są tanie i ogólnie dostępne…

    Jako, że jesteś użytkownikiem Torosa, napisz proszę co się w nich najczęściej psuje, jakie ewentualne koszty mnie czekają, na co zwrócić uwagę podczas eksploatacji…

    I jak to się ma do używanych „markowców” – co się może zepsuć w 10-15 letnim Peugeocie czy Aprilii i ile wyniesie przykładowa naprawa? Tylko nie piszcie proszę, że wszystko 🙂

    #67040 Reply
    devlin
    Użytkownik
    • 4
    • Postów: 84
    • Postów: 88
    #67041 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • 180
    • Postów: 2 953
    • Postów: 3 133

    A więc mam torosa f16 od 4 maja.
    Na liczniku mam już 550,7 km.
    Skuterek 1599 zł + 130 zł kask + 30 zł folia na deszcz + rejestracja 111,50 zł + OC 100-120 (już nie pamiętam ile dawałem, ale miałem zwyżkę na wiek, oraz brak zniżek, OC mam w PZU) = 1970,5 zł – 1990,5 zł (czyli 2 tysiące). A więc co się popsuło:
    1. Przy 200 km blaszki od prędkościomierza się wygięły. Trzeba było odkręcić koło oraz wyprostować 2 blaszki.
    2. Regulacja wolnych obrotów. Trochę podkręciłem śrubkę, gdyż gasł na wolnych obrotach.
    3. Jakimś cudem wlała mi się woda do licznika, i efektem mam 3 plamy czarne przy wskaźniku stanu paliwa. – Niczym nie przeszkadza.

    Skuterek wczoraj wypolerowałem, błyszczy aż miło.

    Blokady – Jeden kabelek. Wstawiłem sobie przełącznik, i teraz jak jest ON to skuterek jedzie 48km/h (z blokadą). Jak dam off to skuterek rozpędza się do magicznych 80km/h.
    Ogólnie bardzo fajnie się jeździ na nim. Za 1599 zł warto było.

    I jak to się ma do używanych „markowców” – co się może zepsuć w 10-15 letnim Peugeocie czy Aprilii i ile wyniesie przykładowa naprawa? Tylko nie piszcie proszę, że wszystko 🙂

    Może zacznę od tego, że te super markowce np. Peugeot jest robiony uwaga w… CHINACH. Te markowce różnią się bardzo dobrą jakością plastików, dobrym spasowaniem. Po 15 letnim skuterze to pewnie tak:
    Pasek napędowy do wymiany, rolki. Więcej nie powiem, bo nie mam markowca, wiem tylko, tyle, co wyczytałem w necie.

    #67042 Reply
    rkos
    Użytkownik
    • 32
    • Postów: 645
    • Postów: 677

    mxx_rs napisał:

    rkos nie uogólniaj.
    Chińskie skutery oparte na 139qmb mają naprawdę dobre opinie i robią po kilkanaście tysięcy. Ponadto jak już tyle nim przejedziesz a kupisz za 1500 zł to i nie spodziewaj się, że sprzedasz za jakieś wielkie pieniądze.
    A co do Aprilli itp – owszem można, ale ja osobiście nie zdecydowałbym się kupić skutera, który ma 15 lat i przejechane 30tkm tylko dlatego, że ma znaczek na błotniku.

    Za 2 tysiące wyrwiesz skutera nawet 2005 rocznik z przebiegiem około 15tysięcy. Przykładowo ja kupiłem 2002 Rocznik Peugeota z przebiegiem jakieś 15tysięcy za 1600 złoty, fakt że od znajomych ale jest.

