Jak się pozbyć starego i zajeżdżonego chińskiego skutera?

Otagowano: ,

Oglądasz 34 odpowiedzi wątku
  • Autor
    Wpisy
    • #159245 Odpowiedz
      Kisiu1981
      Członek
      • Postów: 4 647

      Jak w temacie – wystawiać w ogłoszeniu? Złomować? Wyrejestrować się nie da, a Auto Casco nie mam żeby opłacało się zniknięcie…

      A w ogóle jak jest ze złomowaniem skutera? Robł to ktoś? Tak jak z samochodem?

    • #159248 Odpowiedz
      Vezyr
      Członek
      • Postów: 2 406

      Już gdzieś taki temat zakładałem, bo również jestem ciekaw, oczywiście mowa o legalnym „skasowaniu” skutera 🙂

      [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/85/miasto4mini.png/][IMG]http://img85.imageshack.us/img85/8220/miasto4mini.png[/IMG][/URL]
    • #159251 Odpowiedz
      Wombat
      Moderator
      • Postów: 20 738

      Normalnie uprawniona stacja złomowania pojazdów.
      Do zezłomowania potrzebny jest element z polem numerowym (w jednośladzie to rama) i tablica rejestracyjna

      ziuuummmm…. (nie bije piany na PW)
    • #159256 Odpowiedz
      Kisiu1981
      Członek
      • Postów: 4 647

      Ciekawe tylko czy musi być kompletny… Wykręciłbym parę elementów. Choćby te nieszczęsne opony… Chyba zadzwonię na Strażacką.

    • #159270 Odpowiedz
      Anonim
      Nieaktywny
      • Postów: 3 102

      Jak się dogadasz ze ‚złomownikiem’ to nawet z ramy kawałek z numerami Ci wytnie a resztę zostawi. Nie musisz wlec całego.

    • #159272 Odpowiedz
      Wombat
      Moderator
      • Postów: 20 738

      teoretycznie liczy sie waga modelu wg dowodu rejestracyjnego. Inaczej trzeba dopłacac lub uzupełnić a tak to jeszcze oni płacą.
      Jak złomowałem pare lat temu mazde 626 2.0 z 1995 roku to coś chyba z 500-600zł minus ich transport ze 150zł bo se po nią przyjechali.

      Skuter to i tak wagowo 1/12 średniego samochodu wiec szału nie bedzie.

      ziuuummmm…. (nie bije piany na PW)
    • #159273 Odpowiedz
      Vezyr
      Członek
      • Postów: 2 406

      Kisiowi pewnie bardziej chodzi o legalną kasację, coby OC nie płacić-za brak tego nieraz dowalają karę.

      No właśnie, nieraz chcą tabliczkę VIN i rejestrację wziąć tylko, no ale to by trzeba zapytać.

      Kumpel ostatnio Daihatsu Charade wywalił na złom, bez hamulców holował, wywalił 90% wnętrza i silnik, a usłyszał „normalnie bym Ci dał 300zł, ale niekompletny, to masz 200zł” więc i tak zarobił, co tym dziwniejsze, iż kolo od złomu to raczej dusigrosz.

      [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/85/miasto4mini.png/][IMG]http://img85.imageshack.us/img85/8220/miasto4mini.png[/IMG][/URL]
    • #159279 Odpowiedz
      Anonim
      Nieaktywny
      • Postów: 3 133

      Ja się trupa po wypadku pozbyłem trochę inaczej, – i jeszcze zarobiłem, a przecież takie elementy jak rama, i cały skuter zostały u mnie 😛

    • #159281 Odpowiedz
      Wombat
      Moderator
      • Postów: 20 738

      a OC? wyrejestrowałeś go?czy na słupa ?

      ziuuummmm…. (nie bije piany na PW)
    • #159282 Odpowiedz
      Anonim
      Nieaktywny
      • Postów: 3 133

      znalazł się nowy właściciel na tablice, dokumenty, tabliczkę z., a legalność potwierdziliśmy umową K-S.