    Co do jakiegoś Pana UP to na markowca nie trzeba wydac 6k

    #67055 Reply
    Bartolini
    Użytkownik
    • 5
    • Postów: 368
    • Postów: 373

    Panowie oszczędźcie mi śmiechu, pisząc, że te skutery robią takie przebiegi, jak napisał izdebski12 🙂 Jeśli chodzi o jakość części, to są chińskie fabryki i chińskie fabryki(będące w chinach), ale należące do producentów z innych państw, gdzie są zupełnie inne procedury i kontrola jakości produktów, więc w tym przypadku bym nie uogólniał.
    Części do torosów produkowane są w fabrykach chińskich, które często nie trzymają norm stopów metali, stąd takie szybkie zużycie części.
    139qmb to niezły silnik, jak jest poskładany na solidnych(firmowych) częściach a nie na elementach odlanych niemalże z „cyny”…

    #67062 Reply
    mxx_rs
    Użytkownik
    • 14
    • Postów: 692
    • Postów: 706

    i jak zwykle dyskusja co lepsze – czy nowy chińczyk czy kilkunastoletnia Honda/Aprilla/Yamaha.
    Jak będzie jakiś zlot to chyba zagramy w zbijaka albo dwa ognie to może w ten sposób się rozwiąże sprawę 🙂

    #67067 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • 180
    • Postów: 2 953
    • Postów: 3 133

    Ja osobiście wolę kupować NOWY skuter prosto ze sklepu/salonu/bazaru, ale musi być nowy i nie jeżdżony. Nie ważne czy to będzie Toros/Roter/Aprilla/Peugeot/Yamaha/Honda. Tutaj się kłania nasz wspaniały portfel.

    Nowy to nowy, a używany to nie wiadomo co się działo. Może dziewczyna jeździła, dbała i wgl, a może był po prostu katowany, i pochodzi 2 dni.
    Tutaj prawdopodobieństwo, czy skuter będzie katowany, czy nie wynosi 50%. Według mnie nie warto ryzykować, i lepiej kupić chińczyka, niż mieć skuter działający 2 tygodnie z przebiegiem, i tylko dlatego, że ma Lwa na plastikach.

    #67072 Reply
    jaro358
    Użytkownik
    • 1
    • Postów: 9
    • Postów: 10

    szczerze tez wolał bym nowego chinola niz stara zjezdzoną markowa jednostke. czesto sa one dorypane na maxa ze nawet miasiaca nie pojezdza… bo i dlaczego sa na sprzedaz?? dobrego sprzetu sie nie sprzedaje … hahaaaa. ja ostatnio zakupilem ferro 606-2 jest on troche drozszy jak 2 tys. ale jest to chinol…. i weim ze jest pewny bo nowy.. pare mieszkow temu zakupilem romet bassa dla zonki uzywany bo przejechane 800km za 800zl i malinka… lata i nie ma z nim problemow zadnych… wiec po co stare zjezdzone markowce???

    #67074 Reply
    Loxik
    Użytkownik
    • 6
    • Postów: 120
    • Postów: 126

    @Izdebski odpiszesz na pw ? 😉

    #67075 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • 180
    • Postów: 2 953
    • Postów: 3 133

    Loxik napisał:

    @Izdebski odpiszesz na pw ? 😉

    Szczerze? Nie chce mi się. Potem może wieczorkiem napiszę

    #67078 Reply
    Loxik
    Użytkownik
    • 6
    • Postów: 120
    • Postów: 126

    Tylko odpowiedz na jedno pytanie tam jechałeś już nauczony ?
    Koniec OT.

    #67080 Reply
    Bartolini
    Użytkownik
    • 5
    • Postów: 368
    • Postów: 373

    W zeszłym roku kupiłem chinola nowego i myślałem podobnie jak Wy, fajnie śmigał pierwsze 5k km, potem zaczęły się schody, ciągłe psucie, naprawy, regulacje, co oczywiście wiązało się z pieniędzmi…
    Na wiosnę się otrząsnąłem, zrobiłem go idealnie, praktycznie nowy silnik i sprzedałem.
    Skuter jest dla mnie, a nie ja dla niego… tyle ode mnie. Każdy robi jak chce i ma swoje zdanie.