    • #159285 Odpowiedz
      Wombat
      Moderator
      • Postów: 20 738

      no to po prostu sprzedaż

      ziuuummmm…. (nie bije piany na PW)
    • #159335 Odpowiedz
      Anonim
      Nieaktywny
      • Postów: 2 986

      tylko, że to nie jest legalny sposób…

    • #159347 Odpowiedz
      Anonim
      Nieaktywny
      • Postów: 3 102

      A tam nie legalny, masz umowę, że sprzedałeś i co Cię obchodzi co dalej. Ty zgodnie z papierami właścicielem już nie jesteś.
      Sprzedajesz, zgłaszasz do ubezpieczalni, do urzędu i spoko. Reszta Cię nie obchodzi. A takich co kupią papiery jest pełno.

    • #159352 Odpowiedz
      Anonim
      Nieaktywny
      • Postów: 3 133

      i dokładnie tak zrobiłem jak maxell napisał. A na umowie KS, że sprzedaje pojazd warty 700 zł. W rzeczywistości zarobiłem 150 zł. A dalej mnie nie interesuje co i jak, mam umowę ks, właścicielem nie jestem, ubezpieczenie przeniesione na nowego właściciela.

    • #159354 Odpowiedz
      Anonim
      Nieaktywny
      • Postów: 2 986

      Nie twierdze, że się nie da, tylko że jest nielegalne, a chwalenie się tym w internecie jest już skrajnie nie przemyślane.

    • #159357 Odpowiedz
      Wombat
      Moderator
      • Postów: 20 738

      to akurat jest legalne.
      jeżeli dane nabywcy nie są fałszywe to prawa umową K-S są przeniesione na niego.
      To czy pojazd stał na kołach, leżał na boku czy mieścił sie w dwu wiklinowych koszykach nie ma znaczenia.
      Każdy ma prawo kupic sobie skuter – nawet bezdomny.

      ziuuummmm…. (nie bije piany na PW)
    • #159470 Odpowiedz
      Kisiu1981
      Członek
      • Postów: 4 647

      Wiecie, że to jest pomysł? Sprobuję może. A jak nie to Strażacka.

    • #159522 Odpowiedz
      dychul
      Participant
      • Postów: 971

      lucek71 napisał:

      Nie twierdze, że się nie da, tylko że jest nielegalne, a chwalenie się tym w internecie jest już skrajnie nie przemyślane.

      Ja kupiłem jedną z Jawek spakowaną w kartonie po telewizorze. Nawet silnik był wybebeszony do śrubki. I co jest w tym nielegalnego? Jawka powstała jak Feniks z popiołów. Powiedz mi Lucku, gdzie popełniliśmy ze sprzedającym przestępstwo?

      [URL=http://www.motostat.pl/vehicle-stats/35595] [IMG]http://www.motostat.pl/user_images/35595/icon3.png[/IMG][/URL]
      [URL=http://www.motostat.pl/vehicle-stats/35599] [IMG]http://www.motostat.pl/user_images/35599/icon3.png[/IMG][/URL]
      [URL=http://www.motostat.pl/vehicle-stats/61978] [IMG]http://www.motostat.pl/user_images/61978/icon3.png[/IMG][/URL]
    • #159523 Odpowiedz
      dychul
      Participant
      • Postów: 971

      Kisiu wstaw jego na alledrogo w treści napisz co będzie zdemontowane. Jednak przed sprzedażą spróbuj jeszcze ostatni raz zmienić świecę i kit. Mi widzi się że stracił kompresję.

      [URL=http://www.motostat.pl/vehicle-stats/35595] [IMG]http://www.motostat.pl/user_images/35595/icon3.png[/IMG][/URL]
      [URL=http://www.motostat.pl/vehicle-stats/35599] [IMG]http://www.motostat.pl/user_images/35599/icon3.png[/IMG][/URL]
      [URL=http://www.motostat.pl/vehicle-stats/61978] [IMG]http://www.motostat.pl/user_images/61978/icon3.png[/IMG][/URL]
    • #159530 Odpowiedz
      Vezyr
      Członek
      • Postów: 2 406

      I znów będzie ładował.Z tego co pamiętam, to i wał jest do zmiany, bo hałasuje.

      [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/85/miasto4mini.png/][IMG]http://img85.imageshack.us/img85/8220/miasto4mini.png[/IMG][/URL]
    • #159532 Odpowiedz
      Wombat
      Moderator
      • Postów: 20 738

      niereformowalny 🙂
      Don Kichot chińkiej motoryzacji.

      Kisiu już sie nie daj sprowokować. To co masz wydac teraz dołóż do następnego. To bedzie lepsze wykorzystanie tej kasy.

      ziuuummmm…. (nie bije piany na PW)
    • #159557 Odpowiedz
      Anonim
      Nieaktywny
      • Postów: 2 986

      dychul napisał:

      lucek71 napisał:
      Nie twierdze, że się nie da, tylko że jest nielegalne, a chwalenie się tym w internecie jest już skrajnie nie przemyślane.

      Ja kupiłem jedną z Jawek spakowaną w kartonie po telewizorze. Nawet silnik był wybebeszony do śrubki. I co jest w tym nielegalnego? Jawka powstała jak Feniks z popiołów. Powiedz mi Lucku, gdzie popełniliśmy ze sprzedającym przestępstwo?

      Dychul nie wiem o co Ci chodzi, ja pisałem o handlu dokumentami, nie jawkami w kartonach po telewizorze. Na handel dokumentami są paragrafy, które podchodzą pod pomoc w paserstwie, pomoc w oszustwie itp. Do tego fałszowanie umowy k-s. Wystarczy, że przyłapany kombinator zezna, że kupił same papiery i Izdebski będzie miał ciepło. Niech wykaże się odrobiną rozumu i nie trąbi o tym w sieci, bo nie takie cwaniaczki wpadały. Nie ma to jak sobie nasrać w kartotekę za 150 zł, brawo :).

    • #159558 Odpowiedz
      Wombat
      Moderator
      • Postów: 20 738

      Ale to nie jest przestępstwo.
      kupując pojazd de facto kupujesz jego dokumenty poświadczające że nabywasz prawa do niego. Automatycznie też obowiązki.

      natomiast to że sprzętu jednak nie zabrałeś albo pozwoliłeś go jakiemuś mietkowi rozłożyć nie jest zakazane prawem.

      Ty piszesz o czymś czemu bliżej do Art. 270. §1 KK – fałszerstwo dokumentów.Tutaj dokumenty i dane w nim są prawdziwe- tzn takie jakimi legitymowały się obie strony umowy

      Przestępstwem było by dopiero nabycie takich dokumentów aby uwiarygodnić inny pojazd tego samego typu pochodzący z przestępstwa po nadaniu mu w sposób nielegalny cech identyfikacyjnych zgodnych z zakupionymi dokumentami.
      ja moge kupic samochód od cioci lusi ale wcale go nie musze zabrać od niej z garażu.

      ziuuummmm…. (nie bije piany na PW)
    • #159560 Odpowiedz
      Anonim
      Nieaktywny
      • Postów: 2 986

      Pewnie, że można grać głupa, tylko samemu się chłopak tu przyznaje, że dokonał oszustwa. Chcecie paragrafik proszę bardzo

      Art.18.§3.Odpowiada za pomocnictwo, kto w zamiarze, aby inna osoba dokonała czynu zabronionego, swoim zachowaniem ułatwia jego popełnienie, w szczególności dostarczając narzędzie, środek przewozu, udzielając rady lub informacji; odpowiada za pomocnictwo także ten, kto wbrew prawnemu, szczególnemu obowiązkowi niedopuszczenia do popełnienia czynu zabronionego swoim zaniechaniem ułatwia innej osobie jego popełnienie.

      Art.19. §1.Sąd wymierza karę za podżeganie lub pomocnictwo w granicach zagrożenia przewidzianego za sprawstwo.