    #67085 Reply
    devlin
    Użytkownik
    • 4
    • Postów: 84
    • Postów: 88

    Izdebski – dzięki za obszerniejszą wypowiedź.

    Byłem dziś obejrzeć te chińskie cuda w Realu i dla kontrastu pojechałem do dealera Suzuki, który sprzedaje Aprilie, Piaggio i Gilery.
    Jedno stwierdziłem na pewno – chińskie mają gorzej spasowane plastiki, słabiej i mniej dokładnie działające manetki. Brzmią podobnie, przejechać się nie było mi dane…

    Ceny – Toros F16 – 1700 zł, El Diablo – 1800, Fresco (ten z wyglądu był najlepszy) – 2300 (ale tyle, nawet gdybym miał, za chiński skuter nie dam)

    W salonie niżej 5000 nic nie schodziło – najtaniej było jakieś Piaggio. No i miał też Longjia chyba L50qt4 czy coś takiego w cenie 2890 – ale to też chyba chińszczyzna…

    Wracając do Torosa F16, pomijając już jego jakość, jakiś taki mały na moje 1.90 wzrostu – chyba, że podczas jazdy to nie jest tak odczuwalne.

    Chyba jednak skłaniam się ku zakupowi używanego – np. coś z listy, którą wcześniej podałem.

    Mówicie, że mogą być skatowane – czy da się to jakoś rozpoznać przy oglądaniu, jadąc takim skuterem?

    #67089 Reply
    mxx_rs
    Użytkownik
    • 14
    • Postów: 692
    • Postów: 706

    Ja dzisiaj bylem w salonie Syma.
    Jak mi facet dal posiedziec na fiddle 2 to myslalem, ze juz nie zsiade.
    Chinski skuter to taka namiastka porzadnego skutera ale tak jak to podsumowal Leszek w tescie wlasnie F16 – cena wymusza wiele kompromisow i ustepstw.
    Dla wielu to srodek transportu zamiast autobusu i korkow.

    A co do uzywanego – czy byl katowany ciezko poznac. Oczywiscie slady zuzycia, luzy, stuki itd nie swiadcza najlepiej. No i nie kupowac tuningowanych.

    #67102 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • 180
    • Postów: 2 953
    • Postów: 3 133

    O sory zły temat. Post można skasować

    #67236 Reply
    dostawcy
    Użytkownik
    • 3
    • Postów: 334
    • Postów: 337

    Devil znajdź (najlepiej po znajomych) jakiegoś mechanika, który będzie Tobie naprawiał w przyszłości skuta i zapytaj co poleca.
    Ja zrobiłem podobnie mam Yamahe XT600 ale potrzebowałem skuta 50, mój mechnik polecił mi najtańszego chinola z marketu, tak też zrobiłem. Tak jak i Ty byłem pełen obaw co do chińszczyzny. Zdaniem mechanika taki skut przy odpowiednim serwisie przeleci ok 20-30 tys. bez problemów. Mam obecnie 2,8 tys. wiem to śmiesznie mało ale nie narzekam (rozrusznik nie zawsze chwyci, ot cały z nim problem).
    Dziś serwisuje swoje moto u innego mechanika (tamten przerzucił się na auta po nastu latach naprawiania motorów), który zajmuje się japońcami, oczywiście opinie o nich ma o niebo lepszą niż o chińczykach. Jednak duża różnica w cenie powoduje, że kupił by chińczyka bo poleci mu 4 sezony i potem kupi kolejnego nowego chińczyka. Za produktami Chrl przemawiają ceny części, chodź mniej trwałe to dużo tańsze.

    Bartollini jaki miałeś skut? Jak go serwisowałeś?

Wyświetla 1 wpisów z $
Odpowiedz na: Jaki skuter za 1500 - 2000 zł, może ktoś chce sprzedać?
Twoje informacje:




Back to top button