    • #159561 Odpowiedz
      Wombat
      Moderator
      • Postów: 20 738

      ale tu nie ma czynu zabronionego. Umowa kupna-sprzedaży pomiędzy dwoma osobami istniejącymi,z prawdziwymi danymi, w pełni władz umysłowych nie jest czynem zabronionym.

      ziuuummmm…. (nie bije piany na PW)
    • #159563 Odpowiedz
      Anonim
      Nieaktywny
      • Postów: 2 986

      Umowa kupna sprzedaży zgodnie z art. 535 Kodeksu cywilnego, „przez umowę sprzedaży sprzedawca zobowiązuje się przenieść na kupującego własność rzeczy i wydać mu rzecz, a kupujący zobowiązuje się rzecz odebrać i zapłacić sprzedawcy cenę”. Nie pisz więc, że nie musisz zabrać pojazdu, bo jesteś do tego ZOBOWIĄZANY…

    • #159564 Odpowiedz
      Anonim
      Nieaktywny
      • Postów: 927

      Moralnie może jest to nie halo, bo przy takiej transakcji istnieje przypuszczenie że kupujący zalegalizuje np kradziony skuter.
      Natomiast od strony prawnej Wombat ma rację , przeniesiono własność pojazdu (wraku pojazdu w tym przypadku), nowy właściciel może sobie z nim zrobić co chce np zabrać sama tabliczkę znamionową, to on teraz bedzie miał ewentualny problem z wyrejestrowaniem pojazdu.

    • #159565 Odpowiedz
      Anonim
      Nieaktywny
      • Postów: 927

      „zobowiązuje się przenieść na kupującego własność rzeczy i wydać mu rzecz, a kupujący zobowiązuje się rzecz odebrać i zapłacić sprzedawcy cenę”
      Niezupełnie dobrze to interpretujesz.
      Ten zapis mówi, że sprzedajacy nie może zabronić odebrania rzeczy, a kupujacy nie może odmówić jej zabrania i zapłaty np . Sytuacja w której kupujacy zyskał przawo do zabrania rzeczy jednak część/całość pozostawił u sprzedajacego jest zgodna z prawem – miał do tego prawo jako właściciel.

    • #159566 Odpowiedz
      Anonim
      Nieaktywny
      • Postów: 2 986

      „Zobowiązuje się rzecz odebrać” jak to można interpretować inaczej niż dosłownie? Zobowiązanie to zobowiązanie, nie widzę tu pola do filozofowania.

      Zresztą nie zamierzam tu nikogo straszyć, mógł chłopak oddać razem z ramą i nie oszukiwać w umowie k-s to nie byłoby tematu, miałby spokojną głowę, a tak to kto wie.

    • #159567 Odpowiedz
      Wombat
      Moderator
      • Postów: 20 738

      lucek, sprzedaje sąsiadowi z bloku samochód. Stoi od roku na publicznym parkingu pod blokiem (tam zgasł i już nie zapalił a ja sobie kupiłem drugi) albo na terenie posesji naszego wspólnego zioma mieszkającego nie opodal (chodzi o to że miejsce nie bardzo ma znaczenia).
      Spotykamy się, spisujemy umowę, daje mi kase. Samochód jest jego.
      nawet go nie oglądaliśmy a kluczyki ma ten ziom co u niego stoi żeby go mogł w razie czego przepchać (bo hoduje w nim kury).

      No wiec samochód jest sąsiada ale fizycznie go nie przemieścił. Odebrał go czy nie? Czy fizyczne przemieszczenie pojazdu jest warunkiem niezbędnym, czy trzeba go raz dotknąć?

      A co to znaczy że Z RAMĄ? czy rama bez jednej rurki to wciąż rama?
      A czy rama przecięta na poł to też rama czy dwie ramy?No to gdzie są papiery na drugą?
      powiesz że ważna jest ta część na której jest tabliczka znamionowa. No ale tą część z tabliczką izdebski oddał. Wszystkie formalności zostały dochowane.

      ziuuummmm…. (nie bije piany na PW)
    • #159581 Odpowiedz
      Anonim
      Nieaktywny
      • Postów: 927

      „Zobowiązuje się rzecz odebrać” jak to można interpretować inaczej niż dosłownie?

      To znaczy, że jeżeli zawarł umowę i jest strona kupujacą to nie może sie wycofać i tyle.

      Taki przykład
      Sa sytuacje w której ktoś sprzedaje dom i nowy właściciel pozwala mu dalej mieszkać. Według Twojej interpretacji jest to bezprawne bo powinien sie wyprowadzić (wydanie rzeczy) lub zostać eksmitowany (odebranie rzeczy).

      Zresztą umowa K_S w tym przypadku opiera się na tych samych przepisach i ich interpretacja musi być taka sama wiec kupujący dostaje klucze i nie musi zabierać ze soba domu.

    • #159594 Odpowiedz
      Anonim
      Nieaktywny
      • Postów: 2 986

      Panowie art. 306 kk :

      Kto usuwa, podrabia lub przerabia znaki identyfikacyjne, datę produkcji lub datę przydatności towaru lub urządzenia, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

      Dla mnie to jest jawne usuwanie znaków identyfikacyjnych i handel nimi, podpada mi to również pod pomocnictwo w paserstwie. Mogę się mylić, nie jestem prawnikiem, ani funkcjonariuszem policji, ja to jednak interpretuje jednoznacznie. Zresztą jak będę na komendzie to zapytam i ewentualnie zgłoszę podejrzenie o popełnieniu przestępstwa.

      @Wombat dobry przykład, tylko, że Izdebski nie ma szczątków pojazdu pod blokiem tylko w miejscu zamieszkania.

      @Raven sprzedaż nieruchomości nie jest tak łatwa jak ruchomości, potrzeba dużo więcej dokumentów niż umowa k-s, także tutaj strzeliłeś jak kulą w płot.

    • #159597 Odpowiedz
      Anonim
      Nieaktywny
      • Postów: 927

      @Raven sprzedaż nieruchomości nie jest tak łatwa jak ruchomości, potrzeba dużo więcej dokumentów niż umowa k-s, także tutaj strzeliłeś jak kulą w płot.

      Ale jest tak samo umową cywilno prawną, tyle że poświadczaną notarialnie. My tu nie mówimy o ewentualnych załacznikach ani o łatwości transakcji.

      Z kolei przepis
      \”Kto usuwa, podrabia lub przerabia znaki identyfikacyjne, datę produkcji lub datę przydatności towaru lub urządzenia, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.\” głownie dotyczyłby systuacji w której dane na tabliczce lub nr VIN na ramie zostały celowo poddane sfałszowaniu/usunięciu. Gdyby sprzedaży podlegała rama bez tabliczki lub numeru jako pojazd to byłoby to nielegalne ze wzgledu na brak możliwości zweryfikowania przedmiotu sprzedaży. W zasadzie idąc tropem twojego rozumowania jakby w razie wypadku tabliczka odpadła, to juz pojazdu sprzedać nie można

      \”tylko w miejscu zamieszkania.\”
      A jakie to ma znaczenie???

    • #159598 Odpowiedz
      Anonim
      Nieaktywny
      • Postów: 2 986

      Nie chce mi się już z Tobą Raven dyskutować skoro dla Ciebie „zobowiązanie odbioru rzeczy” oznacza niemożliwość wycofania się z transakcji to rozmawiamy w innych językach.

      Ja już swoje napisałem.

    • #159608 Odpowiedz
      Wombat
      Moderator
      • Postów: 20 738

      zobowiązanie odbioru rzeczy przecież NIE MUSI w tym wypadku oznaczać przyjścia i fizycznego przemieszczenia przedmiotu umowy o co najmniej 7,3cm.

      ziuuummmm…. (nie bije piany na PW)
Oglądasz 34 odpowiedzi wątku
Odpowiedz na: Jak się pozbyć starego i zajeżdżonego chińskiego skutera?
Twoje dane:




Back to top button